Pozostałością dawnego założenia pałacowego w Wożuczynie są fragmenty dawnych murów obronnych, tzw. budynek bramny oraz park. Jednak to właśnie dwa obeliski o wysokości kilkunastu metrów górują na tle okolicznych pól. Gdy się jedzie od strony Zamościa, np. do miejscowego kościoła parafialnego, nie sposób ich nie zauważyć. Smukłe sylwetki widać z daleka.
Wykwintna rezydencja
Teraz są zresztą jeszcze bardziej widoczne niż np. jeszcze rok temu. Dlaczego? Właśnie zostały odnowione i pomalowane na biało i wręcz "świecą" w pełnym słońcu – na tle okolicznych pól i łagodnych pagórków. Remont przeprowadzono na koszt gminy Rachanie. Inwestycja pochłonęła w sumie ok. 45 tys. zł.
– Prace są zakończone. Odbyły się pod nadzorem konserwatora zabytków i ostatecznie zostały przez niego zaakceptowane – mówi Agata Niedziółka, sekretarz gminy Rachanie.
– Naprawdę bardzo cieszymy się, że te roboty zostały wykonane – dodaje Barbara Typek, prezes Stowarzyszenia Miłośników Wożuczyna i Okolic. – Mamy nadzieję, że gmina zadba także o inne zabytki w Wożuczynie. Są one także cenne i ważne. Trzeba zrobić wszystko, żeby je ocalić.
Zespół pałacowo-parkowy wybudowano w miejscu, gdzie istniał wcześniej zamek rodziny Wożuczyńskich. W latach 40. XVIII wieku Wilhelm Mier wybudował tutaj pałac oraz założył okazały ogród włoski. Stały tam rzeźby, altanki oraz m.in. wspaniałe oranżerie. Na pałacowy dziedziniec można było dotrzeć poprzez wjazd z oryginalną bramą, którą stanowiły dwa obeliski. Obok był most zwodzony na fosie oraz kordegarda.
Całe założenie pałacowe na przestrzeni lat zmieniało się. Na początku XX w. przekształcono je w wykwintną, wiejską rezydencję z folwarkiem. To miejsce było sławne i podziwiane z wielu względów. Tomasz Wydźga, ostatni właściciel wożuczyńskich dóbr, był znanym kolekcjonerem, a o jego zbiorach głośno było w kraju. Niestety pałac wraz z cennym wyposażeniem spłonął w 1914 roku podczas działań wojennych.
Właściciel musiał wraz z rodziną uciekać. Zapewne wysokie obeliski bramne, które jakimś cudem ocalały podczas zmasowanego bombardowania, były ostatnim widokiem, który zapamiętał.
Strzelają, pali się!
Tak ucieczkę właścicieli majątku w Wożuczynie opisuje w swoich dotąd nieopublikowanych wspomnieniach Maria Niklewiczowa z domu Wydźga (Tomasz był jej stryjem). Z zapisków pamiętnikarki wynika, że na początku ostrzału artyleryjskiego wszyscy członkowie rodziny ukryli się w piwnicy. Szybko okazało się jednak, że takie schronienie nie gwarantowało bezpieczeństwa.
„Gdy dwór zaczął się walić, uciekali pod kulami. Wreszcie przemykając się wśród wojsk, strzelaniny i pożarów, przedzierali się na wschód, aby u nas (chodzi o majątek w Duboi na Polesiu – przyp. red.) przeczekać, a potem wrócić (...)” – czytamy w zapiskach Marii Niklewiczowej. – „Najmłodszy synek stryja, śliczny, pięcioletni Andrzejek dostał po drodze gorączki. W malignie wciąż powtarzał: strzelają, strzelają albo pali się. Moi rodzice sprowadzili zaraz lekarza z Pińska”.
Lekarz orzekł, że to tyfus. Nie pomogły medyczne zabiegi i troskliwa opieka bliskich. „Stryjostwo nie opuszczali łóżeczka dziecka. To budziła się nadzieja, to gasła, wreszcie po długiej męce dziecka i rodziców Andrzejek umarł. Nie zapomnę jego pogrzebu” – pisała Maria Niklewiczowa.
Kondukt z małą trumienką pokrytą wieńcami szedł po piaszczystym trakcie na cmentarz w Pińsku. „Stryjenka bardzo płakała na pogrzebie. Stryj był spokojny, jego piękna twarz jak gdyby zastygła. Po zamurowaniu trumny i zasypaniu dołu podszedł do ogrodzenia sąsiedniego grobu. Z brwiami zmarszczonymi ze skupienia zaczął wolno, starannie obmacywać słupy i łańcuchy – pisała Niklewiczowa. „Bardzo niewiele już wówczas widział, a chciał móc odnaleźć grób syna”.
Powrót do domu
Po kilku tygodniach pobytu w Duboi Wydźgowie wyjechali do Raciborowic, drugiego majątku rodzinnego. „U nas w domu nastrój był ciężki, Ojciec nie chciał ruszyć się ze wsi, łaknął tylko spokoju” – notowała Maria Niklewiczowa. „Matka i my wszyscy pragnęliśmy wrócić koniecznie do Warszawy (...). Losy wojny wciąż się wahały”.
Zmagania wojenne po kilku latach wreszcie się skończyły. O zmarłym dziecku nie zapomniano. – Mała trumna ze zwłokami 5-letniego Andrzejka została sprowadzona po wojnie do Wożuczyna. Znajduje się w podziemiach miejscowego kościoła parafialnego – zapewnia prezes Barbara Typek.
To symboliczne. Kościół w Wożuczynie znajduje się w sąsiedztwie obelisków bramnych, które są pozostałością rodzinnego domu małego Andrzejka.
bn

![IV Gala Wolontariatu w Hrubieszowie. Zobacz kto zasłużył na statuetkę [ZDJĘCIA] IV Gala Wolontariatu w Hrubieszowie. Zobacz kto zasłużył na statuetkę [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/media/2026/03/19/sm-4x3-iv-gala-wolontariatu-w-hrubieszowie-zobacz-kto-zasluzyl-na-statuetke-zdjecia-1773913301-5.jpg)
![Uczniowie Mechanika i członkowie ZamToP-u ratują cenne murawy na Białej Górze [ZDJĘCIA] Uczniowie Mechanika i członkowie ZamToP-u ratują cenne murawy na Białej Górze [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/media/2026/03/17/sm-4x3-szaleni-przyrodnicy-ratuja-cenne-murawy-na-bialej-gorze-dzialaja-uczniowie-mechanika-i-zamtop-1773733111-0.jpg)
![Medyczne Centrum Zdrowia i Urody w Zamościu świętuje 6. urodziny [ZDJĘCIA] Medyczne Centrum Zdrowia i Urody w Zamościu świętuje 6. urodziny [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/media/2026/03/16/sm-4x3-medyczne-centrum-zdrowia-i-urody-w-zamosciu-swietuje-6-urodziny-zdjecia-1773669847-1.jpg)



![Hrubieszów nagrodził ludzi wielkiego serca. IV Gala Wolontariatu za nami [ZDJĘCIA] IV Gala Wolontariatu w Hrubieszowie](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/articles/sm-4x3-hrubieszow-nagrodzil-ludzi-wielkiego-serca-iv-gala-wolontariatu-za-nami-zdjecia-1773914264.jpg)






![Groźny wypadek w biłgorajskim. Fiat 126p rozpadł się na dwie części! W środku był 7-latek [ZDJĘCIA] Trzy osoby zostały przetransportowane do szpitali po zderzeniu Volkswagena i Fiata, do którego doszło podczas wyprzedzania.](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/articles/sm-4x3-grozny-wypadek-w-bilgorajskim-fiat-126p-rozpadl-sie-na-dwie-czesci-w-srodku-byl-7-latek-zdjecia-1773396551.jpg)





Napisz komentarz
Komentarze