Z informacji, jakie uzyskaliśmy wynika, że w momencie napadu w banku, poza jego pracownicami, nie było nikogo z klientów. Wiadomo, że sprawca był zamaskowany. Nie ma pewności, czy miał na twarzy kominiarkę czy zasłonił się w jakiś inny sposób. Przerażone kobiety nie były w stanie określić tego dokładnie.
Pewne jest, że bandyta straszył je użyciem broni. Pracownice banku nie chciały ryzykować życia i wydały mężczyźnie gotówkę z kasy. Wiadomo, że chodzi o dużą kwotę. Jaką dokładnie? Tego policja nie ujawnia.
Sam napad trwał zaledwie kilka chwil. – Jedna z pań zdążyła nawet wcisnąć czujkę alarmową, ale kiedy ochrona zareagowała, napastnika już nie było. Na szczęście żadnej z kobiet nic złego się nie stało – relacjonuje Dorota Krukowska-Bubiło, rzeczniczka KMP w Zamościu.
Nie wiadomo, czy sprawca działał sam, czy miał wspólników. Nie ma też pewności, jak spod banku uciekł. Na nogi postawiono wszystkie służby. Trwa policyjna obława.

![Spotkanie opłatkowe w DPS w Tyszowcach zorganizowane przez Stowarzyszenie "Samarytanin" [ZDJĘCIA] Spotkanie opłatkowe w DPS w Tyszowcach zorganizowane przez Stowarzyszenie "Samarytanin" [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/media/2026/01/20/sm-4x3-spotkanie-oplatkowe-w-dps-w-tyszowcach-zorganizowane-przez-stowarzyszenie-samarytanin-zdjecia-1768900871-12.jpg)

![Morsy spod Młyna morsowali dla WOŚP [ZDJĘCIA] Morsy spod Młyna morsowali dla WOŚP [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/media/2026/01/19/sm-4x3-morsy-spod-mlyna-morsowali-dla-wosp-zdjecia-1768830220-47.jpg)

















Napisz komentarz
Komentarze