Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 29 września 2026 23:34
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
50-lecie Zamojskiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej

Kara za dobre wyniki. Sprawa szkoleniowca Łady Biłgoraj w cyklu "Historia piłki nożnej"

W sezonie 1996/1997 Łada Biłgoraj zajęła w III lidze piąte miejsce – najlepsze w historii klubu. Jarosław Czarniecki zdobył dla biłgorajskiego zespołu dziewiętnaście bramek i wygrał klasyfikację najlepszych strzelców w trzecioligowej grupie VII. Zespół z Biłgoraja wywalczył też Puchar Polski na szczeblu województwa zamojskiego. Klubowi działacze ukarali trenera Wiesława Wieczerzaka i zawodników za zbyt dobre wyniki. Szkoleniowiec został zwolniony po rundzie jesiennej. Sprawa trafiła do sądu.
We wrześniu 1996 r. grę piłkarzy z Biłgoraja obserwował prezydent światowej federacji piłkarskiej FIFA João Havelange z Brazylii.
We wrześniu 1996 r. grę piłkarzy z Biłgoraja obserwował prezydent światowej federacji piłkarskiej FIFA João Havelange z Brazylii.

Sezon 1996/1997 był dla Łady Biłgoraj bezsprzecznie najlepszy w całej historii klubu. Zespół zakończył rozgrywki w trzecioligowej grupie VII na piątym miejscu. Na półmetku sezonu drużyna prowadzona przez trenera Wiesława Wieczerzaka była piąta. Nagrody za to nie było. Były za to kary. Posadę stracił szkoleniowiec, a wraz z nim – kilku zawodników. 

Okazało się, że wyniki, które biłgorajscy piłkarze uzyskali w rundzie jesiennej, przeszły najśmielsze oczekiwania władz klubu. Zarząd nie był przygotowany do wypłacenia obiecanych premii. We wtorek, 26 listopada 1996 r. szefostwo Łady uznało, że trzeba zwolnić trenera, a także podziękować za grę kilku najlepiej opłacanym zawodnikom. 

– Nie mogliśmy wtedy zrozumieć, dlaczego tak się dzieje. Dlaczego zostaliśmy ukarani za dobre wyniki. Za to, że wygrywaliśmy. Zespoły Motoru Lublin i Lublinianki spadły wtedy z II ligi, a u nas były bite. W Biłgoraju Motor przegrał z nami 0:3, a Lublinianka – 1:3. Zasłużyliśmy na nagrodę, a nie karę – wspomina Jarosław Czarniecki, który w tym pamiętnym sezonie zdobył dla Łady dziewiętnaście bramek i został królem strzelców trzecioligowej grupy VII.

Prezes Łady Ryszard Paluch na łamach „Kroniki Tygodnia” z 10 grudnia 1996 r. przekonywał, że runda jesienna, mimo zajęcia przez drużynę piątego miejsca, nie była udana, ponieważ trener Wiesław Wieczerzak nie respektował poleceń zarządu o wprowadzaniu do gry miejscowych piłkarzy młodszego pokolenia.

Nowym szkoleniowcem Łady został Sergiej Gacenko z Ukrainy (umowa obowiązywała od 1 grudnia 1996 r.). Wieczerzak szukał sprawiedliwości w sądzie. I wygrał. Klub z Biłgoraja musiał zatem opłacać dwóch szkoleniowców przez siedem miesięcy. Sąd uznał, że Wieczerzakowi należy się wynagrodzenie do końca sezonu, zgodnie z zawartą umową, nawet jeśli nie świadczy już pracy na rzecz klubu.

Bomba w Ładzie

Łada zakończyła sezon tak, jak zaczęła, czyli od porażki w rozgrywkach centralnego Pucharu Polski. Zanim rozpoczęły się rozgrywki ligowe, zespół z Biłgoraja przegrał na własnym stadionie ze Stalą Rzeszów 1:3 (1:2). A już po zakończeniu rywalizacji w III lidze biłgorajscy piłkarze ulegli w Chełmie Granicy Dorohusk 1:2 (1:1). W obu meczach analogiczne było to, że pierwszy na liście strzelców znalazł się Jarosław Czarniecki z Łady. Drużyna jednak nie była w stanie utrzymać korzystnego rezultatu.

W spotkaniu ze Stalą Rzeszów przy golu Czarnieckiego asystował inny były zawodnik Hetmana Zamość Robert Kulik. Był to jedyny występ tego piłkarza w barwach biłgorajskiego klubu. Tym samym „Bomba” zapisał się w dziejach piłkarstwa na Zamojszczyźnie jako jedyny, który w swoim sportowym CV może wpisać grę w zespołach ze wszystkich czterech miast powiatowych w regionie – w Hetmanie Zamość, Tomasovii Tomaszów Lubelski, Unii Hrubieszów i Ładzie Biłgoraj. Kulik nie został w Ładzie na ligę, bo dla biłgorajskiego klubu okazał się za drogi.

PRZECZYTAJ: Piłka ręczna: Żywioł na trybunach. Padwa Zamość wygrała z Jurandem Ciechanów

Latem 1996 r. na długie lata z Ładą i Biłgorajem związał się pochodzący z miejscowości Kaplonosy w gm. Wyryki (wtedy miejscowość należała do woj. chełmskiego) Ireneusz Zarczuk – były piłkarz Krasovii Krasówka, Kresovii Różanka, Chełmianki i Włodawianki. Zarczuk miał wcześniej okazję rywalizować z Ładą w rozgrywkach chełmsko-zamojskiej klasy międzyokręgowej. Najbardziej pamiętny mecz przeciwko Ładzie rozegrał 17 września 1994 r. (sobota). Tego dnia Kresovia Różanka na własnym boisku przegrała z zespołem z Biłgoraja 3:10. Zarczuk zdobył wszystkie trzy bramki dla pokonanych i po raz pierwszy w swojej piłkarskiej karierze ukarany został czerwoną kartką (za niecenzuralne słowa pod adresem sędziego).

Choć Zarczuk trenował z Ładą od 4 lipca 1996 r. (czwartek), to jednak na swój debiut w tym zespole musiał czekać aż do szóstej kolejki, rozegranej 28 sierpnia 1996 r. (środa). Łada zremisowała wtedy na wyjeździe z MZKS Kozienice 1:1 (0:0), a Zarczuk zagrał w pierwszej połowie tego spotkania na pozycji lewego pomocnika. W przerwie został zmieniony przez Artura Wąsacza. Dziś zawodnik pochodzący z okolic Włodawy jest klubowym rekordzistą pod względem liczby rozegranych meczów, strzelonych goli i spotkań w roli szkoleniowca. 

– Trener Wieczerzak zbudował wtedy bardzo fajną drużynę. W kadrze było trzech zawodników ze Stali Stalowa Wola, mających za sobą występy w ektraklasie – środkowy obrońca Dariusz Liśkiewicz, prawy pomocnik Dariusz Michalak i filigranowy rozgrywający Janusz Góreczny. Grał też niezły lewy obrońca Jan Rochecki ze Stali Rzeszów – mówi Czarniecki.

Pokazali, że wiele potrafią

W rundzie jesiennej Łada spisywała się nadzwyczaj dobrze. W pewnym momencie zajmowała trzecie miejsce w tabeli, ale ostatecznie znalazła się na piątym, które ucieszyło kibiców, a dla klubowych działaczy było kłopotliwe. Przed startem sezonu doszło do kilku istotnych zmian personalnych. Dariusz Sajdak odszedł do Alitu Ożarów, Mariusz Kasza do Victorii Jaworzno, a Marcin Mura – do Resovii Rzeszów. 

Adam Kawecki zakończył karierę, zaś Tomasz Żbikowski wyjechał za granicę. Do zamojskiego Hetmana powrócili Konrad Lechowicz i Ireneusz Suchowierzch, a drogę w przeciwnym kierunku obrali wychowanek Tanwi Majdan Stary Jan Cios i wspomniany wcześniej Czarniecki. Oprócz tych dwóch graczy Hetmana i Zarczuka z Włodawianki, przybyli także Góreczny i Michalak ze „Stalówki”, Wąsacz z Tomasovii i Adrian Rzepecki z Klubu Piłkarskiego Wałbrzych.

CZYTAJ TEŻ: Wymarzone derby. Prywaciarz Tomaszów Lubelski w cyklu "Historia piłki nożnej"

Na inaugurację trzecioligowych rozgrywek zespół z Biłgoraja wygrał na własnym stadionie z Hetmanem Włoszczowa 2:0 (0:0). Pierwszą bramkę zdobył Jarosław Czarniecki (w 64 minucie), a drugą – Ernest Chomicz (w 81 minucie). Drużyna trenera Wieczerzaka zagrała w składzie: Artur Kielarski – Mariusz Rybak, Dariusz Liśkiewicz, Jan Rochecki (55 Krzysztof Wlaź) – Dariusz Michalak, Andrzej Wachowicz, Jan Cios, Janusz Góreczny, Jarosław Hasiak – Jarosław Czarniecki (70 Ernest Chomicz), Artur Wąsacz (54 Marcin Palikot).

 „W drugiej połowie meczu moi piłkarze pokazali, że potrafią grać w piłkę. Bardzo dobrze zagrała nasza linia obrony. Ciągle padający deszcz i śliskie boisko nie przeszkodziły moim zawodnikom w rozegraniu dobrego spotkania” – mówi po meczu trener Wiesław Wieczerzak (wypowiedź z „Kroniki Tygodnia” z 6 sierpnia 1996 r.).

Do historycznego meczu doszło 29 września 1996 r. (niedziela). Tego dnia na stadionie OSiR w Zamościu Łada wygrała trzecioligowe derby Zamojszczyzny z Hetmanem II 2:1 (1:0). Goście wygrywali 2:0 po golach Michalaka (w 42 minucie) i Czarnieckiego (w 72 minucie). Na pięć minut przed zakończeniem zawodów bramkę dla gospodarzy zdobył Marcin Łyś. Łada grała w ustawieniu: Artur Kielarski – Mariusz Rybak, Dariusz Liśkiewicz, Krzysztof Wlaź, Jan Rochecki – Dariusz Michalak, Jan Cios, Janusz Góreczny, Jarosław Hasiak (47 Andrzej Wachowicz) – Jarosław Czarniecki (90 Adrian Rzepecki), Marcin Palikot (79 Artur Wąsacz).

W pierwszej części sezonu ekipa trenera Wieczerzaka zdobyła dwadzieścia dziewięć punktów. Osiem meczów wygrała, pięć zremisowała i cztery przegrała.

Na stadionie wylądował helikopter

Do prestiżowego wydarzenia w historii Biłgoraja doszło 3 września 1996 r. (wtorek). Tego dnia w mieście gościł prezydent FIFA Brazylijczyk João Havelange (ur. 8 maja 1916 w Rio de Janeiro, zm. 16 sierpnia 2016 tamże). 

Szef światowej federacji piłkarskiej oraz towarzyszący mu Walter Gagg ze Szwajcarii (dyrektor departamentu szkolenia FIFA), Issa Hayatou z Kamerunu (wiceprezydent FIFA) i Michał Listkiewicz (sekretarz generalny PZPN) odwiedzili biłgorajską Wioskę Dziecięcą SOS. Obejrzeli także towarzyskie spotkanie Łady z drugoligową Stalą Stalowa Wola.

PRZECZYTAJ TEŻ: Tomasovia wygrała z Ładą, ale łatwo nie było. "Trener Zając jest naprawdę dobry w te klocki"

Na wizytę tak ważnych gości, na biłgorajskim stadionie OSiR czekało około pięciu tysięcy widzów. Ekipa spóźniła się ponad godzinę, a powodem tego było przedłużenie spotkania z prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim. Żeby spóźniony helikopter z szefem FIFA na pokładzie mógł wylądować na płycie boiska, trzeba było przerwać mecz wychowanków Wiosek Dziecięcych SOS z Biłgoraja i Kraśnika.

Na piątkę w III lidze

Do rundy rewanżowej Łada przystąpiła bez m.in Ciosa, Rocheckiego, Rzepeckiego i Wąsacza. Z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski przybył bramkarz Robert Bilski, z Hetmana Włoszczowa Ukrainiec Andriej Łuciw, z Cosmosu Józefów Piotr Kusztykiewicz, a z Oriona Dereźnia powrócił Rajmund Gorczyca. Wiosną piłkarze z Biłgoraja podtrzymali dobrą passę. 

Odnieśli siedem zwycięstw, pięć meczów zremisowali i pięć przegrali. Pokonali m.in. Hetmana II Zamość 7:1 (4:0). Finiszowali trzema zwycięstwami – nad Orlętami Łuków w Biłgoraju (2:0), Stalą Gorzyce na wyjeździe (2:1) i Pogonią Siedlce u siebie (3:0).

W środę, 18 czerwca 1997 r. na stadionie w Zwierzyńcu, w finale okręgowego Pucharu Polski ograli prowadzoną przez trenera Wieczerzaka Tomasovię 3:2 (2:1). Bramki dla Łady zdobyli Czarniecki (z karnego), Michalak i Chomicz, a dla Tomasovii – Wojciech Junko i Andrzej Wawrzusiszyn. 

Drużyna z Biłgoraja zagrała w składzie: Artur Kielarski – Mariusz Rybak, Jarosław Hasiak, Krzysztof Pac – Dariusz Michalak, Robert Bilski, Krzysztof Wlaź, Andriej Łuciw, Ernest Chomicz – Jarosław Czarniecki, Ireneusz Zarczuk. Do finału Łada awansowała po wyjazdowych zwycięstwach w ćwierćfinale nad Spartakusem Szarowola (2:1) i w półfinale nad rewelacyjnym zespołem z klasy B – Legionem Komarów (5:0).

Najbardziej cierpiał zawodnik

Jarosław Czarniecki (ur. 8 maja 1975 r. w Hrubieszowie) jeszcze pół roku był piłkarzem Łady. W drużynie, którą w rundzie jesiennej kolejnego sezonu prowadził już trener Krzysztof Buliński, piłkarz z Zamościa wystąpił w piętnastu spośród szesnastu trzecioligowych meczów. Od rundy wiosennej w 1997 r. znów występował w drugoligowym Hetmanie.

 To właśnie Hetman był pierwszym klubem w karierze Czarnieckiego. W pierwszym zespole tego klubu zadebiutował jednak dopiero pod koniec września 1993 r. Latem tamtego roku wrócił do Zamościa z młodzieżowego Gwarka Zabrze. 

– Do rundy jesiennej w 1993 r. przygotowywałem się w Dominecie Piaseczno. Zespół ten przymierzał się do walki o awans do II ligi. I na koniec sezonu osiągnął ten cel. Drużynę prowadził były trener Hetmana Grzegorz Bakalarczyk. To on zaprosił mnie na testy do Piaseczna. Znał się z moim ojcem. Razem studiowali na AWF w Białej Podlaskiej. Rok wcześniej ojciec „wkręcił” mnie na treningi w Hetmanie. To chyba wtedy zyskałem zaufanie trenera Bakalarczyka. Chciał, żebym został w Zamościu. Wolałem jednak pojechać do Zabrza. Podobało mi się w Piasecznie. Chciałem tam grać. Dominet nie mógł się jednak dogadać z Gwarkiem w sprawie mojego transferu. Wtedy jeszcze nie obowiązywało Prawo Bosmana, więc gdy kluby nie mogły dojść do porozumienia, to najbardziej cierpiał zawodnik. Wróciłem do Zamościa. Hetman dogadał się z Gwarkiem – opowiada Czarniecki.

W 1994 r. Czarniecki doznał poważnej kontuzji w meczu Hetmana II. 

– Zerwałem wiązadła krzyżowe. Długo nie mogłem grać. Nie myślałem, że jeszcze wrócę na boisko. Trener Marian Batorski przekonał mnie do gry w Ostoi Skierbieszów. Wiosną 1995 r. występowałem więc w „okręgówce”. Przypadek zadecydował, że wróciłem do piłki nożnej, choć już tego nie planowałem. Pod koniec rundy powróciłem do Hetmana. Zagrałem tylko w ostatnim meczu sezonu, z Pomezanią Malbork. Przegraliśmy w Malborku 2:3. – wspomina Czarniecki.

Wędka trenera Waligóry

W sezonie 1995/1996 Czarniecki w Hetmanie był zmiennikiem. Zagrał co prawda w siedemnastu meczach, ale tylko cztery razy wyszedł w podstawowym składzie drugoligowego zespołu. Nie stawiał na niego ani trener Zbigniew Bartnik, ani później Bronisław Waligóra. Przełomowym momentem w karierze Czarnieckiego był mecz Hetmana z Hutnikiem Warszawa, rozegrany na zamojskim stadionie 15 maja 1996 r. (środa). Czarniecki wszedł na boisko około 75 minuty, a po niecałym kwadransie musiał je opuścić. 

CZYTAJ TEŻ: Z siódmego na pierwsze. Orzeł Tereszpol w cyklu "Historia piłki nożnej"

– Na ławce rezerwowych Hetmana było nas tylko dwóch – ja i Marek Kowalczyk. Gdy trener Waligóra wysłał nas na rozgrzewkę, obaj mówiliśmy do siebie, że lepiej by było, żebyśmy nie wchodzili na boisko. Oba zespoły walczyły o utrzymanie się w II lidze. Stawka meczu była bardzo wysoka. Obaj byliśmy młodzi. Baliśmy się odpowiedzialności za wynik w tak ważnym meczu – opowiada Czarniecki.

Gdy Czarniecki wszedł na boisko w miejsce Piotra Ozygały, Hetman wygrywał 1:0 po bramce Mariusza Pliżgi. 

– Niedługo po wejściu na boisko popełniłem kardynalny błąd. W efekcie Andrzej Sazonowicz doprowadził do remisu strzałem głową z odległości około sześciu metrów. Kilka minut później „Mały” zdobył bramkę na 2:1. Po tym golu trener Waligóra zrobił mi „wędkę”. Zdjął mnie z boiska, a za mnie wpuścił Kowalczyka. Strasznie mnie to zabolało. Nie robi się takich rzeczy młodym piłkarzom. W tej rundzie już więcej w Hetmanie nie zagrałem, a latem odszedłem do Łady – kontynuuje swoją opowieść.

Hetman wygrał z Hutnikiem 3:1. Trzecią bramkę też zdobył Pliżga. Zamojski zespół pozostał w II lidze na kolejny sezon. Ekipa ze stolicy została zdegradowana do III ligi razem z Motorem Lublin, Lublinianką i Jagiellonią.

W Ładzie Czarniecki osiągnął wysoką formę, a później jego kariera poszybowała mocno w górę. Na rundę wiosenną w 1998 r. wrócił do Hetmana. Rozegrał siedmnaście niezłych meczów. Strzelił cztery gole. Trzy kolejne sezony spędził w drugoligowym Górniku Łęczna. A w 2001 r. został zawodnikiem innego zespołu z II ligi – GKS Bełchatów. W obu drużynach podgrywał jedną z kluczowych ról. Z czasem został przekwalifikowany z napastnika na obrońcę. 

– Gdy zostałem piłkarzem Łady, to zrobiłem krok w tył, ale to mi się opłaciło. Przeżyłem wtedy w Biłgoraju fajny okres, po którym szybko wzniosłem się na wyższy poziom – mówi Czarniecki.

 

Łada Biłgoraj – Stal Rzeszów 1:3 (1:2)

28 lipca 1996 (niedziela), Biłgoraj (stadion OSiR), Puchar Polski 1996/1997 (pierwsza runda).

Gole: 1:0 Jarosław Czarniecki 11, 1:1 Paweł Koziołek 27, 1:2 Maciej Huzarski 37, 1:3 Paweł Koziołek 72.

Łada: Artur Kielarski – Mariusz Rybak, Dariusz Liśkiewicz, Jan Rochecki – Dariusz Michalak, Janusz Góreczny, Krzysztof Wlaź, Robert Kulik, Artur Wąsacz – Jarosław Czarniecki, Marcin Palikot (80 Andrzej Wachowicz); trener Wiesław Wieczerzak.

Sędziował: Andrzej Barmosz (Warszawa).

 

Granica Dorohusk – Łada Biłgoraj 2:1 (1:1)

25 czerwca 1997 (środa), Chełm (Stadion Miejski), Puchar Polski 1997/1998 (runda wstępna).

Gole: 0:1 Jarosław Czarniecki 24, 1:1 Zbigniew Lepionka 42, 2:1 Artur Świstowski 70.

Łada: Artur Kielarski (32 Robert Bilski) – Andrzej Wachowicz, Dariusz Liśkiewicz, Jarosław Hasiak – Dariusz Michalak, Janusz Góreczny, Krzysztof Wlaź (60 Mariusz Rybak), Andriej Łuciw, Ernest Chomicz – Jarosław Czarniecki, Ireneusz Zarczuk; trener Siergiej Gacenko.

Sędziował: Janusz Rejczyk (Tarnobrzeg).

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz Cena: 22000 PLN Syndyk masy upadłości Barbary Rogowskiej , osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej zaprasza do składania pisemnych ofert w konkursie na sprzedaż wchodzącego w skład masy upadłości prawa własności nieruchomości gruntowej niezabudowanej obejmującej działkę ewidencyjną nr 1055 oraz działkę ewidencyjną nr 1665 o łącznej powierzchni 1,427 ha, położonej w miejscowości Siemierz, gminie Rachanie, powiecie tomaszowskim, dla której Sąd Rejonowy w Tomaszowie Lubelskim, IV Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą numer ZA1T/00070216/0. Sprzedaż dokonywana jest w postępowaniu upadłościowym prowadzonym w Sądzie Rejonowym dla Krakowa - Śródmieścia w Krakowie VIII Wydział Gospodarczy dla spraw upadłościowych i restrukturyzacyjnych pod sygn. akt: KR1S/GUp-s/834/2025 przez syndyka z wolnej ręki. Podstawą prawną sprzedaży nieruchomości jest art. 311 ust. 1, w zw. z art. 49111a ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe oraz inne właściwe przepisy prawa. Cena wywoławcza nieruchomości wynosi 22.000,00 zł (słownie: dwadzieścia dwa tysiące złotych i zero groszy). Termin składania pisemnych ofert do kancelarii syndyka oraz wpłacania przez oferentów wadium w kwocie 2.200,00 zł na rachunek bankowy masy upadłości podany w szczegółowych warunkach konkursu, pod rygorem odrzucenia oferty, upływa w dniu 21 października 2026 r. (decyduje data wpływu wadium na rachunek bankowy masy oraz wpływu oferty do Kancelarii Syndyka), natomiast otwarcie ofert, przeprowadzenie konkursu oraz ewentualnej licytacji nastąpią w dniu 22 października 2026 r. o godzinie 13.00 w Kancelarii Syndyka Pauliny Duwer przy ul. św. Marka 7-9/2 w Krakowie. Osoby zainteresowane udziałem w rozstrzygnięciu konkursu ofert mogą uczestniczyć osobiście albo za pośrednictwem wideokonferencji przy wykorzystaniu platformy Zoom zgłaszając syndykowi chęć udziału w trybie zdalnym najpóźniej do dnia składania pisemnych ofert. Wadium wpłacone przez oferenta, którego oferta zostanie przyjęta, podlega zaliczeniu na poczet ceny nabycia, a pozostałym uczestnikom konkursu zostanie niezwłocznie zwrócone w terminie do siedmiu dni od daty rozstrzygnięcia konkursu. Syndyk zachowa wpłacone wadium, jeżeli oferent, którego oferta została przyjęta, nie dokona wpłaty całej ceny lub uchyli się od zawarcia umowy w terminie do trzech miesięcy od daty rozstrzygnięcia konkursu. Szczegółowe informacje o przedmiocie sprzedaży oraz o szczegółowych warunkach konkursu ofert, w tym wymogach formalnych oferty, sposobie wpłacania wadium, sposobu dokonania zgłoszenia chęci uczestnictwa w rozstrzygnięciu konkursu w formie zdalnej, czy innych warunkach sprzedaży można uzyskać w godzinach 9.00 - 15.00 osobiście w Kancelarii w Krakowie przy ul. św. Marka 7-9/2, a także pocztą elektroniczną. Zapytania proszę kierować na adres e-mail: [email protected], ewentualnie telefonicznie pod numerami (12) 623 54 21 lub +48 795 822 426. Oględziny nieruchomości możliwe są w każdym czasie (działki nie są ogrodzone). Syndyk zastrzega sobie prawo odwołania lub zamknięcia konkursu bez wybrania oferty, swobodnego wyboru oferty bez przeprowadzenia licytacji jak również unieważnienia konkursu lub licytacji bez podania przyczyny. Data dodania ogłoszenia: 29.09.2026 Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz
PRZESTRONNY DOM 220 m² | 13 ARÓW | ZAMOŚĆ, UL. GÓRNA Cena: 1290000 PLN Szukasz przestronnego domu w Zamościu, z dużą działką i miejscem dla całej rodziny? Ta nieruchomość daje znacznie więcej przestrzeni niż typowy dom miejski.Na sprzedaż wolnostojący dom o powierzchni użytkowej ok. 220 m², położony na dużej, 13-arowej działce przy ul. Górnej w Zamościu.To propozycja dla osób, które chcą mieszkać w mieście, ale jednocześnie mieć własny ogród, prywatność i przestrzeń, której trudno szukać przy współczesnej zabudowie jednorodzinnej.DOM DLA RODZINY – I NA LATAPowierzchnia około 220 mkw daje możliwość wygodnego zamieszkania większej rodzinie i zapewnia przestrzeń, której często brakuje w nowych, kompaktowych domach.Duża liczba pomieszczeń pozwala wydzielić strefę dzienną, sypialnie, gabinet czy dodatkowe pomieszczenia gospodarcze, zależnie od potrzeb przyszłych mieszkańców.Dom został wybudowany w 2002 roku i wykończony w 2003 roku. Wnętrze jest w bardzo dobrym stanie i nadaje się do użytkowania.13 ARÓW DZIAŁKI – PRAWDZIWA PRZESTRZEŃJednym z największych atutów tej nieruchomości jest działka o powierzchni 1300 m².To przestrzeń, która daje znacznie więcej możliwości niż typowa działka przy domu w mieście.Możesz stworzyć tutaj:- prywatny ogród,- miejsce do wypoczynku,- bezpieczną przestrzeń dla dzieci,- strefę rekreacyjną i miejsce na spotkania z rodziną,- ogród warzywny lub sad,- a nawet rozbudować istniejące zagospodarowanie – zgodnie z obowiązującymi przepisami.13 arów w granicach Zamościa to jeden z tych atutów, które docenia się szczególnie po zamieszkaniu.GARAŻ Dom posiada garaż w bryle budynku, co zapewnia wygodę codziennego użytkowania, szczególnie zimą.LOKALIZACJA – ZAMOŚĆ, UL. GÓRNANieruchomość położona jest w spokojnej części zabudowy jednorodzinnej, a jednocześnie w granicach miasta.To dobre rozwiązanie dla osób, które nie chcą rezygnować z wygody Zamościa, ale jednocześnie nie chcą mieszkać w zwartej zabudowie lub na niewielkiej działce.DLACZEGO WARTO ZOBACZYĆ TEN DOM?- 220 m² powierzchni użytkowej- duża 13-arowa działka- wolnostojący dom w Zamościu- garaż w bryle budynku- częściowe podpiwniczenie- przestrzeń dla większej rodziny- możliwość stopniowego unowocześnienia wnętrza- prywatny ogród i dużo miejsca wokół domu- spokojna zabudowa jednorodzinnaTO NIE JEST DOM DLA KAŻDEGO – I WŁAŚNIE W TYM TKWI JEGO POTENCJAŁJeżeli szukasz nowego domu w standardzie katalogowym, znajdziesz na rynku wiele takich ofert.Jeżeli natomiast zależy Ci na dużym, solidnym domu, dużej działce i lokalizacji w Zamościu, a jednocześnie chcesz mieć możliwość dostosowania wnętrza do własnych potrzeb, ta nieruchomość zasługuje na uwagę.Zapraszam na prezentację – najlepiej zobaczyć tę nieruchomość na żywo i samemu ocenić przestrzeń, działkę oraz możliwości, jakie daje ten dom.Bezpłatnie pomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakup nieruchomości. Nasz doradca kredytowy bezpłatnie sprawdzi Twoją zdolność kredytową i przedstawi najlepsze oferty z ponad 10 banków.Posiadasz podobną nieruchomość? Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji – odpowiemy na pytania dotyczące ceny, procesu sprzedaży oraz możliwości poprawy atrakcyjności oferty.Oferujemy również:•⁠  ⁠Pośrednictwo w kupnie, sprzedaży oraz najmie nieruchomości.•⁠  ⁠Pomoc w sprzedaży nieruchomości o skomplikowanej sytuacji prawnej.•⁠  ⁠Rzetelne oceny wartości nieruchomości.•⁠ Uzyskanie świadectwa energetycznego.Nie zwlekaj, zadzwoń już teraz!Tomasz JuszczakDoradca ds. nieruchomościtel. 504 288 990e-mail: [email protected]ółnoc Nieruchomości Zamość Data dodania ogłoszenia: 23.09.2026 PRZESTRONNY DOM 220 m² | 13 ARÓW | ZAMOŚĆ, UL. GÓRNA
Nowoczesny dom o powierzchni 176 m² z zadbaną działką | Hrubieszów Cena: 890000 PLN Prezentujemy Państwu zadbany, gotowy do zamieszkania dom wolnostojący z użytkowym poddaszem, położony w Hrubieszowie przy ul. W. Jagiełły, na osiedlu Jagiellońskim.Dom o powierzchni 176 m² posadowiono na dużej, ogrodzonej i zagospodarowanej działce o powierzchni 33 arów (3300 m²).Nieruchomość łączy komfort przestronnego domu, prywatność dużej posesji i bliskość miejskiej infrastruktury. To propozycja dla osób, które szukają przestronnego domu dla rodziny, cenią sobie dużą ilość zielonej przestrzeni i możliwość wypoczynku we własnym ogrodzie, a jednocześnie chcą zachować wygodny dostęp do miasta. Funkcjonalny układ dwóch kondygnacji pozwala na komfortowe oddzielenie części wspólnej od bardziej prywatnej. Dom może być również dobrym rozwiązaniem dla rodziny wielopokoleniowej lub osób potrzebujących dodatkowej przestrzeni do pracy, nauki czy przyjmowania gości.Dużym atutem jest funkcjonalny parter przystosowany dla osób z trudnościami z poruszaniem się – zastosowano tutaj bezprogową przestrzeń oraz drzwi o szerokości 90 cm, co ułatwia swobodne przemieszczanie się po tej kondygnacji.PARAMETRY DOMUbudynek wolnostojący, murowany, podpiwniczonypowierzchnia mieszkalna domu: 176 m² (parter + użytkowe poddasze),dodatkowo 56 m² piwnicy z pomieszczeniami gospodarczymi i kotłownią,stan: gotowy do zamieszkania,własne centralne ogrzewanie - piec zasypowy na ekogroszek,ogrzewanie podłogowe,monitoringokna PCV trzyszyboweelewacja ocieplona styropianem, na zewnątrz pokryta tynkiem strukturalnym; stropodach ocieplony wełną mineralną o podwyższonych parametrach instalacje elektryczna, hydrauliczna, grzewcza i piec pochodzą z 2017 rokuDom w obecnym kształcie powstał w 2017 roku w wyniku gruntownej przebudowy, kapitalnego remontu oraz rozbudowy istniejącego, niewielkiego domu murowanego. Z pierwotnego budynku zachowano jedynie część konstrukcji murowanej – fundamenty zostały odpowiednio zaizolowane, wykonano nowe wylewki, a całość została poddana kompleksowej modernizacji i rozbudowie. W ramach inwestycji dom został powiększony o znaczną część parteru, całe poddasze i taras, dzięki czemu uzyskał zupełnie nową bryłę, funkcjonalność i standard. Zastosowano nowoczesne rozwiązania budowlane i instalacyjne, a nieruchomość została wykończona z dbałością o estetykę i detale.W praktyce jest to dom o standardzie i charakterze współczesnego budynku, który od 2017 roku funkcjonuje w obecnej formie. Jest zadbany, gustownie wykończony i gotowy do zamieszkania bez konieczności przeprowadzania dodatkowych prac remontowych.UKŁAD DOMUDom posiada przestrzeń mieszkalną na dwóch kondygnacjach. Parter stanowią pomieszczenia z . Cała kondygnacja została przystosowana do potrzeb osób z trudnościami w poruszaniu się – bezprogowa przestrzeń oraz drzwi o szerokości 90 cm zapewniają wygodną komunikację.Na parterze znajdują się:3 pokoje, w tym jeden z wyjściem na balkon,kuchnia,korytarz,łazienka.Użytkowe poddasze stanowi dodatkową, niezależną strefę domu, którą można wykorzystać jako część prywatną, pokoje dla dzieci, gabinet lub przestrzeń dla gości. Na poddaszu znajdują się:3 pokoje,garderoba,łazienka,hol.Obie kondygnacje łączy gustowna klatka schodowa ze schodami wykończonymi naturalnym drewnem, stanowiąca elegancki element wnętrza.Przestrzeń do wypoczynkuBezpośrednio przy domu znajduje się wyjątkowy, 50 metrowy zadaszony taras, który tworzy naturalne przedłużenie przestrzeni mieszkalnej i pozwala komfortowo spędzać czas na świeżym powietrzu.Na terenie posesji znajduje się również:wybrukowane teren przygotowany pod wolnostojący basen,miejsce na ognisko lub grilla,plac zabaw – idealny dla dzieci,część rekreacyjna,liczne nasadzenia, krzewy ozdobne i drzewa owocowe.Całość otoczona jest zielenią i kwiatami, dzięki czemu posesja zapewnia przyjemną atmosferę, prywatność i możliwość wypoczynku w spokojnym otoczeniu.DZIAŁKA I MEDIApowierzchnia działki: 33 ary / 3300 m²działka jest ogrodzona i zagospodarowanana posesję prowadzi zautomatyzowana brama, furtka wyposażona jest w domofonpodjazd i ciągi piesze przy domu wyłożone są kostką brukową, podjazd i miejsca postojowe utwardzonedziałka jest monitorowana nowoczesnym systemem kamerenergia elektryczna: z sieciwoda: z sieci miejskiej oraz na potrzeby gospodarcze własna studniakanalizacja: szamboDuża powierzchnia działki daje wiele możliwości wykorzystania – od rodzinnego wypoczynku i rekreacji, przez ogród, aż po stworzenie własnej, prywatnej przestrzeni do spędzania czasu na świeżym powietrzu. Dojrzała zieleń, drzewa owocowe, nasadzenia i ogrodzenie sprawiają, że posesja jest już zagospodarowana i nie wymaga tworzenia ogrodu od podstaw.LOKALIZACJADom położony jest przy ul. W. Jagiełły, na osiedlu Jagiellońskim w Hrubieszowie, na spokojnych obrzeżach miasta. Otoczenie zieleni i drzew pozwala cieszyć się spokojem oraz prywatnością. Jednocześnie, dojazd do centrum Hrubieszowa zajmuje kilka minut samochodem, dzięki czemu mieszkańcy mogą wygodnie korzystać ze sklepów, szkół, usług i pozostałych punktów infrastruktury miejskiej.Ta nieruchomość będzie odpowiednia dla rodziny lub osób szukających stworzenia własnego miejsca do pracy, z wykorzystaniem dostępnej przestrzeni zarówno domu jak i działki.Dom jest zadbany i nowoczesny, nie wymaga pilnych nakładów. Dużemy metraż pozwoli wygodnie mieszkać tu nawet większej rodzinie, oferując przestronne i funkcjonalne wnętrza. Co ważne, dom charakteryzuje się też niskimi kosztami utrzymania a własne ogrzewanie gwarantuje niezależność. To idealne miejsce dla osób ceniących spokój, przestrzeń i bliskość natury.Zapraszam na prezentację, to miejsce zasługuje by zobaczyć je na żywo.Justyna Łagoda 665 750 080Północ Nieruchomości Zamośćul. Żeromskiego 322- 400 ZamośćPomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakup nieruchomości.Nasz doradca kredytowy bezpłatnie pomoże Ci sprawdzić zdolność kredytową i przedstawi najkorzystniejszą ofertę z ponad 10 banków!Posiadasz podobną nieruchomość? Zadzwoń i skorzystaj z bezpłatnej konsultacji, gdzie odpowiem na pytania dotyczące Twojej nieruchomości, jej ceny oraz procesu sprzedaży.. Data dodania ogłoszenia: 18.09.2026 Nowoczesny dom o powierzchni 176 m²  z zadbaną działką | Hrubieszów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Tylko prawda. Treść komentarza: Jestes glupszy jak ustawa przewiduje . Czyja to wina ze paliwo takie drogie . Czy to jest wina tego rzadu i Tuska ? Wina jest tylko definitywnie czlowieka ktory rozpoczął wojne z Iranem i czlowiek ze snusem ktory wetuje na obniżkę ! Taka kochani jest prawda . Data dodania komentarza: 29.09.2026, 19:49 Źródło komentarza: Kampania cukrownicza w Werbkowicach wchodzi na pełne obroty. Jakość nadrabia stratę w tonażu Autor komentarza: AA Treść komentarza: A Ty masz od swojego herr paliwo za 5, 19. Uśmiechaj się - tamci przez 8 lat kradli a ci przez 3 już sie nażarli razem z tymi pslu Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:45 Źródło komentarza: Kampania cukrownicza w Werbkowicach wchodzi na pełne obroty. Jakość nadrabia stratę w tonażu Autor komentarza: BRONEK. Treść komentarza: Trzeba uciekać tam gdzie pieprz rośnie ! Data dodania komentarza: 29.09.2026, 16:28 Źródło komentarza: Co robić podczas ataku z powietrza? Jest instrukcja, MSWiA zaczyna ją rozpowszechniać Autor komentarza: Sekta . Treść komentarza: No i dobrze Józkowi z Hrubieszowa! Nie bedzie chlał gorzale a pozniej farmazony wciskał . Data dodania komentarza: 29.09.2026, 16:23 Źródło komentarza: Kampania cukrownicza w Werbkowicach wchodzi na pełne obroty. Jakość nadrabia stratę w tonażu Autor komentarza: Tepota . Treść komentarza: Tylko ze chory umysłowo czlowiek tego nie zrozumie i zachowuja sie jak sekta i dlatego tak sie zachowuje Haha . To widac po nim i samym nagłówku . Data dodania komentarza: 29.09.2026, 15:18 Źródło komentarza: Polskie myśliwce poderwane. Dron znów rozbił się przy granicy Autor komentarza: MATKA Treść komentarza: jakie będą wyroki ile chorych przez takie praktyki pogłębiło się w chorobie dalej nie chcę pisać Data dodania komentarza: 29.09.2026, 15:04 Źródło komentarza: 100 proc. leku znikało z apteki. Pacjent nie dostawał nic. GIF ujawnia skalę procederu
Reklama
Reklama
Reklama