Takiego porodu chyba się nie spodziewaliście... Jak żona trafiła na porodówkę?
– Datę porodu znaliśmy wcześniej. Z powodu pośladkowego ułożenia dziecka, lekarz prowadzący ciążę ustalił z nami dokładny termin zgłoszenia się do szpitala, aby przeprowadzić cesarskie cięcie. W wyznaczony dzień przywiozłem żonę do szpitala, podprowadziłem pod drzwi i musieliśmy się rozstać, bo nikt z rodziny nie był wpuszczany dalej. Weszła tylko żona, po wcześniejszym zmierzeniu temperatury.
Przez ile dni się nie widzieliście?
– Żona w szpitalu spędziła trzy dni, a na czwarty została wraz z córką wypisana do domu.
Cała rozmowa dostępna tylko w papierowym i e-wydaniu Kroniki Tygodnia


![Morsy spod Młyna morsowali dla WOŚP [ZDJĘCIA] Morsy spod Młyna morsowali dla WOŚP [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/media/2026/01/19/sm-4x3-morsy-spod-mlyna-morsowali-dla-wosp-zdjecia-1768830220-47.jpg)
![128. zatrzymanych w dwa dni. Policyjna akcja w woj. lubelskim [ZDJĘCIA] 128. zatrzymanych w dwa dni. Policyjna akcja w woj. lubelskim [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/media/2026/01/19/sm-4x3-128-zatrzymanych-w-dwa-dni-policyjna-akcja-w-woj-lubelskim-zdjecia-1768819124-4.jpg)


















Napisz komentarz
Komentarze