W Korhyniach na skraju lasu znaleziono martwego łosia. Miał wyciętą część boku. Policja wyjaśnia, czy łoś nie padł ofiarą kłusowników.
Na martwego łosia leżącego na granicy lasu i pola, tuż przy ambonie nr 85 w Korhyniach natknęli się spacerowicze. Powiadomili o tym znajomego myśliwego. Ten obejrzał martwe zwierzę i zadzwonił do naszej redakcji.
– Łoś może być ofiarą myśliwskiego polowania. Moim zdaniem ktoś coś próbował zatuszować i wyciął miejsce postrzału. To równe nacięcie nożem. Gdyby to zwierzęta zaczęły jeść łosia, byłyby inne ślady, rozszarpania – tłumaczył pan Marek.
Więcej szczegółów tej historii poznacie czytając nową Kronikę Tygodnia.



![Morsy spod Młyna morsowali dla WOŚP [ZDJĘCIA] Morsy spod Młyna morsowali dla WOŚP [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/media/2026/01/19/sm-4x3-morsy-spod-mlyna-morsowali-dla-wosp-zdjecia-1768830220-47.jpg)
![128. zatrzymanych w dwa dni. Policyjna akcja w woj. lubelskim [ZDJĘCIA] 128. zatrzymanych w dwa dni. Policyjna akcja w woj. lubelskim [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/media/2026/01/19/sm-4x3-128-zatrzymanych-w-dwa-dni-policyjna-akcja-w-woj-lubelskim-zdjecia-1768819124-4.jpg)


















Napisz komentarz
Komentarze