Wyobraźmy sobie sytuację, w której klienci znajdują wymarzone mieszkanie, cena jest atrakcyjna, a stan techniczny nie budzi zastrzeżeń. Księga wieczysta sprawdzona wcześniej również wydaje się bezpieczna, nie wykazując żadnych hipotek, roszczeń ani niepokojących wzmianek. Dla większości osób działających na własną rękę jest to moment, w którym tracą czujność, uznając sprawę za formalnie zamkniętą i bezpieczną.
Na straży bezpieczeństwa
Dla profesjonalisty jest to jednak moment najwyższej mobilizacji, co udowodniła postawa agentki z Zamościa. Postąpiła ona zgodnie z żelazną zasadą najlepszych pośredników. Według wspomnianej zasady stan prawny nieruchomości należy weryfikować do ostatniej sekundy przed transakcją. Podczas rutynowej kontroli dokumentów, przeprowadzonej dosłownie dzień przed planowanym podpisaniem aktu notarialnego i wpłatą pieniędzy, agentka zauważyła, że w sprawie nastąpił nagły zwrot akcji. - W księdze wieczystej pojawił się wpis o zajęciu komorniczym, który całkowicie zmieniał sytuację prawną lokalu. To zmienia powagę sytuacji. Mowa o bezpośrednim ryzyku, jakie groziło moim klientom. Gdybym nie sprawdziła księgi dzień przed aktem, małżeństwo podpisałoby umowę przedwstępną i wpłaciło pieniądze na mieszkanie z zajęciem komorniczym - podkreśla Justyna Łagoda.
Przykre konsekwencje błędu
Taka chwila nieuwagi mogłaby doprowadzić do dramatycznych konsekwencji, ponieważ wpłacenie znacznej sumy tytułem zaliczki lub zadatku w obliczu egzekucji komorniczej niemal uniemożliwia późniejsze odzyskanie tych środków. Co więcej, nabywcy staliby się tak zwanymi dłużnikami rzeczowymi, co oznacza, że komornik miałby prawo licytować ich nowo nabyte mieszkanie, aby spłacić długi poprzedniego właściciela.
Za co się płaci agentowi?
Ta sytuacja rzuca nowe światło na zawód pośrednika i odpowiada na częste pytanie o to, za co właściwie płaci się ekspertowi. Profesjonalne wsparcie to przede wszystkim gwarancja bezpieczeństwa i wiedza o tym, że system ksiąg wieczystych jest dynamiczny. Dłużnicy często próbują sprzedać majątek w ostatniej chwili, zanim system sądu odnotuje wniosek egzekucyjny, dlatego tak kluczowe jest wyłapywanie wzmianek o nowych wnioskach. Historia Justyny Łagody to najlepszy dowód na to, że w transakcjach na rynku nieruchomości nie ma miejsca na zaufanie na słowo, a czujność agenta bywa jedyną barierą chroniącą przed życiową katastrofą finansową.
w ramce:
Zgodnie z historią agentki proces weryfikacji powinien wyglądać następująco:
1. Dział III i IV to priorytet: to tam najczęściej "wskakują" nagłe zajęcia komornicze. Jeśli pojawi się tam jakakolwiek nowa wzmianka, nie wolno podpisywać umowy, dopóki notariusz lub agent nie sprawdzi fizycznie w sądzie, czego dotyczy wniosek.
2, Rękojmia wiary publicznej: chroni cię tylko wtedy, gdy działasz w dobrej wierze. Jeśli w systemie elektronicznym (ekw.ms.gov.pl) widnieje wzmianka o komorniku, a ty mimo to kupisz mieszkanie, prawo uzna, że wiedziałeś o długu.
3, Sprawdzenie w dniu aktu: profesjonalista odświeża stronę z księgą wieczystą dosłownie na parkingu przed kancelarią notarialną. Systemy sądowe są aktualizowane na bieżąco.

![Słodka bitwa w SCK Tyszowce. Znamy laureatki konkursu na „Najlepszego Pączka” [ZDJĘCIA] Słodka bitwa w SCK Tyszowce. Znamy laureatki konkursu na „Najlepszego Pączka” [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/media/2026/02/19/sm-4x3-slodka-bitwa-w-sck-tyszowce-znamy-laureatki-konkursu-na-najlepszego-paczka-zdjecia-1771504114-18.jpg)
![Recepta na szczęście ze Szczebrzeszyna. Poznaj pary, które przeżyły razem 50 lat [ZDJĘCIA] Recepta na szczęście ze Szczebrzeszyna. Poznaj pary, które przeżyły razem 50 lat [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/media/2026/02/18/sm-4x3-recepta-na-szczescie-ze-szczebrzeszyna-poznaj-pary-ktore-przezyly-razem-50-lat-zdjecia-1771421411-0.jpg)


















Napisz komentarz
Komentarze