Pani Joanna jest młodą matką i mieszka w Pasiekach (gm. Tomaszów Lub.).
– Gdyby nie moja koleżanka, mogłoby dojść do tragedii! – opowiada kobieta o sytuacji, która ją spotkała 18 listopada.
Tego dnia wracała z dziećmi ze spaceru w towarzystwie koleżanki. W pewnym momencie na drodze pojawiło się auto, które z zawrotną prędkością mknęło przez wieś w stronę lasu. Za nim pędził na sygnale nieoznakowany policyjny radiowóz. – Uciekający mógł mieć na liczniku ze 150 km/h i nie wiem, jakby się to wszystko skończyło, gdyby nie koleżanka, która w ostatniej chwili przeciągnęła wózek z moim dzieckiem na pobocze – opowiada pani Joanna. – Ja w tym czasie zajęta byłam starszym dzieckiem, z którym również trzeba było uciekać na pobocze.
Bo przy drodze nie mamy chodnika. To dla mieszkańców duży problem. Wzdłuż drogi przemieszczają się codziennie rodzice z małymi dziećmi, uczniowie i osoby starsze.
Cały artykuł dostępny tylko w papierowym i e-wydaniu Kroniki Tygodnia

![Morsy spod Młyna morsowali dla WOŚP [ZDJĘCIA] Morsy spod Młyna morsowali dla WOŚP [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/media/2026/01/19/sm-4x3-morsy-spod-mlyna-morsowali-dla-wosp-zdjecia-1768830220-47.jpg)
![128. zatrzymanych w dwa dni. Policyjna akcja w woj. lubelskim [ZDJĘCIA] 128. zatrzymanych w dwa dni. Policyjna akcja w woj. lubelskim [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/media/2026/01/19/sm-4x3-128-zatrzymanych-w-dwa-dni-policyjna-akcja-w-woj-lubelskim-zdjecia-1768819124-4.jpg)



















Napisz komentarz
Komentarze