Koty w Zamojskich Zakładach Zbożowych mieszkają od lat. Zajmują się nimi pracownicy firmy i pobliskiej galerii handlowej. Jeden z nich poprosił o pomoc Zarząd Osiedla Kilińskiego.
– Tymi kotami zajmuje się pracownik zakładów zbożowych. Dokarmia je na własny koszt, leczy, a przecież nie zarabia wielkich pieniędzy. W ubiegłym roku wziął do domu kotkę, której amputowano ogon. Postanowiliśmy mu pomóc. Kupiliśmy karmę, żeby nie musiał finansować tego z własnej kieszeni i zwróciliśmy się z apelem do prezesa zakładów o sterylizację kotów. Kiedyś próbowaliśmy małe koty połapać, ale się nie dały. Są dzikie. Wiadomo, że koty są pożyteczne i potrzebne w takim miejscu jak zakłady zbożowe – mówi Marta Pfeifer, wiceprzewodnicząca Zarządu os. Kilińskiego.
Jej zdaniem należałoby ograniczyć populację bezdomnych zwierząt, a małe koty odrobaczyć, odpchlić i zadbać o nie. Zarząd osiedla zwrócił się o pomoc do prezesa Zamojskich Zakładów Zbożowych, ale nie otrzymał odpowiedzi. My nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że zakłady kupią domki dla kotów.
Cały artykuł przeczytasz wyłącznie w papierowym i e-wydaniu Kroniki Tygodnia.


![Spotkanie opłatkowe w DPS w Tyszowcach zorganizowane przez Stowarzyszenie "Samarytanin" [ZDJĘCIA] Spotkanie opłatkowe w DPS w Tyszowcach zorganizowane przez Stowarzyszenie "Samarytanin" [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/media/2026/01/20/sm-4x3-spotkanie-oplatkowe-w-dps-w-tyszowcach-zorganizowane-przez-stowarzyszenie-samarytanin-zdjecia-1768900871-12.jpg)

![Morsy spod Młyna morsowali dla WOŚP [ZDJĘCIA] Morsy spod Młyna morsowali dla WOŚP [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/media/2026/01/19/sm-4x3-morsy-spod-mlyna-morsowali-dla-wosp-zdjecia-1768830220-47.jpg)

















Napisz komentarz
Komentarze