Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 22 marca 2026 11:24
Przeczytaj!
Reklama
Reklama Baner A1 SMS Zamość

Padwa górą! Zwycięstwo na przekór przeciwnościom (DUŻO ZDJĘĆ)

Za takie mecze kibice kochają Padwę Zamość! Żółto-czerwona armia generała Marcina Czerwonki wypowiedziała wojnę KPR Legionowo i wygrała ją 32:27 (14:17).
Padwa górą! Zwycięstwo na przekór przeciwnościom (DUŻO ZDJĘĆ)

Autor: Tot. tomt

Przed meczem z pozycji faworyta startowali przyjezdni, Padwa natomiast była ledwie pretendentem do sprawienia niespodzianki. I pierwsze fragmenty pojedynku zdawały się to potwierdzać. Tym bardziej, że kontuzji tuż przed meczem doznał Krzysztof Bigos, a po kwadransie podobna przykrość spotkała Pawła Puszkarskiego. Na lewym skrzydle musiał więc z konieczności pojawić się… Szymon Fugiel. Często jednak bywa tak, że jeżeli przeciwko zespołowi sprzęgają się nieszczęścia, to wyzwala to dodatkową porcję adrenaliny. I tak właśnie było w niedzielnym starciu.

Ekipa Krzysztofa Lipki od początku była bardziej konkretniejsza i wyszła na kilkubramkowe prowadzenie. Inna sprawa, że zamościanom brakowało też przysłowiowego łutu szczęścia. Piłka więc odbijała się kilkukrotnie od słupków i spojenia, a do bramki za nic wpaść nie chciała. Po kwadransie goście prowadzili więc 9:6, ale w 23 min. było już 11:11. Przed przerwą zespół z Mazowsza zdołał jednak wykorzystać kilka błędów zamościan i schodził do szatni, prowadząc 17:14.

- Musimy w drugiej połowie po prostu się z nimi bić. Na pewno tego nie wytrzymają – przewidywał w przerwie Jakub Kłoda, pełniący rolę kierownika drużyny.

Choć Marcin Czerwonka się zarzeka, że w menu tego nie było, to po zmianie stron żółto-czerwoni sprawiali wrażenie, jakby w szatni spożyli właśnie solidną porcję surowego mięsa. Szymon Fugiel i spółka byli ogromnie zdeterminowani, walcząc o piłkę… nawet sekundy po gwizdku.

Ekipa z Legionowa miała natomiast potworne trudności ze sforsowaniem agresywnej defensywy gospodarzy i w ciągu 20 minut drugiej połowy zdobyła ledwie sześć bramek. Ogromna w tym zasługa Patryka Plaszczaka, który ze stoickim spokojem bronił po kilka rzutów z rzędu. Żółto-czerwoni w ataku byli natomiast bezlitośni. Bardzo ważne trafienia z drugiej linii zaliczył Tomasz Sałach i w 45 minucie Padwa prowadziła już 25:21. Niesieni ogromnym dopingiem gospodarze poszli za ciosem i na 10 minut przed końcem prowadzili już 29:23. W tym momencie było już po meczu, a przyjezdni sprawiali wrażenie pogodzonych z porażką! W końcowych minutach skutecznie zagrali jeszcze Łukasz Orlich i Hubert Obydź, zapewniając Padwie zasłużone i pewne zwycięstwo.

- Mimo niesprzyjających okoliczności, kontuzji i urazów czuliśmy, że jesteśmy mocni. W przerwie więc powiedzieliśmy sobie, że wychodzimy i walczymy. Te trzy punkty zdobyte w takich okolicznościach ogromnie mnie cieszą. W końcu pokazaliśmy, że jesteśmy drużyną i kiedy wygrywamy, i kiedy przegrywamy. Oczywiście pomógł nam ósmy zawodnik. To naprawdę dodawało skrzydeł – skomentował mecz Marcin Czerwonka.

Jednym z bohaterów spotkania był Tomasz Sałach, który rzucił kIlka ważnych bramek.

- Moje trafienia to bardziej zasługa chłopaków z drużyny, którzy ładnie wyprowadzili mnie do rzutu. Ja tylko zrobiłem swoje – skromnie przyznał Tomasz Sałach.

W sobotę o 18.00 Padwa zagra kolejny mecz na szczycie. Tym razem czeka ją wyprawa do lidera z Białej Podlaskiej. Patrząc na zainteresowanie szczypiorniakiem w Zamościu, tylko czekać, jak biura podróży będą w ramach wycieczek organizować wyjazdy na mecze.

MKS Padwa Zamość – KPR Legionowo 32:27 (14:17)

MKS Padwa: Plaszczak, Proć, Wnuk – Sz. Fugiel 6, Sałach 5, Orlich 5, Obydź 4, Skiba 4, Adamczuk 3, Szymański 2, T. Fugiel 2, Puszkarski 1, Gałaszkiewicz, Misalski, Pomiankiewicz, Teterycz.

Sędziowali: Sebastian Pelc / Jakub Pretzlaf (Rzeszów)

Kary: 14 minut – 4 minuty

Karne: 3 (2) – 2 (2)

Widzów: 800.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: MIECZYSŁAWTreść komentarza: Jak przyjęcie weselneData dodania komentarza: 22.03.2026, 10:17Źródło komentarza: Szpital w Szczebrzeszynie w finansowym kryzysie. Rosną koszty, NFZ spóźnia się z płatnościamiAutor komentarza: MIECZYSŁAWTreść komentarza: Nawrocki okazuje się najgorszym prezydentem POLSKIData dodania komentarza: 22.03.2026, 09:55Źródło komentarza: Drżały domy w Kryłowie i Małkowie. Rosyjski atak na Nowowołyńsk, 5 km od polskiej granicyAutor komentarza: torresTreść komentarza: w bartoszu nie ucza hiszpanskiego, jezeli sie nie myleData dodania komentarza: 21.03.2026, 21:24Źródło komentarza: Tomaszów Lubelski: Oliwia Makuch w finale „Abanico Musical”. Talent, odwaga i pasja do muzyki zapewniły jej sukcesAutor komentarza: AATreść komentarza: Co się martwicie Słońce Peru z trygrskiem was obroni a i Ursula też bedzie broniła. Tylko na Wisłą. Jak mówił jednen z partii uśmiechu Ch..j z tą Polską Wschodnią. Ważne że benzyna za 5,19. Ważne, że lekarz dzwoni do pacjęta. Wazne, że Marszałek chodzi z tęczowa szmata po Sejmie!!! Uśmiechnij się brygado. Jedzmy prince polo jak mówił i zachęcał Prezydent 2 - godzinny.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 17:43Źródło komentarza: Drżały domy w Kryłowie i Małkowie. Rosyjski atak na Nowowołyńsk, 5 km od polskiej granicyAutor komentarza: TORGOTreść komentarza: Do puknijcie się Historii nie da się wymazać a myślenie ma wielką przyszłośćData dodania komentarza: 21.03.2026, 14:11Źródło komentarza: Grabowiec tablicą pamiątkową uczcił ofiary akcji ReinhardtAutor komentarza: JaTreść komentarza: Rezim tuska NA KSIĘŻYC!!Data dodania komentarza: 21.03.2026, 11:05Źródło komentarza: Zmiany w rządzie jeszcze przed wakacjami. Na celowniku są te nazwiska
Reklama
Reklama
Reklama