Wszystko zaczęło się 10 sierpnia ub. roku. Policjanci zostali skierowani do Naklika (gm. Potok Górny) na interwencję domową: 42-latek miał grozić swoim najbliższym siekierą.
Przybycie mundurowych poskutkowało tym, że Janusz D. uszkodził im radiowóz, a interweniujących stróżów prawa zaatakował widłami i poszczuł psem. Choć padły strzały, to 42-latek zbiegł do lasu. Za nim pobiegł pies.
Od tamtej pory Janusza D. przez trzy doby szukała policja. Do poszukiwań użyto śmigłowca z kamerą termowizyjną. Mężczyzna został zatrzymany na terenie podkarpackiej gminy Krzeszów. Podczas zatrzymania użyto środków przymusu bezpośredniego, w tym paralizatora. Wiadomo, że mężczyzna leczył się psychiatrycznie.
Cały artykuł dostępny tylko w papierowym i e-wydaniu Kroniki Tygodnia

![Morsy spod Młyna morsowali dla WOŚP [ZDJĘCIA] Morsy spod Młyna morsowali dla WOŚP [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/media/2026/01/19/sm-4x3-morsy-spod-mlyna-morsowali-dla-wosp-zdjecia-1768830220-47.jpg)
![128. zatrzymanych w dwa dni. Policyjna akcja w woj. lubelskim [ZDJĘCIA] 128. zatrzymanych w dwa dni. Policyjna akcja w woj. lubelskim [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/media/2026/01/19/sm-4x3-128-zatrzymanych-w-dwa-dni-policyjna-akcja-w-woj-lubelskim-zdjecia-1768819124-4.jpg)



















Napisz komentarz
Komentarze