Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 20 stycznia 2026 16:21
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

„Zdrajca”, „dezerter”. Paulo Sousa ucieka z reprezentacji Polski

Przed arcyważnym meczem trener polskiej reprezentacji w piłce nożnej chce opuścić drużynę. Prezes PZPN nie zgadza się na taki ruch i padają coraz mocniejsze komentarze.
„Zdrajca”, „dezerter”. Paulo Sousa ucieka z reprezentacji Polski
Paulo Sousa

Autor: Screen YutoTube

Pod koniec marca Polska zmierzy się z Rosją w barażach i ma jeszcze szansę wywalczyć awans do piłkarskich mistrzostw świata w Katarze. Tymczasem selekcjoner prowadzący naszą drużynę zamierza opuścić pokład. Paulo Sousa zwrócił się do prezesa PZPN, Cezarego Kuleszy o rozwiązanie umowy.

„Muszę uczciwie powiedzieć, że nie spodziewałem się takiej niespodzianki na święta od selekcjonera. Trener próbował uzasadnić swoją prośbę o rozwiązanie kontraktu za porozumieniem stron, ale jego słowa zupełnie mnie nie przekonały. Stwierdził nawet, że to dobry moment na rozwiązanie umowy z perspektywy obu stron. Tymczasem z naszej perspektywy jest to moment absolutnie fatalny. Za chwilę przecież gramy nasze najważniejsze mecze od lat” - powiedział Sportowym faktom wp.pl Kulesza.

Portugalski trener chce pracować w brazylijskim klubie Flamengo Rio de Janeiro i jest gotowy podpisać z nim kontrakt. Kiedy tylko padła ta informacja, posypały się ostre komentarze. Dziennikarze sportowi i działacze piłkarscy nazywają Souse dezerterem, zdrajcą, a nawet „siwym bajerantem”. Przypomniano, jak pozytywnie mówił o polskich piłkarzach, o potencjale zespołu, jak cytował Jana Pawła II, a tymczasem chce odejść po niespełna roku. Portugalczyk został selekcjonerem w styczniu tego roku.

PZPN szuka teraz następcy i pada nazwisko m.in. Adama Nawałki, który prowadził drużynę narodową w latach 2013 – 2018. Związek piłkarski sprawdza też wszystkie możliwości prawne, które może wykorzystać w sprawie Sousy. Z medialnych doniesień wynika, że kontrakt trenera z PZPN jest tak skonstruowany, że zrywając umowę, Portugalczyk nie musi płacić polskiej stronie odszkodowania. Jednak portugalska telewizja RTP podaje, że Sousa za uwolnienie się od umowy z polskim związkiem jest gotów zapłacić. Mowa o 300 tys. euro. Dla porównania PZPN płaci mu ok. 70 tys. euro miesięcznie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaBaner reklamowy - orange
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: oni teżTreść komentarza: Nie wspomniałeś o kościelnych pedofilach w sukienkach.Data dodania komentarza: 20.01.2026, 15:35Źródło komentarza: Dzieci oglądają w sieci pornografię. Polska odpowie za to przed sądemAutor komentarza: AnnaTreść komentarza: Fotowoltaika też. Mówili w telewizji, nie oglądasz?Data dodania komentarza: 20.01.2026, 12:58Źródło komentarza: Byliśmy blisko blackoutu, cyberprzestępcy chcieli wyłączyć w Polsce prąd. Cyfrowe czołgi już tu sąAutor komentarza: małyTreść komentarza: Kto pozwala dzieciom na nieograniczony dostęp do internetu. Gdzie rodzice??Data dodania komentarza: 20.01.2026, 12:58Źródło komentarza: Dzieci oglądają w sieci pornografię. Polska odpowie za to przed sądemAutor komentarza: prącisławTreść komentarza: pornografię w internecie i kolorowych zboczeńców na ulicy podczas tęczowych parad, jedno jest be a drugie cacyData dodania komentarza: 20.01.2026, 11:21Źródło komentarza: Dzieci oglądają w sieci pornografię. Polska odpowie za to przed sądemAutor komentarza: cenzura prewencyjnaTreść komentarza: nie umiesz upilnować własnego dziecka? ?? czytaj ze zrozumieniem ile w ustawie było o dzieciach ?Data dodania komentarza: 20.01.2026, 11:18Źródło komentarza: Dzieci oglądają w sieci pornografię. Polska odpowie za to przed sądemAutor komentarza: Emeryt.Treść komentarza: Co Ty piszesz jeżeli nie masz w tym zakresie pojecia .Data dodania komentarza: 20.01.2026, 10:52Źródło komentarza: Byliśmy blisko blackoutu, cyberprzestępcy chcieli wyłączyć w Polsce prąd. Cyfrowe czołgi już tu są
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama