Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 21 marca 2026 14:06
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Piłka ręczna: Padwa padła w Zawierciu

Seria zwycięstw żółto-czerwonych przerwana. Padwa przegrała na wyjeździe z Viretem Zawiercie 31:33 (16:15), poważnie komplikując sobie szanse na końcowe zwycięstwo w rozgrywkach.
Piłka ręczna: Padwa padła w Zawierciu
Tomasz Fugiel rzucił aż 13 bramek, ale nie wystarczyło to, aby gospodarzom urwać choćby punkt.

Od pierwszej piłki spotkanie było wyrównane i toczyło się „bramka za bramkę”. Zamościanom brakowało jednak wyraźnie determinacji i agresywności w defensywie, a to sprawiało, że wynik w pierwszej połowie oscylował wokół remisu. Miejscowi nie prezentowali wcale wybitnych umiejętności, ale mimo tego dość swobodnie ogrywali graczy trenera Marcina Czerwonki, zdobywając łatwe bramki. Do przerwy Padwa prowadziła 16:15, ale po zmianie stron Viret szybko wyrównał. W 43 minucie, po serii niewykorzystanych sytuacji przez lidera, gospodarze „odskoczyli” na 26:21 i niespodzianka zaczęła nabierać coraz realniejszych kształtów. Za sprawą skutecznego Tomasza Fugiela (13 bramek) Padwa zdołała jeszcze zbliżyć się do zawiercian (w 52 minucie było 28:27, a w 56 minucie – 30:29), ale słaba postawa gości w defensywie sprawiała, że gospodarze, grając nawet w osłabieniu, kończyli akcje bramkami. W efekcie Viret pokonał Padwę 33:31 (15:16), a sytuacja w tabeli mocno się skomplikowała. Zamościanie mają 37 punktów i trzy mecze do rozegrania. Tyle samo punktów ma Zagłębie Sosnowiec i SRS Przemyśl. Obie te ekipy zagrają jeszcze po cztery spotkania, w tym jedno między sobą.

 – W porównaniu do ostatnich spotkań zagraliśmy słabiej w defensywie. To obrona miała być naszą mocną stroną, natomiast rywale znajdowali w niej sporo luk. Wiedzieliśmy, czego się spodziewać i Viret swoim rozegraniem nas nie zaskoczył. Tyle tylko, że nie potrafiliśmy odpowiednio reagować. Stanęliśmy naprzeciwko zespołu, który w obronie szarpał, przeszkadzał i bił, my natomiast na taki poziom determinacji się nie wznieśliśmy i to zadecydowało o końcowym wyniku – ocenił spotkanie trener Marcin Czerwonka.

W sobotę 24 kwietnia o godz. 18 Padwa podejmie MTS Chrzanów.   


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: kto czyta, nie błądziTreść komentarza: to raczej beznapletkowce... poznaj historię, i się przekonasz kto był sponsorem takich działańData dodania komentarza: 20.03.2026, 20:35Źródło komentarza: Przegląd wiadomości, 19 marca 2026. Zamość, Tomaszów Lubelski, Hrubieszów, BiłgorajAutor komentarza: styropian zamiast mózgu ?Treść komentarza: chcesz być żyrantem ***? skończ pier,dolić kocopały!Data dodania komentarza: 20.03.2026, 20:26Źródło komentarza: Drżały domy w Kryłowie i Małkowie. Rosyjski atak na Nowowołyńsk, 5 km od polskiej granicyAutor komentarza: BrawoTreść komentarza: Wywalić wszystkichData dodania komentarza: 20.03.2026, 20:21Źródło komentarza: Zmiany w rządzie jeszcze przed wakacjami. Na celowniku są te nazwiskaAutor komentarza: MonikaTreść komentarza: To nie byli biłgorajscy artyści... Gwoli wyjaśnienia.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 20:04Źródło komentarza: Diamenty Kultury w Łukowej. Przed widownią wystąpiła śmietanka biłgorajskich artystówAutor komentarza: sadaTreść komentarza: Opel jak Opel, pokażcie mi lepszego. Stan bliski fabrycznemu. Dzielnicowy niech się czepi. W ogóle to Łaszczów, więc o co ten raban? Nic się nie dzieje. Te strony lepszego Opla dotąd nie widziały.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 18:01Źródło komentarza: Gm. Łaszczów: Opel jak po wypadku. Za kierownicą 20-latek na sądowym zakazieAutor komentarza: NxjznTreść komentarza: Ja akurat nie stamtąd. Wykpiwałem tych, co we wrześniu sugerowali prowokację i inne pochodzenie dronów. Snusa nie zażywam i mam na niego alergię.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 17:59Źródło komentarza: Drżały domy w Kryłowie i Małkowie. Rosyjski atak na Nowowołyńsk, 5 km od polskiej granicy
Reklama
Reklama
Reklama