– Jesteśmy zespołem tak zbudowanym przez trenera Sergieja Sawczuka i prezesa klubu Andrzeja Cielicę, że możemy punktować, a także mamy świadomość swojej mocy w trudnych momentach. W Tarnogrodzie zdołaliśmy odwrócić losy meczu, gdy przegrywaliśmy z rywalem, który znalazł się w tendencji zwyżkowej. Po raz kolejny pokazaliśmy, że mamy w sobie ducha zwycięzcy i nie poddajemy się w trudnych momentach. Ograliśmy wymagającego przeciwnika, który z pewnością w kolejnych meczach będzie punktował – mówi Krystian Michalak, doświadczony piłkarz Sokoła.
Na początku meczu napastnik Sokoła Jurij Perin kilka razy sprawdził aktualną dyspozycję Patryka Bartosika. Bramkarz Olimpiakosu skutecznie interweniował. Z czasem miejscowi zdominowali przyjezdnych, a efektem ich przewagi był gol strzelony przez Przemysława Kozyrę.
Ów zawodnik tuż po wznowieniu gry po przerwie „główkował” z bliska, jednak bramkarz Kacper Charkot uratował swoją drużynę przed utratą drugiej bramki. W dalszej części meczu na boisku rządzili goście, którzy swoją wyższość nad rywalem potwierdzili strzeleniem trzech goli.
– Po tym zwycięstwie trener Sawczuk miał chyba rozdarte serce. Wiele lat prowadził Olimpiakos. Dało się wyczuć, że czuje sentyment do tego zespołu. Chciał, żeby jego obecny zespół zaprezentował się w Tarnogrodzie z jak najlepszej strony. Myślę, że nieźle się zaprezentowaliśmy. Po meczu zostaliśmy zaproszeni przez gospodarzy na grilla. Serdecznie im dziękujemy za to, że tak miło nas przyjęli i ugościli. Życzymy im zwycięstw w kolejnych meczach – mówi Krystian Michalak.
CZYTAJ TEŻ: Sparta Łabunie zrewanżowała się Sokołowi Zwierzyniec. Trenner: "Byliśmy skuteczniejsi"
Olimpiakos Tarnogród – Sokół Zwierzyniec 1:3 (1:0)
Gole: 1:0 Kozyra 28, 1:1 Perin 52, 1:2 Olech 70, 1:3 Niewiński 90.
Olimpiakos: Bartosik – Blicharz, Klecha, Świtała, Dziura – Olech, Grabowski (60 Zygmunt, 72 B. Szymanik), Kuszka (60 Paluch), Kozyra (87 Gancarz), Psiuk (72 Steckiw) – Hyz (60 Bodek); trener Kowalik.
Sokół: Charkot – Kapuśniak, Borowiński, Piskor (90 Podolak), Gieleta – Olech (83 Spólnik), Szafraniec (90 Misiarz), Michalak, Niewiński, Wołkodaw (46 Woć) – Perin; trener Sawczuk.
Żółta kartka: Piskor (Sokół). Sędziował: Pyda (Zamość).


Napisz komentarz
Komentarze