Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 2 maja 2026 22:58
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Posłuchał głosu serca

Marcin Cimek – kowal-uzdrowiciel z Lubelszczyzny. Od końskich kopyt i duszy

Mimo że kowalskie, artystyczne wyroby Marcina Cimka, mieszkańca gminy Kamień, trafiały do wszystkich niemal europejskich krajów (a nawet do Dubaju), on postanowił posłuchać głosu serca i pójść w swoim życiu w górę rzeki. Na przekór obowiązującym przekonaniom, w poszukiwaniu źródeł własnego „ja”. - To była miłość od pierwszego wejrzenia. Konie żyły we mnie od zawsze – mówi jeden z czołowych na Lubelszczyźnie kowali-podkuwaczy. Od kilku lat nie chodzi już do pracy. Wykonuje bowiem zawód, który jest jego pasją.
- To była miłość od pierwszego wejrzenia. Konie żyły we mnie od zawsze – mówi jeden z czołowych na Lubelszczyźnie kowali-podkuwaczy.
- To była miłość od pierwszego wejrzenia. Konie żyły we mnie od zawsze – mówi Marcin Cimek, jeden z czołowych na Lubelszczyźnie kowali-podkuwaczy.

Źródło: Marcin Cimek

Stalowe życie, stalowa przyszłość

Zaczęło się dosyć „klasycznie”. Tato pana Marcina był wykwalifikowanym spawaczem, pracował na kontraktach. Stal była więc obecna w jego życiu niemal od zawsze. Decyzja o rozpoczęciu kształcenia związanego z szeroko pojęta obróbką metali wydawała się więc tak naturalna, jak poranna kawa.

- Jakieś 15 lat temu pojechałem po raz pierwszy na warsztaty kowalskie do Wojciechowa. I to prawda – złapałem wówczas kowalskiego bakcyla. Wymyśliłem sobie, że rozpocznę po prostu pracę w zawodzie. I tak się stało. Zająłem się świadczeniem usług w zakresie kowalstwa artystycznego i ślusarstwa. Jestem osobą, która lubi nietuzinkowe prace, więc wydawało się, że rękodzieło znakomicie wpisze się w moje zawodowe oczekiwania. W popularnych marketach budowlanych można kupić niemal wszystko, co tylko chcemy. Ja do każdego projektu podchodziłem zawsze bardzo indywidualnie. Z uwzględnieniem marzeń klientów i własnego poczucia estetyki. I to się udawało, do czasu – mówi o drodze, jaką musiał przejść w swoim życiu, pan Marcin.

W pewnym momencie pojawił się w jego wnętrzu rodzaj zawodu tym, czym się zajmuje. Wypalenia. Wstawał rano, pakował narzędzia i udawał się do klientów tylko po to, aby wywiązać się z podjętych zobowiązań. Bez pasji, iskry w oku i wiary w to, że przed nim jeszcze tysiąc nieodkrytych możliwości. Jak to mawiają fachowcy – „kręciło się”. Wykonane przez Cimka balustrady czy inne architektoniczne elementy służą dzisiaj w Niemczech czy Belgii, a nawet odległym Dubaju. Jego wiedzę i umiejętności wykorzystywali też konserwatorzy zabytków. 

Czego więc zabrakło? Co było nie tak? Zewnętrzne warunki, w jakich funkcjonował fachowiec, nie przemawiały przecież za tym, że nie warto. Że już dosyć. Rozsądek podpowiadał – „Chłopie, masz stabilną pracę, niezły zawód. Czego szukasz?”. A jednak – czegoś szukał. Swojego „ja”, własnej drogi, nowego rytmu serca.

PRZECZYTAJ TEŻ: Jak siekiera, to tylko od Pawłowskiego. Żar kowalskiego paleniska nie wygasł tutaj od 100 lat

- Żeby to zrozumieć, należałoby sięgnąć do mojego dzieciństwa, do źródeł. Moja rodzina nie była jakoś szczególnie związana z wiejskim życiem, ze zwierzętami. Pamiętam jednak doskonale moment, kiedy po raz pierwszy przekroczyłem próg budynku gospodarczego, w którym stał koń. Wpatrywałem się w niego przez kilka godzin. Oczarował mnie – mówi o jednym z kluczowych momentów inicjacji w swoim życiu Cimek.

foto: Marcin Cimek/Facebook

Przeżył iluminację

Nagle wszystko się poukładało. Wszystko zaczęło się zgadzać. Kowal postanowił sięgnąć do dziecięcych pokładów swojej wrażliwości i pójść za głosem serca. Nagle konie, które do tej pory żyły w nim przyprószone szarym pyłem codziennych obowiązków, przywołały go do siebie.

- Ktoś nawet odnalazł w archiwum stowarzyszenia kowali moje stare podanie z pierwszych warsztatów i stwierdził, że musiało minąć tyle lat, zanim odnalazłem w tym zawodzie swoje właściwe miejsce. To jakiś niesamowity dar. Nagle otrzymałem szansę spotkania się z masą ludzi, którzy wprowadzili mnie w tajniki podkuwania. Jedne z pierwszych warsztatów, w jakich wziąłem udział, poprowadził jeden z najlepszych fachowców w Polsce. Poza tym terminowałem przez jakiś czas u kowala-ortopedy, który należy do ścisłego grona może 10 specjalistów w tej dziedzinie. Można powiedzieć, że podkuwacze działają jednak w wąskiej dziedzinie kowalskiego rzemiosła – mówi o przełomie i związanych z nim doświadczeniach rzemieślnik.

Jego życie wywróciło się do góry nogami. Wyszedł z wnętrza swojego warsztatu, przesiadł na busa i urządził mobilną kuźnię na kółkach. Wciąż poznaje nowe środowiska, ludzi, konie i ich potrzeby. Śledzi najnowsze badania i konsultuje zawiłe problemy ze specjalistami w dziedzinie weterynarii. Jedno przeoczenie, zła interpretacja stanu zdrowia zwierzęcia czy błąd w doborze podków może się skończyć bardzo źle.

PRZECZYTAJ: Efekt „Domu dobrego”. Ofiary zaczęły masowo dzwonić po pomoc

- Te pierwsze praktyki, które odbywałem, miały miejsce w topowych stajniach w Polsce. Podkuwaliśmy z moim mistrzem konie, które brały udział w zawodach na szczeblu olimpijskim. Przejechaliśmy Polskę wzdłuż i wszerz. Zyskałem więc całe spektrum różnego rodzaju doświadczeń. Zapoznałem się z różnymi środowiskami. Trudno jednak mówić tutaj o rutynie czy pewnych utartych schematach. Schorzenia kopyt bywają naprawdę różne. Trzeba się pochylać nad szczegółami. To przestrzeń, w której codzienna, manualna i fizyczna praca musi iść w parze z uczestnictwem w specjalistycznych szkoleniach i sympozjach, gdzie podkuwacze, a jest to naprawdę wąska grupa rzemieślników, mogą zapoznać się z najnowszymi nowinkami technicznymi i aktualną wiedzą specjalistów w dziedzinie weterynarii – podkreśla pan Marcin.

 

Kowal elitarnej jednostki

Jak wąska jest to grupa? To pytanie można jedynie zestawić ze stwierdzeniem, że w Polsce działa w tej chwili ok. 1000 podkuwaczy. W województwie lubelskim można skorzystać z usług 10 specjalistów. A różnego rodzaju środowisk, stajni i osób, które utrzymują jednego czy dwa konie, jest całe mnóstwo. Mimo że jeździectwo było zawsze (i pozostaje nadal) dosyć elitarnym sportem, to jednak nie traci na popularności.

- Warto na pewno wyjaśnić, że podkuwacz posiada znacznie szersze kompetencje niż strugacz, czyli osoba, która zajmuje się na ogół tylko i wyłącznie formowaniem kopyt, usuwaniem przerostów. Można chyba odnieść wrażenie, że tych stajni i koni nie jest znowu aż tak dużo – mówię o spostrzeżeniach, jakie może mieć przeciętny kierowca, który przejeżdża przez jedną czy drugą wioskę – ale proszę wierzyć, że to nieprawda. Pracy jest naprawdę mnóstwo. Każdy przypadek inny, każdy koń – wyjątkowy. Ze względu na swoją masę, dietę, właściwości organizmu. To wymagające zajęcie, ale lubię wyzwania i rozwój. Czuję, że naprawdę żyję (śmiech) – zdradza kowal.

Nie ulega jednak wątpliwości, że świat ludzi i koni zmienił się nie do poznania. W otchłani przeszłości zginęły gdzieś wiejskie, tradycyjne kuźnie, poskrzypujące starością wozy i charakterystyczny klekot końskich kopyt. Z miejskich ulic zniknął gdzieś niepostrzeżenie bruk, węglarki i dorożki. Niektórzy z nas próbują jeszcze odnaleźć ten świat sprzed kilkudziesięciu lat – na krętej, zabytkowej uliczce, pomiędzy odrapanymi ścianami starych kamienic. I na wiejskiej drodze, pod ciężkimi, rozkwitającymi na wiosnę gałęziami. Ten świat, kiedy wszystko wydawało się prostsze.

PRZECZYTAJ: Gmina Tyszowce: „My chcemy most, bo nam to utrudnia życie!”. Mieszkańcy apelują do burmistrza

- Dzisiaj zawód kowala to w istocie szereg mniejszych specjalizacji. Kowalem od koni jest właśnie podkuwacz. Inne uprawnienia posiada z kolei rzemieślnik, który zajmuje się wykonywaniem różnych stalowych elementów. Ja akurat łączę te dwie specjalizacje, chociaż teraz uważam się bardziej za podkuwacza, aniżeli specjalistę od balustrad (śmiech). Dobrze mi w moim busie. Mam tam wszystko, co potrzebne w codziennej pracy. Różne rozmiary podków, specjalny gazowy piec do rozgrzewania stali, zestaw narzędzi. Konsultuję się na bieżąco z weterynarzami, którzy są jednocześnie zwierzęcymi ortopedami, ponieważ należy odpowiadać na bieżąco na różne problemy – wyjaśnia pan Marcin.

Nie chce wracać do tamtego życia

Wciąż jeszcze pojawiają się w jego warsztacie osoby, które potrzebują specjalistycznej pomocy „zwykłego” kowala. Ktoś potrzebuje naprawić lemiesz od pługa, a ktoś inny masywny zawias. Także on sam potrzebuje czasami naprawić drogie narzędzie, które będzie mu potrzebne w codziennej pracy. To wszystko nie zmienia jednak faktu, że swoje serce kowal z gminy Kamień oddał koniom.

- Moje kowalstwo nie rozwinęłoby się, nie dopełniło, gdyby nie konie. Ucieszyły mnie oczywiście, te kilkanaście lat temu, pierwsze wykute kwiatki, ale jak się później okazało, nie mógłbym się na tym zatrzymać. Kowalstwo rozwija, wciąga, cieszy, ale w moim przypadku ważny był jednak ten dodatkowy element, dodatkowy impuls. Kiedyś wychodziłem z domu tylko po to, aby wykonać codzienne zadania, a dzisiaj wychodzę z uśmiechem na twarzy i realizuję swoją pasję. I jestem przekonany o tym, że nie będzie jej wykonywał ktoś, kto tej pasji nie czuje. Trzeba mieć świadomość, że jest się na właściwym miejscu. Mnie ta świadomość towarzyszy każdego dnia. Czy można chcieć czegoś więcej? - pyta retorycznie kowal - specjalista od końskich kopyt.

Pan Marcin nie byłby jednak sobą, gdyby poprzestał na wąskiej specjalizacji. Okazuje się to zresztą często niewystarczające. Aby móc uzdrowić kopyta, trzeba poznać psychikę zwierzęcia. Umieć się z nim prawidłowo komunikować. Mowa o leczeniu końskiej duszy? Tak, chyba tak. Trochę jak z człowiekiem. Ile razy okazywało się, że fizyczne schorzenia to tak naprawdę wierzchołek lodowej góry?

 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ech... 30.11.2025 23:09
Rzygam tęczą, jeszcze w tej opowieści brakuje dziadka z chmurek i jednorożca.

Reklama
Przytulne mieszkanie | Wożuczyn -Cukrownia | 51m2 Cena: 160000 PLNSzukasz gotowego do zamieszkania lokum w spokojnej okolicy, które łączy nowoczesny styl z domowym ciepłem? To mieszkanie w miejscowości Wożuczyn-Cukrownia czeka właśnie na Ciebie!Kluczowe informacje:Powierzchnia: 51,33 m²Piętro: 1. piętroCena: 160 000 zł do negocjacjiUkład pomieszczeń:Mieszkanie zostało zaprojektowane z myślą o maksymalnej funkcjonalności i przestrzeni:Kuchnia z jadalnią: Serce domu, idealne na wspólne posiłki.Salon: Przestronny i jasny, idealny do odpoczynku.Pokój: Ustawna sypialnia lub pokój dla dziecka.Duża łazienka: Komfortowa przestrzeń, która pomieści wszystko, czego potrzebujesz.Przedpokój: Komunikacja łącząca pomieszczenia.Standard wykończenia:Mieszkanie po remoncie, dzięki czemu prezentuje się bardzo świeżo i nowocześnie:Sufity: Efektowne, nowoczesne sufity podwieszane, które nadają wnętrzu charakteru.Podłogi: Praktyczne połączenie paneli (w pokojach) oraz płytek (w kuchni i łazience).Okna: Nowoczesne okna PCV (plastikowe), zapewniające dobrą izolację cieplną.Ogrzewanie: Dwa niezależne źródła ciepła – wydajny piec na ekogroszek oraz klimatyczny kominek, który stworzy wyjątkowy nastrój w zimowe wieczory.Media i udogodnienia:Mieszkanie jest w pełni uzbrojone i gotowe do eksploatacji:Wodociąg miejskiKanalizacjaInstalacja elektrycznaDlaczego warto?Miejscowość Wożuczyn-Cukrownia to lokalizacja dla osób ceniących spokój, a jednocześnie wymagających pełnej infrastruktury technicznej. Niskie piętro (1.) jest ogromnym atutem dla rodzin z dziećmi oraz osób starszych. Mieszkanie nie wymaga nakładów finansowych na start – wchodzisz i mieszkasz!Cena: 160 000 zł do negocjacjiZapraszam do kontaktu i na prezentację mieszkania!Monika Hart723 771 [email protected]ółnoc Biuro Nieruchomości Zamośćul. Żeromskiego 3Bezpłatnie pomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakup nieruchomości. Nasz doradca kredytowy bezpłatnie sprawdzi Twoją zdolność kredytową i przedstawi najlepsze oferty z ponad 10 banków.Posiadasz podobną nieruchomość? Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji – odpowiemy na pytania dotyczące ceny, procesu sprzedaży oraz możliwości poprawy atrakcyjności oferty.Oferujemy również:•⁠ ⁠Pośrednictwo w kupnie, sprzedaży oraz najmie nieruchomości.•⁠ ⁠Pomoc w sprzedaży nieruchomości o skomplikowanej sytuacji prawnej.•⁠ ⁠Rzetelne oceny wartości nieruchomości.•⁠ ⁠Uzyskanie świadectwa energetycznego.Nie zwlekaj, zadzwoń już teraz!Data dodania ogłoszenia: 29.04.2026Przytulne mieszkanie | Wożuczyn -Cukrownia | 51m2
Dom z 7 oddzielnymi apartamentami wysokiej klasy Cena: 2600000 PLNGotowy biznes inwestycyjny w sercu Roztocza – KrasnobródCena - 2 600 000 zł brutto (w tym 23% Vat)Na sprzedaż dochodowa nieruchomość położona w atrakcyjnej turystycznie miejscowości Krasnobród, w regionie Roztocze. To idealna propozycja dla inwestora szukającego gotowego biznesu pod wynajem krótkoterminowy.Najważniejsze atuty nieruchomości:dom w konstrukcji szkieletowej, wybudowany przez właściciela – specjalistę w tej dziedziniewykonanie w wysokim standardzie, z dbałością o detale i trwałośćbudynek zaprojektowany od początku jako obiekt pod wynajem (odkurzacz centralny, oddzielna pralnia)7 niezależnych apartamentów o zróżnicowanej powierzchnikażdy apartament wyposażony w aneks kuchenny i prywatną łazienkęsprzedaż obejmuje pełne, wysokiej klasy wyposażenienieruchomość gotowa do generowania dochodu od pierwszego dniaUdogodnienia dla gości:przestronna, zadbana działkaaltana wypoczynkowaboisko do siatkówkistoły i ławki zewnętrzneklimatyczny leśny zakątekhamaki i strefy relaksuDodatkowy potencjał inwestycyjny:możliwość dokupienia ok. 20 arów działki budowlanejopcja rozbudowy (np. dodatkowe domki pod wynajem) lub powiększenia części rekreacyjnejInformacje formalne:sprzedaż jako gotowy biznesfaktura VAT 23%To nieruchomość, która łączy świetną lokalizację, przemyślany projekt i realny potencjał dochodowy — idealna inwestycja w rozwijającym się regionie turystycznym.Działka i budynek posiadają wszystkie media.Zainteresowany? Zapraszam na prezentację, w trakcie której można zobaczyć potencjałnieruchomości.Bezpłatnie pomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakupnieruchomości.Nasz doradca kredytowy bezpłatnie sprawdzi Twoją zdolność kredytową i przedstawi najlepszeoferty z ponad 10 banków.Posiadasz podobną nieruchomość? Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji – odpowiemy na pytaniadotyczące ceny, procesu sprzedaży oraz możliwości poprawy atrakcyjności oferty.Oferujemy również:• Pośrednictwo w kupnie, sprzedaży oraz najmie nieruchomości• Pomoc w sprzedaży nieruchomości o skomplikowanej sytuacji prawnej• Rzetelne oceny wartości nieruchomości• Uzyskanie świadectwa energetycznegoNie zwlekaj – zadzwoń już dziś!Paweł WyszyńskiDoradca ds. nieruchomościtel. 781 812 827e-mail: [email protected]ółnoc Nieruchomości ZamośćData dodania ogłoszenia: 24.04.2026Dom z 7 oddzielnymi apartamentami wysokiej klasy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: JaTreść komentarza: Białoruski reżim ?W Polsce reżim Tuska!!!Data dodania komentarza: 30.04.2026, 21:00Źródło komentarza: Białoruski reżim wypuszcza Andrzeja PoczobutaAutor komentarza: Regionalny kibicTreść komentarza: No to są jaja! Sezon się kończy a kluby będą potrzebować punktów więc Pan Jacek zapewne będzie skóry do rozmów i posypią się karteczki i karneData dodania komentarza: 30.04.2026, 20:30Źródło komentarza: W III lidze występował w trzech zespołach. Dziś jest szkoleniowcem Orkana BełżecAutor komentarza: AMBER GOLDTreść komentarza: Wy tępe lemingi na prawdę myślicie że ten sopocki POdawacz płaszczów coś w sprawie pana Poczobuta zrobił ?! Tacy jesteście naiwni ??? Przecież to oszust ! Jego ten polak tyle obchodzi co oszukani ludzie w Amber Gold !!!Data dodania komentarza: 30.04.2026, 19:26Źródło komentarza: Białoruski reżim wypuszcza Andrzeja PoczobutaAutor komentarza: Z Hrubieszowa.Treść komentarza: Ciebie za to co napisales powinni Cie zgwałcić pała po d.pie zeby Ci mozg zboczeńcu z pranym mózgiem zebys zapamiętał do konca zycia . Oczywiscie za obrażanie stróżów prawa ! Ciemnoto PiSlamu.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 19:03Źródło komentarza: Hrubieszowska drogówka odbiera prawa jazdy jedno po drugim!Autor komentarza: Z Laszczowa.Treść komentarza: Typowy stary przydupas ludzi patologi ktora kradła gdzie tylko sie dało któremu zrobiono pranie mozgu i dał sie sprzedac za miskę ryzu . Ślepy z nienawisci i nic nie widzi jak teraz oszuści uciekli za granice na Węgry . Pochodze z tych stron i wstyd mi za Ciebie ze jestes taki naiwny .Data dodania komentarza: 30.04.2026, 18:32Źródło komentarza: Białoruski reżim wypuszcza Andrzeja PoczobutaAutor komentarza: mięso armatnieTreść komentarza: kto na koszarach nie może znaleźć miejsca parkingowego? mieszkańcy czy pracownicy wojska? wszystkie osiedla dookoła jednostki są zastawiane przez samochody pracowników wojska. wojsko to zakład pracy chronionej ? spora część pracowników ma ewidentny problem ze wzrokiem? nie widzi znaków drogowych, czy jednak ma problem ze zrozumieniem ich? badania lekarskie jakim cudem przechodzą? przecież tu ewidentnie albo wzrok albo głowa chora jest.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 18:28Źródło komentarza: Co najbardziej irytuje kierowców w Zamościu? Lista, jaką stworzyli czytelnicy, jest długa
Reklama
Reklama
Reklama