Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 6 września 2026 21:53
Reklama
Reklama

Tarnogród: Pisanki, pisanki, jajka malowane…

W tym roku po dwuletniej przerwie spowodowanej epidemią covid-19 w Tarnogrodzkim Ośrodku Kultury po raz szesnasty odbyły się Regionalne Warsztaty Zdobienia Pisanek. Na zaproszenie dyrektor ośrodka Renaty Ćwik przybyły zaprzyjaźnione artystki ludowe, które od lat dzielą się z dziećmi, młodzieżą i dorosłymi swoją wiedzą i umiejętnościami.
Tarnogród: Pisanki, pisanki, jajka malowane…
Uczestnicy warsztatów poznali wiele technik zdobienia pisanek.

Autor: TOK

Założeniem organizatorów była nauka młodych pokoleń tradycyjnych metod zdobienia jajek, takich jak: batik, wydrapywanie oraz technik nowoczesnych: malowania akrylem, wyklejania materiałem, sznurkowej. Na warsztatach uczestnicy mieli możliwość nauki wykonywania kwiatów z bibuły i krepiny.

Metoda batikowa

Metody batikowej uczy Katarzyna Zygmunt z Korytkowa Dużego. Wychowała się w domu, w którym pisanki techniką batikową są wykonywane od kilku pokoleń. Jako mała dziewczynka obserwowała, jak pisanki robiła babcia Emilia Iwańczyk, a później jako starsza już dziewczyna nauczyła się pisać na jajkach od cioci Władysławy Kłodnickiej. Pasją pani Katarzyna zaraziła swoje dwie wnuczki: Agatę Zygmunt i Jagodę Pawlos, które radzą sobie już bardzo dobrze. Do wykonania pisanki techniką batikową potrzebne są ugotowane jajka, najlepiej w białych skorupkach, wosk pszczeli i ogień – kiedyś stosowano lampkę naftową, dziś pani Katarzyna korzysta z lampki oliwnej. Kolory nakłada się jeden na drugi. Zaczyna się od najjaśniejszego, stopniowo coraz ciemniejsze i na końcu tło. Dużo zależy od skorupki jajka, jej struktura wpływa na efekt pracy.

Technika wydrapywania

Janina Pelc z Dobryłówki (koło Dorohuska) zamiłowanie do tradycji zdobienia jaj wyniosła z rodzinnego domu, w którym z pieczołowitością pielęgnowano rodzimą kulturę. Od wielu lat wykonuje pisanki z kurzych oraz gęsich jaj, nadając im prawdziwie niepowtarzalny charakter: najpierw barwi je w farbkach, a następnie przy pomocy ostrego narzędzia nanosi misterne, często niespotykane wzory. Co ciekawe, wydmuszki przygotowuje dużo wcześniej, latem, jeszcze przed sezonem Świąt Wielkiej Nocy, tak by zdążyły dostatecznie wyschnąć i stwardnieć. Jak podkreśla z zadowoleniem, zainteresowanie pisankarstwem zaszczepiła u córki, wnuczki oraz synowej, które dziś śmiało kontynuują tradycje pisankarskie. Swoje umiejętności stara się przekazywać młodym ludziom, pełniąc rolę instruktora technik zdobienia pisanek, m.in w Tarnogrodzie i w Świerżach. Prace cyklicznie prezentuje na licznych wystawach, konkursach i kiermaszach, m in. na Wystawie Plastyki Obrzędowej w Lublinie, na wystawach w Domu Kultury w Krasnymstawie oraz co roku w Powiatowym Konkursie Palm i Pisanek Wielkanocnych, zdobywając nagrody i wyróżnienia.

Barbary Greszty przygoda z pisankami zaczęła się około 2013 roku, zainspirowała się pracami pani Teresy Runo. Zawsze interesowała się rękodziełem. Pamięta z dzieciństwa, jak jej tata przywiózł z sanatorium piękne pisanki-drapanki. Bardzo spodobały jej się tamte wzory, zdobienia, drobne szczegóły wydrapywane nożykiem. Próbowała innych technik, ale najbardziej odnajduje się w technice wydrapywania wzorów. Obecnie pracuje na jajkach kaczych i gęsich, ale zaczynała i uczyła się na jajach kurzych. Dwukrotnie zdobyła trzecią nagrodę w kategorii „Współczesna twórczość artystyczna” na Kiermaszu Wielkanocnym w Zamościu. Uczestniczyła również w kiermaszu wielkanocnym w Gogolinie. Prowadziła warsztaty pisankarskie w Tarnogrodzie i w Zwierzyńcu. Dziś pisanki to nie tylko dekoracje świąteczne w jej domu, ale również jej pasja.

Technika akrylowa

Danuta Płoucha pisanki wykonuje od wczesnego dzieciństwa. W jej domu rodzinnym robiono pisanki techniką batikową. W starszych klasach szkoły podstawowej zetknęła się z techniką wydrapywania pisanek i stosowała ją przez kilkanaście lat. Zbiegiem czasu zaczęła malować wzory pastelami i utrwalać kolory lakierem. Artystka nie kopiowała wzorów ludowych. Najpierw wydrapywała i malowała kwiaty z zielników, tworząc własne kompozycje, a później zaczęła malować symbole liturgiczne, postacie świętych i ilustracje książek-szczególnie baśni. Zaczęła wówczas poszukiwać nowej techniki, dającej więcej możliwości plastycznych. Zastosowała farby akrylowe. Obecnie wydmuszki z jajek traktuje jak podobrazia: gruntuje jasną lub ciemną farbą, rysuje szkic, który pokrywa jasnym beżem, a następnie wykonuje dokładny szkic jasnobrązową farbą. Kolejna faza to kolorowanie i cieniowanie. Gotowe pisanki pokrywa potrójną warstwą lakieru, który nie tylko nadaje im połysk, ale również wydobywa głębię barw. Technika akrylowa ma wiele zalet: farby i lakiery szybko schną, są bezwonne, można pracować w małym pomieszczeniu; mieszanie farb daje nieograniczone możliwości kolorystyczne; barwy są wodoodporne i trwałe, nie płowieją nawet po wielu latach; nieudane elementy obrazu można zamalować i poprawić, co jest niemożliwe w innych technikach.

Technika wyklejania materiałem i sznurkowa

Magdalena Futoma jest nauczycielką plastyki i techniki w szkole podstawowej w Woli Różanieckiej. Techniki wyklejania materiałem nauczyła się na tarnogrodzkich warsztatach, kiedy przychodziła z uczniami jako uczestniczka. Od 5 lat jest instruktorem. Ta metoda jest ciekawa i lubiana przez dzieci, młodzież i starszych, ponieważ szybko można osiągnąć upragniony efekt. Instruktorka z przyjemnością uczy tej techniki.

Technika wykonywania kwiatów z bibuły i krepiny

Józefa Mieleszko jest mieszkanką Leżajska. Miłość do robienia kwiatów z bibuły rozpaliła w niej mama Wiktoria Grabowska. Od dziecka przyglądała się pracy artystycznej swojej rodzicielki, a gdy miała pięć lat, zaczęła sama wycinać bibułowe ozdoby. Na początku ogromną trudność sprawiała jej praca nożycami, ponieważ jest leworęczna. Dzięki swojemu uporowi przełamała tę uciążliwość. Jak sama mówi, jej talent to dar od Boga. Oprócz kwiatów pani Józefa robi kartki okolicznościowe. Swoimi umiejętnościami dzieli się z innymi, biorąc udział w warsztatach artystycznych, m. in. w Regionalnych Warsztatach Zdobienia Pisanek w Tarnogrodzie. Brała również udział w konkursach w Grodzisku i Jarosławiu.

Teresa Fus pochodzi z Księżpola. Zamiłowanie do twórczości wyniosła z domu rodzinnego, a dzięki mamie Anieli, która była jej artystyczną nauczycielką, sama zaczęła tworzyć bibułowe kwiaty. Swoimi umiejętnościami dzieli się z seniorami w Księżpolu. Bierze także udział w Regionalnych Warsztatach Zdobienia Pisanek w Tarnogrodzie, do czego namówiła ją nieżyjąca już pani Krystyna Kutniowska. W 2013 roku w Biłgoraju otrzymała nagrodę w konkursie Powiatowy Twórca Kultury.

Warsztaty uroczyście otworzył Burmistrz Tarnogrodu Paweł Dec. Wykład okolicznościowy "Na straży Bożego Grobu. Zwyczaj tzw. turków w regionie przeworskim" wygłosiła kustosz Muzeum w Przeworsku etnograf Katarzyna Ignas. W oficjalnym zakończeniu uczestniczył Wicestarosta Biłgorajski Tomasz Rogala. Podczas dwóch dni goszczono 350 uczestników z piętnastu placówek z powiatu biłgorajskiego.

 

 

 

Opracowanie:

Anna Szeniak, Monika Komosa

/TOK/

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Nowoczesny nowy dom pod Zamościem Cena: 1700000 PLN Luksus, nowatorska technologia i przestrzeń zaprojektowana z myślą o najwyższym komforcie życia.Ten nowoczesny dom, 162 m2, zachwyca elegancją, funkcjonalnością oraz bezkompromisowym standardem wykończenia.Strefa Dzienna i Wypoczynkowa (Parter):·        Otwarta przestrzeń: Jasna kuchnia połączona z reprezentacyjnym salonem i bezpośrednim wyjściem na taras.·        Klimatyczny akcent: Elegancki kominek marki Defro rozgrzewający chłodniejsze wieczory.·        Komfort cieplny: Ogrzewanie podłogowe na całej powierzchni, wykończone wysokiej jakości płytkami i panelami.·        Sypialnie: 3 ustawne, doskonale doświetlone pokoje.·        Łazienki: 2 luksusowe łazienki – obie z prysznicami, a jedna dodatkowo z relaksującą wanną.Poddasze – Prywatna Strefa Rozrywki:·        Powierzchnia stworzona do relaksu i spotkań z przyjaciółmi: duży salon rozrywki, stylowy barek, osobna łazienka oraz komfortowy pokój gościnny.Technologia i Wygoda:·        Garaż: Pojemny, dwustanowiskowy w bryle budynku.·        Klimat i Zdrowie: Rekuperacja z nawilżaczem powietrza, uzdatniacz do wody oraz instalacja przygotowana pod klimatyzację.·        Ogrzewanie: Niezawodny i ekonomiczny piec gazowy Buderus + ogrzewanie podłogowe.Dom, w którym luksus spotyka się z funkcjonalnością na każdym kroku!Cena: 1 700 000 zł (do negocjacji)Zadzwoń i umów się na prezentację, bo takie domy to towar deficytowy na rynku!Monika Hart723 771 [email protected]ółnoc Biuro Nieruchomości Zamośćul. Żeromskiego 3 Bezpłatnie pomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakup nieruchomości. Nasz doradca kredytowy bezpłatnie sprawdzi Twoją zdolność kredytową i przedstawi najlepsze oferty z ponad 10 banków.Posiadasz podobną nieruchomość? Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji – odpowiemy na pytania dotyczące ceny, procesu sprzedaży oraz możliwości poprawy atrakcyjności oferty.Oferujemy również:•⁠ ⁠Pośrednictwo w kupnie, sprzedaży oraz najmie nieruchomości.•⁠ ⁠Pomoc w sprzedaży nieruchomości o skomplikowanej sytuacji prawnej.•⁠ ⁠Rzetelne oceny wartości nieruchomości.•⁠ ⁠Uzyskanie świadectwa energetycznego.Nie zwlekaj, zadzwoń już teraz!Oferta została przygotowana przy użyciu narzędzi sztucznej inteligencji. Data dodania ogłoszenia: 03.09.2026 Nowoczesny nowy dom pod Zamościem
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: deka Treść komentarza: .... i wtedy wszyscy będą chodzić po skosie, już nie na skróty? Przesunąć dalej, dać wcześniej żółte barierki i nikt nie bedzie skracał.... Trzeba bylo tak robić na etapie budowy ronda Data dodania komentarza: 6.09.2026, 20:01 Źródło komentarza: Zamość: Niebezpieczne przejście na Sadowej będzie przebudowane, ale nie zniknie Autor komentarza: Witos Treść komentarza: Jak lecą Drony albo ruskie rakiety to Tygrysek siedzi schowany w budzie z takim jednym rudym, a jak lecą wrony to śmigłowiec wysyłają !!! Geniusze ! Data dodania komentarza: 6.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Z ostatniej chwili: Wojsko poderwało śmigłowiec. Radary wykryły... stado ptaków Autor komentarza: zając Treść komentarza: To nazioniemieckie rude wrony wracają od kacapa do łuni Urszuli Vonszwab ! Data dodania komentarza: 6.09.2026, 16:32 Źródło komentarza: Z ostatniej chwili: Wojsko poderwało śmigłowiec. Radary wykryły... stado ptaków Autor komentarza: Warszawski Kartofel z PO Treść komentarza: Też mi wyczyn ! Rodzina Myrchłóf z peło wręczyła 5 kilowy worek kartofli mieszkańcom domu opieki społecznej ! Zrobili to bezinteresownie , pobrali tylko opłatę paliwową od Polaków za dowóz ! W Tefałenie mówili że wystarczyło im tych ziemniaków na całą Zimę !!! Data dodania komentarza: 6.09.2026, 16:13 Źródło komentarza: Biłgoraj: W biurze posła Marcina Romanowskiego rozdano ponad tonę śliwek Autor komentarza: Stop nienawiśći !!! Treść komentarza: Czy wy nie widzicie ,że Bąkiewicz czy Braun albo PISowcy na czele z Kaczyńskim wzorują się czasach w których doszło do tej tragedii ????? NAJPIERW JEST SŁOWO , POTEM POBICIE ,POTEM NÓŻ I ŚMIERĆ . OPAMIĘTAJCIE SIĘ !!!!!!! Data dodania komentarza: 6.09.2026, 14:19 Źródło komentarza: "Jak można było siekierami, kosami zabijać polskiego brata?". Pogrzeb 55 ofiar zbrodni w Ostrówkach Autor komentarza: pacjent Treść komentarza: Będzie tak samo będzie działać jak prawa PACJĘTA Data dodania komentarza: 6.09.2026, 13:54 Źródło komentarza: Szpitalny obiad pod lupą NFZ. Koniec taryfy ulgowej
Reklama
Reklama
Reklama