Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 2 października 2026 17:35
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Samorządowcy na wojennej ścieżce

Szczebrzeszyn i Turobin kontra Sułów. Włodarze zerwali współpracę. Znamy kulisy konfliktu

Burmistrz Szczebrzeszyna Rafał Kowalik i wiceburmistrz Turobina Piotr Maciąg stanęli przed kamerą i poinformowali o zakończeniu współpracy z wójtem Sułowa Piotrem Kaliszewskim. Powodem mają być działania polityczne wójta, krytyka innych samorządowców i problemy z realizacją wcześniejszych ustaleń. Na ripostę nie trzeba było długo czekać. Odpowiedzią było nagranie wójta Sułowa z udziałem Marcina Zamoyskiego, byłego prezydenta Zamościa. Czego dotyczy konflikt władz sąsiadujących ze sobą gmin i czy da się go zażegnać?
Na razie konflikt pozostaje nierozwiązany. A ponieważ dotyczy samorządów, które przy wielu przedsięwzięciach są naturalnymi partnerami, najważniejsze pytanie brzmi, czy publiczna wymiana zarzutów przełoży się na realizację wspólnych inwestycji i projektów ważnych dla mieszkańców.
Na razie konflikt pozostaje nierozwiązany. A ponieważ dotyczy samorządów, które przy wielu przedsięwzięciach są naturalnymi partnerami, najważniejsze pytanie brzmi, czy publiczna wymiana zarzutów przełoży się na realizację wspólnych inwestycji i projektów ważnych dla mieszkańców.

Pierwsze nagranie pojawiło się w mediach społecznościowych na profilu Rafała Kowalika – burmistrza Szczebrzeszyna w czwartek, 1 października. Na około dwuminutowym filmie Kowalik i towarzyszący mu Piotr Maciąg – wiceburmistrz Turobina poinformowali mieszkańców o tym, że "przekreślają współpracę z wójtem gminy Sułów". 

– Chcieliśmy poinformować o naszej takiej decyzji samorządowej, nie tylko naszej, ale też wielu innych samorządowców. Przekreślamy dzisiaj współpracę nie z gminą Słów, nie z mieszkańcami gminy Słów, nie z radnymi, a z panem wójtem Piotrem Kaliszewskim – mówi na filmiku Kowalik, a Maciąg mu przytakuje.

Wójt przekroczył granice?

Kowalik zarzucił wójtowi Sułowa przekraczanie granic współpracy samorządowej i działania polityczne.

– Uważamy jako samorządowcy, że pan Piotr jako wójt gminy Sułów przekroczył już pewnego rodzaju granice koleżeńskości, współpracy, pracy w samorządzie, działając politycznie, atakując inne samorządy – usłyszeli odbiorcy nagrania.

Burmistrz stwierdził też, że jego zdaniem Kaliszewski krytykuje kolejnych samorządowców, a jednocześnie nie dostrzega problemów we własnej gminie.  Po czym zapowiedział zakończenie współpracy z wójtem Sułowa do końca swojej kadencji.

PRZECZYTAJ TEŻ: Co dalej z tablicą poświęconą szczebrzeszyńskim Żydom?

– Jako gmina współpracujemy ze wszystkimi samorządami. Natomiast ja jako burmistrz nie widzę możliwości dalszej współpracy z panem Piotrem Kaliszewskim przez jego działania polityczne, atakujące wszystkich po kolei samorządowców od starosty poprzez samorządowców z innych gmin. Szanowni państwo, tak nie może być. My kończymy na dzień dzisiejszy współpracę z panem Kaliszewskim i takiej pracy nie widzimy – podsumował Kowalik i pozdrowił mieszkańców gminy Sułów, podkreślając, że z nimi na współpracę pozostaje otwarty. 

O tym, że konferencja o takiej treści zaskoczyła mieszkańców, świadczą komentarze w przestrzeni publicznej. Zdezorientowani mieszkańcy zachodzą w głowę o co konkretnie poszło burmistrzom i wójtowi, kto może na tym stracić i jak miałaby wyglądać współpraca mieszkańców gmin z wykluczeniem jednego z włodarzy? 

Mieszkańcy mają prawo wiedzieć

Poprosiliśmy Rafała Kowalika o rzeczowe wyjaśnienie jego decyzji. Burmistrz wskazuje przede wszystkim na utratę zaufania oraz "niewywiązywanie się z wcześniejszych ustaleń".

– Powiem bez ogródek: do tej sytuacji nie doszło dlatego, że ktoś miał gorszy dzień czy poczuł się urażony. To efekt konkretnych działań i sposobu prowadzenia współpracy przez wójta gminy Sułów, które w pewnym momencie doprowadziły do utraty zaufania. Nie jestem w tych twierdzeniach sam, podobne zdania mają w innych samorządach w Nieliszu, Turobinie, Aleksandrowie czy powiecie zamojskim – mówi burmistrz Szczebrzeszyna.

– Samorządowa współpraca opiera się na jednej podstawowej zasadzie: jeżeli coś wspólnie ustalamy i podpisujemy, to tego dotrzymujemy. Nie można oczekiwać, że druga strona będzie w nieskończoność akceptowała sytuację, w której ustalenia są kwestionowane, przeciągane albo realizowane w sposób odbiegający od wcześniejszych uzgodnień. Dlatego uznałem, że dalsze milczenie byłoby błędem – uzasadnia. Dodaje, że mieszkańcy mają prawo wiedzieć, dlaczego współpraca pomiędzy samorządami została wstrzymana. 

O co tak naprawdę chodzi?

Na nasze kolejne pytania o źródło konfliktu burmistrz wskazuje obszar, którego dotyczą jego zastrzeżenia. 

– Podejmowane były ustalenia współpracy pomiędzy naszymi samorządami, a następnie pojawiały się działania i stanowiska, które w mojej ocenie były z tymi ustaleniami sprzeczne. Dotyczy to m.in. realizacji zawartego porozumienia dotyczącego współpracy przy infrastrukturze wodno-kanalizacyjnej, odśnieżania ulic, przenoszenie na nas odpowiedzialności za wycinkę drzew w pasie drogowym należącym do gminy Sułów [chodzi o drogę w rejonie pałacu Zamoyskich i kościoła w Bodaczowie  – dod. red.], wróżenie mi referendum [wójt Sułowa mówi o tym w jednym z podcastów publikowanych na swoim kanale na YouTube – dop. red.], wtrącanie się w sprawy zarzadzania przeze mnie gminą. Tyczyło się to wielu samorządowców. 

Pan wójt krytykował też struktury PiS, z których pochodzi, nie mijał też swoją krytyką działaczy PO PSL czy innych ugrupowań. Samorządowiec nie powinien iść w politykę partyjną. Mądry włodarz sięga po pieniądze od wszystkich, nie patrzy na barwy, tylko chce jak najwięcej zrobić dla swoich mieszkańców – argumentuje Rafał Kowalik. 

PRZECZYTAJ TEŻ: Tworyczów: Rodzice oczekują dialogu. Wójt Sułowa: "Nie będziemy w stanie udźwignąć prowadzenia 3 szkół"

– Jeżeli chodzi o wtrącanie się w życie prywatne, nie będę publicznie opisywał prywatnych sytuacji ani osób, bo nie o to chodzi. Mówiąc o tym podczas nagrania, miałem na myśli sytuacje, w których sprawy osobiste zaczynają być wykorzystywane w kontekście działalności publicznej, relacji samorządowych czy próby wywierania wpływu na osoby pełniące funkcje publiczne – uzupełnia. 

Dodaje, że jeżeli wójt gminy Sułów uważa, że przedstawia on nieprawdziwy obraz sytuacji, łatwo można to zweryfikować.

– Wystarczy pokazać dokumenty, korespondencję i wykonanie poszczególnych ustaleń – zapewnia Kowalik. 

Wojna nie z mieszkańcami

Jakie konsekwencje przyniesie przytoczona konferencja i utrata zaufania do wójta Sułowa?

– Możliwości wspólnego działania było i nadal jest bardzo dużo. Mogliśmy razem realizować inwestycje, pozyskiwać pieniądze zewnętrzne, rozwijać infrastrukturę, poprawiać bezpieczeństwo czy realizować projekty ważne dla mieszkańców obu gmin. Zamiast tego musimy dzisiaj zajmować się podstawową kwestią: czy możemy ufać partnerowi, z którym zawieramy porozumienie – nawiązuje do pytania burmistrz Szczebrzeszyna.

Z jego ust padają słowa, że zakończenie współpracy nie oznacza jednak wojny z mieszkańcami sąsiedniej gminy Sułów. 

– Mieszkańców szanujemy i nadal będziemy współpracować tam, gdzie wymaga tego ich interes. Natomiast nie będziemy dalej udawać, że współpraca z obecnymi władzami gminy Sułów przebiega prawidłowo – tak to określa Kowalik.

PRZECZYTAJ: Szczebrzeszyn: Burmistrz zachwycony pracami na Wieprzu. Ale w internecie zawrzało

Dziwna konferencja

Piotr Kaliszewski, wójt gm. Sułów, najpierw zareagował na nagranie w komentarzu pod opublikowanym filmem.

"Dzień dobry, szkoda Panowie Burmistrzowie, że nie daliście znać o swojej wizycie w Sułowie, bo bym zaprosił na kawę. Może poznałbym powód tej dziwnej konferencji. Serdecznie pozdrawiam!" – napisał. 

W odpowiedzi na pytania naszej redakcji przedstawił własną wersję przyczyn konfliktu. 

– Nie jest mi znany powód tej dziwnej konferencji. Natomiast nie mam żadnych wątpliwości, że jej inicjatorem był burmistrz Szczebrzeszyna Rafał Kowalik, który mógł w ten sposób chcieć odwrócić uwagę od trudnej sytuacji w swojej gminie po odwołaniu swojego zastępcy i bojkocie zawodów strażackich w Szczebrzeszynie – stwierdził Kaliszewski.

Przypomnijmy, że wójt mówi o niedawnej decyzji Rafała Kowalika o odwołaniu z funkcji swojego zastępcy Roberta Siemko. Tej decyzji burmistrz nie chciał komentować w rozmowie z naszym dziennikarzem [PRZECZYTAJ: "Bojkot zawodów OSP w Szczebrzeszynie po odwołaniu wiceburmistrza miasta]. Kilka dni po odwołaniu w Szczebrzeszynie odbywały się międzygminne zawody strażackie, a których zabrakło reprezentacji gospodarzy.

– Burmistrz odwołał zastępcę, strażacy stanęli za swoim prezesem i wyszło, jak wyszło. Burmistrz ma teraz zagwozdkę, bo takich numerów jeszcze u nas nie było – mówił jeden ze strażaków.

Film z Marcinem Zamoyskim

Kaliszewski również mówi o problemach we współpracy z burmistrzem Szczebrzeszyna, ale powody są inne.

– Współpraca z burmistrzem Szczebrzeszyna Rafałem Kowalikiem w ostatnich miesiącach była rzeczywiście trudna, ze względu na to, że nie dotrzymuje on swoich deklaracji. Przykładowo, uzgodniliśmy porozumienie międzygminne w sprawie pielęgnacji drzew na pograniczach obydwu gmin. Uchwała w tej sprawie i zabezpieczenie w budżecie zostało przegłosowane przez Radę Gminy Sułów. Tymczasem burmistrz nie poddał w ogóle jednakowo brzmiącej uchwały pod obrady Rady Miasta – podaje przykład Piotr Kaliszewski.

W piątek 2 października wójt razem z Marcinem Zamoyskim, byłym prezydentem Zamościa i właścicielem dóbr Ordynacji Zamoyskiej w Klemensowie nagrał film, na którym o tym mówi i także opublikował go w internecie. 

CZYTAJ TEŻ: Syreny wyły, telefony milczały, gdy w gminie Turobin spadał pocisk. Procedury do poprawki

Jeśli chodzi o współpracę z gminą Turobin twierdzi, że w ostatnich miesiącach układała się dobrze.

– Zaproponowaliśmy nawet wspólną organizację Dnia Samorządowca w Turobinie. Tym bardziej dziwi mnie więc udział w tej konferencji zastępcy burmistrza Turobina – zauważa Kaliszewski.

Czy relacje dla się naprawić?

Mimo całej afery wójt Sułowa deklaruje, że nie zamierza zamykać się na dalszą współpracę.

– Nadal mam nadzieję na realizację tego i innych wspólnych projektów z Gminą Szczebrzeszyn. Ja nie zamykam się na współpracę z nikim niezależnie od tego, czy mnie lubi prywatnie czy nie, bo wykonujemy swoje zadania jako włodarze gmin przede wszystkim w służbie mieszkańcom – deklaruje Kaliszewski. 

Co na to Kowalik? Deklaruje, że możliwość rozmowy z wójtem Sułowa nadal istnieje.

– Czy można to zmienić? Oczywiście. Ale zaufania nie odbudowuje się słowami. Odbudowuje się je konkretnymi działaniami, dotrzymywaniem ustaleń i odpowiedzialnością za własne decyzje. Z mojej strony drzwi do rozmowy nigdy nie będą zamknięte. Ale żeby się porozumieć, najpierw trzeba mieć odwagę uczciwie powiedzieć, co doprowadziło nas do obecnej sytuacji – podkreśla burmistrz Szcebrzeszyna.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz Cena: 22000 PLN Syndyk masy upadłości Barbary Rogowskiej , osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej zaprasza do składania pisemnych ofert w konkursie na sprzedaż wchodzącego w skład masy upadłości prawa własności nieruchomości gruntowej niezabudowanej obejmującej działkę ewidencyjną nr 1055 oraz działkę ewidencyjną nr 1665 o łącznej powierzchni 1,427 ha, położonej w miejscowości Siemierz, gminie Rachanie, powiecie tomaszowskim, dla której Sąd Rejonowy w Tomaszowie Lubelskim, IV Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą numer ZA1T/00070216/0. Sprzedaż dokonywana jest w postępowaniu upadłościowym prowadzonym w Sądzie Rejonowym dla Krakowa - Śródmieścia w Krakowie VIII Wydział Gospodarczy dla spraw upadłościowych i restrukturyzacyjnych pod sygn. akt: KR1S/GUp-s/834/2025 przez syndyka z wolnej ręki. Podstawą prawną sprzedaży nieruchomości jest art. 311 ust. 1, w zw. z art. 49111a ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe oraz inne właściwe przepisy prawa. Cena wywoławcza nieruchomości wynosi 22.000,00 zł (słownie: dwadzieścia dwa tysiące złotych i zero groszy). Termin składania pisemnych ofert do kancelarii syndyka oraz wpłacania przez oferentów wadium w kwocie 2.200,00 zł na rachunek bankowy masy upadłości podany w szczegółowych warunkach konkursu, pod rygorem odrzucenia oferty, upływa w dniu 21 października 2026 r. (decyduje data wpływu wadium na rachunek bankowy masy oraz wpływu oferty do Kancelarii Syndyka), natomiast otwarcie ofert, przeprowadzenie konkursu oraz ewentualnej licytacji nastąpią w dniu 22 października 2026 r. o godzinie 13.00 w Kancelarii Syndyka Pauliny Duwer przy ul. św. Marka 7-9/2 w Krakowie. Osoby zainteresowane udziałem w rozstrzygnięciu konkursu ofert mogą uczestniczyć osobiście albo za pośrednictwem wideokonferencji przy wykorzystaniu platformy Zoom zgłaszając syndykowi chęć udziału w trybie zdalnym najpóźniej do dnia składania pisemnych ofert. Wadium wpłacone przez oferenta, którego oferta zostanie przyjęta, podlega zaliczeniu na poczet ceny nabycia, a pozostałym uczestnikom konkursu zostanie niezwłocznie zwrócone w terminie do siedmiu dni od daty rozstrzygnięcia konkursu. Syndyk zachowa wpłacone wadium, jeżeli oferent, którego oferta została przyjęta, nie dokona wpłaty całej ceny lub uchyli się od zawarcia umowy w terminie do trzech miesięcy od daty rozstrzygnięcia konkursu. Szczegółowe informacje o przedmiocie sprzedaży oraz o szczegółowych warunkach konkursu ofert, w tym wymogach formalnych oferty, sposobie wpłacania wadium, sposobu dokonania zgłoszenia chęci uczestnictwa w rozstrzygnięciu konkursu w formie zdalnej, czy innych warunkach sprzedaży można uzyskać w godzinach 9.00 - 15.00 osobiście w Kancelarii w Krakowie przy ul. św. Marka 7-9/2, a także pocztą elektroniczną. Zapytania proszę kierować na adres e-mail: [email protected], ewentualnie telefonicznie pod numerami (12) 623 54 21 lub +48 795 822 426. Oględziny nieruchomości możliwe są w każdym czasie (działki nie są ogrodzone). Syndyk zastrzega sobie prawo odwołania lub zamknięcia konkursu bez wybrania oferty, swobodnego wyboru oferty bez przeprowadzenia licytacji jak również unieważnienia konkursu lub licytacji bez podania przyczyny. Data dodania ogłoszenia: 29.09.2026 Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz
PRZESTRONNY DOM 220 m² | 13 ARÓW | ZAMOŚĆ, UL. GÓRNA Cena: 1290000 PLN Szukasz przestronnego domu w Zamościu, z dużą działką i miejscem dla całej rodziny? Ta nieruchomość daje znacznie więcej przestrzeni niż typowy dom miejski.Na sprzedaż wolnostojący dom o powierzchni użytkowej ok. 220 m², położony na dużej, 13-arowej działce przy ul. Górnej w Zamościu.To propozycja dla osób, które chcą mieszkać w mieście, ale jednocześnie mieć własny ogród, prywatność i przestrzeń, której trudno szukać przy współczesnej zabudowie jednorodzinnej.DOM DLA RODZINY – I NA LATAPowierzchnia około 220 mkw daje możliwość wygodnego zamieszkania większej rodzinie i zapewnia przestrzeń, której często brakuje w nowych, kompaktowych domach.Duża liczba pomieszczeń pozwala wydzielić strefę dzienną, sypialnie, gabinet czy dodatkowe pomieszczenia gospodarcze, zależnie od potrzeb przyszłych mieszkańców.Dom został wybudowany w 2002 roku i wykończony w 2003 roku. Wnętrze jest w bardzo dobrym stanie i nadaje się do użytkowania.13 ARÓW DZIAŁKI – PRAWDZIWA PRZESTRZEŃJednym z największych atutów tej nieruchomości jest działka o powierzchni 1300 m².To przestrzeń, która daje znacznie więcej możliwości niż typowa działka przy domu w mieście.Możesz stworzyć tutaj:- prywatny ogród,- miejsce do wypoczynku,- bezpieczną przestrzeń dla dzieci,- strefę rekreacyjną i miejsce na spotkania z rodziną,- ogród warzywny lub sad,- a nawet rozbudować istniejące zagospodarowanie – zgodnie z obowiązującymi przepisami.13 arów w granicach Zamościa to jeden z tych atutów, które docenia się szczególnie po zamieszkaniu.GARAŻ Dom posiada garaż w bryle budynku, co zapewnia wygodę codziennego użytkowania, szczególnie zimą.LOKALIZACJA – ZAMOŚĆ, UL. GÓRNANieruchomość położona jest w spokojnej części zabudowy jednorodzinnej, a jednocześnie w granicach miasta.To dobre rozwiązanie dla osób, które nie chcą rezygnować z wygody Zamościa, ale jednocześnie nie chcą mieszkać w zwartej zabudowie lub na niewielkiej działce.DLACZEGO WARTO ZOBACZYĆ TEN DOM?- 220 m² powierzchni użytkowej- duża 13-arowa działka- wolnostojący dom w Zamościu- garaż w bryle budynku- częściowe podpiwniczenie- przestrzeń dla większej rodziny- możliwość stopniowego unowocześnienia wnętrza- prywatny ogród i dużo miejsca wokół domu- spokojna zabudowa jednorodzinnaTO NIE JEST DOM DLA KAŻDEGO – I WŁAŚNIE W TYM TKWI JEGO POTENCJAŁJeżeli szukasz nowego domu w standardzie katalogowym, znajdziesz na rynku wiele takich ofert.Jeżeli natomiast zależy Ci na dużym, solidnym domu, dużej działce i lokalizacji w Zamościu, a jednocześnie chcesz mieć możliwość dostosowania wnętrza do własnych potrzeb, ta nieruchomość zasługuje na uwagę.Zapraszam na prezentację – najlepiej zobaczyć tę nieruchomość na żywo i samemu ocenić przestrzeń, działkę oraz możliwości, jakie daje ten dom.Bezpłatnie pomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakup nieruchomości. Nasz doradca kredytowy bezpłatnie sprawdzi Twoją zdolność kredytową i przedstawi najlepsze oferty z ponad 10 banków.Posiadasz podobną nieruchomość? Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji – odpowiemy na pytania dotyczące ceny, procesu sprzedaży oraz możliwości poprawy atrakcyjności oferty.Oferujemy również:•⁠  ⁠Pośrednictwo w kupnie, sprzedaży oraz najmie nieruchomości.•⁠  ⁠Pomoc w sprzedaży nieruchomości o skomplikowanej sytuacji prawnej.•⁠  ⁠Rzetelne oceny wartości nieruchomości.•⁠ Uzyskanie świadectwa energetycznego.Nie zwlekaj, zadzwoń już teraz!Tomasz JuszczakDoradca ds. nieruchomościtel. 504 288 990e-mail: [email protected]ółnoc Nieruchomości Zamość Data dodania ogłoszenia: 23.09.2026 PRZESTRONNY DOM 220 m² | 13 ARÓW | ZAMOŚĆ, UL. GÓRNA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Milicja Treść komentarza: Zoomo nic się nie zmieniło !!! A mundury mają inne ale przyzwyczajenia te same , karać , pałować i czasami koleżanki gwałcić !!! Data dodania komentarza: 2.10.2026, 16:50 Źródło komentarza: Policja zaczyna jesienne działania. Za te usterki może zatrzymać dowód Autor komentarza: PARAGRAF Treść komentarza: Może Konfederacja się zajmie wpisami o obrażających wpisach i uruchomi pewne paragrafy KARNE Data dodania komentarza: 2.10.2026, 16:49 Źródło komentarza: Policja zaczyna jesienne działania. Za te usterki może zatrzymać dowód Autor komentarza: qwerty Treść komentarza: W linku filmik od takiej agentki. https://wykop.pl/link/8023023/karyna-chwali-sie-jazda-200km-h Chyba pięć kontrolek się pali. Cud, że to auto się nie rozpadło. Data dodania komentarza: 2.10.2026, 15:37 Źródło komentarza: Policja zaczyna jesienne działania. Za te usterki może zatrzymać dowód Autor komentarza: sto bajerów dla frajerów Treść komentarza: przedsiębiorcy dostaną po du,pie z tym VATem, a to się przełoży na najniższych w łańcuchu pokarmowym, bo to oni będą płacić ten podatek, ceny wzrosną o minimum 15 procent. Data dodania komentarza: 2.10.2026, 15:20 Źródło komentarza: Paliwo ma stanieć nawet o 1,30 zł na litrze. Rząd podał termin Autor komentarza: do trolla z piątej kolumny Treść komentarza: pampers powiedz jakiego wyznania jesteś, plujesz na pis, konfederacje, zachowujesz się jak siwy prezes ,jak spadł ze stołka, kwik i tupanie bo jak można takiego wybitnego fachowca zdegradować. Data dodania komentarza: 2.10.2026, 14:16 Źródło komentarza: Paliwo ma stanieć nawet o 1,30 zł na litrze. Rząd podał termin Autor komentarza: Tyle. Treść komentarza: Typie PiSlamu i Konfederacji (Tfusk, Hipokryzja , Brawo , Haha )to sa błazeńskie Twoje wpisy juz Cie poznali. Data dodania komentarza: 2.10.2026, 13:31 Źródło komentarza: Paliwo ma stanieć nawet o 1,30 zł na litrze. Rząd podał termin
Reklama
Reklama
Reklama