Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 14 sierpnia 2026 02:29
Reklama
Reklama

NFZ nie zamrozi płac, ale uderzy w pacjentów. Limity na badania i wizyty u specjalistów

Nie będzie mrożenia płac medyków. NFZ znalazł inny sposób na oszczędności: wprowadzi limity na badania diagnostyczne i wizyty u lekarzy specjalistów.
Nie będzie mrożenia płac medyków. NFZ znalazł inny sposób na oszczędności: wprowadzi limity na badania diagnostyczne i wizyty u lekarzy specjalistów.
Tomografia komputerowa. Nie będzie mrożenia płac medyków. NFZ znalazł inny sposób na oszczędności: wprowadzi limity na badania diagnostyczne i wizyty u lekarzy specjalistów.

Autor: Canva

Narodowy Fundusz Zdrowia ostro zabrał się do poszukiwania brakujących pieniędzy. I w projekcie zarządzenia, które ma mu dać 800 mln zł oszczędności, zaproponował limity na gastroskopię, kolonoskopię, rezonans magnetyczny i tomografię komputerową

Te badania pacjenci będą musieli zrobić prywatnie 

Zapewnia przy tym, że te świadczenia nadal byłyby nielimitowane, tyle że… tylko teoretycznie. Bo po wyczerpaniu dotacji wynikającej z umowy NFZ zapłaci za nadwykonania tylko 40 proc. ich wartości. 

Zasada ta ma dotyczyć każdego świadczenia ponad wartość kontraktu z NFZ. To oznacza, że te badania pacjenci będą musieli zrobić prywatnie. A to są niemałe koszty. 

CZYTAJ TEŻ: Z jednej strony rozwój, a z drugiej „nóż na gardle”. Szpital w Tomaszowie Lubelskim czeka na zapłatę nadwykonań

Jak podaje Wprost.pl, teraz prywatnie kolonoskopia kosztuje 700-1500 zł, za gastroskopię trzeba zapłacić 350-850 zł, za rezonans magnetyczny 500-1200 zł za jedną okolicę ciała, a za tomografię komputerową od 300 do 1000 zł.

Druga proponowana zmiana, która też uderzy w pacjentów, to przeniesienie rozliczenia nadwykonań dopiero na koniec roku. Obecnie NFZ płaci za nie kwartalnie. Oznacza to jeszcze dłuższe kolejki pacjentów.

NFZ zapłaci tylko 40 proc. wartości badania

Oszczędności dotkną także – dodaje Wprost.pl – Ambulatoryjnej Opieki Specjalistycznej (AOS). I w tym przypadku za nadwykonania NFZ zapłaci tylko 40 proc. wartości badania. 

Dotyczy to wizyt u lekarzy specjalistów, które wymagają skierowania od lekarza Podstawowej Opieki Zdrowotnej. Na przykład u endokrynologa.

Podobne zarządzenie NFZ przygotowuje w sprawie zaćmy. Zmniejszenie finansowania w praktyce oznacza, że mniej pacjentów będzie mogło skorzystać z tego zabiegu, który kosztuje około 3 tys. zł. 

Prywatnie taki zabieg kosztuje od 2700 do nawet 7000-9000 zł za jedno oko. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Parodia 24.03.2026 11:43
Lekarze odPOwiedzialni dzwonią do mnie co dzień PO 30 razy a na wizytę do kardiologa teraz czekam 18 mies gdzie wcześniej przyjmowany byłem co 6 mies, taką mamy komunistyczną 13 grudnia Uśmiechniętą POlskę

Dyktatura 24.03.2026 10:14
POkomuna przeciw chorym co wyście wybrali niemiecko-ruski rząd

Mieszkanka 24.03.2026 08:59
Poprzedniej minister 🧙‍♀️ czarodziejska różdżka miała uzdrowić sytuację w opiece zdrowotnej, chociaż PiS płacił za wszystkie wykonania i nadwykonania. Dzisiaj mamy (cyt. za jednym dawnym ministrem z PO) "c*** d**a i kamieni kupa".

Haha 24.03.2026 07:33
Bezhołownia 2050 każdy pacjent jak nie zostanie przyjęty pujdzie prywatnie i NFZ zwróci koszt i co kłamco razem z Kosiniakiem obiecywał a Kamysz był przeciw

Brawo 23.03.2026 09:34
Likwidacja POrodówek bo mało dzieci się rodzi, więc strażacy mają POdpalać bo mało POżarów, milicjanci kraść bo mało przestępstw itd co to za POmyleństwo.

Brawo 23.03.2026 09:13
POseł Arłukowicz zniesiemy wszystkie limity szpitalne Partia Oszustów

Popa 23.03.2026 05:24
To po co ja składkę płacę??? Niech mi zwrócą koszty za badania.

Alicja 22.03.2026 17:14
W niektórych miastach wszystkie przychodnie są zprywatyzowane Ludzie nie wiedzą o tym.Sa zadowoleni.Placi za to NFZ.Skoro to tak dobrze działa to nalezy sprywatyzować całą służbę zdrowia

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Hutki – działki z potencjałem nad Wieprzem Cena: 299000 PLN Są takie miejsca, w których inwestycja spotyka się z naturą. Tutaj za działkami płynie Wieprz, wokół są lasy, kajaki, trasy rowerowe i wszystko, za czym tęsknimy, uciekając od miasta.Na sprzedaż dwie sąsiadujące działki położone w Hutkach, zaledwie 5 km od Krasnobrodu, w wyjątkowym miejscu łączącym walory przyrodnicze Roztocza z dużym potencjałem rekreacyjnym i inwestycyjnym.Nieruchomość obejmuje:-działka nr 222 – 0,17 ha (1 700 m²)-działka nr 223 – 0,19 ha (1 900 m²)-łącznie 3 600 m²Największym atutem nieruchomości jest rzeka Wieprz znajdująca się bezpośrednio za działkami, z możliwością dostępu do rzeki. To doskonała lokalizacja dla osób ceniących naturę, ciszę i aktywny wypoczynek.PRZEZNACZENIE – DUŻY POTENCJAŁOkoło 50% powierzchni działek znajduje się w strefie SJ – wielofunkcyjnej z zabudową mieszkaniową jednorodzinną, usługową oraz zabudową letniskową.To daje szerokie możliwości wykorzystania nieruchomości – zarówno dla osoby szukającej domu lub drugiego domu na Roztoczu, jak i dla inwestora zainteresowanego domkami letniskowymi, usługami czy działalnością związaną z turystyką i rekreacją, zgodnie z zapisami MPZP.NAJWAŻNIEJSZE ATUTY:-rzeka Wieprz – bezpośrednie sąsiedztwo i dostęp do rzeki-5 km od Krasnobrodu-droga asfaltowa od frontu-prąd, gaz w drodze-sąsiedztwo zabudowy mieszkaniowej i letniskowej-spływy kajakowe-trasy rowerowe-lasy, natura i atrakcje RoztoczaTo miejsce, w którym można stworzyć własny drugi dom, rodzinne miejsce wypoczynku albo inwestycję turystyczną.Położenie nad Wieprzem, bliskość Krasnobrodu i możliwość wykorzystania części terenu pod zabudowę mieszkaniową, usługową i letniskową sprawiają, że jest to oferta z dużym potencjałem zarówno prywatnym, jak i inwestycyjnym. Data dodania ogłoszenia: 03.08.2026 Hutki – działki z potencjałem nad Wieprzem
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: A kiedy tablice o mordach dzieci kobiet starców mordowanych widłami siekierami na Wołyniu Data dodania komentarza: 13.08.2026, 17:17 Źródło komentarza: Co dalej z tablicą poświęconą szczebrzeszyńskim Żydom? Autor komentarza: Taka jest prawda . Treść komentarza: Do Franek - blaznie oszustow jak Krzywousty i uciekinierzy jak Ziobro i Romanowski nie macie wstydu za grosz ! Pluc Wam w oczy a powiecie ze deszcz pada . Data dodania komentarza: 13.08.2026, 16:37 Źródło komentarza: Gmina Telatyn. Rolnicy walczą z suszą, której państwo nie widzi Autor komentarza: Kamil 46 l. Treść komentarza: Jak za PiSuar patologi co kradli oszusci na kazdym kroku na niespotykana skale jak elektrownia Ostrołęka , na Covidzie maseczkach , respiratorach i wyborach kopertowych oraz wille + to dla nich bylo eldorado dla Pinokia i Czarnka oraz Obajtka . Ciludzie zachowywali sie jak gdyby to byl i folwark a tutejsza sekta im przyklaskiwala na festynach gdyż dali sie sprzedac za miskę ryzu. Data dodania komentarza: 13.08.2026, 16:21 Źródło komentarza: Gmina Telatyn. Rolnicy walczą z suszą, której państwo nie widzi Autor komentarza: FRANEK Treść komentarza: Państwo za Tuska to jak juz kiedyś powiedział min Sienkiewicz "ch .. dupa i kamieni kupa "Wycieki Przecieki Afery Zlodziej na złodzieju Łączy ich jedak koryto Nie odejda sami ! Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:33 Źródło komentarza: Gmina Telatyn. Rolnicy walczą z suszą, której państwo nie widzi Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Uczeń Idż ty do szkoły bo jestes głupiutki! Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:12 Źródło komentarza: Gmina Telatyn. Rolnicy walczą z suszą, której państwo nie widzi Autor komentarza: Elita z NFZ Treść komentarza: Co się martwicie, znajdzie się taki następny młody Kacprzyczek i ogarnie PO cztery albo PO sześć etatów w kilu szpitalach i przychodniach , tylko musi zarobić przynajmniej PO 26 tyś. zł. za Godzinę Pracy ! Bo Oni lekarze Pracują nie to co zwykli ludzie którzy tylko robią ! Oni są lepsi bo Pracują !!! Data dodania komentarza: 13.08.2026, 13:10 Źródło komentarza: Lekarze uciekają z małych miast. Nadciąga kadrowa katastrofa
Reklama
Reklama
Reklama