Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 20 stycznia 2026 06:12
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

House gigi coraz bardziej popularne. Co to takiego?

Nad myślą, słowem, dźwiękiem i emocjami artyści pracują w zasadzie wspólnie ze słuchaczami. Domówki zataczają coraz szersze kręgi. W powiecie włodawskim jest już kilka miejsc, w których w kameralnych, domowych warunkach można posłuchać dobrej muzyki. Nie tylko Henry No Hurry Wawrzyniec, który ostatnio tu gościł, ale i inni artyści przemierzają kolejne przystanki muzyczne. Wokaliści zatrzymują się na zaproszenie... właścicieli mieszkań!
  • Źródło: Super Tydzień Chełmski
House gigi coraz bardziej popularne. Co to takiego?
Nad myślą, słowem, dźwiękiem i emocjami artyści pracują w zasadzie wspólnie ze słuchaczami. Domówki zataczają coraz szersze kręgi. W powiecie włodawskim jest już kilka miejsc, w których w kameralnych, domowych warunkach można posłuchać dobrej muzyki. Nie tylko Henry No Hurry Wawrzyniec, który ostatnio tu gościł, ale i inni artyści przemierzają kolejne przystanki muzyczne. Wokaliści zatrzymują się na zaproszenie... właścicieli mieszkań!

Źródło: Przygrywki. Kultura tu i tam

Drogi wytyczane przez agencje muzyczne i artystów coraz częściej prowadzą do prywatnych domów.

- Pamiętam organizację pierwszego koncertu. Zainspirowały mnie miejsca i domy, w których odbywają się House gigi.  Moja inicjatywa wynikała z miłości do muzyki. Długo nie zastanawiałam się nad pomysłem zaproszenia Seed Holden i Jagi Zawiślak  do naszego domu, który nazywamy już Skarpą nad Bugiem we Włodawie. Myśl o wydarzeniu szybko się zmaterializowała – opowiada Jolanta Dywańska z Włodawy. - Mile wspominam ten event, ponieważ było to połączenie różnych stylów muzycznych. Następnie zaprosiłam zespół Knedlove i był to zupełnie inny ładunek energetyczny.

Na koncertach w domu pani Jolanty pojawiła się ogromna liczba osób. To pokazało zainteresowanie włodawian takimi wydarzeniami.

- Bliskość między artystą a publicznością jest możliwa do uzyskania właśnie w house gigach, chyba w największym stopniu. Trzeba doceniać także koncerty na wielkich scenach w dużych miastach, ale domówki mają swoją unikalność, dzięki intymności. Przyjaciele i znajomi znajomych bardzo szanują dom, w którym gra artysta. Przestrzeń mieszkania robi się piękna sama w sobie, a człowiek ma muzyczną twórczość na wyciągnięcie ręki. Myślę też, że tęsknota za kolejnymi house gigami towarzyszy właścicielom mieszkań, którzy kultywują ten trend naszej kultury – dodaje kobieta.

Muzyk Wawrzyniec Jan Dąbrowski o pseudonimie Henry No Hurry gra regularnie na różnych scenach muzycznych w Polsce. Stopniowo jednak tracił zainteresowanie wielkoscenicznymi występami na rzecz właśnie kameralnych koncertów, które artyści zwykli nazywać gigami. Ostatnio był na domówce we Włodawie i w Chełmie.

Okazuje się, że era występów w mieszkaniach nie była wynikiem pandemii, ale palącą potrzebą słuchaczy, którzy chcieli poczuć klimat koncertów house gig. Jak mówi wykonawca, ważną wartością dla niego, jako twórcy, jest kameralna przestrzeń oraz bezpośredni kontakt z ludźmi.

- Od momentu założenia projektu Henry No Hurry w ponad pięćdziesięciu procentach moje koncerty odbywają się w prywatnych mieszkaniach, na zaproszenie właścicieli - mówi Henry No Hurry Wawrzyniec. I dodaje, że domówki mają zupełnie inną charakterystykę, ponieważ potrafią być okazją do wspólnego celebrowania chwili przez kilkadziesiąt osób, bez względu na proponowany gatunek muzyczny.

Dzięki takiej idei koncertów wzrosły szanse organizowania koncertów w małych gminach np. tych z powiatu włodawskiego – dodaje artysta, który zagrał w życiu około 800 koncertów, w tym już 335 domowych.

Wspólne opowieści i anegdoty podczas koncertów, wzajemne spędzanie czasu wraz z kameralną publicznością daje artyście unikalność prowadzonych gigów. Prowadzone eventy to rodzaj spotkania składającego się nie tylko z występów, ale i wspólnej biesiady, podczas której ważną rolę odgrywa rozmowa pomiędzy artystą a słuchaczem.

Jak zorganizować domowy koncert? Właściciele mieszkań zgłaszają się z prośbą o organizację wydarzeń w mieszkaniach. Wymogami, jakie muszą spełnić słuchacze, są: przygotowanie posiłku i nocleg, oraz odpowiednia przestrzeń akustyczna. Zespoły koncertują zazwyczaj w kilka osób. Od 30 do nawet 40 słuchaczy podczas wydarzenia, otrzymuje pamiątkowe bileciki z kapelusza. W zamian publiczność wrzuca datki. Kolejne miejsca w programie koncertów pojawiają się w kalendarzu po spełnieniu wymogów. Najbardziej zagorzali miłośnicy koncertów w domach, zapraszają artystów do siebie wielokrotnie.

- Z technicznego punktu widzenia organizacja jest bardzo prosta. Potrzebujemy pomieszczenia, które ma minimum dwadzieścia metrów kwadratowych i właścicieli, którzy mają trochę znajomych chętnych do słuchania dobrej muzyki, w takiej, nietypowej aranżacji i sytuacji. Zazwyczaj w tym mieszkaniu, w którym gramy koncert, nocujemy, jemy tam, a także przywozimy malutkie nagłośnienie - mówi Bartłomiej Borowicz, prowadzący agencję Borówka Music. - Koncertów domówkowych zrealizowaliśmy ponad 600.

Czy to się im opłaca?

- Na koncercie w klubie jesteśmy w stanie sprzedać od 50 do 100 biletów. W przypadku koncertów w mieszkaniu wspiera nas zwykle od 30 do 40 osób. Raz tych pieniędzy jest mniej, raz więcej. To zupełnie nieprzewidywalne, ale nie aspekt finansowy jest dla nas najważniejszy. Mamy kilka "lokalizacji domowych" w powiecie włodawskim, gdzie wracamy bardzo chętnie - dodaje Borowicz.

House gigi to koncerty, ale również spotkania z teatrem lub poezją i fotografią. Najważniejsza jest chęć goszczenia kogoś w przestrzeni prywatnej. Ograniczeniem dla właściciela jest jedynie miejsce, które udostępnia.

- Przez wiele lat w Radzyniu Podlaskim prowadziliśmy z żoną kawiarnię i herbaciarnię artystyczną „Kofi&Ti", gdzie organizowaliśmy kameralne koncerty. Nazywaliśmy ją trzecim miejscem - miejscem spotkań. Odkąd sprzedaliśmy firmę i przeprowadziliśmy się pod miasto, to zmieniła się też nasza przestrzeń do takich eventów. Dziś zapraszamy na house gigi, czyli do naszego prywatnego domu. Przyjeżdżają znajomi, znajomi znajomych – opowiada Jakub Jakubowski, który aktualnie organizuje koncerty domówkowe pod nazwą "Przygrywki. Kultura tu i tam".

I wyjaśnia, że to od gospodarzy domu zależy między innymi gatunek muzyczny, a także warunki, na jakich organizowane jest wydarzenie, jego skala i sposoby promocji. Nie ma ograniczeń. Zdradza też, że nie są to bardzo kosztowne wydarzenia.

- Często muzycy trafiają do naszego regionu z trasy, pomiędzy Białymstokiem a Lublinem. Czasem chcą przyjechać tu specjalnie, po słyszeli pozytywne opinie. Dwa lata temu w naszym domu występował Czesław Mozil, w innym czasie duety Jarząbek-Jurkiewicz i Kirszenbaum czy Jan Kondrak. W naszym pokoju kominkowym przed dwu laty występował John Porter, a to postać kultowa. W tamtym roku gościliśmy Zuzannę, zespół "Muzyka Końca Lata". Przyjmowaliśmy także artystów zza granicy, takich jak Ragnar Olafsson z Islandii, Phil Bracken z Australii czy Postman z Ukrainy.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaBaner reklamowy - orange
Reklama
Reklama
Atrakcyjna działka na obrzeżach Werbkowic Cena: 249000 PLNOferujemy na sprzedaż wyjątkowo atrakcyjną działkę budowlaną o powierzchni 0,5645 ha, położoną w Werbkowicach, na południowych obrzeżach miejscowości. Nieruchomość znajduje się w cichej i spokojnej okolicy, w sąsiedztwie terenów zielonych oraz rzeki Huczwy.Działka położona jest przy bocznej drodze gminnej, w otoczeniu zabudowy jednorodzinnej oraz gospodarstw. Lokalizacja zapewnia wygodny i szybki dojazd do centrum miejscowości, a jednocześnie gwarantuje prywatność i spokój.Podstawowe informacje:Numer działki: 925Powierzchnia: 0,5645 haKształt: prostokątWymiary: ok. 60 m x 95 mUkształtowanie terenu: płaskaStan: działka nieogrodzona, obecnie w uprawie rolnejIstnieje możliwość podziału na mniejsze działkiPrzeznaczenie w MPZP:Teren zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej (przeznaczenie podstawowe). Dopuszczalna zabudowa: budynki mieszkalne jednorodzinne, gospodarcze i garaże, usługi oraz obiekty małej architektury.Media:prąd – słup na działcewodociąg – w drodzeświatłowód – w drodzeDziałka posiada pośredni dostęp do drogi publicznej asfaltowej oraz bezpośredni zjazd na drogę gminną. Natężenie ruchu jest niskie, ograniczone do ruchu lokalnego.Otoczenie i lokalizacja:Nieruchomość położona jest na obrzeżach Werbkowic, wśród niskiej zabudowy jednorodzinnej, pól uprawnych oraz lasów. W niedalekiej odległości przebiega linia kolejowa LHS oraz płynie rzeka Huczwa. Okolica sprzyja spacerom i aktywnemu wypoczynkowi.Atuty nieruchomości:duża powierzchnia i możliwość podziału działkispokojna, zielona okolicabliskość większej miejscowości z pełną infrastrukturą: sklepy, szkoła, przychodnie, Dom Kulturyrozwijająca się strefa podmiejska, atrakcyjna również inwestycyjnieregularny kształt i płaski teren ułatwiający zabudowędostęp do wszystkich mediów umożliwiający szybkie rozpoczęcie budowyTo idealne miejsce dla osób ceniących ciszę, przestrzeń i kontakt z naturą, a jednocześnie chcących pozostać w zasięgu pełnej infrastruktury.Nie czekaj – zadzwoń, umów się na prezentację i stwórz tu swój wymarzony dom.Zapraszam!Bezpłatnie pomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakup nieruchomości. Nasz doradca kredytowy bezpłatnie sprawdzi Twoją zdolność kredytową i przedstawi najlepsze oferty z ponad 10 banków.Posiadasz podobną nieruchomość? Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji – odpowiemy na pytania dotyczące ceny, procesu sprzedaży oraz możliwości poprawy atrakcyjności oferty. Oferujemy również:•⁠  ⁠Pośrednictwo w kupnie, sprzedaży oraz najmie nieruchomości.•⁠  ⁠Pomoc w sprzedaży nieruchomości o skomplikowanej sytuacji prawnej.•⁠  ⁠Rzetelne oceny wartości nieruchomości.•⁠ Uzyskanie świadectwa energetycznego.Nie zwlekaj, zadzwoń już teraz!Justyna Łagoda Tel. 665 750 080Północ nieruchomości Zamośćul. Żeromskiego 322- 400 ZamośćData dodania ogłoszenia: 15.01.2026Atrakcyjna działka na obrzeżach Werbkowic
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: MarekTreść komentarza: Oj chłopski rozumie czy wiesz że podstawą globalnego ocieplenia będzie zniknięcie prądu zatokowego. Co oznacza w naszym rejonie zimy do czterdziestu kilku stopni mrozu przy jednoczesnym wzroście globalnej średniej temperatury. Kolejny po Dudzie co klimatu od pogody nie odróżnia.Data dodania komentarza: 19.01.2026, 14:34Źródło komentarza: W Zamościu temperatura spadła do minus 24 stopni. Sprawdź, co nas czeka w kolejnych dniachAutor komentarza: HahaTreść komentarza: Jaki mróz teraz jest Bonżur merkosur jak mawiał Rafałek światowy a o tym KT milczyData dodania komentarza: 19.01.2026, 13:45Źródło komentarza: W Zamościu temperatura spadła do minus 24 stopni. Sprawdź, co nas czeka w kolejnych dniachAutor komentarza: świecidełko dla niegoTreść komentarza: No odkąd "pomarańczowy" rządzi w Ameryce to tam nie jest bezpiecznie, a Polaków na lotniskach trzepią tak jak przestępców. Prowadzą do dużej hali gdzie są setki migrantów takich jak Polacy i sprawdzają telefony, laptopy , dokumenty, traktują jak śmiecie. Mój "sen o Ameryce" prysł jak bańka mydlana.Data dodania komentarza: 19.01.2026, 10:22Źródło komentarza: Kamizelka kuloodporna i hełm dla każdego PolakaAutor komentarza: HahaTreść komentarza: Do komunistycznego wypranego mózgu szczur Giertych za 90 mln uciekł do włoch ale cudownie go wyczyścili i jeszcze odszkodowanie dostał NEO praworządnieData dodania komentarza: 19.01.2026, 10:00Źródło komentarza: Byliśmy blisko blackoutu, cyberprzestępcy chcieli wyłączyć w Polsce prąd. Cyfrowe czołgi już tu sąAutor komentarza: HahaTreść komentarza: Wymienić rząd i będzie koniec kretynizmuData dodania komentarza: 19.01.2026, 09:51Źródło komentarza: 2026 rokiem kolejek. Dowody i prawa jazdy do wymianyAutor komentarza: BrawoTreść komentarza: Jaki to idiota zapewniał nas rok temu że planeta płonie RafałekData dodania komentarza: 19.01.2026, 09:50Źródło komentarza: W Zamościu temperatura spadła do minus 24 stopni. Sprawdź, co nas czeka w kolejnych dniach
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama