Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 14 sierpnia 2026 08:39
Reklama
Reklama
Kto mówi nie? Kto powiedział tak?

Tablica pamiątkowa w miejscu, którym kiedyś żyli Żydzi. Nie każde miasto i gmina się zgadzają

W województwie lubelskim pojawia się coraz więcej tablic upamiętniających Żydów. Zgodziły się na nie miejscowości takie jak Tomaszów Lubelski, Biała Podlaska, Chełm, a ostatnio także Jarczów i Łaszczów w powiecie tomaszowskim. Czy są potrzebne? Marszałek Jarosław Stawiarski, profesor Sabina Bober i biskup Mieczysław Cisło nie mają co do tego wątpliwości. Mówią zgodnie, że pamięć o ludziach, którzy byli częścią polskiej kultury i życia naszych przodków, a których Niemcy zamordowali w „sposób przemysłowy” w czasach drugiej wojny światowej, to nasz moralny obowiązek.
Prof. Sabina Bober, marszałek Jarosław Stawiarski i bp Mieczysław Cisło wykonują nieocenioną pracę w kwestii upamiętnień Żydów w województwie lubelskim.
Prof. Sabina Bober, marszałek Jarosław Stawiarski i bp Mieczysław Cisło wykonują nieocenioną pracę w kwestii upamiętnień Żydów w województwie lubelskim.

Autor: Pracownia Studiów nad Holokaustem Żydów Polskich i Europejskich KUL

Trzy lata temu marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski zainaugurował całoroczne obchody 80-lecia Akcji Reinhardt w naszym województwie. Otworzył też wtedy Oddział Upamiętniania Ofiar Martyrologii w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Lubelskiego, którego kierownikiem została prof. Sabina Bober z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

Ludzie zapominają

W jednej z rozmów z dr. Grzegorzem Figielem, zastępcą dyrektora ds. merytorycznych Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Lublinie, marszałek opowiadał, że prof. Bober powiedziała mu któregoś razu, że w Polsce mało upamiętnia się Polaków narodowości żydowskiej. Jego, jako historyka, bardzo uderzyła ta niesprawiedliwość.

„Zderzając te informacje, które są w przestrzeni medialnej, że nagle ktoś obwinia Polaków o Holokaust, ktoś obwinia Polaków o sprawczość zbrodni, zacząłem myśleć, żeby to na nowo przypomnieć, bo Akcja Reinhardt, która rozpoczęła się w 1942 roku, była za przyzwoleniem całej elity niemieckiej. Żydzi na całym świecie zostali pozbawieni wszelkich praw i rozpoczęto przemysłowe ludobójstwo i o tym ludzie zapominają” – mówił w wywiadzie marszałek.

PRZECZYTAJ: Na budowie S17 na trasie Bełżec – Lubycza Królewska błoto i kolejki. Ludziom puszczają nerwy [ZDJĘCIA I FILM]

Między innymi od takich przemyśleń i rozmów z prof. Bober się zaczęło. Z inicjatywy Jarosława Stawiarskiego powstał program „Pamięć jest naszym obowiązkiem”, którego celem jest upamiętnienie ofiar Akcji Reinhardt w postaci tablic pamiątkowych, umieszczanych w miejscowościach województwa lubelskiego, w których przed wojną zamieszkiwali Żydzi. Do dzisiaj odsłonięto 54 tablice (docelowo ma ich być 124).

W powiecie bialskim tablice znajdują się już w: Białej Podlaskiej (ul. Janowska 27), Międzyrzecu Podlaskim (plac Jana Pawła II), Konstantynowie (ul. Kardynała Stefana Wyszyńskiego 2), Łomazach (ul. Małobrzeska), Rossoszu (ul. Batalionów Chłopskich 53), Janowie Podlaskim (ul. Bialska 6A), Terespolu (ul. Wojska Polskiego 132), a w Kodniu jest w trakcie realizacji.

W powiecie chełmskim tablice znajdują się w: Chełmie (ul. Kopernika 1), Siedliszczu (ul. Szpitalna 15), Rejowcu (ul. Wiktoryna Zalewskiego 1), Sawinie (ul. Rynek 4), Dorohusku (ul. Niepodległości 50). Niebawem gotowa będzie tablica dla miejscowości Ruda-Huta.

W powiecie tomaszowskim tablice możemy zobaczyć w Tomaszowie Lubelskim (ul. Zamojska 2), Lubyczy Królewskiej (ul. Jana III Sobieskiego 6), Jarczowie (ul. Piłsudskiego 3), Łaszczowie (ul. Krótka 2). W produkcji jest już tablica dla Tyszowiec.

Natomiast w powiecie zamojskim tablice mają tylko Krasnobród (ul. 3 Maja 36) i Zwierzyniec. W trakcie realizacji są tablice dla Zamościa i Grabowca. Ponoć na dobrej drodze jest też Szczebrzeszyn.

To pierwszy w Polsce tak szeroki i systemowy projekt upamiętniania społeczności żydowskich – również tych w mniejszych miejscowościach, gdzie nie zachował się żaden materialny ślad po dawnych mieszkańcach.

Moralna misja

W listopadzie tego roku uroczystości odsłonięcia tablic odbyły się m.in. w Jarczowie i Łaszczowie (powiat tomaszowski).

– Takiej ilości składanych kwiatów przez delegacje dawno nie widziałam – komentuje uroczystość w Łaszczowie prof. Sabina Bober.

Nie kryje zadowolenia z faktu, że udział w odsłonięciu wzięły nie tylko władze gminy na czele z burmistrzem Mariuszem Zającem, ale też poczty sztandarowe Liceum Ogólnokształcącego w Łaszczowie, Szkoły Podstawowej w Zimnie i Steniatynie, Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Łaszczowie, Armii Krajowej oraz OSP Łaszczów i OSP Podlodów. Modlitwę za pomordowanych Żydów z Łaszczowa odmówili ks. biskup Mieczysław Cisło, polski chazan Symcha Keller oraz ks. proboszcz Krzysztof Świta.

Dalszą część artykułu przeczytasz pod zdjęciem.

19 listopada 2025 roku odbyło się odsłonięcie tablicy w Łaszczowie. Tutaj także przed wojną Żydzi stanowili nawet 90 proc. wszystkich mieszkańców.

Tak samo chwali organizację uroczystości w Jarczowie i wójta Tomasza Tyrkę.

– To jedyny samorządowiec, który sam zgłosił się po tablicę, gdy tylko dowiedział się o takiej akcji – mówi prof. Bober.

Na odsłonięcie tablicy w Jarczowie przyszła młodzież z dyrekcją i nauczycielami, swoją obecnością zaszczycili ksiądz proboszcz Tomasz Turek, radni, mieszkańcy oraz poczty sztandarowe.

Dalszą część artykułu przeczytasz pod zdjęciem.

W Jarczowie kiedyś Żydzi stanowili większość mieszkańców. Na urzędzie gminy umieszczono tablicę, która o nich przypomina. Jej odsłonięcie zorganizowano 18 listopada 2025 roku.

Brak otwartości i argumenty „nie na miejscu”

Ale żeby nie kreować zbyt różowego obrazu, trzeba opowiedzieć też o trudnościach tej akcji.

Prof. Bober jest autorką książki „Pamięć jest naszym obowiązkiem. Upamiętnianie Żydów na terenie województwa lubelskiego”. Zgłębiając historię Holocaustu, przeprowadziła niezliczoną ilość rozmów z mieszkańcami regionu. Mówi, że ludzie nie mają problemu z tablicami – to samorządowcy czasem nie zezwalają na ich umieszczenie.

– Istnieje jednak taki margines. Przykładowo burmistrz Annopola powiedział, że nigdy nie powiesi żadnej żydowskiej tablicy – mówi prof. Sabina Bober. – Czasem mamy problemy z ulokowaniem tablicy – dodaje.

Wyjaśnia, że tablica jest niewielkich rozmiarów. Założeniem akcji jest upamiętnienie Żydów i edukowanie współczesnych mieszkańców czy turystów o akcji Reinhardt. Aby tablica spełniała swoje zadanie, musi być umieszczona w miejscu często uczęszczanym. Nie na cmentarzu – tam można zrobić inne upamiętnienie, nie w krzakach czy w zasłoniętym miejscu. Ma być widoczna, zaciekawić, pozostać w pamięci. Symbolicznie należy się jej centrum miejscowości, bo Żydzi mieszkali kiedyś w centrach, rzadko na uboczach. Problemy z umieszczeniem tablicy są także w Kurowie.

PRZECZYTAJ TEŻ: Stare Miasto w Zamościu "będzie przeistaczać się w ruinę". Jak poseł nie pomoże, do diabła poślą

– Tablicę przywieszono najpierw bez naszej konsultacji na cmentarzu, w krzakach, gdzie prawie nikt nie chodzi. Zabraliśmy tablicę i jest problem z wyznaczeniem dla niej miejsca. Na urzędzie miasta burmistrz absolutnie jej nie chce, twierdząc, że przeciwni temu są radni. Wskazałam ośrodek zdrowia, przy wejściu. Też nie ma na to zgody – tłumaczy prof. Bober. Podobny problem jest w Puławach.

– Tablicę przyjął prezydent Puław, wyrażając chęć upamiętnienia społeczności żydowskiej. Nie ma jednak gdzie powiesić tablicy, natomiast odpowiednie budynki są w rękach starościny puławskiej, która powiedziała, że absolutnie nie powiesi żadnej żydowskiej tablicy – dodaje profesor.

Przykład bliżej nas – Zwierzyniec (powiat zamojski).

– W Zwierzyńcu jest problem, bo pani burmistrz sama umieściła tablicę na kamieniu. Jest niby na placu przed urzędem miasta, ale w takim miejscu, że jest kompletnie niewidoczna. Prosiłam ją, żeby przeniosła tablicę i żeby odbyło się uroczyste odsłonięcie, ale nie doszłyśmy do porozumienia.

Takie przyjmowanie tablic profesor uważa za działanie „na odczepkę”.

Próbują dotrzeć

Nad opornymi samorządowcami „pracują” nie tylko prof. Bober, ale też marszałek i bp Mieczysław Cisło. Niedawno w Lublinie zaproszono samorządowców na spotkanie, podczas którego biskup tłumaczył, że pamięć to nasz chrześcijański obowiązek.

PRZECZYTAJ: Marcin Cimek – kowal-uzdrowiciel z Lubelszczyzny. Od końskich kopyt i duszy

– My jako chrześcijanie mamy bardzo głęboko zakodowaną dbałość o miejsca pochówku naszych bliskich. Dbamy o cmentarze, o groby. Czasem zapominamy, że Żydzi to byli nasi sąsiedzi. Oni tu już nikogo nie mają, więc jest to nasz moralny obowiązek – nas chrześcijan, nas sąsiadów – żeby o te miejsca zadbać. Żydzi zostawili nam ogromne bogactwo i ta tablica to taka namiastka, taki dług wdzięczności. To jest tylko tablica, ale dla niektórych może „aż” tablica – tłumaczył biskup Mieczysław Cisło.

Po tym spotkaniu wielu samorządowców zgodziło się przyjąć i umieścić tablice w swoich miejscowościach. Pojedynczy włodarze pozostają jednak nieugięci – to m.in. wójtowie Aleksandrowa, Trzebieszowa, Sławatycz, Starego Brusa, Skierbieszowa oraz burmistrz Annopola.

Prof. Sabina Bober ma nadzieję, że przy okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia samorządowcy jeszcze przemyślą swoją decyzję i zdecydują się uczcić pamięć swoich sąsiadów, zamordowanych podczas Holocaustu przez Niemców.

Tora z Wisznic

Są takie momenty, które wynagradzają trudności całej inicjatywy – małe cuda. Zdarzył się taki w Wisznicach (powiat bialski), gdzie po 80 latach Tora z synagogi „odnalazła się”.

„Niemcy po zajęciu Wisznic chcieli zbeszcześcić synagogę. W ostatniej chwili Żydzi wynieśli Torę i dali ją na przechowanie zaufanemu Polakowi. Po jego śmierci księga nadal była u niego przechowywana, prawdopodobnie na strychu. Gdy córka [Polaka, który ją przechował] dowiedziała się, że wójt organizuje odsłonięcie naszej tablicy ku czci wisznickich Żydów, postanowiła mu ją przekazać. Tak więc inicjatywa marszałka Jarosława Stawiarskiego stała się impulsem do tego, że Tora wróciła na swoje miejsce – nie do synagogi, bo jej nie ma, ale do centrum miasteczka, które przed wojną tętniło życiem jej żydowskich mieszkańców” – opisuje na profilu Pracownia Studiów nad Holokaustem Żydów Polskich i Europejskich nasza rozmówczyni.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Jakubiec 28.01.2026 07:40
"Prof. Sabina Bober ma nadzieję, że przy okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia samorządowcy jeszcze przemyślą swoją decyzję..." - ckliwy tekst, szkoda ze przy okazji świąt rząd w izraelu nie pomyslal zeby przestac strzelac i bombardowac inne kraje;) dno.

Polak mały 22.12.2025 23:02
Dzięki takim „inicjatywom „ wiemy na kogo w najbliższych wyborach „Nie zagłosujemy „ !

Polak mały 30.12.2025 00:18
Sponsorować „pamięć obcych „ kosztem tego co Polskie odbijało nam się w przeszłości czkawką i będzie nam się czkawką odbijało w niedalekiej przyszłości . I nie ważne jakie do tego namawiają autorytety profesorowie czy zwykłe berety zapominając o własnym Polskim narodzie nigdy nie było i nie jest w naszej mentalności modzie ….

Kiwi 20.12.2025 17:57
Wstyd i ubóstwo umysłowe braunoskich antysemitów.

Ciekawski 20.12.2025 10:48
Pan . Stawiarski jest z partii PIS

z ciekawości 19.12.2025 21:46
co robią teraz w Palestynie? jedyni poszkodowani przez niemców

WYborczyni 19.12.2025 15:48
O rzezi na Wołyniu przez ukraińców p.Stawiarski też pan stawia wszędzie tablice

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Hutki – działki z potencjałem nad Wieprzem Cena: 299000 PLN Są takie miejsca, w których inwestycja spotyka się z naturą. Tutaj za działkami płynie Wieprz, wokół są lasy, kajaki, trasy rowerowe i wszystko, za czym tęsknimy, uciekając od miasta.Na sprzedaż dwie sąsiadujące działki położone w Hutkach, zaledwie 5 km od Krasnobrodu, w wyjątkowym miejscu łączącym walory przyrodnicze Roztocza z dużym potencjałem rekreacyjnym i inwestycyjnym.Nieruchomość obejmuje:-działka nr 222 – 0,17 ha (1 700 m²)-działka nr 223 – 0,19 ha (1 900 m²)-łącznie 3 600 m²Największym atutem nieruchomości jest rzeka Wieprz znajdująca się bezpośrednio za działkami, z możliwością dostępu do rzeki. To doskonała lokalizacja dla osób ceniących naturę, ciszę i aktywny wypoczynek.PRZEZNACZENIE – DUŻY POTENCJAŁOkoło 50% powierzchni działek znajduje się w strefie SJ – wielofunkcyjnej z zabudową mieszkaniową jednorodzinną, usługową oraz zabudową letniskową.To daje szerokie możliwości wykorzystania nieruchomości – zarówno dla osoby szukającej domu lub drugiego domu na Roztoczu, jak i dla inwestora zainteresowanego domkami letniskowymi, usługami czy działalnością związaną z turystyką i rekreacją, zgodnie z zapisami MPZP.NAJWAŻNIEJSZE ATUTY:-rzeka Wieprz – bezpośrednie sąsiedztwo i dostęp do rzeki-5 km od Krasnobrodu-droga asfaltowa od frontu-prąd, gaz w drodze-sąsiedztwo zabudowy mieszkaniowej i letniskowej-spływy kajakowe-trasy rowerowe-lasy, natura i atrakcje RoztoczaTo miejsce, w którym można stworzyć własny drugi dom, rodzinne miejsce wypoczynku albo inwestycję turystyczną.Położenie nad Wieprzem, bliskość Krasnobrodu i możliwość wykorzystania części terenu pod zabudowę mieszkaniową, usługową i letniskową sprawiają, że jest to oferta z dużym potencjałem zarówno prywatnym, jak i inwestycyjnym. Data dodania ogłoszenia: 03.08.2026 Hutki – działki z potencjałem nad Wieprzem
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: A kiedy tablice o mordach dzieci kobiet starców mordowanych widłami siekierami na Wołyniu Data dodania komentarza: 13.08.2026, 17:17 Źródło komentarza: Co dalej z tablicą poświęconą szczebrzeszyńskim Żydom? Autor komentarza: Taka jest prawda . Treść komentarza: Do Franek - blaznie oszustow jak Krzywousty i uciekinierzy jak Ziobro i Romanowski nie macie wstydu za grosz ! Pluc Wam w oczy a powiecie ze deszcz pada . Data dodania komentarza: 13.08.2026, 16:37 Źródło komentarza: Gmina Telatyn. Rolnicy walczą z suszą, której państwo nie widzi Autor komentarza: Kamil 46 l. Treść komentarza: Jak za PiSuar patologi co kradli oszusci na kazdym kroku na niespotykana skale jak elektrownia Ostrołęka , na Covidzie maseczkach , respiratorach i wyborach kopertowych oraz wille + to dla nich bylo eldorado dla Pinokia i Czarnka oraz Obajtka . Ciludzie zachowywali sie jak gdyby to byl i folwark a tutejsza sekta im przyklaskiwala na festynach gdyż dali sie sprzedac za miskę ryzu. Data dodania komentarza: 13.08.2026, 16:21 Źródło komentarza: Gmina Telatyn. Rolnicy walczą z suszą, której państwo nie widzi Autor komentarza: FRANEK Treść komentarza: Państwo za Tuska to jak juz kiedyś powiedział min Sienkiewicz "ch .. dupa i kamieni kupa "Wycieki Przecieki Afery Zlodziej na złodzieju Łączy ich jedak koryto Nie odejda sami ! Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:33 Źródło komentarza: Gmina Telatyn. Rolnicy walczą z suszą, której państwo nie widzi Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Uczeń Idż ty do szkoły bo jestes głupiutki! Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:12 Źródło komentarza: Gmina Telatyn. Rolnicy walczą z suszą, której państwo nie widzi Autor komentarza: Elita z NFZ Treść komentarza: Co się martwicie, znajdzie się taki następny młody Kacprzyczek i ogarnie PO cztery albo PO sześć etatów w kilu szpitalach i przychodniach , tylko musi zarobić przynajmniej PO 26 tyś. zł. za Godzinę Pracy ! Bo Oni lekarze Pracują nie to co zwykli ludzie którzy tylko robią ! Oni są lepsi bo Pracują !!! Data dodania komentarza: 13.08.2026, 13:10 Źródło komentarza: Lekarze uciekają z małych miast. Nadciąga kadrowa katastrofa
Reklama
Reklama
Reklama