Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 21 marca 2026 16:54
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Aby ratować relacje międzyludzkie

Zamość decyduje się na radykalny krok. Telefony trafią do blokowanego etui

„Szkoła to nie tylko mury, ale przede wszystkim relacje i szacunek” – to motto przyświeca nowemu projektowi systemowemu, który rusza w zamojskich placówkach oświatowych. Miasto, jako jedno z pierwszych w Polsce, zdecydowało się na radykalny krok w walce z nadmiernym korzystaniem z urządzeń ekranowych przez dzieci i młodzież, wprowadzając specjalne, blokowane magnetycznie etui na telefony. Pilotażowy program ruszył w Szkole Podstawowej nr 9.
Zamość decyduje się na radykalny krok. Telefony trafią do blokowanego etui
Pilotażowy program ruszył w SP nr 9 i stopniowo będzie rozszerzany o kolejne placówki.

Autor: Fot. Freepik

Decyzja o rozpoczęciu pilotażu to odpowiedź na alarmujące statystyki oraz obserwacje samorządowców i pedagogów. Prezydent Zamościa Rafał Zwolak podczas konferencji inaugurującej projekt podzielił się osobistą refleksją z porannego spaceru do pracy. Zauważył grupkę pięciorga młodych ludzi, którzy zamiast ze sobą rozmawiać, w ciszy wpatrywali się w ekrany swoich smartfonów.

„Ludzie, którzy się znają, nie potrafią ze sobą rozmawiać, tylko komunikują się przy pomocy mediów społecznościowych” – podkreślił włodarz miasta.

Z danych przytoczonych przez prezydenta wynika, że aż 40 proc. dzieci otrzymuje swój pierwszy telefon już w wieku 9-10 lat. Ma to destrukcyjny wpływ nie tylko na ich wyniki w nauce, ale przede wszystkim na psychikę i zdolność budowania więzi społecznych.

CZYTAJ TEŻ: Do podstawówek wejdzie zakaz używania telefonów komórkowych

Projekt w Zamościu jest unikalny, ponieważ pozwala szkołom ominąć bariery prawne, które dotychczas wiązały ręce pedagogom. Jak wyjaśniają dyrektorzy, polskie przepisy nie pozwalają na całkowity zakaz przynoszenia telefonów do szkoły ani na ich odbieranie uczniom przez nauczycieli. Rozwiązaniem okazały się specjalne pokrowce, wzorowane na tych stosowanych w USA podczas koncertów. Uczeń wkłada telefon do etui, które zostaje zablokowane magnetycznie. Urządzenie pozostaje w plecaku ucznia, ale jest dla niego niedostępne aż do zakończenia zajęć. 

Dopiero po lekcjach, w wyznaczonych punktach, telefon można odblokować. Koszt jednego etui to zaledwie kilka do kilkunastu złotych, a cały wydatek bierze na siebie miasto. W pierwszej fazie zakupiono tysiąc sztuk tych urządzeń. Pilotażowy program ruszył w SP nr 9 i stopniowo będzie rozszerzany o kolejne placówki.

CZYTAJ: Zamość: Coraz więcej mężczyzn ofiarami przemocy domowej

Władze miasta zapewniają, że projekt nie odcina uczniów od kontaktu z domem. W sytuacjach wyjątkowych rodzice mogą kontaktować się z dziećmi przez sekretariat, pedagogów czy wychowawców. Istnieje także wyjątek dla uczniów chorych, np. na cukrzycę, którzy muszą korzystać z aplikacji monitorujących zdrowie – oni zachowują stały dostęp do swoich urządzeń.

Podczas symbolicznego przekazania etui dyrektorom zamojskich szkół prezydent Rafał Zwolak wyraził nadzieję, że pilotaż pomoże pokazać młodym ludziom, iż „można inaczej”. Jak podsumował jeden z dyrektorów, smartfon w kieszeni stał się współczesnym „złodziejem czasu”, którego należy okiełznać dla dobra przyszłych pokoleń.

CZYTAJ: Cichy krzyk zza szkolnych murów. Zamość w obliczu kryzysu zdrowia psychicznego młodych

„Wiemy, że nadużywanie smartfonów przez dzieci i młodzież jest niestety szkodliwe, dlatego potrzebne było podjęcie zdecydowanych działań. Prezydent, jako organ prowadzący, odpowiada za szkoły, gdzie potrzebna jest koncentracja i atmosfera skupienia dzieci i młodzieży. Spokojnie – uczniowie nie będą całkowicie pozbawieni swoich urządzeń. Jesteśmy pierwsi w Polsce i już dziś słyszymy, że Ministerstwo Oświaty i Edukacji Narodowej podaje przykład Zamościa i zapowiada zmiany w całym kraju” – napisał 19 marca w mediach społecznościowych prezydent Zamościa.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: kto czyta, nie błądziTreść komentarza: to raczej beznapletkowce... poznaj historię, i się przekonasz kto był sponsorem takich działańData dodania komentarza: 20.03.2026, 20:35Źródło komentarza: Przegląd wiadomości, 19 marca 2026. Zamość, Tomaszów Lubelski, Hrubieszów, BiłgorajAutor komentarza: styropian zamiast mózgu ?Treść komentarza: chcesz być żyrantem ***? skończ pier,dolić kocopały!Data dodania komentarza: 20.03.2026, 20:26Źródło komentarza: Drżały domy w Kryłowie i Małkowie. Rosyjski atak na Nowowołyńsk, 5 km od polskiej granicyAutor komentarza: BrawoTreść komentarza: Wywalić wszystkichData dodania komentarza: 20.03.2026, 20:21Źródło komentarza: Zmiany w rządzie jeszcze przed wakacjami. Na celowniku są te nazwiskaAutor komentarza: MonikaTreść komentarza: To nie byli biłgorajscy artyści... Gwoli wyjaśnienia.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 20:04Źródło komentarza: Diamenty Kultury w Łukowej. Przed widownią wystąpiła śmietanka biłgorajskich artystówAutor komentarza: sadaTreść komentarza: Opel jak Opel, pokażcie mi lepszego. Stan bliski fabrycznemu. Dzielnicowy niech się czepi. W ogóle to Łaszczów, więc o co ten raban? Nic się nie dzieje. Te strony lepszego Opla dotąd nie widziały.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 18:01Źródło komentarza: Gm. Łaszczów: Opel jak po wypadku. Za kierownicą 20-latek na sądowym zakazieAutor komentarza: NxjznTreść komentarza: Ja akurat nie stamtąd. Wykpiwałem tych, co we wrześniu sugerowali prowokację i inne pochodzenie dronów. Snusa nie zażywam i mam na niego alergię.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 17:59Źródło komentarza: Drżały domy w Kryłowie i Małkowie. Rosyjski atak na Nowowołyńsk, 5 km od polskiej granicy
Reklama
Reklama
Reklama