Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 17 czerwca 2026 11:22
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Kierowcy z ciężką nogą woleliby nie oglądać tych zdjęć. Sprawdzamy, jak skuteczne są fotoradary na Zamojszczyźnie

Kierowcy muszą jeździć z dozwoloną prędkością, a jeśli ją przekroczą, to urządzenie zrobi im zdjęcie, którego woleliby nie oglądać. Na naszym terenie na kierujących łypie pięć fotoradarów. Gdzie stoi „najlepiej” prosperujący i ile zrobił fotek? Czy na drogach Zamojszczyzny można spodziewać się kolejnych takich urządzeń?
Kierowcy z ciężką nogą woleliby nie oglądać tych zdjęć. Sprawdzamy, jak skuteczne są fotoradary na Zamojszczyźnie
Fotoradary są wykorzystywane do rejestrowania przekroczeń prędkości. Na zdjęciu: "mistrzowskie" urządzenie w Łabuńkach Pierwszych.

W ub. roku najwięcej naruszeń przepisów w skali kraju zarejestrował fotoradar przy ul. Spacerowej w Warszawie. Było ich 16 210, czyli średnio 44 na dobę. Przebiło go urządzenie pracujące w Rudzie Śląskiej, które w ciągu dziecięciu miesięcy tego roku zarejestrowało już 19 109 naruszeń, a to oznacza, że każdej doby na „sesję zdjęciową” mogło tam liczyć 63 kierowców z ciężką nogą.

Łabuńki Pierwsze pierwsze

Na terenie Zamojszczyzny, przez którą przebiegają dwie drogi krajowe, pracuje 5 fotoradarów – w Starym Zamościu, Łabuńkach Pierwszych, Krynicach, Łaszczówce Kolonii (przy DK nr 17) i w Bodaczowie (DK nr 74).

SPRAWDŹ: 3 tysiące złotych mandatu za śnieg na samochodzie. Mandaty już się sypią

W tym roku (od początku stycznia do końca października) najbardziej zapracowane było urządzenie w Łabuńkach Pierwszych, które zarejestrowało 1 236 naruszeń. To o 99 więcej niż w całym 2021 r., a przecież od lutego trwa wojna na Ukrainie (fotoradar zamontowany jest przy drodze prowadzącej do przejścia granicznego w Hrebennem), a na dodatek na odcinku od Zamościa do Łabuniek Pierwszych „siedemnastka” jest od dłuższego czasu przebudowywana, a co za tym idzie są utrudnienia w ruchu i trudno tam o szybką jazdę (na drodze kręcą się pracownicy i pracuje ciężki sprzęt, a fotoradar stoi przy szkole). – Nie mam pojęcia, skąd ten wzrost? – zastanawia się Andrzej Grula, sołtys Łabuniek Pierwszych. – Może niektórzy spieszą się, żeby „załapać” się na zielone światło, bo ruch odbywa się wahadłowo, a może w nocy się rozpędzają, gdy na drodze robi pusto? Stawiam na kierowców spoza naszego terenu, bo swoi wiedzą, czym to pachnie.

W 2020 r. zarejestrowano tam prawie 1 700 naruszeń, ale rok później było ich o ponad 550 mniej. Skąd w tym roku taki skok? Wszyscy się dziwią, bo – z uwagi na coraz wyższe mandaty – kierowcy powinni jeździć wolniej.

Zapłacić i wyciągnąć wnioski

W oddalonych o kilka kilometrów od Łabuniek Pierwszych Krynicach w ciągu 10 miesięcy br. fotoradar zrobił 1 091 zdjęć. To drugi wynik na naszym terenie, choć zarówno w poprzednich latach urządzenie w Krynicach rejestrowało zdecydowanie najwięcej naruszeń, a konkretnie 1 710 w 2020 r. oraz 1 760 w 2021 r.

Na najniższym stopniu podium znalazł się Stary Zamość. Zamontowane tam urządzenie zrobiło do końca października 1 005 fotek amatorom szybkiej jazdy (w całym ub. roku zarejestrowano tam 1 234 naruszenia).

W Bodaczowie i Łaszczówce Kolonii kierowcy są znacznie uważniejsi. W tej pierwszej miejscowości zarejestrowano 341 naruszeń, w drugiej – 245. W Bodaczowie stale spada liczba naruszeń: w 2020 r. zarejestrowano ich 1 383, a rok później – 760.

Fotoradar w Łaszczówce Kolonii w 2020 r. zrobił 593 zdjęcia, a rok później – 354. Na dodatek od roku omija go obwodnica Tomaszowa Lubelskiego, a więc można założyć, że zdjęcia z fotoradaru wysłane są teraz nie do kierowców z innych części kraju czy zagranicy, ale do miejscowych. – Wystarczy, że się trochę zamyślisz czy zagapisz i można „popłynąć” – mówi jeden z kierowców.

Burmistrz Tomaszowa Lubelskiego Wojciech Żukowski zapewnia, że z fotoradarem w Łaszczówce „nie miał przyjemności”. – Ale o czym rozmawiałbym z kolegami, gdyby i mnie nie zdarzyło się zapłacić mandatu za przekroczenie prędkości – pyta retorycznie burmistrz. – Wpadłem kiedyś w miejscu, gdzie dokonywany był pomiar odcinkowy. Poniosłem konsekwencje, ale to zdarzenie nauczyło mnie pokory. Od tamtej pory odpowiadam podczas jazdy na to, co pokazują znaki drogowe. Wyciągnąłem wnioski. Zapewniam, że można jeździć zgodnie z przepisami, nie przekraczając dozwolonej prędkości i wszędzie zdążyć.

Tak pracują fotoradary

(dane od 1.01 do 31.10. 2022 r.)

Powiat/lokalizacja Rodzaj urządzenia2020 r. 2021 r. 2022 r.  Suma
tomaszowski     
Łaszczówka-Koloniapomiar punktowy 593  354 2451 192
Krynicepomiar punktowy 1 710 1 760  1 0914 561
zamojski     
Stary Zamość pomiar punktowy  1 437 1 234    1 005  3 676
Łabuńki Pierwszepomiar punktowy 1 6941 137 1 2364 067
Bodaczówpomiar punktowy  1 383 760  341  2 484

 

Będzie odcinkowy pomiar?

Jak nas poinformowała Monika Niżniak, rzecznik prasowy Głównego Inspektora Transportu Drogowego, w 2020 r. urządzenia pracujące na terenie całego województwa lubelskiego zarejestrowały 69 229 naruszeń, a rok później – 48 724. W ciągu 10 miesięcy tego roku fotoradary na Lubelszczyźnie zarejestrowały 41 081 naruszeń. Wszystko wskazuje na to, że tendencja spadkowa będzie się utrzymywała, bo kierowcy płacą coraz wyższe kary. Wcześniej większość mandatów była w kwocie 200-300 zł, a najwyższe wynosiły 500 zł. Po nowelizacji tzw. taryfikatora mandatów, najniższy mandat karny za przekroczenie prędkości w związku z naruszeniem zarejestrowanym przez urządzenie rejestrujące wynosi 100 zł, a najwyższy – 2,5 tys. zł (dotyczy przekroczenia prędkości powyżej 71 km/h).

W województwie lubelskim kierujący przekraczali dozwoloną prędkość średnio o 23 km/h.

Czy na Zamojszczyźnie pojawią się kolejne miejsca objęte kontrolą prędkości? – W ramach trwającego projektu rozbudowy i modernizacji systemu CANARD, jedna z lokalizacji typowanych do objęcia systemem odcinkowego pomiaru prędkości znajduje się na terenie powiatu hrubieszowskiego – poinformowała nas rzecznik GITD.

Ale nie zdradziła, gdzie. – Dopiero po zakończeniu prac przygotowawczych, które m.in. obejmują przeprowadzenie uzgodnień z zarządcami dróg oraz ocenę możliwości technicznych montażu urządzeń, zapadną ostateczne decyzje dotyczące poszczególnych lokalizacji, w tym dotyczących powiatu hrubieszowskiego – przekazała nam Monika Niżniak.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: emerytka Treść komentarza: do mniam droga otwarta na ukrainę jedz i próbuj do woli Data dodania komentarza: 17.06.2026, 08:32 Źródło komentarza: Koniec z anonimowym miodem. Nowe przepisy ujawnią kraj pochodzenia Autor komentarza: HiPOkryzja Treść komentarza: ACHTUNG ACHTUNG oszuści w rządzie Data dodania komentarza: 17.06.2026, 06:20 Źródło komentarza: Zamość: Prokuratura ostrzega mieszkańców przed oszustami Autor komentarza: Haha Treść komentarza: Pinindzy jast za dużo szpitale zatrudniają NEO lekarzy WIDMA nikt ich nie widział a kasa leci Kacprzak PO 1 rok PORSCHE PANAMERA i kamienica w WAWie i mamy to, robimy nie gadamy, tłuste koty KOMUNY SB. Data dodania komentarza: 17.06.2026, 06:18 Źródło komentarza: Podwyżki są obowiązkowe, ale nie ma na nie pieniędzy. Szpitale apelują o pilną pomoc Autor komentarza: Perfidia czasu Treść komentarza: GestaPO niemieckie PObiło Polaków patriotów niosących krzyż a niemiecki rząd w POlsce milczy Data dodania komentarza: 17.06.2026, 06:10 Źródło komentarza: Biała Dacia, groźby, żądanie gotówki. Tak wyłudzają pieniądze od rolników Autor komentarza: Brawo Treść komentarza: Komuna pierze mózgowinę Data dodania komentarza: 17.06.2026, 04:36 Źródło komentarza: Koniec z anonimowym miodem. Nowe przepisy ujawnią kraj pochodzenia Autor komentarza: Klaudia 52L . Treść komentarza: Ich nic nie obraza IKAR bo tym bezwstydnym i bezszczelnym ludziom pluc w oczy a powiedza ze pada deszcz . Z niewinności uciekli jeden z drugim za granice jak szczury . Mafia patologi oszustow . Tyle o tych ludziach mozna tylko powiedziec ! Data dodania komentarza: 16.06.2026, 22:26 Źródło komentarza: Prezydent Zamościa i „zakonnice”. Czy to obraża katolików? Awantura o zdjęcie z Rajdu Koguta
Reklama
Reklama
Reklama