Stowarzyszenie Patriotyczny Szczebrzeszyn skierowało do burmistrza oraz Rady Miejskiej w Szczebrzeszynie apel dotyczący planowanego odsłonięcia tablicy upamiętniającej obywateli II Rzeczypospolitej pochodzenia żydowskiego, zamordowanych przez niemieckiego okupanta. Organizacja postuluje zmianę zarówno terminu uroczystości, jak i miejsca ustawienia tablicy.
Tablica z akcji "Reinhardt" została przekazana władzom miasta w grudniu ub. roku przez Urząd Marszałkowski w Lublinie. Miała być odsłonięta 1 września na budynku dawnej synagogi, gdzie obecnie mieści się Miejski Dom Kultury w Szczebrzeszynie. Autorzy podkreślają, że nie sprzeciwiają się upamiętnieniu żydowskich mieszkańców Szczebrzeszyna, którzy padli ofiarą niemieckiej polityki zagłady. Jak zaznaczają, pamięć o nich jest wspólnym obowiązkiem wszystkich mieszkańców. Jednocześnie apelują o ponowne przeanalizowanie terminu i lokalizacji planowanej uroczystości, wskazując, że powinny one lepiej odpowiadać kontekstowi historycznemu.
Kirkut zamiast synagogi
W dokumencie przypomniano wielokulturową historię Szczebrzeszyna oraz wydarzenia z września 1939 r. Stowarzyszenie odwołuje się m. in. do wspomnień dr. Zygmunta Klukowskiego, opisujących sytuację po wkroczeniu Armii Czerwonej oraz powstanie lokalnych struktur komunistycznych, w których część społeczności żydowskiej aktywnie uczestniczyła. Jednocześnie autorzy pisma podkreślają, że kilka lat później sama stała się ofiarą niemieckiej eksterminacji. Zdaniem stowarzyszenia 1 września, jako rocznica wybuchu II wojny światowej i niemieckiej agresji na Polskę, nie jest odpowiednim dniem na odsłonięcie tablicy poświęconej ofiarom Akcji „Reinhardt”. W zamian proponują, aby uroczystość odbyła się 21 lub 22 października – w rocznicę likwidacji getta w Szczebrzeszynie w 1942 r.
Organizacja proponuje również zmianę lokalizacji tablicy. W ocenie autorów pisma najbardziej odpowiednim miejscem byłby szczebrzeszyński kirkut lub teren bezpośrednio przed wejściem na cmentarz żydowski, gdzie – jak argumentują – pamięć o ofiarach nabiera szczególnego historycznego i moralnego znaczenia.
W apelu zwrócono także uwagę na potrzebę szerszego upamiętnienia wszystkich mieszkańców gminy, którzy padli ofiarą niemieckiego terroru podczas II wojny światowej. Wymieniono wśród nich m. in. ofiary bombardowań z września 1939 roku, przedstawicieli inteligencji i duchowieństwa, żołnierzy oraz członków polskiego podziemia, mieszkańców wysiedlonych wsi i Dzieci Zamojszczyzny.
Stowarzyszenie zwraca się do burmistrza i radnych o ponowne rozważenie terminu odsłonięcia tablicy, zmianę jej lokalizacji, przeprowadzenie konsultacji społecznych dotyczących formy upamiętnienia oraz podjęcie działań na rzecz godnego uczczenia wszystkich ofiar II wojny światowej z terenu gminy Szczebrzeszyn.
Na zakończenie autorzy apelu proszą, aby po odczytaniu dokumentu podczas sesji Rady Miejskiej burmistrz oraz każdy z radnych publicznie odnieśli się do przedstawionych argumentów i przedstawili swoje stanowisko. Jak podkreślają, mieszkańcy mają prawo poznać opinie swoich przedstawicieli w sprawie dotyczącej pamięci historycznej miasta.
Zmieni się tylko data
Stanowisko szczebrzeszyńskich społeczników trafiło na lipcową sesję Rady Miejskiej w Szczebrzeszynie, ale go nie odczytano. „Skoro już burmistrz Rafał Kowalik tę tablicę przyjął to – za Patriotycznym Szczebrzeszynem – apeluję, aby tablica znalazła swe miejsce na terenie kirkutu jako sanktuarium żydowskiej historii regionu” – napisał w mediach społecznościowych Piotr Zduńczyk, wiceprezes Lubelskiego Ruchu Narodowego.
Burmistrz Szczebrzeszyna Rafał Kowalik przyznał, że pierwotna data odsłonięcia tablicy, uzgodniona przez byłą dyrektor MDK w Szczebrzeszynie z Urzędem Marszałkowskim w Lublinie, była dość niefortunna i już została przesunięta na październik. Nie zmieni się miejsce usadowienia tablicy, która będzie eksponowana na budynku dawnej synagogi. – Mamy na to zgodę konserwatora zabytków – informuje burmistrz.
Dodaje, że w przeciwieństwie do budynku dawnej synagogi, cmentarz żydowski nie należy do samorządu, tylko do Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego, która jest właścicielem tej nieruchomości.
Piotr Zduńczyk zaapelował do burmistrza, radnych oraz samorządowców wszystkich innych gmin i powiatów, aby szanowali mieszkańców i rozmawiajcie z nimi. „Gmina nie powinna być niczyim prywatnym folwarkiem” – napisał Zduńczyk.
W sierpniu i październiku 1942 r. 2 tys. szczebrzeszyńskich Żydów zostało deportowanych do obozu zagłady w Bełżcu, pozostałych Niemcy zamordowali na kirkucie.
CZYTAJ TEŻ:


Napisz komentarz
Komentarze