Przed meczem z pozycji faworyta startowali przyjezdni, Padwa natomiast była ledwie pretendentem do sprawienia niespodzianki. I pierwsze fragmenty pojedynku zdawały się to potwierdzać. Tym bardziej, że kontuzji tuż przed meczem doznał Krzysztof Bigos, a po kwadransie podobna przykrość spotkała Pawła Puszkarskiego. Na lewym skrzydle musiał więc z konieczności pojawić się… Szymon Fugiel. Często jednak bywa tak, że jeżeli przeciwko zespołowi sprzęgają się nieszczęścia, to wyzwala to dodatkową porcję adrenaliny. I tak właśnie było w niedzielnym starciu.
Ekipa Krzysztofa Lipki od początku była bardziej konkretniejsza i wyszła na kilkubramkowe prowadzenie. Inna sprawa, że zamościanom brakowało też przysłowiowego łutu szczęścia. Piłka więc odbijała się kilkukrotnie od słupków i spojenia, a do bramki za nic wpaść nie chciała. Po kwadransie goście prowadzili więc 9:6, ale w 23 min. było już 11:11. Przed przerwą zespół z Mazowsza zdołał jednak wykorzystać kilka błędów zamościan i schodził do szatni, prowadząc 17:14.
- Musimy w drugiej połowie po prostu się z nimi bić. Na pewno tego nie wytrzymają – przewidywał w przerwie Jakub Kłoda, pełniący rolę kierownika drużyny.
Choć Marcin Czerwonka się zarzeka, że w menu tego nie było, to po zmianie stron żółto-czerwoni sprawiali wrażenie, jakby w szatni spożyli właśnie solidną porcję surowego mięsa. Szymon Fugiel i spółka byli ogromnie zdeterminowani, walcząc o piłkę… nawet sekundy po gwizdku.
Ekipa z Legionowa miała natomiast potworne trudności ze sforsowaniem agresywnej defensywy gospodarzy i w ciągu 20 minut drugiej połowy zdobyła ledwie sześć bramek. Ogromna w tym zasługa Patryka Plaszczaka, który ze stoickim spokojem bronił po kilka rzutów z rzędu. Żółto-czerwoni w ataku byli natomiast bezlitośni. Bardzo ważne trafienia z drugiej linii zaliczył Tomasz Sałach i w 45 minucie Padwa prowadziła już 25:21. Niesieni ogromnym dopingiem gospodarze poszli za ciosem i na 10 minut przed końcem prowadzili już 29:23. W tym momencie było już po meczu, a przyjezdni sprawiali wrażenie pogodzonych z porażką! W końcowych minutach skutecznie zagrali jeszcze Łukasz Orlich i Hubert Obydź, zapewniając Padwie zasłużone i pewne zwycięstwo.
- Mimo niesprzyjających okoliczności, kontuzji i urazów czuliśmy, że jesteśmy mocni. W przerwie więc powiedzieliśmy sobie, że wychodzimy i walczymy. Te trzy punkty zdobyte w takich okolicznościach ogromnie mnie cieszą. W końcu pokazaliśmy, że jesteśmy drużyną i kiedy wygrywamy, i kiedy przegrywamy. Oczywiście pomógł nam ósmy zawodnik. To naprawdę dodawało skrzydeł – skomentował mecz Marcin Czerwonka.
Jednym z bohaterów spotkania był Tomasz Sałach, który rzucił kIlka ważnych bramek.
- Moje trafienia to bardziej zasługa chłopaków z drużyny, którzy ładnie wyprowadzili mnie do rzutu. Ja tylko zrobiłem swoje – skromnie przyznał Tomasz Sałach.
W sobotę o 18.00 Padwa zagra kolejny mecz na szczycie. Tym razem czeka ją wyprawa do lidera z Białej Podlaskiej. Patrząc na zainteresowanie szczypiorniakiem w Zamościu, tylko czekać, jak biura podróży będą w ramach wycieczek organizować wyjazdy na mecze.
MKS Padwa Zamość – KPR Legionowo 32:27 (14:17)
MKS Padwa: Plaszczak, Proć, Wnuk – Sz. Fugiel 6, Sałach 5, Orlich 5, Obydź 4, Skiba 4, Adamczuk 3, Szymański 2, T. Fugiel 2, Puszkarski 1, Gałaszkiewicz, Misalski, Pomiankiewicz, Teterycz.
Sędziowali: Sebastian Pelc / Jakub Pretzlaf (Rzeszów)
Kary: 14 minut – 4 minuty
Karne: 3 (2) – 2 (2)
Widzów: 800.

![Zobacz postępy prac przy rozbudowie i modernizacji Sanatorium w Krasnobrodzie [ZDJĘCIA] Zobacz postępy prac przy rozbudowie i modernizacji Sanatorium w Krasnobrodzie [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/media/2026/05/22/sm-4x3-zobacz-postepy-prac-przy-rozbudowie-i-modernizacji-sanatorium-w-krasnobrodzie-zdjecia-1779456768-4.jpg)

![Tech-Max z Tomaszowa Lub. wygrywa WRO w kraju i awansuje do zawodów w Portoryko! [ZDJĘCIA] Tech-Max z Tomaszowa Lub. wygrywa WRO w kraju i awansuje do zawodów w Portoryko! [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/media/2026/05/21/sm-4x3-tech-max-z-tomaszowa-lub-wygrywa-wro-w-kraju-i-awansuje-do-zawodow-w-portoryko-zdjecia-1779353949-1.jpg)













Napisz komentarz
Komentarze