Na Lubelszczyźnie inauguracyjna kolejka odbyła się bezproblemowo, nie licząc konieczności rozegrania kilku meczów na boiskach ze sztuczną murawą. Trenerzy dmuchają na zimne i liczą, że uda się dograć rundę wiosenną zgodnie z terminarzem. Niemal wszyscy podkreślają, że więcej złego niż koronawirus przyniesie amatorskim graczom zakaz uprawiania sportu przez kilka tygodni czy miesięcy.
I jest w tym sporo zdrowego rozsądku. Zarówno działacze, jak i kibice czy sami piłkarze mówią wprost, że przy zachowaniu dotychczasowych środków ostrożności piłkarskie ligi mogą i powinny wiosną grać.
Tajemnicą poliszynela jest oczywiście fakt, że wielu graczy chorobę ma już za sobą. W środowisku piłkarskim przeważa więc zdecydowanie stanowisko, że koronawirus stał się częścią naszego życia, w tym częścią życia sportowego. Bagatelizować niebezpieczeństwa nie należy, ale przy zachowaniu ostrożności grać w piłkę trzeba. paradoksalnie, przede wszystkim dlatego, że tak będzie korzystniej dla zdrowia.
Wszak chorób i dolegliwości na tym świecie jest wiele.

![Spotkanie opłatkowe w DPS w Tyszowcach zorganizowane przez Stowarzyszenie "Samarytanin" [ZDJĘCIA] Spotkanie opłatkowe w DPS w Tyszowcach zorganizowane przez Stowarzyszenie "Samarytanin" [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/media/2026/01/20/sm-4x3-spotkanie-oplatkowe-w-dps-w-tyszowcach-zorganizowane-przez-stowarzyszenie-samarytanin-zdjecia-1768900871-12.jpg)

![Morsy spod Młyna morsowali dla WOŚP [ZDJĘCIA] Morsy spod Młyna morsowali dla WOŚP [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/media/2026/01/19/sm-4x3-morsy-spod-mlyna-morsowali-dla-wosp-zdjecia-1768830220-47.jpg)

















Napisz komentarz
Komentarze