Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 22 lipca 2026 20:24
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

"Stary doktor" po nowemu

W zamojskich księgarniach ukazało się nowe, rozszerzone wydanie dzienników doktora Zygmunta Klukowskiego – bibliofila i zasłużonego kronikarza naszego regionu. Wydane przez Ośrodek Karta wspomnienia noszą tytuł "Zamojszczyzna. 1918-1959". Co w tej publikacji jest nowego?
"Stary doktor" po nowemu

Po raz pierwszy znalazły się tam obszerne wspomnienia Klukowskiego z okresu międzywojennego (dotychczas były w różnych wydaniach znacznie okrojone). "Dodaliśmy też kilkanaście zapisów dziennych z lat 1945-1946, które w poprzedniej edycji zostały niesłusznie pominięte – informuje we wstępie do tej publikacji Zbigniew Gluza z Ośrodka "Karta". 

"Kronika Tygodnia" wspomnienia doktora Klukowskiego przytaczała wielokrotnie. Obszernie pisaliśmy też o pasjach i zasługach tego niezwykłego człowieka. Z nowej edycji "Zamojszczyzny" wybraliśmy kilka fragmentów dotyczących m.in. Krasnobrodu, Szczebrzeszyna i Zamościa. 

Miłość doktora Zygmunta Klukowskiego do książek była motorem wielu jego działań. Gdy w 1918 r. rozpoczął swoją praktykę lekarską w Krasnobrodzie, często zaglądał do miejscowej, podominikańskiej biblioteki klasztornej. Ten zbiór stanowił wówczas tylko cień swojej dawnej świetności...  

"W nigdy niewietrzonym i w zimie nieopalanym pokoju stały na półkach i leżały na podłodze i gdzie się tylko dało stare księgi" – notował Klukowski. "Oprócz nich pełno było tu rozmaitego rupiecia i rekwizytów kościelnych oraz jakichś szpargałów (...). Wszystko pokryte grubą warstwą kurzu i pajęczyny niczym omszałe butelki starego wina. Wszędzie widoczne były ślady myszy". 

Gryzonie niszczyły stare woluminy i archiwalne dokumenty. "W paru leżących, pozbawionych przedniej okładki, grubych foliałach porobiły (...) gniazda w kształcie szerokiego leja zwężającego się ku tylnej okładce i wypełnionego miazgą z pogryzionych kart" – pisał z żalem doktor. "Wszystkie księgi, z bardzo małymi wyjątkami były treści teologicznej. Trafiały się i szlachetne inkunabuły z XV wieku i druki z pierwszych lat XVI wieku, oczywiście wszystkie w języku łacińskim. Z późniejszych nieco lat były i druki polskie". 

Jak zauważył autor pamiętników, w tej osobliwej bibliotece były też tajemnicze skrzynie. Nie udało mu się ustalić, co było na ich spodzie. Jednak w ich "górnych warstwach" natknął się na rachunki dawnych, klasztornych folwarków oraz różne pokwitowania. Ile z tych bezcennych skarbów przepadło? Trudno dzisiaj ustalić... 

"Znajdował się też tutaj rękopis z połowy XIX wieku jakiegoś księdza, który trawiony przez namiętności staczał ze sobą ciężkie walki, zapisywał swoje przeżycia moralne i snuł na ten temat długie rozważania" – notował Klukowski. "Do dziś nie mogę odżałować, że w tych czasach nie byłem jeszcze uświadomionym bibliofilem. Nie wiedziałem, że nawet biskup Załuski i sam Tadeusz Czacki niejedną księgę świstawit (świsnął, czyli ukradł – przyp. red.) w zaniedbanych bibliotekach klasztornych. Tym sposobem uratowali oni od niechybnej zagłady wiele cennych druków. Przyznaje się do swoistego grzechu, że nie buchnąłem wówczas ani jednej książki, co mogłem wówczas uczynić z największą rozkoszą". 

Krasnobród był miejscem od wieków narażonym na zakusy złych mocy. Tutaj znajdował się słynący z cudów i łask obraz Matki Boskiej Krasnobrodzkiej. Kierowane do niego modlitwy pokrzyżowały zapewne wiele piekielnych planów i knowań. Nic dziwnego, że miejscowi duchowni byli narażani na szczególne niebezpieczeństwa i zasadzki (oraz pokusy) zdesperowanych złych mocy.

Więcej na ten temat w najnowszym numerze i e-wydaniu Kroniki Tygodnia


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: nauczyciel Treść komentarza: Jak na to patrzę to dochodzę do wniosku że ci ludzie traktują Polske jako żerowisko!nie tylko w Bilgoraju Data dodania komentarza: 22.07.2026, 18:08 Źródło komentarza: Zawrotne podwyżki dla władzy w Biłgoraju, choć miasto ma ponad 51 mln zł zadłużenia Autor komentarza: Ciszy nocnej nie ma!! Treść komentarza: Jaka cisza nocna gdzie??te wyjące motory i samochody po 22 I to miedzy blokami Data dodania komentarza: 22.07.2026, 13:40 Źródło komentarza: Zamość: Turystyczna wizytówka czy „miasto-sypialnia”? Starówka w ogniu sporu o ciszę nocną Autor komentarza: Brawo Treść komentarza: POdwyżki teraz nazywają nowymi cenami hiPOkryzja Data dodania komentarza: 22.07.2026, 12:02 Źródło komentarza: Hrubieszów: Nowe opłaty za śmieci i ścieki Autor komentarza: Kondolencje Treść komentarza: Takie kominy KORYTO+ też w Hrubieszowie Data dodania komentarza: 22.07.2026, 12:00 Źródło komentarza: Zawrotne podwyżki dla władzy w Biłgoraju, choć miasto ma ponad 51 mln zł zadłużenia Autor komentarza: HiPOkryzja Treść komentarza: Dyktatura Tfusska zafundowała kominy płacowe i prywatyzacyjny upadek szpitali. Szykują dla emerytów i ręcistów uchwałę by mogli przechodzić na czerwonym co zmniejszy o 90% wydatki budżetu Data dodania komentarza: 22.07.2026, 11:57 Źródło komentarza: Szokujące kulisy pracy na SOR-ach Autor komentarza: Mm Treść komentarza: Patrz w lusterka, motocykle 150km/h+ są wszędzie. Data dodania komentarza: 21.07.2026, 22:32 Źródło komentarza: Zamość: Motocyklistka uderzyła w tył audi. 33-latka trafiła do szpitala
Reklama
Reklama
Reklama