Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 6 września 2026 22:15
Reklama
Reklama
Po 3 latach zapadł prawomocny wyrok

25 lat za zabójstwo komorniczki z Łukowa

Lubelski Sąd Apelacyjny utrzymał wyrok 25 lat pozbawienia wolności dla Karola M., sprawcy zabójstwa Ewy K. w kancelarii komorniczej w Łukowie. Sędziowie uznali, że orzeczona wcześniej kara jest słuszna, a apelacje stron – od obrońcy po prokuratora i pełnomocników rodziny – nie zasługują na uwzględnienie.
Lubelski Sąd Apelacyjny utrzymał wyrok 25 lat pozbawienia wolności dla Karola M., sprawcy zabójstwa Ewy K. w kancelarii komorniczej w Łukowie.
Lubelski Sąd Apelacyjny utrzymał wyrok 25 lat pozbawienia wolności dla Karola M., sprawcy zabójstwa Ewy K. w kancelarii komorniczej w Łukowie.

Źródło: Policja Lubelska

Prawomocny wyrok zapadł 12 listopada w Sądzie Apelacyjnym w Lublinie. Sąd uznał Karola M. za winnego pięciu zarzucanych mu czynów, w tym zabójstwa komorniczki. 45-latek spędzi za kratami minimum 22 lata. Dopiero po tym okresie będzie mógł ubiegać się o przedterminowe warunkowe zwolnienie.

Stało się coś złego

18 listopada 2022 r. Ewa K. pojechała do pracy wraz ze swoim mężem, byłym policjantem. O 10:45 miała zaplanowane czynności w terenie. Po powrocie do Łukowa małżeństwo udało się do gabinetu lekarskiego, gdzie jej małżonek miał umówioną wizytę. Później odprowadził żonę pod biuro przy ul. Koziej.

Tymczasem o godz. 11:00 do kancelarii Ewy K. wszedł Karol M. – 42-letni dłużnik, wobec którego kobieta prowadziła kiedyś postępowanie. Mężczyzna nie chciał się przedstawić i mówił niewyraźnie. Pracownicy poinformowali go, że komorniczka jest w terenie i wróci ok. 13:00. Odpowiedział jedynie: „To ja przyjdę później”, po czym wyszedł z budynku. Ok. 12:00 pojawił się w innej kancelarii na terenie miasta. Pracownicy znali go jako dłużnika alimentacyjnego, wobec którego prowadzone jest postępowanie egzekucyjne. 

PRZECZYTAJ: Zamość: Jakie majątki mają prezesi miejskich spółek komunalnych? Zaglądamy do oświadczeń

Bez słowa ruszył w stronę sekretariatu, za którym znajdował się gabinet komornika. Kiedy próbował otworzyć drzwi, jeden z pracowników odepchnął go i zamknął wejście na klucz. Rozzłoszczony Karol M. próbował wyrwać przegrodę z plexi i przewrócił stojak na dokumenty, po czym wybiegł z biura. Na zewnątrz minęła go kurierka opuszczająca budynek po doręczeniu przesyłki. 

Uderzył ją pięścią w ramię, opluł i zagroził śmiercią. Przerażona kobieta uciekła i zadzwoniła na policję. Również pracownicy kancelarii powiadomili funkcjonariuszy. Zanim patrol dotarł na miejsce, napastnik się oddalił. Według świadków i późniejszych ustaleń policji przez ok. godzinę krążył po centrum Łukowa paląc papierosy.

Przed godz. 13:00 Ewa K. weszła do swojej kancelarii. Minutę po tym do budynku wszedł Karol M. i ruszył na piętro. Po chwili pracownicy usłyszeli szybkie przesunięcie krzesła, a potem krzyk. Kiedy wbiegli do jej gabinetu, mężczyzna dźgał kobietę nożem. Jeden z pracowników rzucił się na pomoc. Został ugodzony w tył głowy, a gdy próbował zasłonić się od kolejnego ciosu, napastnik wbił mu ostrze w ramię. 

PRZECZYTAJ: Uszkodzenie torów. Premier: Doszło do aktu dywersji [AKTUALIZACJA]

Pracownik wyrwał się z szarpaniny i zabarykadował w łazience. Pozostali pracownicy wybiegli na ulicę i zatrzymali przejeżdżający radiowóz. Policjant wbiegł do środka. Gdy znaleźli się na piętrze, zauważył, że w jego stronę idzie mężczyzna z nożem w dłoni. 

Wydał polecenie: „Rzuć nóż, bo strzelam!”. Karol M. nie reagował. Wycofał się do gabinetu Ewy M. i próbował zamknąć drzwi, ale funkcjonariusz wyważył je kopnięciem. Napastnik rzucił się na niego. Policjant oddał jeden strzał, trafiając go w brzuch. Dopiero wtedy udało się go obezwładnić i skuć kajdankami, choć Karol M. nadal stawiał opór i krzyczał:

„Oni zabrali mi wszystko!”.

Ewa i ranny pracownik zostali przewiezieni do szpitala. Komorniczka przeszła reanimację i operację, ale jej życia nie udało się uratować. Zmarła po godz. 16:00. Sekcja zwłok wykazała 40 ran kłutych zadanych nożem o 11-centymetrowym ostrzu. Jedna z nich przebiła płuco i była śmiertelna. Pracownik przeżył, podobnie jak postrzelony sprawca. Dwa dni później jego stan pozwolił na przesłuchanie.

Nie przyznał się do winy. Usłyszał pięć zarzutów obejmujących zabójstwo, dwa usiłowania, naruszenie nietykalności i groźby wobec kobiety spotkanej po drodze. Groziło mu dożywotnie pozbawienie wolności. Po zatrzymaniu został skierowany na obserwację psychiatryczną. Biegli stwierdzili u niego zaburzenia osobowości i możliwe zaburzenia psychiczne. 

Z opinii wynikało, że w chwili czynu jego zdolność rozpoznawania znaczenia swojego zachowania oraz kierowania postępowaniem była znacznie ograniczona, choć nie na tyle, by mówić o niepoczytalności. Stanowiło to podstawę do rozważenia nadzwyczajnego złagodzenia kary, jednak decyzja pozostawała w gestii sądu.

Życiowe tragedie

Ewa K. była pierwszą komorniczką w Polsce zamordowaną podczas wykonywania obowiązków służbowych. Łuków pogrążył się w żałobie. Burmistrz Piotr Płudowski w oficjalnym oświadczeniu nazwał śmierć komorniczki niewyobrażalną tragedią i podkreślał konieczność stanowczej reakcji na przemoc wobec funkcjonariuszek i funkcjonariuszy publicznych. Zwracał uwagę, że atak mógł dotknąć każdego, kto w tym czasie przebywałby w centrum miasta. Dzień po zabójstwie minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro napisał na Twitterze, że prokuratura dołoży wszelkich starań, by surowo ukarać winnego zabójstwa łukowskiej komornik. "Pragnę zapewnić, że prokuratura dołoży wszelkich starań, by surowo ukarać winnego zabójstwa łukowskiej komornik" – podał.

Ewa K. osierociła dwóch synów. Młodszy z nich, 17-letni Aleksander, jest niepełnosprawny. Po śmierci Ewy M. cały ciężar codziennych obowiązków spadł na ojca. Ten jednak trzy lata przed tragedią przeszedł udar. Jego skutki utrzymują się do dziś.  Sytuacja finansowa rodziny stała się bardzo trudna. Tragedia, jaka dotknęła jego rodzinę odbiła się również na zdrowiu psychicznym mężczyzny. 

Sąd apelacyjny wskazał, że Karol M. działał z pobudek zasługujących na szczególne potępienie; źródło: Lubelska Policja
 

Z informacji ustalonych przez reportera Faktu wynika, że w swojej rodzinnej wsi Karol M. cieszył się dobrą opinią. Ukończył studia, jednak nie udało mu się znaleźć stałej pracy w zawodzie. Utrzymywał się z dorywczych zajęć, między innymi na budowach w Warszawie. Podczas jednej z takich prac doszło do poważnego wypadku – spadł z wysokości i doznał ciężkiego urazu głowy. 

PRZECZYTAJ: Lubelskie: Myśliwy zastrzelił myśliwego. Znowu pomylił człowieka z dzikiem?

Konsekwencje były na tyle poważne, że mężczyzna otrzymał rentę. W czasie pobytu w szpitalu poznał kobietę, z którą doczekał się dziecka. Ich relacja zakończyła się jednak po kilku latach. Po rozstaniu Karol M. nie wywiązywał się z obowiązku alimentacyjnego. 

Bliscy i mieszkańcy wsi zauważali, że po wypadku wyraźnie się zmienił – jego zachowanie, sposób bycia, a nawet sposób poruszania się odbiegały od tego, jaki prezentował wcześniej. Uważano, że pogarszający się stan zdrowia i problemy psychiczne mogły mieć wpływ na późniejszą tragedię.

Pogrzeb Ewy K. odbył się 24 listopada 2022 roku w Adamowie pod Łukowem.

Za zamkniętymi drzwiami

Proces przed Sądem Okręgowym w Siedlcach rozpoczął się w listopadzie 2023 r. Sąd wyłączył jawność ze względu na brutalny charakter czynu i konieczność ochrony szczegółów ustaleń biegłych psychiatrów. Jedynymi relacjami z przebiegu postępowania były wypowiedzi przedstawicieli stron wychodzących z rozpraw.

Podczas jednego z posiedzeń głos zabrać miała matka oskarżonego. W wypowiedzi cytowanej przez Super Express mówiła: „Nie wiem, co się stało z moim synem, że dokonał tak strasznego czynu. Przepraszam za niego z całego serca. Wybaczcie mu, proszę”. Dziennikarze telewizji TVN dotarli do listu, który Karol M. wysłał z aresztu do swojej matki. “Kochana Mamo, z całego serca żałuję, ubolewam! Przepraszam rodzinę i dzieci pani Ewy K. Nie wiem, co mnie opętało, co się stało, dlaczego. Nie wiele pamiętam. Mam mętlik w głowie, obłęd, a czasami trochę świadomości. Działam mniej więcej, jak maszyna. Jestem niepełnosprawny. Potrzebuję pomocy, współpracy, porozumienia”.

Sąd Okręgowy w Siedlcach ogłosił wyrok 21 stycznia 2025 r. Karol M. został skazany na 25 lat pozbawienia wolności w systemie terapeutycznym. Orzeczono również dziesięcioletnie pozbawienie praw publicznych oraz obowiązek zapłaty nawiązek – po 200 tysięcy złotych – na rzecz bliskich zamordowanej komorniczki. Sąd zastrzegł, że skazany może ubiegać się o warunkowe przedterminowe zwolnienie dopiero po odbyciu 22 lat kary. Apelacje od wyroku złożyli wszyscy uczestnicy postępowania – prokurator, obrona, oskarżyciele posiłkowi i sam oskarżony. 

PRZECZYTAJ: "Zakrwawione" twarze, "rany" zdobiące ciała, dynie z pokaleczonymi lalkami. Burza wokół szkolnego Halloween

Prokuratura wskazywała na wyjątkową brutalność ataku i żądała dożywocia. Pełnomocnicy rodziny Ewy K. argumentowali, że liczba zadanych ciosów, ich siła oraz fakt, że zaatakowano także interweniującego policjanta, wyczerpują znamiona czynu dokonanego z motywacji zasługującej na szczególne potępienie. Obrona, powołując się na opinię biegłych psychiatrów, przekonywała, że znacznie ograniczona poczytalność powinna skutkować nadzwyczajnym złagodzeniem kary.

Sprawa trafiła do Sądu Apelacyjnego w Lublinie. Tam zapadł prawomocny wyrok. Sąd pod przewodnictwem sędzi Beaty Siewielec utrzymał wyrok sądu niższej instancji. W ustnym uzasadnieniu podkreślono, że „brutalność ataku oraz motywacja sprawcy wykluczają możliwość wymierzenia niższej kary”. Sędzia wskazała również, że Karol M. działał z pobudek zasługujących na szczególne potępienie, a jego czyn miał charakter „odwetowy wobec przedstawicieli zawodu komorniczego” – choć Ewa K. nie prowadziła przeciwko niemu żadnego postępowania.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Nowoczesny nowy dom pod Zamościem Cena: 1700000 PLN Luksus, nowatorska technologia i przestrzeń zaprojektowana z myślą o najwyższym komforcie życia.Ten nowoczesny dom, 162 m2, zachwyca elegancją, funkcjonalnością oraz bezkompromisowym standardem wykończenia.Strefa Dzienna i Wypoczynkowa (Parter):·        Otwarta przestrzeń: Jasna kuchnia połączona z reprezentacyjnym salonem i bezpośrednim wyjściem na taras.·        Klimatyczny akcent: Elegancki kominek marki Defro rozgrzewający chłodniejsze wieczory.·        Komfort cieplny: Ogrzewanie podłogowe na całej powierzchni, wykończone wysokiej jakości płytkami i panelami.·        Sypialnie: 3 ustawne, doskonale doświetlone pokoje.·        Łazienki: 2 luksusowe łazienki – obie z prysznicami, a jedna dodatkowo z relaksującą wanną.Poddasze – Prywatna Strefa Rozrywki:·        Powierzchnia stworzona do relaksu i spotkań z przyjaciółmi: duży salon rozrywki, stylowy barek, osobna łazienka oraz komfortowy pokój gościnny.Technologia i Wygoda:·        Garaż: Pojemny, dwustanowiskowy w bryle budynku.·        Klimat i Zdrowie: Rekuperacja z nawilżaczem powietrza, uzdatniacz do wody oraz instalacja przygotowana pod klimatyzację.·        Ogrzewanie: Niezawodny i ekonomiczny piec gazowy Buderus + ogrzewanie podłogowe.Dom, w którym luksus spotyka się z funkcjonalnością na każdym kroku!Cena: 1 700 000 zł (do negocjacji)Zadzwoń i umów się na prezentację, bo takie domy to towar deficytowy na rynku!Monika Hart723 771 [email protected]ółnoc Biuro Nieruchomości Zamośćul. Żeromskiego 3 Bezpłatnie pomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakup nieruchomości. Nasz doradca kredytowy bezpłatnie sprawdzi Twoją zdolność kredytową i przedstawi najlepsze oferty z ponad 10 banków.Posiadasz podobną nieruchomość? Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji – odpowiemy na pytania dotyczące ceny, procesu sprzedaży oraz możliwości poprawy atrakcyjności oferty.Oferujemy również:•⁠ ⁠Pośrednictwo w kupnie, sprzedaży oraz najmie nieruchomości.•⁠ ⁠Pomoc w sprzedaży nieruchomości o skomplikowanej sytuacji prawnej.•⁠ ⁠Rzetelne oceny wartości nieruchomości.•⁠ ⁠Uzyskanie świadectwa energetycznego.Nie zwlekaj, zadzwoń już teraz!Oferta została przygotowana przy użyciu narzędzi sztucznej inteligencji. Data dodania ogłoszenia: 03.09.2026 Nowoczesny nowy dom pod Zamościem
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Z Bilgoraja . Treść komentarza: Bezszczelnosc nie zna granic patologi oszustow i złodziei zachowywali sie jak mafiozi to teraz wszystko wychodzi na jaw . Wszystko robia za nasze pieniadze oszusci aby tylko wygrac wybory bo brakuje im wypasionego koryta . Ludzie hańby i wstydu . Data dodania komentarza: 6.09.2026, 22:15 Źródło komentarza: Biłgoraj: W biurze posła Marcina Romanowskiego rozdano ponad tonę śliwek Autor komentarza: Miejscowa 37L. Treść komentarza: Tak zachowuje sie patologia pod nazwa PiSuar ktorzy tylko potrafia obrazac bo tym sie specjalizują ! To sa ludzie bez zadnego wstydu i hańby tym ludziom pluc w oczy a powiedza ze deszcz pada . Jak postępowało to dranstwo kompromitacji i jak postepuja w dalszym ciagu z fałszywym uśmiechem na twarzy ktory z fałszerstwem wygrał wybory na glowe panstwa to jakies nieporozumienie . Ten czlowiek przynosi wstyd dla kraju w bezszczelny sposób . Pochodze z tych stron nie moge patrzec jak zachowuja sie ludzie ciemnoty ktorzy dali sie im sprzedac i robia im pranie mozgu ogladajac propagande głoszona w tv. Republika i w Polsce 24 . Wogule tym ludziom tutaj nie ufam i sie wstydze co wyprawiaja na codzien! Data dodania komentarza: 6.09.2026, 22:03 Źródło komentarza: Z ostatniej chwili: Wojsko poderwało śmigłowiec. Radary wykryły... stado ptaków Autor komentarza: deka Treść komentarza: .... i wtedy wszyscy będą chodzić po skosie, już nie na skróty? Przesunąć dalej, dać wcześniej żółte barierki i nikt nie bedzie skracał.... Trzeba bylo tak robić na etapie budowy ronda Data dodania komentarza: 6.09.2026, 20:01 Źródło komentarza: Zamość: Niebezpieczne przejście na Sadowej będzie przebudowane, ale nie zniknie Autor komentarza: Witos Treść komentarza: Jak lecą Drony albo ruskie rakiety to Tygrysek siedzi schowany w budzie z takim jednym rudym, a jak lecą wrony to śmigłowiec wysyłają !!! Geniusze ! Data dodania komentarza: 6.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Z ostatniej chwili: Wojsko poderwało śmigłowiec. Radary wykryły... stado ptaków Autor komentarza: zając Treść komentarza: To nazioniemieckie rude wrony wracają od kacapa do łuni Urszuli Vonszwab ! Data dodania komentarza: 6.09.2026, 16:32 Źródło komentarza: Z ostatniej chwili: Wojsko poderwało śmigłowiec. Radary wykryły... stado ptaków Autor komentarza: Warszawski Kartofel z PO Treść komentarza: Też mi wyczyn ! Rodzina Myrchłóf z peło wręczyła 5 kilowy worek kartofli mieszkańcom domu opieki społecznej ! Zrobili to bezinteresownie , pobrali tylko opłatę paliwową od Polaków za dowóz ! W Tefałenie mówili że wystarczyło im tych ziemniaków na całą Zimę !!! Data dodania komentarza: 6.09.2026, 16:13 Źródło komentarza: Biłgoraj: W biurze posła Marcina Romanowskiego rozdano ponad tonę śliwek
Reklama
Reklama
Reklama