Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 lutego 2026 00:56
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Piłka ręczna: Koniec wieńczy dzieło!

Meczem pierwszoligowców z młodzieżą Padwy zakończył się udany sezon szczypiorniaka w Zamościu. Zespół trenera Marcina Czerwonki wywalczył awans do Centralnej I Ligi, w której rywalizować będzie z trzynastoma innymi ekipami.
Piłka ręczna: Koniec wieńczy dzieło!
Ostatni mecz w sezonie Padwa mogła zagrać wreszcie w obecności swoich kibiców.

W piątkowy wieczór (28 maja), w obecności kibiców na parkiet wybiegły dwa zespoły Padwy, czyli pierwszoligowcy i klubowa młodzież. Górą był faworyt z I ligi, zwyciężając 23:14 (11:7).

 – Chcieliśmy w ten sposób docenić naszych wiernych kibiców, którzy mimo sytuacji związanej z obostrzeniami przez cały sezon byli razem z nami. Mecz był również okazją do oficjalnych podziękowań tym zawodnikom, którzy otrzymali propozycje z Superligi i nie będzie ich w Zamościu za rok. Symboliczną nominację do pierwszej drużyny otrzymał również nasz wychowanek – Rafał Romańczuk, a jego czterem kolegom, kończącym wiek juniora, podziękowaliśmy, wręczając okolicznościowe grawertony – mówi wiceprezes Padwy Sławomir Tór.

W przyszłym sezonie nie zobaczymy w żółto-czerwonych barwach Bartosza Skiby, który otrzymał propozycję z Chrobrego Głogów. Do Stali Mielec trafi natomiast Damian Procho.

Piątkowy mecz w hali OSiR w Zamościu miał uroczystą oprawę. Gracze wybiegali na parkiet w blasku fajerwerków, a po ostatnim gwizdku kibice zostali poczęstowani okolicznościowym tortem. Nie zabrakło oczywiście szampanów, konfetti i chóralnych śpiewów szczęśliwych kibiców, którzy po siedmiu miesiącach znowu mogli na żywo zobaczyć swoich ulubieńców.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaBaner reklamowy - orange
Reklama
ReklamaBaner reklamowy firmy Replika
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: mecenasTreść komentarza: Niedawno pan min Żurek takich co łamią przepisy nazywał bandytami drogowymi O jak groził !Data dodania komentarza: 3.02.2026, 14:57Źródło komentarza: Minister Żurek i… przejście dla pieszych. Będzie mandatAutor komentarza: Gostek.Treść komentarza: Co z tego widac to jestes sam wykolejony czlowieku.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 14:43Źródło komentarza: Panowie jechali na podwójnym gazie. Weekendowy rekordzista z gm. Mircze ma 24 lataAutor komentarza: makTreść komentarza: Zależnie od sprawy czasem zamiatają pod dywan a czasem nie. Jak komendant główny policji Boroń w 2024 rozwalił służbowe bmw x5 dachując na autostradzie A1 to sprawa została umorzona w sądzie i nikt niby nie był winny, mieli ściągnąć sprzęt do zczytania prędkości z komputera w momencie wypadku, ale cudownie przed dokonaniem tego sprawę umorzyli. A podatnicy zapłacili za nowe BMW X5.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 13:49Źródło komentarza: Minister Żurek i… przejście dla pieszych. Będzie mandatAutor komentarza: kmicicTreść komentarza: na tym filmiku widać i słychać, ze najpierw Pan Minister kwestionował swoje sprawstwo, pomimo, że na filmie widać wyraźnie, że kobieta była już na pasach w momencie jak on dojeżdżał do nich, widocznie PR-owcy zrobili swoje i Pan minister łaskawie zmienił zdanie... a tak w ogóle to powinni zakazać tego typu wywiadów, niezależnie kto kieruje samochodem powinien skoncentrować się na obserwacji jezdni i terenu koło niej a nie w tym czasie udzielać wywiaduData dodania komentarza: 3.02.2026, 13:10Źródło komentarza: Minister Żurek i… przejście dla pieszych. Będzie mandatAutor komentarza: BrawoTreść komentarza: Wraszcie mandat dla bandyty drogowego jak cytuje takich neo minister ŻurekData dodania komentarza: 3.02.2026, 12:29Źródło komentarza: Minister Żurek i… przejście dla pieszych. Będzie mandatAutor komentarza: BrawoTreść komentarza: Gwałtowny wzrost likwidacji POrodówek 18 w styczniu dla naszego dobra piekło kobiet gdzie marsz miliona serc rechot hiPOkryzji i zakłamaniaData dodania komentarza: 3.02.2026, 12:26Źródło komentarza: Sezon grypowy 2026. Jest już 550 zgonów. A szczyt dopiero przed nami
Reklama
Reklama
Reklama