Do tego tragicznego w skutkach zdarzenia doszło w miniony piątek, 7 sierpnia na drodze w Siekierzyńcach (gmina Dołhobyczów). Kierujący samochodem marki Volvo 26-latek uderzył w 46-letnią kobietę, która prowadziła rower. Zamiast natychmiast się zatrzymać i ruszyć z pomocą walczącej o życie poszkodowanej, mężczyzna dodał gazu i odjechał z miejsca wypadku. Kobieta zmarła w wyniku odniesionych obrażeń.
Dopiero po dwóch dniach sprawca sam zdecydował się stawić w Komendzie Powiatowej Policji w Hrubieszowie. Tego samego dnia policjanci znaleźli samochód, którym 26-latek potrącił kobietę . Volvo miało na karoserii i przedniej szybie wyraźne ślady uderzenia.
Zgłoszenie się na komendę nie zwolniło 26-latka z surowych konsekwencji prawnych. Przedstawiono mu zarzuty spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym i ucieczki z miejsca zdarzenia oraz nieudzielenia pomocy poszkodowanej.
Śledczy nie mieli wątpliwości, że w tej sprawie konieczne są zdecydowane kroki. Na wniosek policji i prokuratury, Sąd Rejonowy w Hrubieszowie zastosował wobec 26-latka środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy.
Za spowodowanie śmiertelnego wypadku i ucieczkę z miejsca zdarzenia mężczyźnie grozi wieloletnia kara pozbawienia wolności. Jak informuje asp. szt. Edyta Krystkowiak z hrubieszowskiej policji, sprawa ma charakter rozwojowy, a śledczy szczegółowo wyjaśniają wszystkie okoliczności tego tragicznego zdarzenia.
Czytaj też:


Napisz komentarz
Komentarze