Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 2 października 2026 02:10
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Kobiety dominują na studiach, ale rzadziej docierają na szczyt

Habilitacja w spódnicy. Sukcesy i bariery kobiet na drodze do profesury

Dwie dekady temu w naukach technicznych kobiety stanowiły zaledwie 9 proc. profesorów. Dziś na bialskich uczelniach panie to ponad 60 proc. kadry i studentów, a najnowsze dane potwierdzają historyczny przełom: 2025 jest drugim rokiem z rzędu, w którym Polki zdobywają więcej habilitacji niż Polacy. Choć statystyki ogłaszają sukces, droga kobiet do profesury wciąż przypomina bieg z przeszkodami.
Według raportu GUS, Polki stanowią 58 proc. studiujących i aż 62 proc. absolwentów, jednak ich udział maleje wraz z kolejnymi stopniami awansu. Choć w 2025 roku po raz kolejny zdobyły więcej habilitacji niż mężczyźni, w gronie profesorów tytularnych ich reprezentacja wynosi obecnie 38,1 proc.; na zd
Według raportu GUS, Polki stanowią 58 proc. studiujących i aż 62 proc. absolwentów, jednak ich udział maleje wraz z kolejnymi stopniami awansu. Choć w 2025 roku po raz kolejny zdobyły więcej habilitacji niż mężczyźni, w gronie profesorów tytularnych ich reprezentacja wynosi obecnie 38,1 proc.; na zdjęciu studentki na sali wykładowej w 1968 roku.

Autor: Maciej Parzniewski

Źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe; archiwum fotograficzne Lecha Zielaskowskiego

Dzisiejsza dominacja kobiet na szczeblu habilitacyjnym to finał drogi rozpoczętej walką o samo prawo do obecności w murach uczelni. Sukces ten nie jest przypadkiem, lecz efektem wieloletniej ewolucji ról społeczno-zawodowych oraz ogromnej determinacji kolejnych pokoleń badaczek. Współczesne naukowczynie nie tylko wypełniają lukę po dekadach systemowego wykluczenia, ale stają się kluczowymi architektkami rozwoju nowoczesnych ośrodków akademickich, wprowadzając nowe standardy w zarządzaniu projektami i jakości kształcenia.

Co istotne, ta przewaga buduje się już na bardzo wczesnych etapach edukacji. Raport GUS potwierdza dominację kobiet na niemal każdym etapie edukacji – stanowią one ponad 58 proc. studiujących, 62 proc. absolwentów oraz aż 70 proc. słuchaczy studiów podyplomowych. Choć na szczytach hierarchii ich udział wynosi 38 proc., to rok 2025 jest już drugim z rzędu, w którym Polki zdobyły więcej habilitacji niż mężczyźni.

CZYTAJ TEŻ: Książnica Zamojska ma nowego dyrektora. Dr Polańska pokonała 4 kandydatów

Dane OECD oraz krajowe analizy edukacyjne wskazują jednoznacznie: dziewczęta nie tylko osiągają średnio lepsze wyniki w nauce, ale wykazują się większą sumiennością i rzadziej porzucają system edukacji. Młodzi Polacy znacznie częściej rezygnują ze studiów przed uzyskaniem dyplomu. Szacuje się, że zjawisko to dotyczy aż 40 proc. z nich, podczas gdy wśród kobiet wskaźnik ten oscyluje wokół 23 proc. Ten solidny fundament edukacyjny sprawia, że kobiety naturalnie przejmują stery w świecie akademickim, choć na samej górze hierarchii wciąż muszą mierzyć się z reliktami przeszłości.

Od „ławkowego getta” do habilitacyjnych rekordów

Na przełomie XIX i XX wieku nauka była dla kobiet światem niemal całkowicie zamkniętym. Jeszcze w 1937 roku w Krakowie publikowano traktaty takie jak „O umysłowym i moralnym niedorozwoju kobiety”, w których neurolog Paul Julius Möbius przekonywał, że rzekomo mniejszy mózg kobiety determinuje jej intelektualną niższość i ogranicza ją do roli matki i strażniczki domowego ogniska. Tego rodzaju pseudonaukowe teorie stanowiły intelektualne uzasadnienie systemowego wykluczenia kobiet z życia akademickiego.

Wydany w 1937 roku traktat o „niedorozwoju kobiety”. Takie teorie ograniczały rolę Polek do sfery domowej, zamykając im drogę do uniwersytetów i zmuszając do walki o prawo do nauki; źródło: CRISPA

W czasach zaborów edukacja kobiet była formą politycznego oporu. W odpowiedzi na agresywną rusyfikację, Polki tworzyły sieć tajnych pensji, które stały się bastionami tożsamości. Aby zmylić carskich inspektorów, placówki te oficjalnie figurowały jako warsztaty rzemieślnicze. 

Podczas gdy na papierze kursantki uczyły się haftu czy modelarstwa w glinie, w rzeczywistości uczestniczyły w zakazanych wykładach z historii Polski, ojczystej literatury i nauk przyrodniczych. Prowadziła je wybitna kadra, która mimo groźby więzienia kształtowała świadomość narodową młodych adeptek nauki. W ten sposób kobieca ścieżka akademicka od samych narodzin nierozerwalnie związała się z konspiracją i odważnym przekraczaniem narzuconych granic.

PRZECZYTAJ: Józefa Dajczak – kolejna mieszkanka gminy Tyszowce z takim jubileuszem! Skończyła 100 lat

Nawet gdy pod koniec XIX wieku Uniwersytet Jagielloński formalnie dopuścił kobiety do studiów, droga ta była naznaczona upokorzeniami. Pierwsze studentki – farmaceutki Jadwiga Sikorska, Stanisława Dowgiałło i Janina Kosmowska – oraz ich następczynie musiały zajmować wyznaczone miejsca w salach wykładowych, w tzw. „ławkowych gettach” oznaczonych napisem „Miejsce dla pań”. Profesorowie nie ukrywali wrogości, deklarując, że kobiety nigdy nie będą studiować niektórych kierunków, w tym zoologii.

 Symboliczny był także los Zofii Stryjeńskiej, która przez rok, posługując się dokumentami brata Tadeusza Lubańskiego, udawała mężczyznę, by móc studiować w Monachium. Maria Skłodowska–Curie z kolei zdobywała wiedzę na tajnym Uniwersytecie Latającym w Warszawie, ponieważ oficjalne studia w zaborze rosyjskim pozostawały dla niej niedostępne.

Jak zauważa dr Anna Bodasińska, prodziekan ds. rozwoju Filii AWF w Białej Podlaskiej, fakt, że kobiety w Polsce uzyskują więcej habilitacji niż mężczyźni już drugi rok z rzędu, dostarcza ważnej informacji o dynamice przemian w polskim środowisku akademickim.

– Można go odczytywać jako symptom głębszej zmiany, która ma swoje źródła zarówno w demografii akademickiej, jak i w ewolucji ról społeczno-zawodowych kobiet, choć nie przesądza jeszcze o pełnym przeobrażeniu strukturalnym w systemie nauki – twierdzi doktor nauk o kulturze fizycznej i dodaje: – Od kilku lat kobiety w Polsce stanowią większość osób kończących studia doktoranckie, a ta przewaga na etapie edukacyjnym naturalnie przekłada się w czasie na wyższą liczbę habilitacji. Można więc uznać, że obserwowane zjawisko jest efektem zmian demograficznych i edukacyjnych, które narastały przez lata.

Międzynarodowy Dzień Kobiet i Dziewcząt w Nauce, który obchodziliśmy 11 lutego, przypomina o drodze od zakazu wykonywania 90 zawodów (obowiązującego w Polsce do 1996 roku) do dzisiejszych rekordów habilitacyjnych, wciąż istnieją kraje, gdzie dziewczynkom odbiera się prawo do szkoły. Na zdjęciu studentki Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie podczas pracy na maszynach matematycznych w 1969 roku. Widoczne zwisające taśmy perforowane; źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe, archiwum fotograficzne Zbyszka Siemaszki, zdjęcie wykonała Katarzyna Kalisz

Zjawisko Matyldy – jak historia wymazywała nazwiska kobiet

Choć statystyki roku 2025 napawają optymizmem, sukcesy kobiet wyrastają na gruncie wielowiekowej tradycji przemilczania ich osiągnięć. Zjawisko to, nazwane w 1993 roku efektem Matyldy, opisuje praktykę przypisywania zasług badaczek ich męskim współpracownikom lub przełożonym. Margaret W. Rossiter przypomniała m.in. przypadek Trotuli, włoskiej lekarki żyjącej na przełomie XI i XII wieku. Autorstwo jej wybitnych dzieł przypisywano mężczyznom, by w końcu zaprzeczyć samemu istnieniu uczonej.

PRZECZYTAJ: Archiwum X wraca do zbrodni w Zwierzyńcu. Czy po latach uda się ustalić sprawców? [ZDJĘCIA]

Historia nauki pełna jest takich „cichych bohaterek”. Cecilia Payne-Gaposchkin to kobieta, która jako pierwsza odkryła, że głównym składnikiem gwiazd jest wodór, jednak jej teoria była odrzucana aż do momentu, gdy te same wnioski opublikował mężczyzna w 1929 roku. Podobny los spotkał austriacką fizyczkę jądrową Lise Meitner, która opisała zjawisko rozbicia jądra atomowego, ale Nagrodę Nobla za to odkrycie odebrał w 1944 roku Otto Hahn. 

Efekt Matyldy dotknął również Marii Winkelmann – odkrywczyni komet, której odmówiono stanowiska w akademii po śmierci męża, oraz Rosalind Franklin, której fundamentalny wkład w badania nad DNA został przyćmiony przez sukcesy jej kolegów. Jak pokazują kariery starożytnych uczonych, takich jak astronomka Aglaonike czy matematyczka Teano, kobiety od zawsze miały potencjał do zmieniania świata, choć systemowo starano się go tuszować.

Dziś, mimo że kobiety stanowią już 60 proc. osób na studiach pierwszego stopnia w Polsce, efekt ten wciąż rzuca cień na kariery – przejawia się rzadszym cytowaniem prac kobiet czy mniejszą liczbą prestiżowych grantów. Wyzwaniem na kolejne lata pozostaje stworzenie systemu, w którym nazwisko żadnej badaczki nie zostanie ponownie tuszowane.

Cecilia Payne-Gaposchkin – wybitna astronomka, która jako pierwsza odkryła, że wodór jest głównym składnikiem gwiazd. Choć jej przełomowa praca z 1925 roku została początkowo odrzucona przez męskie autorytety, dziś uznaje się ją za autorkę jednego z najważniejszych odkryć w historii współczesnej astrofizyki. Jako pierwsza kobieta została profesorem Uniwersytetu Harvarda; źródło: Smithsonian Institution/Science Service, restored by Adam Cuerden – Air and Space Museum online gallery

Biała Podlaska: Edukacyjny bastion kobiet w regionie

W Białej Podlaskiej przewaga kobiet na starcie kariery jest uderzająca. W Akademii Bialskiej im. Jana Pawła II panie stanowią aż 60,5 procent studentów z ponad 1,9–tysięcznej społeczności, a wśród 164 etatowych nauczycieli akademickich jest ich ponad 62,2 procent. To tutaj kształcą się przyszłe liderki regionu, zwłaszcza w dziedzinie nauk o zdrowiu, ekonomicznych i społecznych. Jednak głębsza analiza kadr w bialskiej Filii AWF pokazuje zjawisko szklanego sufitu. W statystykach kadrowych tej placówki pracuje 53 kobiety i 62 mężczyzn. 

Na poziomie magistrów (21 kobiet, 19 mężczyzn) oraz doktorów (27 kobiet, 29 mężczyzn) siły są niemal wyrównane. Jednak im wyższy stopień, tym cichszy staje się kobiecy głos. Wśród doktorów habilitowanych w Filii AWF mamy 4 kobiety i 10 mężczyzn, a na samym szczycie – wśród profesorów – na czterech panów przypada tylko jedna kobieta.

dr Anna Bodasińska – prodziekan ds. rozwoju WWFiZ w Białej
Podlaskiej. Specjalizuje się w naukach o kulturze fizycznej. Trenerka piłki siatkowej, event managerka, doradca edukacyjno-zawodowy, specjalistka od komunikacji interpersonalnej. Prywatnie pasjonatka aktywności fizycznej i
ziołolecznictwa. Była siatkarka; źródło: AWF Biała Podlaska

Dr Anna Bodasińska, analizując te dane, zauważa: – Z danych kadrowych Filii AWF w Białej Podlaskiej widać, że wiele kobiet pozostało na poziomie doktoratu. Jest to prawdopodobnie efekt kumulacji kilku czynników, w tym presji związanej z budowaniem dorobku naukowego, dużej liczby obowiązków dydaktycznych czy opiekuńczych związanych z rolą matki oraz braku wzorców kobiet na wyższych stanowiskach naukowych. Jednocześnie w naszej uczelni obserwujemy pozytywne przykłady kobiet, które uzyskały habilitację lub aktywnie do niej dążą. Ich sukcesy pokazują, że przy odpowiednim wsparciu instytucjonalnym, świadomym planowaniu kariery, aktywnym uczestnictwie w projektach badawczych i grantowych oraz korzystaniu z mentoringu, kobiety są w stanie pokonać bariery strukturalne i kulturowe, kontynuując karierę naukową aż do poziomu habilitacji i dalszego awansu.

PRZECZYTAJ: Przemysław Czarnek kandydatem PiS na premiera

Pułapki na drodze do samodzielności naukowej

Dlaczego tak wiele zdolnych kobiet zatrzymuje się w połowie drogi? Dr Bodasińska, autorka ponad 90 prac naukowych, wskazuje, że kobiety najczęściej rezygnują z kariery akademickiej po doktoracie. 

– Dane i obserwacje pokazują, że kobiety najczęściej rezygnują z kariery akademickiej po doktoracie, w kluczowym okresie przejścia do samodzielności naukowej. Decyzje te wynikają z kumulacji czynników: presji publikacyjnej i konieczności pozyskiwania grantów, obowiązków opiekuńczych ograniczających mobilność, a także braku mentoringu i wzorców kobiet na wyższych stanowiskach – tłumaczy pani prodziekan.

Macierzyństwo pozostaje kluczowym wyzwaniem: – Macierzyństwo stanowi w karierze naukowej kobiet poważne wyzwanie, szczególnie w okresie między doktoratem a habilitacją, gdy intensywnie buduje się dorobek naukowy. Przerwy związane z opieką nad dziećmi oraz nierówny podział obowiązków opiekuńczych spowalniają publikowanie, ograniczają mobilność i elastyczność czasową. Choć system akademicki oferuje pewne formy wsparcia, kultura instytucjonalna wciąż faworyzuje stałą dyspozycyjność, co sprawia, że wiele kobiet czuje trudności w rozwoju kariery i w związku z tym rezygnuje z dalszej pracy naukowej.

Statystyki społeczne jednoznacznie pokazują, że mimo formalnej równości, podział pracy domowej w Polsce pozostaje głęboko niesprawiedliwy. Z danych GUS wynika, że kobiety poświęcają na obowiązki domowe średnio 4,2 godziny dziennie, podczas gdy mężczyźni zaledwie 2,4 godziny – ta różnica generuje kobietom dodatkowy, „niewidzialny etat” w wymiarze niemal 15 godzin tygodniowo. 

Potwierdzają to analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego, według których w 63 proc. rodzin z małymi dziećmi to matki biorą na siebie ciężar większości prac domowych, a zaledwie 27 proc. kobiet deklaruje, że podział obowiązków z partnerem jest rzeczywiście równy. W praktyce kobiety spędzają na nieodpłatnej pracy nawet trzy razy więcej czasu niż mężczyźni, co wiąże się również z niemal automatycznym przejmowaniem opieki nad chorymi członkami rodziny. 

To kobiety znacznie częściej korzystają z urlopów opiekuńczych, co w warunkach rynkowej niestabilności i ograniczonej liczby etatów na uczelniach zwiększa ryzyko utraty pracy lub nieprzedłużenia kontraktu. Statystyki wskazują, że przerwy w aktywności zawodowej wynikające z ról opiekuńczych są jedną z głównych przyczyn wolniejszego awansu naukowego i częstszych zwolnień kobiet w porównaniu do mężczyzn zajmujących analogiczne stanowiska. Formalnie możliwości rozwoju są równe, ale praktyka bywa inna.

– Formalnie doktorantki mają takie same prawa i dostęp do rozwoju naukowego jak doktoranci, jednak w praktyce równość nie zawsze się utrzymuje. Choć publikują równie często, rzadziej są pierwszymi autorkami i autorkami korespondencyjnymi, co ogranicza widoczność dorobku. W konkursach grantowych kobiety składają mniej wniosków i częściej pełnią rolę wykonawczyń niż kierowniczek projektów. Ponadto większe zaangażowanie w dydaktykę i zadania organizacyjne, które nie są wysoko punktowane, powodują, że przy porównywalnym wysiłku ich dorobek naukowy jest mniej widoczny w kryteriach awansu – wylicza dr Bodasińska.

Dane OECD oraz krajowe analizy edukacyjne wskazują jednoznacznie: dziewczęta nie tylko osiągają średnio lepsze wyniki w nauce, ale wykazują się większą sumiennością i rzadziej porzucają system edukacji. Na zdjęciu uczennice Gimnazjum im. E. Plater w Białej Podlaskiej na ul. Kraszewskiego w 1932 roku; źródło: Bialska Biblioteka Cyfrowa

Recepta na sukces: Strategia i maraton

Mimo trudności, bialska badaczka widzi powody do optymizmu.

– Zauważam to, że coraz więcej współczesnych doktorantek myśli o karierze naukowej długofalowo, świadomie planując rozwój naukowy, udział w projektach naukowych, publikacje i aktywność międzynarodową. Ich podejście jest realistyczne i pragmatyczne, oparte na znajomości wymagań systemu akademickiego. Doktorat traktują jako element szerszej strategii kariery, nie tylko jako cel sam w sobie – podkreśla prodziekan ds. rozwoju.

Co jednak musi się zmienić w samym systemie? – Aby zwiększyć liczbę kobiet osiągających habilitację i stanowiska profesorskie, konieczne są zmiany strukturalne i kulturowe w szkolnictwie wyższym, które dotyczą: stabilizacji zatrudnienia po doktoracie, uwzględnienia przerw opiekuńczych w ocenie dorobku naukowego, rozwoju mentoringu i sieci wsparcia, większej obecności kobiet w gremiach decyzyjnych czy elastycznych form mobilności. Tylko spójna realizacja tych działań może sprawić, że przewaga kobiet na poziomie doktoratów i habilitacji przełoży się na proporcjonalną reprezentację wśród profesorów.

Dr Bodasińska daje młodym kobietom jasną radę: – Planuj świadomie, inwestuj w siebie i szukaj wsparcia. Określ strategię rozwoju naukowego, buduj sieci mentoringowe i współpracy, dbaj o równowagę między pracą a życiem prywatnym, inwestuj w kompetencje wspierające rozwój kariery naukowej: pisanie wniosków grantowych, zarządzanie zespołem badawczym czy komunikacja naukowa i interpersonalna. Ale przede wszystkim pamiętaj, że kariera naukowa to maraton, a nie sprint i efekty przychodzą stopniowo. Tylko świadome wybory i korzystanie z mechanizmów wsparcia pozwalają rozwijać się w nauce efektywnie i trwale.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz Cena: 22000 PLN Syndyk masy upadłości Barbary Rogowskiej , osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej zaprasza do składania pisemnych ofert w konkursie na sprzedaż wchodzącego w skład masy upadłości prawa własności nieruchomości gruntowej niezabudowanej obejmującej działkę ewidencyjną nr 1055 oraz działkę ewidencyjną nr 1665 o łącznej powierzchni 1,427 ha, położonej w miejscowości Siemierz, gminie Rachanie, powiecie tomaszowskim, dla której Sąd Rejonowy w Tomaszowie Lubelskim, IV Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą numer ZA1T/00070216/0. Sprzedaż dokonywana jest w postępowaniu upadłościowym prowadzonym w Sądzie Rejonowym dla Krakowa - Śródmieścia w Krakowie VIII Wydział Gospodarczy dla spraw upadłościowych i restrukturyzacyjnych pod sygn. akt: KR1S/GUp-s/834/2025 przez syndyka z wolnej ręki. Podstawą prawną sprzedaży nieruchomości jest art. 311 ust. 1, w zw. z art. 49111a ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe oraz inne właściwe przepisy prawa. Cena wywoławcza nieruchomości wynosi 22.000,00 zł (słownie: dwadzieścia dwa tysiące złotych i zero groszy). Termin składania pisemnych ofert do kancelarii syndyka oraz wpłacania przez oferentów wadium w kwocie 2.200,00 zł na rachunek bankowy masy upadłości podany w szczegółowych warunkach konkursu, pod rygorem odrzucenia oferty, upływa w dniu 21 października 2026 r. (decyduje data wpływu wadium na rachunek bankowy masy oraz wpływu oferty do Kancelarii Syndyka), natomiast otwarcie ofert, przeprowadzenie konkursu oraz ewentualnej licytacji nastąpią w dniu 22 października 2026 r. o godzinie 13.00 w Kancelarii Syndyka Pauliny Duwer przy ul. św. Marka 7-9/2 w Krakowie. Osoby zainteresowane udziałem w rozstrzygnięciu konkursu ofert mogą uczestniczyć osobiście albo za pośrednictwem wideokonferencji przy wykorzystaniu platformy Zoom zgłaszając syndykowi chęć udziału w trybie zdalnym najpóźniej do dnia składania pisemnych ofert. Wadium wpłacone przez oferenta, którego oferta zostanie przyjęta, podlega zaliczeniu na poczet ceny nabycia, a pozostałym uczestnikom konkursu zostanie niezwłocznie zwrócone w terminie do siedmiu dni od daty rozstrzygnięcia konkursu. Syndyk zachowa wpłacone wadium, jeżeli oferent, którego oferta została przyjęta, nie dokona wpłaty całej ceny lub uchyli się od zawarcia umowy w terminie do trzech miesięcy od daty rozstrzygnięcia konkursu. Szczegółowe informacje o przedmiocie sprzedaży oraz o szczegółowych warunkach konkursu ofert, w tym wymogach formalnych oferty, sposobie wpłacania wadium, sposobu dokonania zgłoszenia chęci uczestnictwa w rozstrzygnięciu konkursu w formie zdalnej, czy innych warunkach sprzedaży można uzyskać w godzinach 9.00 - 15.00 osobiście w Kancelarii w Krakowie przy ul. św. Marka 7-9/2, a także pocztą elektroniczną. Zapytania proszę kierować na adres e-mail: [email protected], ewentualnie telefonicznie pod numerami (12) 623 54 21 lub +48 795 822 426. Oględziny nieruchomości możliwe są w każdym czasie (działki nie są ogrodzone). Syndyk zastrzega sobie prawo odwołania lub zamknięcia konkursu bez wybrania oferty, swobodnego wyboru oferty bez przeprowadzenia licytacji jak również unieważnienia konkursu lub licytacji bez podania przyczyny. Data dodania ogłoszenia: 29.09.2026 Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz
PRZESTRONNY DOM 220 m² | 13 ARÓW | ZAMOŚĆ, UL. GÓRNA Cena: 1290000 PLN Szukasz przestronnego domu w Zamościu, z dużą działką i miejscem dla całej rodziny? Ta nieruchomość daje znacznie więcej przestrzeni niż typowy dom miejski.Na sprzedaż wolnostojący dom o powierzchni użytkowej ok. 220 m², położony na dużej, 13-arowej działce przy ul. Górnej w Zamościu.To propozycja dla osób, które chcą mieszkać w mieście, ale jednocześnie mieć własny ogród, prywatność i przestrzeń, której trudno szukać przy współczesnej zabudowie jednorodzinnej.DOM DLA RODZINY – I NA LATAPowierzchnia około 220 mkw daje możliwość wygodnego zamieszkania większej rodzinie i zapewnia przestrzeń, której często brakuje w nowych, kompaktowych domach.Duża liczba pomieszczeń pozwala wydzielić strefę dzienną, sypialnie, gabinet czy dodatkowe pomieszczenia gospodarcze, zależnie od potrzeb przyszłych mieszkańców.Dom został wybudowany w 2002 roku i wykończony w 2003 roku. Wnętrze jest w bardzo dobrym stanie i nadaje się do użytkowania.13 ARÓW DZIAŁKI – PRAWDZIWA PRZESTRZEŃJednym z największych atutów tej nieruchomości jest działka o powierzchni 1300 m².To przestrzeń, która daje znacznie więcej możliwości niż typowa działka przy domu w mieście.Możesz stworzyć tutaj:- prywatny ogród,- miejsce do wypoczynku,- bezpieczną przestrzeń dla dzieci,- strefę rekreacyjną i miejsce na spotkania z rodziną,- ogród warzywny lub sad,- a nawet rozbudować istniejące zagospodarowanie – zgodnie z obowiązującymi przepisami.13 arów w granicach Zamościa to jeden z tych atutów, które docenia się szczególnie po zamieszkaniu.GARAŻ Dom posiada garaż w bryle budynku, co zapewnia wygodę codziennego użytkowania, szczególnie zimą.LOKALIZACJA – ZAMOŚĆ, UL. GÓRNANieruchomość położona jest w spokojnej części zabudowy jednorodzinnej, a jednocześnie w granicach miasta.To dobre rozwiązanie dla osób, które nie chcą rezygnować z wygody Zamościa, ale jednocześnie nie chcą mieszkać w zwartej zabudowie lub na niewielkiej działce.DLACZEGO WARTO ZOBACZYĆ TEN DOM?- 220 m² powierzchni użytkowej- duża 13-arowa działka- wolnostojący dom w Zamościu- garaż w bryle budynku- częściowe podpiwniczenie- przestrzeń dla większej rodziny- możliwość stopniowego unowocześnienia wnętrza- prywatny ogród i dużo miejsca wokół domu- spokojna zabudowa jednorodzinnaTO NIE JEST DOM DLA KAŻDEGO – I WŁAŚNIE W TYM TKWI JEGO POTENCJAŁJeżeli szukasz nowego domu w standardzie katalogowym, znajdziesz na rynku wiele takich ofert.Jeżeli natomiast zależy Ci na dużym, solidnym domu, dużej działce i lokalizacji w Zamościu, a jednocześnie chcesz mieć możliwość dostosowania wnętrza do własnych potrzeb, ta nieruchomość zasługuje na uwagę.Zapraszam na prezentację – najlepiej zobaczyć tę nieruchomość na żywo i samemu ocenić przestrzeń, działkę oraz możliwości, jakie daje ten dom.Bezpłatnie pomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakup nieruchomości. Nasz doradca kredytowy bezpłatnie sprawdzi Twoją zdolność kredytową i przedstawi najlepsze oferty z ponad 10 banków.Posiadasz podobną nieruchomość? Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji – odpowiemy na pytania dotyczące ceny, procesu sprzedaży oraz możliwości poprawy atrakcyjności oferty.Oferujemy również:•⁠  ⁠Pośrednictwo w kupnie, sprzedaży oraz najmie nieruchomości.•⁠  ⁠Pomoc w sprzedaży nieruchomości o skomplikowanej sytuacji prawnej.•⁠  ⁠Rzetelne oceny wartości nieruchomości.•⁠ Uzyskanie świadectwa energetycznego.Nie zwlekaj, zadzwoń już teraz!Tomasz JuszczakDoradca ds. nieruchomościtel. 504 288 990e-mail: [email protected]ółnoc Nieruchomości Zamość Data dodania ogłoszenia: 23.09.2026 PRZESTRONNY DOM 220 m² | 13 ARÓW | ZAMOŚĆ, UL. GÓRNA
Nowoczesny dom o powierzchni 176 m² z zadbaną działką | Hrubieszów Cena: 890000 PLN Prezentujemy Państwu zadbany, gotowy do zamieszkania dom wolnostojący z użytkowym poddaszem, położony w Hrubieszowie przy ul. W. Jagiełły, na osiedlu Jagiellońskim.Dom o powierzchni 176 m² posadowiono na dużej, ogrodzonej i zagospodarowanej działce o powierzchni 33 arów (3300 m²).Nieruchomość łączy komfort przestronnego domu, prywatność dużej posesji i bliskość miejskiej infrastruktury. To propozycja dla osób, które szukają przestronnego domu dla rodziny, cenią sobie dużą ilość zielonej przestrzeni i możliwość wypoczynku we własnym ogrodzie, a jednocześnie chcą zachować wygodny dostęp do miasta. Funkcjonalny układ dwóch kondygnacji pozwala na komfortowe oddzielenie części wspólnej od bardziej prywatnej. Dom może być również dobrym rozwiązaniem dla rodziny wielopokoleniowej lub osób potrzebujących dodatkowej przestrzeni do pracy, nauki czy przyjmowania gości.Dużym atutem jest funkcjonalny parter przystosowany dla osób z trudnościami z poruszaniem się – zastosowano tutaj bezprogową przestrzeń oraz drzwi o szerokości 90 cm, co ułatwia swobodne przemieszczanie się po tej kondygnacji.PARAMETRY DOMUbudynek wolnostojący, murowany, podpiwniczonypowierzchnia mieszkalna domu: 176 m² (parter + użytkowe poddasze),dodatkowo 56 m² piwnicy z pomieszczeniami gospodarczymi i kotłownią,stan: gotowy do zamieszkania,własne centralne ogrzewanie - piec zasypowy na ekogroszek,ogrzewanie podłogowe,monitoringokna PCV trzyszyboweelewacja ocieplona styropianem, na zewnątrz pokryta tynkiem strukturalnym; stropodach ocieplony wełną mineralną o podwyższonych parametrach instalacje elektryczna, hydrauliczna, grzewcza i piec pochodzą z 2017 rokuDom w obecnym kształcie powstał w 2017 roku w wyniku gruntownej przebudowy, kapitalnego remontu oraz rozbudowy istniejącego, niewielkiego domu murowanego. Z pierwotnego budynku zachowano jedynie część konstrukcji murowanej – fundamenty zostały odpowiednio zaizolowane, wykonano nowe wylewki, a całość została poddana kompleksowej modernizacji i rozbudowie. W ramach inwestycji dom został powiększony o znaczną część parteru, całe poddasze i taras, dzięki czemu uzyskał zupełnie nową bryłę, funkcjonalność i standard. Zastosowano nowoczesne rozwiązania budowlane i instalacyjne, a nieruchomość została wykończona z dbałością o estetykę i detale.W praktyce jest to dom o standardzie i charakterze współczesnego budynku, który od 2017 roku funkcjonuje w obecnej formie. Jest zadbany, gustownie wykończony i gotowy do zamieszkania bez konieczności przeprowadzania dodatkowych prac remontowych.UKŁAD DOMUDom posiada przestrzeń mieszkalną na dwóch kondygnacjach. Parter stanowią pomieszczenia z . Cała kondygnacja została przystosowana do potrzeb osób z trudnościami w poruszaniu się – bezprogowa przestrzeń oraz drzwi o szerokości 90 cm zapewniają wygodną komunikację.Na parterze znajdują się:3 pokoje, w tym jeden z wyjściem na balkon,kuchnia,korytarz,łazienka.Użytkowe poddasze stanowi dodatkową, niezależną strefę domu, którą można wykorzystać jako część prywatną, pokoje dla dzieci, gabinet lub przestrzeń dla gości. Na poddaszu znajdują się:3 pokoje,garderoba,łazienka,hol.Obie kondygnacje łączy gustowna klatka schodowa ze schodami wykończonymi naturalnym drewnem, stanowiąca elegancki element wnętrza.Przestrzeń do wypoczynkuBezpośrednio przy domu znajduje się wyjątkowy, 50 metrowy zadaszony taras, który tworzy naturalne przedłużenie przestrzeni mieszkalnej i pozwala komfortowo spędzać czas na świeżym powietrzu.Na terenie posesji znajduje się również:wybrukowane teren przygotowany pod wolnostojący basen,miejsce na ognisko lub grilla,plac zabaw – idealny dla dzieci,część rekreacyjna,liczne nasadzenia, krzewy ozdobne i drzewa owocowe.Całość otoczona jest zielenią i kwiatami, dzięki czemu posesja zapewnia przyjemną atmosferę, prywatność i możliwość wypoczynku w spokojnym otoczeniu.DZIAŁKA I MEDIApowierzchnia działki: 33 ary / 3300 m²działka jest ogrodzona i zagospodarowanana posesję prowadzi zautomatyzowana brama, furtka wyposażona jest w domofonpodjazd i ciągi piesze przy domu wyłożone są kostką brukową, podjazd i miejsca postojowe utwardzonedziałka jest monitorowana nowoczesnym systemem kamerenergia elektryczna: z sieciwoda: z sieci miejskiej oraz na potrzeby gospodarcze własna studniakanalizacja: szamboDuża powierzchnia działki daje wiele możliwości wykorzystania – od rodzinnego wypoczynku i rekreacji, przez ogród, aż po stworzenie własnej, prywatnej przestrzeni do spędzania czasu na świeżym powietrzu. Dojrzała zieleń, drzewa owocowe, nasadzenia i ogrodzenie sprawiają, że posesja jest już zagospodarowana i nie wymaga tworzenia ogrodu od podstaw.LOKALIZACJADom położony jest przy ul. W. Jagiełły, na osiedlu Jagiellońskim w Hrubieszowie, na spokojnych obrzeżach miasta. Otoczenie zieleni i drzew pozwala cieszyć się spokojem oraz prywatnością. Jednocześnie, dojazd do centrum Hrubieszowa zajmuje kilka minut samochodem, dzięki czemu mieszkańcy mogą wygodnie korzystać ze sklepów, szkół, usług i pozostałych punktów infrastruktury miejskiej.Ta nieruchomość będzie odpowiednia dla rodziny lub osób szukających stworzenia własnego miejsca do pracy, z wykorzystaniem dostępnej przestrzeni zarówno domu jak i działki.Dom jest zadbany i nowoczesny, nie wymaga pilnych nakładów. Dużemy metraż pozwoli wygodnie mieszkać tu nawet większej rodzinie, oferując przestronne i funkcjonalne wnętrza. Co ważne, dom charakteryzuje się też niskimi kosztami utrzymania a własne ogrzewanie gwarantuje niezależność. To idealne miejsce dla osób ceniących spokój, przestrzeń i bliskość natury.Zapraszam na prezentację, to miejsce zasługuje by zobaczyć je na żywo.Justyna Łagoda 665 750 080Północ Nieruchomości Zamośćul. Żeromskiego 322- 400 ZamośćPomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakup nieruchomości.Nasz doradca kredytowy bezpłatnie pomoże Ci sprawdzić zdolność kredytową i przedstawi najkorzystniejszą ofertę z ponad 10 banków!Posiadasz podobną nieruchomość? Zadzwoń i skorzystaj z bezpłatnej konsultacji, gdzie odpowiem na pytania dotyczące Twojej nieruchomości, jej ceny oraz procesu sprzedaży.. Data dodania ogłoszenia: 18.09.2026 Nowoczesny dom o powierzchni 176 m²  z zadbaną działką | Hrubieszów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Z Treść komentarza: Niektórzy "andorianie" miewają też po sześć cylindrów. Data dodania komentarza: 2.10.2026, 01:02 Źródło komentarza: W młodości siła. Andoria Mircze nie uległa doświadczonej jedenastce Błękitnych Obsza Autor komentarza: Przykre. Treść komentarza: Bys sie chamie zastanowił co w tej chwili wypowiedziałeś ze swojego wulgarnego pyska . Zebys za to słowo nie pożałował ! Data dodania komentarza: 1.10.2026, 21:38 Źródło komentarza: Straż miejska dostanie nowe uprawnienia. Za to będzie mogła karać kierowców Autor komentarza: Nic ująć . Treść komentarza: Widac i czuc z daleka Ze temu człowiekowi śmierdzi ruska onuca ktora nosi na codzien razem z Konfederacja Korony Polskiej i Konfederacji (Ruch Narodowy ) i plecie trzy po trzy jak czlowiek z pod Grant Hotelu w Sopocie . Zachowuje sie jakblazen! Data dodania komentarza: 1.10.2026, 20:47 Źródło komentarza: Straż miejska dostanie nowe uprawnienia. Za to będzie mogła karać kierowców Autor komentarza: trekker Treść komentarza: Andoria ? ktoś tu chyba jest miłośnikiem Star Treka :) tyle że Andorianie są niebiescy i mają czułki na głowach :) Data dodania komentarza: 1.10.2026, 20:45 Źródło komentarza: W młodości siła. Andoria Mircze nie uległa doświadczonej jedenastce Błękitnych Obsza Autor komentarza: Z TL . Treść komentarza: Pełna odpowiedzialność za drogie paliwo ponosi czlowiek towarzysz w tej Nawrocki wetoman . Data dodania komentarza: 1.10.2026, 20:17 Źródło komentarza: Kampania cukrownicza w Werbkowicach wchodzi na pełne obroty. Jakość nadrabia stratę w tonażu Autor komentarza: Emeryt. Treść komentarza: Aby wejsc do władzy chca wybielić swoich mafijnych oszustow ktorzy uciekli przed odpowiedzialnością z kraju . Dzisiejsza wypowiedz Batyra to kompromitacja ! Data dodania komentarza: 1.10.2026, 20:09 Źródło komentarza: Kampania cukrownicza w Werbkowicach wchodzi na pełne obroty. Jakość nadrabia stratę w tonażu
Reklama
Reklama
Reklama