Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 24 lutego 2026 03:32
Reklama Baner reklamowy firmy WODBET
Reklama

Rząd rusza z programem „Pierwsze mieszkanie”. Obiecuje najtańsze kredyty w historii

Prawdopodobnie już niedługo na krajowym rynku nieruchomości wybuchnie rewolucja. Polacy będą mogli skorzystać ze wsparcia w zakupie własnego mieszkania.

Program „Pierwsze mieszkanie” ma pomóc w spełnieniu marzeń o własnych czterech kątach. Szef resortu rozwoju i technologii Waldemar Buda ostrożnie szacuje, że z nowych rozwiązań skorzysta około 100 tys. Polaków. Program z pewnością ożywi rynek deweloperski, którego potencjał rok do roku spadł o niemal 30 proc.

Rekordowo tanie kredyty

Rządowa oferta jest kierowana do osób, które nie ukończyły 45 lat i nie mają oraz nie miały własnego mieszkania ani spółdzielczego prawa do lokalu lub domu. W przypadku rodziców albo małżeństwa wystarczy, że kryterium wiekowe spełni tylko jedna osoba. 

Beneficjenci mieliby możliwość zaciągnięcia kredytu oprocentowanego na maksymalnie 2 proc. w skali roku, co oznacza nawet 4-krotną obniżkę w stosunku do dzisiejszych propozycji bankowych.

Maksymalnie 10-letnia dopłata do rat kredytu mieszkaniowego to różnica między stałą stopą – ustaloną na podstawie średniego oprocentowania kredytów o stałej stopie w bankach kredytujących – a oprocentowaniem kredytu zgodnie ze stopą w wysokości 2 proc.

Kredytowe limity

„Pierwsze mieszkanie” ma być połączone z obowiązującym dziś programem kredytów bez wkładu własnego. Nowy pomysł umożliwi zakup mieszkań zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym oraz budowę domu.

Graniczna wysokość kredytu to 500 tys. zł, a w przypadku małżeństw lub rodziców z co najmniej jednym dzieckiem – 600 tys. zł na lokale na rynku pierwotnym i wtórnym. Nabywca będzie miał przy tym dowolność, jeśli chodzi o położenie, standard i cenę za metr kwadratowy mieszkania.

Banki będą liberalniejsze w określaniu zdolności kredytowej, dzięki czemu potencjał kredytobiorcy do zaciągnięcia i spłaty długu wzrośnie nawet o 20-30 proc.

Alternatywa dla wynajmu

Program jest alternatywą dla drogiego dziś wynajmu mieszkań. Choć ten rynek zaczął się nieco stabilizować, koszt zamieszkania w kawalerce lub mieszkaniu 2-pokojowym w dużym mieście to nadal wydatek rzędu średnio od 2 do 3 tys. zł za miesiąc. Dzięki preferencyjnym warunkom raty kredytu będą o wiele korzystniejsze niż opłata za wynajem.

Zakup mieszkania bez wsparcia robi się jeszcze bardziej odległy. Zgodnie z danymi opublikowanymi w serwisie Domiporta.pl w październiku średnia cena za mkw. na rynku wtórnym wyniosła niemal 14 tys. zł w Warszawie, ponad 10 tys. zł we Wrocławiu i około 12 tys. zł w Gdańsku i Krakowie.

Konto mieszkaniowe zamiast kredytu

Rozwiązaniem wdrażanym równoległe do kredytów o niskim oprocentowaniu jest konto oszczędnościowe. Podobnie jak w pierwszym przypadku będzie mogła otworzyć je osoba, która nie ma i nie miała mieszkania ani spółdzielczego prawa do lokalu mieszkalnego czy domu jednorodzinnego.

 

Prawo do otwarcia konta będą mieli również ci, którzy w jednym posiadanym, chociaż niewielkim lokalu, mieszkają z co najmniej dwójką własnych lub przysposobionych dzieci (lokalu o pow. do 50 mkw. – przy dwójce dzieci, 75 mkw. – przy 3 dzieci i 90 mkw. – przy 4, bez limitu mkw. – przy 5 i większej liczbie dzieci). Okres oszczędzania na koncie wyniesie od 3 do 10 lat. Minimalna wpłata miesięczna to 500 zł, a maksymalna 2 tys. Konto można założyć już od 13 roku życia. W przypadku zakończenia oszczędzania środki trzeba będzie wydać w ciągu 5 lat; jeśli oszczędzanie zakończono przed 18 rokiem życia. Termin biegnie od urodzin.

Ogromne koszty

Mimo że program ma wystartować najwcześniej 1 lipca 2023 roku, już budzi kontrowersje. Do beczki miodu łyżki dziegciu dodaje fakt, że jest on potencjalnym polem do nadużyć. Niskie oprocentowanie to ryzyko, że niektórzy zechcą zawrzeć fikcyjną transakcję, a potem np. wpłacić pieniądze na lokatę.

Ponadto za ulgowe podejście do kredytobiorców wszyscy możemy słono zapłacić. Kredyt zaciągnięty na 500 tys. zł i spłacany przez 30 lat przy niezmiennych warunkach rynkowych będzie wymagał ponad 235 tys. zł dopłaty z funduszy państwowych. Resort rozwoju podał, że wydatki z programu pojawią się w 2024 roku i wyniosą około 800 mln, a w 2027 wzrosną do około 1,5 mld zł.

TO MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ:

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

jaro 21.12.2022 15:52
TAK PIS DZIELI POLAKÓW NA LEPSZYCH I GORSZYCH SKANDAL BO PO 45 ROKU JUŻ JEST GORSZY SORT

ReklamaBaner reklamowy - orange
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: lejwodaTreść komentarza: Panie Zandberg, jak ma pan za dużo dzieci to proszę nam pożyczyć kilkoro to zrobimy szkołę.Data dodania komentarza: 23.02.2026, 14:37Źródło komentarza: Adrian Zandberg w Zamościu: Koniec z politycznymi gierkami w PKP LHS i wygaszaniem szkół [ZDJĘCIA]Autor komentarza: pixelTreść komentarza: Pytanie do braunowców. 1. Wyjdziemy z UE i co daje? Banalne pytanie, jak będą wyglądać wakacje za granicą? Edukacja za granicą, wyjazdy służbowe. Dumny Polak z czerwonej koszule z orłem na piersi będzie stał w osobnej bramce razem ze pogardzanymi Murzynami, Wietnamczykami. 2. Jak będzie wyglądała polityka rolna. Gdzie Państwo sprzeda nadwyżki rolne, nie mówię lokalnie, wojewódzko, ale w skali całego kraju. 3. Jak będzie wyglądał sprawa importu różnego rodzaju technologii, sprzętu komputerowego tych wszystkich dóbr sprowadzanych wewnątrz wspólnoty. 4. Niech braunowcy mi odpowiedzą dlaczego inne kraje są tak głupie np. Islandia, Czarnogóra przyśpieszyły integracje z UE, Rumunia od ubiegłego roku jest w strefie Schengen, Bułgaria od niespełna dwóch miesięcy przyjęła euro. Dlaczego społeczeństwo Anglii jest zmęczone brexitem i w sondażach coraz więcej Anglików chce powrotu do UE. itd. 5. Jaką pozycję będzie miała Polska w świecie po wyjściu 'z eurokołchozu" jak mówi poseł Zawiślak wybitny myśliciel, człowiek z rozległymi koneksjami w świecie. To może inaczej, na podwórku to najważniejszy jest słabeusz, czy banda? I mógłbym tak mnożyć, i mnożyć te pytanie, bo odpowiedzi się nie doczekam.Data dodania komentarza: 23.02.2026, 14:32Źródło komentarza: Grzegorz Braun w Zamościu. Ostra krytyka KSeF i ostrzeżenia przed „nielegalną bronią” [ZDJĘCIA]Autor komentarza: qwertyTreść komentarza: Jak rok temu było w lutym +15 to siedziałeś cicho.Data dodania komentarza: 23.02.2026, 14:31Źródło komentarza: Powiat hrubieszowski: Huczwa skuta lodem, ale pełna życia. Wyniki zimowego liczenia ptaków 2026Autor komentarza: HahaTreść komentarza: Odpłacił się za mandatyData dodania komentarza: 23.02.2026, 11:48Źródło komentarza: Audi wjechało w radiowóz. Troje policjantów w szpitaluAutor komentarza: BrawoTreść komentarza: Komuna rządzi tyle mieszkań obiecywali i co 101 wał na 100 pierwszych dniData dodania komentarza: 23.02.2026, 11:46Źródło komentarza: Pokolenie bez kluczy do własnego „M”. Odroczenie dorosłościAutor komentarza: sdasTreść komentarza: Cyt. Obce stolice są dziś może mniej groźne dla polskiej niepodległości niż zdrada i oportunizm w samej Warszawie. Braun miał na myśli, oczywiście, Moskwę.Data dodania komentarza: 23.02.2026, 11:45Źródło komentarza: Grzegorz Braun w Zamościu. Ostra krytyka KSeF i ostrzeżenia przed „nielegalną bronią” [ZDJĘCIA]
Reklama
Reklama
Reklama