Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Poniedziałek, 4 lipca 2022 14:33
Reklama

Wojna w Ukrainie. Wcześniaki walczą o życie w bombardowanych piwnicach

Kiedy za oknem słychać bomby i pociski, w szpitalach lekarze pomagają przetrwać noworodkom. Niektóre z nich ważą tyle, co bochenek chleba.
Wojna w Ukrainie. Wcześniaki walczą o życie w bombardowanych piwnicach
Autor: iStock / screen Twitter BBC World

Dziennikarze brytyjskiego serwisu informacyjnego BBC News dotarli do Ukrainek, które zmuszone były podjąć jedne z najtrudniejszych decyzji w swoim życiu. W obawie przed bombardowaniem Rosjan, wiele ciężarnych kobiet zaniedbało swój błogosławiony stan, ryzykując zdrowie jeszcze nienarodzonych dzieci. Niektóre z nich przyszły na świat przedwcześnie, co nie pozwoliło na przetransportowanie ich do schronów.

„Kliniki prenatalne w Charkowie i we Lwowie poinformowały BBC, że w wyniku stresu i problemów medycznych związanych z wojną w ciągu ostatnich kilku tygodni liczba porodów przedwczesnych podwoiła się lub potroiła” – czytamy w publikacji.

Jedną z dziewczynek, które przyszły na świat w czasie wojny, jest maleńka Polina. Jej waga w dniu porodu wynosiła zaledwie 630 gramów. To o pięć razy mniej niż przewidują normy dla noworodków z ciąży donoszonej do końca.

We lwowskim szpitalu na świecie pojawiły się również bliźniaczki – ważąca 800 gramów Viktoria oraz jej siostra Weronika. Matka dziewczynek uciekła przed bombardowaniem z Kijowa. Kobieta przyznaje, że stres mógł być główną przyczyną wcześniejszych narodzin jej córek. – Wyjechaliśmy z powodu masowego ostrzału. Przez cały czas byliśmy w schronie – wyjaśnia.

Utrudnione warunki i stres

– Infekcje, brak pomocy medycznej, złe odżywianie: wojna stwarza ryzyko przedwczesnego porodu – wyjaśniła dziennikarzom Iryna Kondratova, dyrektorka medyczna odpowiedzialna za opiekę nad Poliną w Charkowie. – W strefach konfliktów kobiety spędzają dużo czasu w zatłoczonych piwnicach, w których występują infekcje. Poza tym kobietom trudniej jest uzyskać pomoc medyczną, jeśli jej potrzebują – dodała.

Ciężarne Ukrainki muszą mierzyć się z ogromnym strachem, który uniemożliwia im należyte dbanie o siebie i rozwój dziecka.

– Strach sprawia, że ​​boli cię skóra. Boisz się, że nie możesz jeść ani myśleć. Kiedy przyjechałam do Lwowa, lekarz powiedział, że schudłam 3,5 kilograma i że życie moich dzieci było zagrożone, ponieważ ich rozwój się zatrzymał – opowiada kolejna rozmówczyni BBC News, której mąż jest Rosjaninem.

Kobiety, które zdecydowały się pozostać z dziećmi w szpitalu i trafiają na oddział ogólny, za każdym razem, kiedy wyją syreny zmuszone są pozostawić w inkubatorach swoje wcześniaki i schodzić do schronu. – To rozerwanie serca na pół – krótko stwierdza mama malutkiej Viktorii.

Doktor Iryna Kondratova razem ze swoim zespołem podjęła równie trudną decyzję, żeby najmłodszych ofiar wojny nie pozostawić bez pomocy.

– Nie możesz zabrać dziecka ważącego 600 gram do piwnicy. To byłaby podróż w jedną stronę. Więc zostajemy z dziećmi i przeżywamy z nimi bombardowania – wyjaśnia.


Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
komentarz 30.03.2022 22:12
Wiecie co liczbe ofiar podają medjalnie w dzieciach. Na uczuciach grają. Każda wojna ma ofiary. I czym sie różni dziecko, np od mlodej kobiety, co mogła by mieć kilkoro takich dzieci ? Dramatyzmem i oddziaływaniem na uczucia rodziców .? I pie...ycie o wojnie medialnej i psychologicznej jak sami to robicie?. Inaczej widocznie szkolą ruskich niz Holędrów co w misji https://pl.wikipedia.org/wiki/KFOR pamiętacie jak - nazywali ich homosiami - nie reagowali na ludobójstwo. Ruscy zafiksowani swoją potęgą bez wstydu za KGB i GRU, z myslą o przodkach, są nie mniej bitni niż Ukraina. I dlatego Misja Specjalna, Bo nie mają powszechnej mobilizacji. A zamieszanie się w to NATO bedzie pretekstem, i wtedy fabryki przejdą na produkcję wojenną. Polska nie ma anie fabryk ani spójnej społeczności. Ogólnie Polska to nie ma ani sprzetu ani sił, jest mocna siłami USA, których to wali czy u nas bedzie poligon atomowy

Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: CiekawyTreść komentarza: LisaData dodania komentarza: 04.07.2022, 14:12Źródło komentarza: Zmiany w przeglądach rejestracyjnych samochodów. Rzęch nie przejdzie już badańAutor komentarza: CiekawyTreść komentarza: Hej POMedia. Liczba wyjebali z Newsweeka. Co wy na to szczujnio ?Data dodania komentarza: 04.07.2022, 14:11Źródło komentarza: Zmiany w przeglądach rejestracyjnych samochodów. Rzęch nie przejdzie już badańAutor komentarza: ZamościankaTreść komentarza: Powinniśmy się cieszyć, że Akademia Zamojska tak szybko się rozwija, powstają nowe kierunki, odbywają się konferencje, przyjeżdżają naukowcy z całej Polski. Malkontenci - na terapię!Data dodania komentarza: 04.07.2022, 13:08Źródło komentarza: Zamość: Żakom się poprawi. Akademia szykuje milionową inwestycjęAutor komentarza: WojtekTreść komentarza: Przy Elektryku chyba lepsze warunki dla zajęć sportowych typu basen itp. Po co adoptować na ten cel zupełnie nieprzystosowany do tego budynek po GS? 2. Co z budynkami po dawnej filii Akademii Rolniczej i d. rektoratem WSZiA na Starym Mieście, może i je Akademia mogłaby nabyć??Data dodania komentarza: 04.07.2022, 11:37Źródło komentarza: Zamość: Żakom się poprawi. Akademia szykuje milionową inwestycjęAutor komentarza: rowerzystaTreść komentarza: zalew a pompowanie kół rowerów - brakuje mi nad zalewem zamojskim takiego urzadzenia jak przy myjniach samochodowych do pompowania rowerów (dobra rzecz), sporo osób przyjezdza nad zalew rowerem, mozna by podpompować powietrza jakby spadło by bezpieczniej jezdzicData dodania komentarza: 04.07.2022, 11:27Źródło komentarza: Zamość: Akcja poszukiwawcza 17-latka na zamojskim zalewie zakończona. Niestety, chłopak nie żyjeAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: W tym roku dzieje się to samo od strony Nawoza tysiące sztuk już dryfuje po powierzchni..... ( lipiec 2022 )Data dodania komentarza: 04.07.2022, 11:20Źródło komentarza: Nielisz: Dlaczego zdechły małże?
Reklama
Reklama