Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 5 sierpnia 2026 05:42
Reklama
Reklama
Wspierali ją jak mogli, śmierć wszystko przerwała

„Człowiek dusza”. Przyjaciele wspominają zmarłą nauczycielkę z Tyszowiec

„Niezwykle obowiązkowa i sumienna”. „Kochana”. „Zawsze można było na nią liczyć”. „Szkoła i śpiewanie były dla niej całym życiem”. Tak wspominają Ewę Marzec, nauczycielkę z gminy Tyszowce, jej znajomi i przyjaciele. Wszystkim trudno pogodzić się z jej przedwczesną śmiercią. Jeszcze w ubiegłym miesiącu zbierali pieniądze na jej rehabilitację.
Pani Ewa uczyła muzyki w szkole, a po szkole śpiewała w zespole Bell Canto.  W ostatnich miesiącach wielu mieszkańców angażowało się w pomoc dla niej, organizując zbiórki i akcje charytatywne na leczenie i rehabilitację.
Pani Ewa uczyła muzyki w szkole, a po szkole śpiewała w zespole Bell Canto. W ostatnich miesiącach wielu mieszkańców angażowało się w pomoc dla niej, organizując zbiórki i akcje charytatywne na leczenie i rehabilitację.

Źródło: Archiwum zespołu, Facebook/Kinga Dyniec

Wiadomość o jej odejściu rozeszła się bardzo szybko. Ewa Marzec nie miała jeszcze 60 lat. W ostatnich miesiącach niemal cała lokalna społeczność próbowała pomóc jej w walce z chorobami, organizując zbiórki, kiermasze i akcje charytatywne. Wszyscy wierzyli, że się uda. Niestety, życie bywa okrutne. W poniedziałek 9 marca rodzina, znajomi, szkolna społeczność oraz byli uczniowie towarzyszyli jej w ostatniej drodze.

WCZEŚNIEJ PISALIŚMY O ZBIÓRKACH: Tyszowce: 22 tysiące złotych zebrali na pomoc emerytowanej nauczycielce

Wystawa gołębi w Tyszowcach. Ponad 400 ptaków, licytacje i zbiórka charytatywna już w niedzielę

Zawsze na posterunku

Dla wielu osób była po prostu „panią Ewą ze szkoły”. Spokojną, serdeczną, zawsze obecną, którą dzieci uwielbiały. Uczyła w przedszkolu oraz w klasach 1-3.

– To była ciepła, serdeczna osoba. Dbała przede wszystkim o innych, a niekoniecznie o siebie. Tym bardziej, że nie miała swojej najbliższej rodziny, nie miała dzieci. Całą tę swoją miłość i dobroć przelała na dzieci, z którymi pracowała, oraz na osoby z najbliższego swojego kręgu – wspomina Marek Stawarski, dyrektor Szkoły Podstawowej im. Jana Kilińskiego w Tyszowcach.

– Znaliśmy się od czasów liceum – dodaje dyrektor.

Pani Ewa była od niego rok starsza. Oboje uczyli się w Tyszowcach, potem studiowali w Lublinie, a w końcu pracowali w tej samej szkole.

– Ewa była niezwykle obowiązkową i sumienną osobą. Praktycznie do końca, mimo że nie zawsze było tak dobrze z jej zdrowiem, dążyła do tej pracy, miała motywację, by po prostu być tu w szkole – mówi Marek Stawarski.

Szkoła – jej życie

Szkoła była jej codziennością przez 30 lat. Dyrektor opowiada, że gdy brakowało nauczycieli w okolicznych szkołach, pani Ewa zawsze była chętna do pomocy. Chociaż prawa jazdy nigdy nie miała, odległość nie stanowiła dla niej przeszkody. Do szkoły w Perespie jeździła autobusem.

– Czasem trzeba było przez zaspy i pola przechodzić. Nigdy nie zdarzyło się, żeby Ewa nie dotarła – dopowiada. – Była taka praktycznie do samego końca.

Gdy przyszedł moment przejścia na emeryturę, nie była na to gotowa.

– Ona nie chciała iść na emeryturę. Chciała pracować dalej. Szkoła była całym jej życiem – mówi dyrektor Marek Stawarski.

Po odejściu ze szkoły brak codziennej pracy bardzo ją dotknął.

– Była bardzo rozgoryczona tym faktem. Później, kiedy już nie mogła spotykać się ze swoimi wychowankami i kolegami z pracy, popadła w jeszcze większą chorobę, może to ją dodatkowo psychicznie podłamało, gdyż szkoła była całym jej życiem. Także... to taka troszeczkę smutna historia – mówi dyrektor Stawarski.

PRZECZYTAJ TEŻ: Tomaszów Lubelski: Zmarł Janusz Joniec, wieloletni dyrektor i nauczyciel ZSzTM, były prezes TKS Tomasovia

Pomoc z całej gminy

Największe problemy zdrowotne u pani Ewy zaczęły się od złamania główki biodra lewej nogi. Jej rodzina, która założyła w ubiegłym roku w internecie zbiórkę na rehabilitację, opisywała, że po operacji wstawienia endoprotezy w biodro wystąpiły komplikacje. Pani Ewa miała sepsę, potem bakterię w żołądku, która nie dawała jej ani jeść, ani pić. Była w stanie krytycznym, ale wykaraskała się z tego. Zaczęła rehabilitację... niestety po paru dniach operowane biodro zostało zwichnięte. Rehabilitację przerwano, panią Ewę wysłano do domu, ale była tam zaledwie dwa dni, bo dostała gorączki i znów trafiła do szpitala. Przetrwała to wszystko. Trafiła na rehabilitację do Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego w Turkowicach. Wtedy to lokalna społeczność, koleżanki i koledzy z pracy postanowili pomóc.

– Jej skromna emerytura nie starczała na pokrycie wszystkich kosztów leczenia i pobytu. Więc organizowaliśmy tutaj zbiórki – przypomina dyrektor Stawarski.

Pierwsza została przeprowadzona 7 grudnia. Organizacją zajęła się Kinga Dyniec, także nauczycielka z Tyszowiec. W akcję włączyło się wiele środowisk: Klub Seniora, harcerze, szkoła i przedszkole w Tyszowcach, a także lokalni przedsiębiorcy. Tego samego dnia odbył się charytatywny turniej piłki siatkowej z udziałem drużyn z Tyszowiec i Przewala. Równolegle zorganizowano Dzień Dobroczynności w ośrodku zdrowia. Wsparcie napłynęło także z okolicznych miejscowości – m.in. od Koła Łowieckiego nr 14 „Rogacz” w Hrubieszowie; zbiórki prowadziły również Koła Gospodyń Wiejskich z Perespy i Marysina. Zebrano ponad 22 tys. zł. Pieniądze zostały przekazane pani Ewie i pozwoliły na kontynuowanie pobytu oraz rehabilitacji w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym w Turkowicach.

PRZECZYTAJ: Mieszkańcy Mikulina i Stowarzyszenie Arka-Tyszowce odsłonili cmentarz z 400-letnią historią [ZDJĘCIA]

– Jesteśmy dobrej myśli. Mamy nadzieję, że na wiosnę pani Ewa będzie już chodzić o własnych siłach i cieszyć się spokojną emeryturą – mówiła nam przed świętami Bożego Narodzenia Kinga Dyniec.

W styczniu tego roku podjęto kolejną inicjatywę. Tym razem zbiórkę organizowało Stowarzyszenie Hodowców Gołębi Wysokolotnych Ziemi Zamojskiej – nowe stowarzyszenie, którego prezesem jest dyrektor szkoły Marek Stawarski. Pieniądze zbierano 15 lutego podczas I Wystawy Gołębi Wysokolotnych w Tyszowcach. Udało się zgromadzić kilka tysięcy złotych, w tym z licytacji gołębi, które miały pomóc w dalszym leczeniu i rehabilitacji.

Trudno uwierzyć, że to koniec

– Tak się stało, jak się stało... Ewa cierpiała od dawna na wiele chorób, może to się skumulowało... – rozmyśla Marek Stawarski. Wspomina te ostatnie gorsze czasy:

– Psychicznie bardzo ciężko znosiła chorobę, która ją ograniczyła. Na początku nie mogła się pogodzić z tym, że znalazła się w ośrodku. Jeździliśmy tam kilka razy, staraliśmy się ją wspierać, być jak rodzina. Ale były takie momenty, że nawet przestawała się cieszyć, może troszeczkę się wstydziła tego, że musimy ją widzieć w tym stanie. Nie było to łatwe, ale próbowaliśmy za wszelką cenę jej pomóc, bo ona na to zasługiwała – mówi dyrektor.

– Szczerze mówiąc, nie mogłem uwierzyć, gdy dowiedziałem się, że zmarła... Nawet ostatnio, gdy były u niej koleżanki, opowiadały, że miała taki dobry dzień, że tak ochoczo rozmawiała, wspominała tamte dobre czasy, próbowała się nawet śmiać. Była w lepszej kondycji niż wtedy, gdy ja u niej byłem – wówczas miała pesymistyczny nastrój i nie bardzo chciała rozmawiać – opowiada dyrektor.

W ostatnich dniach pani Ewa przebywała w szpitalu. Tam zmarła 4 marca.

W poniedziałek 9 marca odbył się jej pogrzeb. Żegnała ją rodzina, szkolna społeczność, byli uczniowie, przyjaciele oraz znajomi. Wśród nich członkowie zespołu Bell Canto, w którym śpiewała jeszcze w ubiegłym roku.

Drugi świat – muzyka

Bo śpiew był pasją pani Ewy. Od 2008 roku była związana z zespołem wokalnym Bell Canto, ale i wcześniej śpiewała w scholi oraz w chórze kościelnym.

– Ewa śpiewała u mnie w zespole od samego początku. Cóż o niej można powiedzieć – ktokolwiek powiedziałby o niej coś złego, byłby niesprawiedliwy. Człowiek dusza. Ewa nikomu nigdy przykrości nie zrobiła, niczego złego nie powiedziała – mówi Grzegorz Piliszczuk.

PRZECZYTAJ: Lubycza Królewska: Samochód z 5 osobami wjechał pod pociąg. Śmigłowce LPR zabrały rannych [ZDJĘCIA]

Przyjaciółki z zespołu zapamiętają ją przede wszystkim jako osobę pogodną i pełną życzliwości, taką, na którą w każdej sytuacji mogły liczyć, która potrafiła zauważyć drugiego człowieka.

– Była dobrym duchem naszego zespołu. Jak Ewa powiedziała, że nam wyszło, to znaczy, że wyszło. A jak powiedziała, że mamy nie śpiewać tej piosenki, to mamy nie śpiewać, bo nam na pewno nie wyjdzie – wspomina pani Agnieszka w rozmowie z nami.

– Lubiła śpiewać do mikrofonu. Kiedyś nawet dostała od nas mikrofon. Wprawdzie taki zabawkowy, plastikowy, jak dla dzieci, tylko owinięty sreberkiem. Srebrny mikrofon był na Mikołaja. Miała z tego bardzo dużo radości. Ewa była taka, że umiała się cieszyć ze wszystkiego. Była bardzo kochana. Ciepła, wspaniała. Można było zawsze na nią liczyć. Bardzo nam jej brak – usłyszeliśmy od pozostałych pań z zespołu.

Ostatni raz całym zespołem widzieli się w styczniu w zakładzie w Turkowicach. Zespół kolędował najpierw u pacjentów, a na koniec zostawił sobie wizytę u przyjaciółki.

– Bardzo się ucieszyła, była bardzo wzruszona i powiem tak szczerze, że do końca miałyśmy nadzieję, że jednak wróci, że będzie śpiewała. Obiecała nam, że da radę. Ona chciała, tylko organizm nie dał rady... – mówi pani Joanna. – Takie jest życie, teraz już tam śpiewa chyba z aniołkami po prostu i tyle... To już nasza druga koleżanka, która odeszła z naszego zespołu, także w ciągu pół roku.

Na pogrzebie Bell Canto pożegnał ją śpiewem.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
5-pokojowy dom z zabudowaniami gosp. w Rogalinie! Cena: 510000 PLN Na sprzedaż dom z dużą działką i zabudowaniami gospodarczymi – Rogalin, gm. HorodłoNa sprzedaż dom wolnostojący o powierzchni około 150 m², położony na działce o powierzchni 5071 m² (0,507 ha). W skład nieruchomości wchodzi dom mieszkalny oraz liczne budynki gospodarcze o łącznej powierzchni blisko 425 m², które stwarzają doskonałe warunki do prowadzenia działalności gospodarczej, warsztatu, magazynu lub gospodarstwa rolnego.To atrakcyjna propozycja dla osób poszukujących przestrzeni, prywatności oraz nieruchomości z dużym potencjałem, którą można dostosować do własnych potrzeb.Charakterystyka nieruchomościRogalin, gmina Horodło, powiat hrubieszowskipowierzchnia działki: 5071 m² (0,507 ha)powierzchnia domu: około 150 m²kształt działki: prostokątukształtowanie terenu: lekko pochyłeDziałkapowierzchnia 0,507 ha,częściowo ogrodzona,bezpośredni wjazd z asfaltowej drogi wojewódzkiej,wewnętrzny dojazd po utwardzonej nawierzchni,rozległy ogród z licznymi ozdobnymi drzewami i krzewami, które zapewniają prywatność oraz skutecznie oddzielają dom od drogi,duża ilość wolnej przestrzeni umożliwia swobodne zagospodarowanie terenu lub rozbudowę istniejącej zabudowy.DomDom o konstrukcji murowanej, w pełni podpiwniczony, kryty blachą. Wyposażony jest w okna PCV oraz drewniane. Parter:dwa przestronne pokoje,kuchnia z kaflowym piecem kuchennym,łazienka z prysznicem,,korytarz z zejściem do piwnicy i wejściem na piętro,wejście do domu z rozległego, oszklonego tarasu.Piętro:trzy ustawne i jasne pokoje,toaleta,korytarz z wejściem na strych.Piwnica:kotłownia,pomieszczenia gospodarcze,garaż z bramą wyjazdową.Zabudowania gospodarczeGaraż o powierzchni około 50 m², murowany, kryty eternitem. Posiada betonową posadzkę, doprowadzone media oraz drewnianą bramę. Budynek utrzymany jest w dobrym stanie technicznym.Wysoki budynek gospodarczy o powierzchni około 160 m², murowany, kryty eternitem. Wyposażony w trzy drewniane bramy wjazdowe, idealny na magazyn, warsztat lub działalność gospodarczą.Murowany budynek gospodarczy o powierzchni około 115 m², niepodpiwniczony, z dachem krytym eternitem.Budynek gospodarczy lekkiej konstrukcji o powierzchni około 100 m², niepodpiwniczony, z dachem krytym eternitem.Wszystkie budynki gospodarcze utrzymane są w dobrym stanie technicznym i mogą zostać wykorzystane niemal od razu po zakupie – zarówno do celów prywatnych, jak i prowadzenia działalności gospodarczej.Mediaenergia elektryczna (siła),wodociąg,kanalizacja,światłowód,centralne ogrzewanie.Lokalizacjaspokojna okolica z zabudową jednorodzinną i gospodarstwami rolnymi,bezpośredni dojazd asfaltową drogą wojewódzką zapewniający komfort podróżowania przez cały rok,kościół – około 2 km,szkoła podstawowa i przedszkole – około 2 km,sklepy, poczta i przychodnia zdrowia – około 2,5 km,Hrubieszów – 15 km, Zamość – 57 km, przejście graniczne w Zosinie – 15 km.Najbliższa miejscowość Strzyżów zapewnia dostęp do pełnej infrastruktury, w tym szkoły, przedszkola, przychodni zdrowia, banku, kościoła oraz sklepów. W pobliżu znajduje się również placówka Straży Granicznej, będąca jednym z większych lokalnych pracodawców.Dla kogo?Nieruchomość doskonale sprawdzi się dla rodziny poszukującej przestronnego domu z dużą działką, jak również dla osób planujących prowadzenie działalności gospodarczej. Istniejące zabudowania stwarzają szerokie możliwości wykorzystania – od warsztatu i magazynu, po usługi, produkcję czy niewielkie gospodarstwo.Dom daje możliwość dostosowania wnętrz do współczesnych standardów i indywidualnych potrzeb przyszłych właścicieli, a duża działka zapewnia swobodę zagospodarowania oraz komfort codziennego życia.Dodatkowym atutem jest możliwość zakupu łąk położonych w bezpośrednim sąsiedztwie nieruchomości – w atrakcyjnej cenie. To świetna propozycja dla osób planujących powiększenie gospodarstwa, hodowlę zwierząt lub inwestycję w dodatkowy grunt.Serdecznie zapraszam na prezentację!Justyna ŁagodaDoradca ds. nieruchomościtel. 665 750 080e-mail: [email protected]ółnoc Nieruchomości ZamośćBezpłatnie pomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakup nieruchomości. Nasz doradca kredytowy bezpłatnie sprawdzi Twoją zdolność kredytową i przedstawi najlepsze oferty z ponad 10 banków.Posiadasz podobną nieruchomość? Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji – odpowiemy na pytania dotyczące ceny, procesu sprzedaży oraz możliwości poprawy atrakcyjności oferty Oferujemy również:•⁠  ⁠Pośrednictwo w kupnie, sprzedaży oraz najmie nieruchomości.•⁠  ⁠Pomoc w sprzedaży nieruchomości o skomplikowanej sytuacji prawnej.•⁠  ⁠Rzetelne oceny wartości nieruchomości.•  Uzyskanie świadectwa energetycznego.    Data dodania ogłoszenia: 28.07.2026 5-pokojowy dom z zabudowaniami gosp. w Rogalinie!
Działka budowlana + 3 działki | Pakiet Cena: 124000 PLN Na sprzedaż atrakcyjny pakiet czterech działek położonych w miejscowościach Wieprzów Tarnawacki i Wieprzów Ordynacki, w gminie Tarnawatka. To propozycja dla osób planujących budowę domu, prowadzenie gospodarstwa lub poszukujących gruntu jako długoterminowej inwestycji.Największy atut ofertyDziałka nr 313/2 – budowlana o powierzchni 2454 m², położona w Wieprzowie Tarnawackim.✔ objęta Miejscowym Planem Zagospodarowania Przestrzennego,✔ media dostępne w drodze,✔ dogodny dojazd,✔ spokojna, zielona okolica sprzyjająca budowie domu.To idealne miejsce dla osób, które chcą rozpocząć budowę bez konieczności oczekiwania na wydanie warunków zabudowy.W skład pakietu wchodzą również:-działka nr 412 – grunt rolny o powierzchni 0,58 ha (klasy RIIIa, RIIIb, RIVa i RIVb),-działka nr 429 – las o powierzchni 0,18 ha (Ls IV),-działka nr 279 – las o powierzchni 0,74 ha (Ls IV). Położona naprzeciwko stacji ORLEN, bezpośrednio przy drodze wojewódzkiej nr 850. Jej doskonała ekspozycja i łatwy dojazd wyróżniają ją na tle typowych gruntów leśnych, zwiększając atrakcyjność całego pakietu.Zakup całego pakietu daje wiele możliwości – od budowy własnego domu, poprzez prowadzenie działalności rolniczej, aż po inwestycję w grunty leśne.Dlaczego warto?-działka budowlana z obowiązującym MPZP,-media w drodze,-zróżnicowany pakiet nieruchomości,-spokojna lokalizacja z dobrym dojazdem do Tomaszowa Lubelskiego i Zamościa,-możliwość zakupu całego pakietu w atrakcyjnej cenie,-doskonała propozycja zarówno dla inwestora, jak i osób planujących budowę oraz zakup dodatkowych gruntów.***Ważna informacja***Cena 124 000 zł dotyczy działki budowlanej nr 313/2 o powierzchni 2454 m² i została wskazana jako cena wywoławcza.Właściciele preferują jednak sprzedaż całego pakietu czterech działek, w skład którego wchodzą:-działka nr 313/2 – budowlana, 0,25 ha,-działka nr 412 – grunt rolny, 0,58 ha,-działka nr 429 – las, 0,18 ha,-działka nr 279 – las, 0,74 ha.Łączna powierzchnia oferowanych nieruchomości wynosi 1,7494 ha.Dla osoby zainteresowanej zakupem całości właściciele są gotowi zaproponować atrakcyjną cenę. To doskonała okazja dla inwestora lub osoby poszukującej większego areału z możliwością budowy domu oraz posiadania gruntów rolnych i leśnych w jednej lokalizacji.Zapraszam do kontaktu w celu uzyskania szczegółowych informacji oraz umówienia prezentacji całej nieruchomości.Bezpłatnie pomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakup nieruchomości. Nasz doradca kredytowy bezpłatnie sprawdzi Twoją zdolność kredytową i przedstawi najlepsze oferty z ponad 10 banków.Posiadasz podobną nieruchomość? Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji – odpowiemy na pytania dotyczące ceny, procesu sprzedaży oraz możliwości poprawy atrakcyjności oferty.Oferujemy również:•⁠ ⁠Pośrednictwo w kupnie, sprzedaży oraz najmie nieruchomości.•⁠ ⁠Pomoc w sprzedaży nieruchomości o skomplikowanej sytuacji prawnej.•⁠ ⁠Rzetelne oceny wartości nieruchomości.•⁠ ⁠Uzyskanie świadectwa energetycznego.Nie zwlekaj, zadzwoń już teraz!Monika SosnaTelefon: 665-752-210E-mail: [email protected]ółnoc Biuro Nieruchomości Ul. Żeromskiego 3, 22-400 Zamość Data dodania ogłoszenia: 28.07.2026 Działka budowlana + 3 działki | Pakiet
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: adhd2 Treść komentarza: Powiedzmy to otwarcie: Ukraińcy radzą sobie ze zwalczaniem celów powietrznych sto razy lepiej niż NATO, a zwłaszcza Polska. Za dużo "z boską pomocą", za wiele "drzwi od stodoły", a za mało konkretnych i szybkich decyzji. We wrześniu też strzelali Holendrzy... Data dodania komentarza: 4.08.2026, 14:46 Źródło komentarza: O krok od zestrzelenia myśliwca sojusznika. Kulisy nocnego incydentu na Lubelszczyźnie Autor komentarza: MVMV Treść komentarza: Wydaje mi się, że to za mało. Data dodania komentarza: 4.08.2026, 12:03 Źródło komentarza: 31-latek namierzony i ukarany. Pędził 257 km/h na S17, nagraniem „pochwalił się” w Internecie Autor komentarza: Sołtys Tyrawy Treść komentarza: Co to za dwa czopki w granatowych marynarkach ? Czyżby przyszli kombajniści na szkoleniu ?! Ja bałbym się dać im kosy lub sierpy , proponuję stanowisko do młócenia sierpem , wyglądają na takich inteligentnych inaczej więc chyba sobie POradzą !!! Data dodania komentarza: 4.08.2026, 11:59 Źródło komentarza: Dziesięciometrowy krater i akcja na polu rzepaku! Po wybuchu pocisku w gminie Turobin Autor komentarza: Mieszkanka Treść komentarza: Dlaczego przez ok. 7 miesięcy nie przekazanie pieniędzy dla Marysi? Kiedy osoby odpowiedzialne złożą oświadczenie w tej sprawie? Kto odpowiada za opóźnienie w przekazu pieniędzy na ten szczytny cel? Data dodania komentarza: 4.08.2026, 11:56 Źródło komentarza: Sprawa szkolnej zbiórki trafiła do prokuratury. Co stało się z pieniędzmi? Autor komentarza: Z Treść komentarza: Brawo Policja!!! Data dodania komentarza: 4.08.2026, 11:53 Źródło komentarza: 31-latek namierzony i ukarany. Pędził 257 km/h na S17, nagraniem „pochwalił się” w Internecie Autor komentarza: ostrożnie Treść komentarza: no i styrta się już dopala", gorąco ,susza ,wystarczy iskra z traktora lub kombajna. Data dodania komentarza: 4.08.2026, 10:45 Źródło komentarza: Żniwa w ogniu. Cztery pożary na polach w powiecie zamojskim
Reklama
Reklama
Reklama