Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 6 września 2026 21:35
Reklama
Reklama

Marek Sulima: Wierzę, że mogę wygrać

Radny powiatu bialskiego i kandydat na senatora Paktu Senackiego w okręgu 17 Marek Sulima w rozmowie z Maciejem Skerczyńskim, prezesem Grupy Wydawniczej Słowo, opowiada o rodzinie, rolnictwie i pasjach. Przedstawia swoje podejście do polityki, mówiąc: – Nie chodzi o to, by tylko wygrać wybory i dojść do korytek, a później pilnować ich jak niepodległości. Chodzi o to, by myśleć o ludziach, którzy tu żyją. Podkreśla też, że trzeba na nowo ustalić zasady w relacjach państwo – Kościół i że w przypadku wygranej chce być "senatorem blisko ludzi".
Marek Sulima, kandydat na senatora RP.
Rozmowa Macieja Skerczyńskiego, prezesa Grupy Wydawniczej Słowo z kandydatem na senatora RP radnym powiatowym Markiem Sulimą

W naszej rozmowie Marek Sulima mówi o swojej rodzinie, ochotniczej straży pożarnej i swoich pasjach. Przypomina też o swoich początkach w rolnictwie. – To zasługa mojego wspaniałego teścia. To wielki człowiek, który dał mi inspirację do tego, żeby pokochać wieś i pracę na wsi. Człowiek, który w gospodarstwie nigdy mnie nie skarcił. Wiedziałem, że nieraz źle zaorałem, nierówno posadziłem, on nigdy nie zwrócił mi uwagi, choć był pomimo braku szkół profesorem w swojej pracy i perfekcjonistą. Nigdy nie odwalał fuszerki, ja wiem, że na początku swojej drogi w rolnictwie robiłem czasem fuszerkę, ale teść nigdy mnie za to nie skarcił. To dało taki efekt, że ja zacząłem kochać pracę rolnika – wspomina Marek Sulima. Zaczynał od uprawy truskawek, przez pieczarki do hodowli drobiu.

Przypomina, że w ostatnich latach nie było łatwo m.in. przez pandemię covid. – Okazał się straszliwą rzeczą. Zamknięto całkowicie rynek, granice, wszystko się wstrzymało. W pewnym momencie miałem 60 tys. indyczek, już miałem je zdawać. Przyszedł covid, a zakłady przestały przyjmować ptaki. Najpierw zaczęło się to przedłużać o kolejne tygodnie, zablokowano mi paszę, pieniądze. Towar o wartości ok. 2,4 mln złotych został w naszym gospodarstwie. Uratował mnie sąsiad, mający zboże i dzięki niemu te zwierzęta nie padły. Mimo tego ponieśliśmy wtedy ogromne straty – wspomina. Podkreśla też, że wszystkie przeciwności losu udało się pokonać przede wszystkim dzięki wspólnej pracy całej rodziny.

Trudna decyzja

Opowiada też o pracy w samorządzie jako radny powiatowy i przewodniczący komisji rolnictwa w tej radzie. 

– Jedno klepnięcie w plecy i słowa "dobrze robisz" dają radość i dodają skrzydeł, ale jak dostajesz w dziób dwa razy, wtedy człowiek się zastanawia, czy nie lepiej te siły i czas poświęcić rodzinie. Nie jest łatwo obrywać za to, że coś się zrobiło zgodnie ze swoim wewnętrznym przekonaniem. Ludzie mają może rację, że ja nie jestem słodkim ciasteczkiem czy oranżadką, o której powiedzą, że jest dobra i smaczna. Ja w tej polityce powiatowej jestem politykiem, który oceniany powinien być za skuteczność – podkreśla Marek Sulima.

Przyznaje, że decyzja o kandydowaniu do senatu nie spotkała się na początku z aprobatą jego rodziny, która bała się, że w przypadku wygranej, on jako mąż, ojciec i dziadek będzie miał za mało czasu dla bliskich. – To jest jednak adrenalina życia, polityka wciąga. Ciągnie mnie do ludzi, mam poczucie obowiązku bycia społecznikiem – mówi Sulima.

Zdradza też, dlaczego to właśnie on został kandydatem Paktu Senackiego 2023 w okręgu 17 w nadchodzących wyborach parlamentarnych i mówi o swojej reakcji na tę propozycję oraz ocenia swoje szanse w wyścigu o fotel senatora. – Wiem, że muszę się jeszcze wiele nauczyć, ale po różnych spotkaniach z ludźmi, nabieram wiary, że mogę wygrać. Jeżeli się nie splamię, będę szedł swoją drogą, pokazywał to, co mam do zaoferowania, a mam przede wszystkim niesamowite doświadczenie życiowe we wszystkich dziedzinach, szybko nawiązuję kontakty, umiem łączyć ludzi, to mogę wygrać – mówi Marek Sulima. A co w takim razie proponuje mieszkańcom regionu? – Przede wszystkim w rozsądny sposób musimy zacząć ściągać tu kapitał, żeby zatrzymać młodych ludzi – przyznaje.

Rozmowa Macieja Skerczyńskiego, prezesa Grupy Wydawniczej Słowo z kandydatem na senatora RP radnym powiatowym Markiem Sulimą

Stanowisko w ważnych sprawach

Dodaje, że przyczynkiem do tego z pewnością może być autostrada A2 oraz Rejon Przeładunkowy w Małaszewiczach, trzeba jednak podejmować decyzje ponadregionalne. – Trzeba nam ludzi, którzy ten nasz wspaniały region pokażą. Współpracy pomiędzy prezydentem a burmistrzami. My musimy zacząć myśleć ogólnie, że to jest interes wszystkich, nie pojedynczych ludzi, nie mamy tylko wygrać wybory i dojść do korytek, a później pilnować ich jak niepodległości. Musimy myśleć o ludziach, którzy tu żyją – podkreśla i dodaje: – Ja za człowiekiem pójdę zawsze. Tak jak moja żona mówi, ja idę na całość. Mimo że do wyborów jeszcze chwila zdradza, że już dostaje SMS-y od ludzi z prośbą "o załatwienie sprawy".

Porusza też sprawy nurtujące Polaków, czyli m.in. relacje państwo – Kościół. – Boga nosi się w sercu, Kościół jest instytucją, która tego Boga od małego pozwala mi poznawać. Jednak dla mnie wiara to nie to samo, co Kościół. Te momenty, które się dzieją teraz, czyli wchodzenie polityki do kościołów, na ambony, gdzie głos powinni zabierać księża, skłania mnie do tego, że trzeba usiąść jeszcze raz z biskupami, od których właściwie wszystko zależy w Kościele, i ustalić zasady, bo dla dobra Kościoła trzeba to rozgraniczyć. Nie chcę słyszeć, że jestem złym chrześcijaninem, bo kandyduję z listy Paktu Senackiego, a tylko ci z PiS-u są dobrzy – przyznaje i dodaje: – Oczywiście jako senator nigdy z Kościołem walczyć nie będę, bo jestem jego częścią.

Porusza kwestię importu zboża z Ukrainy i obecnych stosunków pomiędzy Polską a Ukrainą oraz emigracji Polaków do zachodnich państw.

Całą rozmowę z Markiem Sulimą znajdziecie na kanale YouTube Słowa Podlasia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Nowoczesny nowy dom pod Zamościem Cena: 1700000 PLN Luksus, nowatorska technologia i przestrzeń zaprojektowana z myślą o najwyższym komforcie życia.Ten nowoczesny dom, 162 m2, zachwyca elegancją, funkcjonalnością oraz bezkompromisowym standardem wykończenia.Strefa Dzienna i Wypoczynkowa (Parter):·        Otwarta przestrzeń: Jasna kuchnia połączona z reprezentacyjnym salonem i bezpośrednim wyjściem na taras.·        Klimatyczny akcent: Elegancki kominek marki Defro rozgrzewający chłodniejsze wieczory.·        Komfort cieplny: Ogrzewanie podłogowe na całej powierzchni, wykończone wysokiej jakości płytkami i panelami.·        Sypialnie: 3 ustawne, doskonale doświetlone pokoje.·        Łazienki: 2 luksusowe łazienki – obie z prysznicami, a jedna dodatkowo z relaksującą wanną.Poddasze – Prywatna Strefa Rozrywki:·        Powierzchnia stworzona do relaksu i spotkań z przyjaciółmi: duży salon rozrywki, stylowy barek, osobna łazienka oraz komfortowy pokój gościnny.Technologia i Wygoda:·        Garaż: Pojemny, dwustanowiskowy w bryle budynku.·        Klimat i Zdrowie: Rekuperacja z nawilżaczem powietrza, uzdatniacz do wody oraz instalacja przygotowana pod klimatyzację.·        Ogrzewanie: Niezawodny i ekonomiczny piec gazowy Buderus + ogrzewanie podłogowe.Dom, w którym luksus spotyka się z funkcjonalnością na każdym kroku!Cena: 1 700 000 zł (do negocjacji)Zadzwoń i umów się na prezentację, bo takie domy to towar deficytowy na rynku!Monika Hart723 771 [email protected]ółnoc Biuro Nieruchomości Zamośćul. Żeromskiego 3 Bezpłatnie pomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakup nieruchomości. Nasz doradca kredytowy bezpłatnie sprawdzi Twoją zdolność kredytową i przedstawi najlepsze oferty z ponad 10 banków.Posiadasz podobną nieruchomość? Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji – odpowiemy na pytania dotyczące ceny, procesu sprzedaży oraz możliwości poprawy atrakcyjności oferty.Oferujemy również:•⁠ ⁠Pośrednictwo w kupnie, sprzedaży oraz najmie nieruchomości.•⁠ ⁠Pomoc w sprzedaży nieruchomości o skomplikowanej sytuacji prawnej.•⁠ ⁠Rzetelne oceny wartości nieruchomości.•⁠ ⁠Uzyskanie świadectwa energetycznego.Nie zwlekaj, zadzwoń już teraz!Oferta została przygotowana przy użyciu narzędzi sztucznej inteligencji. Data dodania ogłoszenia: 03.09.2026 Nowoczesny nowy dom pod Zamościem
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: deka Treść komentarza: .... i wtedy wszyscy będą chodzić po skosie, już nie na skróty? Przesunąć dalej, dać wcześniej żółte barierki i nikt nie bedzie skracał.... Trzeba bylo tak robić na etapie budowy ronda Data dodania komentarza: 6.09.2026, 20:01 Źródło komentarza: Zamość: Niebezpieczne przejście na Sadowej będzie przebudowane, ale nie zniknie Autor komentarza: Witos Treść komentarza: Jak lecą Drony albo ruskie rakiety to Tygrysek siedzi schowany w budzie z takim jednym rudym, a jak lecą wrony to śmigłowiec wysyłają !!! Geniusze ! Data dodania komentarza: 6.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Z ostatniej chwili: Wojsko poderwało śmigłowiec. Radary wykryły... stado ptaków Autor komentarza: zając Treść komentarza: To nazioniemieckie rude wrony wracają od kacapa do łuni Urszuli Vonszwab ! Data dodania komentarza: 6.09.2026, 16:32 Źródło komentarza: Z ostatniej chwili: Wojsko poderwało śmigłowiec. Radary wykryły... stado ptaków Autor komentarza: Warszawski Kartofel z PO Treść komentarza: Też mi wyczyn ! Rodzina Myrchłóf z peło wręczyła 5 kilowy worek kartofli mieszkańcom domu opieki społecznej ! Zrobili to bezinteresownie , pobrali tylko opłatę paliwową od Polaków za dowóz ! W Tefałenie mówili że wystarczyło im tych ziemniaków na całą Zimę !!! Data dodania komentarza: 6.09.2026, 16:13 Źródło komentarza: Biłgoraj: W biurze posła Marcina Romanowskiego rozdano ponad tonę śliwek Autor komentarza: Stop nienawiśći !!! Treść komentarza: Czy wy nie widzicie ,że Bąkiewicz czy Braun albo PISowcy na czele z Kaczyńskim wzorują się czasach w których doszło do tej tragedii ????? NAJPIERW JEST SŁOWO , POTEM POBICIE ,POTEM NÓŻ I ŚMIERĆ . OPAMIĘTAJCIE SIĘ !!!!!!! Data dodania komentarza: 6.09.2026, 14:19 Źródło komentarza: "Jak można było siekierami, kosami zabijać polskiego brata?". Pogrzeb 55 ofiar zbrodni w Ostrówkach Autor komentarza: pacjent Treść komentarza: Będzie tak samo będzie działać jak prawa PACJĘTA Data dodania komentarza: 6.09.2026, 13:54 Źródło komentarza: Szpitalny obiad pod lupą NFZ. Koniec taryfy ulgowej
Reklama
Reklama
Reklama