Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 5 czerwca 2026 13:04
Przeczytaj!
Reklama
Reklama Baner A1 SMS Zamość

Dominik Kopeć najlepszym sportowcem na Zamojszczyźnie. Sprinter Agrosu Zamość znów na szczycie

Jeśli ktoś ma jeszcze wątpliwości, że Dominik Kopeć jest najlepszym sportowcem na Zamojszczyźnie, to ów sprinter Agrosu Zamość znów je rozwiał.
Jeśli ktoś ma jeszcze wątpliwości, że Dominik Kopeć jest najlepszym sportowcem na Zamojszczyźnie, to ów sprinter Agrosu Zamość znów je rozwiał.
Jeśli ktoś ma jeszcze wątpliwości, że Dominik Kopeć jest najlepszym sportowcem na Zamojszczyźnie, to ów sprinter Agrosu Zamość znów je rozwiał.

Autor: PZLA

Wychowanek trenera Andrzeja Gdańskiego, szkolony obecnie przez trenera Piotra Maruszewskiego podczas niedzielnego mityngu w Dortmundzie zajął trzecie miejsce w biegu na 60 m, a – co najważniejsze – uzyskał czas 6.57. To rezultat lepszy od wymaganego przez PZLA minimum na halowe mistrzostwa świata, które rozgrywane będą od 20 do 22 marca (piątek – niedziela) w Toruniu. Związkowy wskaźnik na mistrzostwa świata wynosi 6.59.

„Popis polskich sprinterów w Dortmundzie” – tak internetowy serwis Polskiego Związku Lekkiej Atletyki zatytułował relację z rozegranych w niedzielę w Niemczech zawodów Sparkassen Indoor Meeting, zaliczanych do World Athletics Indoor Tour Bronze, czyli cyklu imprez klasy brązowej.

W kwalifikacjach Dominik Kopeć był najszybszy. Uzyskał czas 6.61. Był to jego najlepszy wynik w tym sezonie, ale jednak gorszy od rekordu życiowego, osiągniętego w marcu 2023 r. w Turcji (6.53). Na drugim miejscu uplasował się Oliwer Wdowik (czas 6.63). Sprinter Resovii Rzeszów już 25 stycznia (niedziela) w Łodzi podczas kolejnej edycji dorocznego mityngu Orlen Cup w imponującym stylu zapewnił sobie prawo reprezentowania Polski w mistrzostwach świata w Toruniu. Uzyskał wtedy dokładnie tyle, ile było trzeba, czyli 6.59. W niedzielę potwierdził dobre przygotowanie do tegorocznych startów w zawodach halowych. Wygrał bieg finałowy, pokonując dystans 60 m w czasie 6.55. To nowy rekord mityngu. To także czwarty wynik w polskich tabelach historycznych – szybciej w hali biegali jedynie Marian Woronin (6.51), Marcin Krzywański (6.53) i nasz Dominik Kopeć (6.53).

Drugie miejsce w Dortmundzie zajął Dominik Illovszky. Węgier pobiegł w czasie swojej nowej „życiówki” – 6.56. A na trzecim miejscu uplasował się właśnie pochodzący z Łuszczacza (gm. Susiec) zawodnik zamojskiego Agrosu.

PRZECZYTAJ TEŻ: Lekkoatletyka: Opóźniony zapłon. Dominik Kopeć zajął 6 miejsce w finałowej ósemce

W biegu na 60 m wśród kobiet najszybsza była Ewa Swoboda. Zawodniczka Podlasia Białystok uzyskała czas 7.24. Do wypełnienia minimum na halowe mistrzostwa świata zabrakło jej zaledwie czterech setnych sekundy.

Najlepszy w biegu mężczyzn na 60 m przez płotki okazał się Damian Czykier. Płotkarz Podlasia Białystok pokonał ten dystans w czasie 7.58, wyrównując dotychczasowy rekord mityngu. Minimum na halowe mistrzostwa świata Czykier wypełnił już wcześniej. W styczniu, w Luksemburgu uzyskał czas 7.59, a następnie w Łodzi 7.57 i w Ostrawie 7.60 (wskaźnik PZLA wynosi 7.65).

Na liście zwycięzców mityngu w Dortmundzie znalazł się też Maciej Wyderka, który podczas styczniowego halowego mityngu w Ostrawie ustanowił nowy halowy rekord Polski w biegu na 800 m. Zawodnik AZS AWF Katowice zakończył w Czechach rywalizację na drugim miejscu z czasem 1.44.07, poprawiając o ponad pół sekundy rezultat Adama Kszczota (RKS Łódź) z 2012 r. z Liévin we Francji. W Niemczech Wyderka do mety dotarł w czasie 1:45.81 (mimimum PZLA na halowe mistrzostwa świata wynosi 1:45.90).

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Taka prawda. Treść komentarza: Jaka jest różnica czlowieku ! Nie wiesz juz teraz ile bys jeden z drugim chciał na tym interesie zarobić! Co moze nie pryskasz przed chwastami bo Ci sie nie chce schylic i wyplenić ręcznie chwasty . Data dodania komentarza: 5.06.2026, 12:12 Źródło komentarza: Setki tysięcy martwych pszczół w gm. Tyszowce i Łaszczów. Pszczelarz podejrzewa opryski, policja bada zgłoszenia Autor komentarza: Mieszkaniec 46 L. Treść komentarza: PiSlamu atak w m. Zamosc . Patologia chce byc góra zażarcie . Ludzie bez ambicji w tych stronach ! Data dodania komentarza: 5.06.2026, 11:31 Źródło komentarza: Zamość: Skandal w oświacie i dymisja wiceprezydenta miasta Marka Kudeli Autor komentarza: Zdrowa żywność . Treść komentarza: Nie maja kwiatów ale spojrz jak sie leje raz w tygodnie tego świństwa na porost i wydajność i tego na codzien wpierniczasz az Ci sie pozniej pieni w gebie ! Data dodania komentarza: 5.06.2026, 10:51 Źródło komentarza: Setki tysięcy martwych pszczół w gm. Tyszowce i Łaszczów. Pszczelarz podejrzewa opryski, policja bada zgłoszenia Autor komentarza: Ocena . Treść komentarza: Zagłosuj na bezszczelna konfederacje i Brauna dobrze wtedy Ci zrobi ! Data dodania komentarza: 5.06.2026, 10:30 Źródło komentarza: Sachajko wydał wszystko, Dąbrowskiej-Banaszek zostało najwięcej. A Romanowski? Sprawdziliśmy poselskie biura z regionu Autor komentarza: Dzieci Treść komentarza: No ale Dzień Dziecka to ładny zrobił,na bogato , brawo , a gmina daleko w tyle byle jak . Data dodania komentarza: 5.06.2026, 10:09 Źródło komentarza: Wojna o tablice adresowe w Zadębcach. Dlaczego inwestycja z Funduszu Sołeckiego obrasta kurzem? Autor komentarza: Yfs Treść komentarza: Likwidacja cerkwi w okresie międzywojnia. Ot, taka tam polska niewinność. Data dodania komentarza: 5.06.2026, 09:45 Źródło komentarza: Historyczny dzwon odkryty podczas budowy drogi w Hostynnem. Może to ślad po cerkwi
Reklama
Reklama
Reklama