Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 marca 2026 12:55
Przeczytaj!
Reklama Baner reklamowy firmy WODBET
Reklama
Problem braków kadrowych

100 tys. miesięcznie? Nie, dziękuję. Lekarze nie chcą pracować na SOR-ach

Kontrakty dla lekarzy sięgają nawet 100 tys. zł miesięcznie. A mimo to wciąż brakuje chętnych do pracy na SOR-ach. Powód? Między innymi ogromne obciążenie psychiczne.
Kontrakty dla lekarzy sięgają nawet 100 tys. zł miesięcznie. A mimo to wciąż brakuje chętnych do pracy na SOR-ach. Powód? Między innymi ogromne obciążenie psychiczne.
Kontrakty dla lekarzy sięgają nawet 100 tys. zł miesięcznie. A mimo to wciąż brakuje chętnych do pracy na SOR-ach. Powód? Między innymi ogromne obciążenie psychiczne.

Autor: Canva

Szpitale publikują ogłoszenia, w których proponują lekarzom bez specjalizacji stawki od 260 do 330 zł za godzinę, co przekłada się na miesięczne wynagrodzenie od ok. 52 do ponad 79 tys. zł. W zależności od liczby przepracowanych godzin. 

Osoby w trakcie specjalizacji mogą liczyć na jeszcze wyższe stawki – nawet do 450 zł za godzinę, czyli do 108 tys. zł miesięcznie. 

Ogromny stres, długie dyżury, nieprzewidywalne sytuacje

Mimo tak kuszących wynagrodzeń, wielu lekarzy nie decyduje się na pracę na oddziale ratunkowym. Jak tłumaczą, praca na SOR-ze wiąże się z ogromnym stresem, długimi dyżurami i nieprzewidywalnymi sytuacjami. 

CZYTAJ: 59 drużyn w sportowo-pożarniczej rywalizacji. MDP Łaszczów górą! [ZDJĘCIA]

Jacek Zachariasz, dyrektor szpitala w Iławie, w rozmowie z Medonetem podkreśla, że to nie tylko fizycznie wymagające zajęcie, ale także ogromne obciążenie psychiczne. Zachowanie pacjentów i ich rodzin często prowadzi do rezygnacji lekarzy z pracy na SOR-ze, a nawet do sytuacji, w których nie chcą oni rozmawiać o podwyżkach, ale po prostu odchodzą.

Pogłębia się problem braków kadrowych

Szef szpitala w Iławie przyznaje, że oferuje konkurencyjne stawki, a jego personel nie zgłasza wygórowanych żądań finansowych. Jednak jego zdaniem, ustalony ryczałt na SOR-ze jest zbyt niski, a różnica między izbą przyjęć a oddziałem ratunkowym niewielka. 

PRZECZYTAJ TEŻ: Starosta Tomaszowski Henryk Karwan Samorządowcem Roku 2025! Nagrodę wręczył wicemarszałek Sejmu

Zwraca uwagę, że szpital nie jest w stanie przyjąć nieograniczonej liczby pacjentów, a nadmierne obciążenie jednej osoby prowadzi do wypalenia zawodowego.

Obecnie w Polsce działa 251 SOR-ów, a specjalizację z medycyny ratunkowej ma około 1200 lekarzy. Nie wszyscy z nich pracują na oddziałach ratunkowych, co dodatkowo pogłębia problem braków kadrowych. Lekarze podkreślają, że praca na SOR-ze to nie tylko adrenalina i wyzwania medyczne, ale przede wszystkim ogromna odpowiedzialność i ryzyko, którego nie rekompensują nawet najwyższe stawki.

Równowaga między życiem zawodowym a prywatnym

Medycyna ratunkowa w Polsce jest specjalizacją deficytową. Liczba miejsc szkoleniowych w tej dziedzinie zazwyczaj przewyższa liczbę chętnych – podkreśla Jakub Kosikowski, rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej, w rozmowie z serwisem.

Jego zdaniem, to specjalizacja dla osób, które lubią pracę w dużym stresie i adrenalinę. 

PRZECZYTAJ: Tomaszów Lub.: Zaczęła się przebudowa starej części szpitala powiatowego. Lecznica pracuje normalnie [ZDJĘCIA]

Kosikowski zauważa, że wielu studentów medycyny nie rozważa tej ścieżki kariery, a część lekarzy wybiera ją tylko na początek zawodowej drogi.

Praca na SOR-ze wiąże się z nietypowym trybem pracy – dyżury trwają często 24 godziny, a lekarze pojawiają się w pracy 8-10 razy w miesiącu. Taki system utrudnia zachowanie równowagi między życiem zawodowym a prywatnym. A to dla wielu osób jest decydującym argumentem przeciwko tej specjalizacji. 

Dlatego część lekarzy wybiera mniej stresujące miejsca pracy, żeby zadbać o swoje zdrowie psychiczne. Nawet jeśli oznacza to niższe zarobki.

Specjalizacja dobra na początku kariery

Wielu lekarzy traktuje pracę na SOR-ze jako ciekawe doświadczenie na początku kariery. Z czasem decydują się jednak na zmianę specjalizacji. 

Kosikowski dodaje, że wraz z wiekiem i rosnącym doświadczeniem coraz mniej osób chce kontynuować pracę w tak wymagających warunkach. Wskazuje, że realia pracy na oddziale ratunkowym – specyfika pacjentów, duże obciążenie i ryzyko zawodowe – sprawiają, że niewielu lekarzy decyduje się pozostać w tej specjalizacji na stałe.

Braki kadrowe na SOR-ach wynikają również z faktu, że specjalizacja z medycyny ratunkowej została wprowadzona stosunkowo niedawno, żeby przygotować lekarzy do pracy na oddziałach ratunkowych i w pogotowiu. Wcześniej te zadania wykonywali głównie chirurdzy i interniści, a czasem także lekarze innych specjalności. 

Obecnie, mimo wysokich zarobków, liczba specjalistów wciąż nie odpowiada potrzebom systemu.

Poradnie przy SOR-ach? To jest jakiś pomysł

Szpitalne oddziały ratunkowe są miejscem, do którego trafiają nie tylko pacjenci w stanie zagrożenia życia, ale także osoby, które nie mogą uzyskać pomocy w inny sposób. Często są to przypadki, które mogłyby zostać zaopatrzone w poradni specjalistycznej lub u lekarza rodzinnego, ale długie terminy oczekiwania na wizytę sprawiają, że pacjenci kierują się na SOR.

CZYTAJ: SOR-y biją rekordy w liczbie przyjętych pacjentów. Zastępują lekarzy rodzinnych

Zdarza się, że na SOR trafiają pacjenci wymagający niemal planowej diagnostyki, co nie powinno mieć miejsca na oddziale ratunkowym. Jeden z anonimowych szefów SOR-u przyznaje, że coraz częściej prowadzi się tam diagnostykę kardiologiczną czy onkologiczną, co dodatkowo obciąża personel i wydłuża czas oczekiwania na pomoc dla osób w stanie nagłym.

Tymczasem wzrost liczby pacjentów na jednego lekarza przekracza możliwości bezpiecznej pracy. Zwiększa ryzyko popełnienia błędu i prowadzi do rezygnacji personelu. Dyrektorzy szpitali często próbują rozwiązać problem, podnosząc stawki, jednak nie przynosi to oczekiwanych rezultatów.

Dlatego – jak podkreśla Jakub Kosikowski – konieczne są zmiany systemowe, takie jak tworzenie przy SOR-ach dodatkowych poradni, np. ortopedycznych, które przejmowałyby pacjentów z urazami. 

Jego zdaniem, pozwoliłoby to oddziałom ratunkowym skupić się na ratowaniu życia i zdrowia w sytuacjach nagłych, a nie na leczeniu przypadków, które powinny być obsługiwane w innych placówkach.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: 🧯Treść komentarza: portret Himmlera prze wejściem do ratusza sobie powieście, Jak historia to historia!!Data dodania komentarza: 3.03.2026, 11:20Źródło komentarza: "Podła komunistka" czy "wybitna działaczka"? Patryk Jaki w Zamościu starł się z magistratem ws. Róży LuksemburgAutor komentarza: TW bolekTreść komentarza: syf nie miasto w którym kiedys przez 20 lat mieszkałem!!! dobrze zrobiłem,wyjeżdżając z tego syfu!!! wam chomnota pozakładać i orać wami,koni czy traktorów szkoda!! a stadion!!!! kupa smiechu z przewaga kupy!Data dodania komentarza: 3.03.2026, 11:19Źródło komentarza: "Podła komunistka" czy "wybitna działaczka"? Patryk Jaki w Zamościu starł się z magistratem ws. Róży LuksemburgAutor komentarza: zdycghajace miasto zamoscTreść komentarza: Hanba zydokomunie!!!! alez sobie wyrbalista rezydenta! cala Polska sie z was smieje!!Data dodania komentarza: 3.03.2026, 11:15Źródło komentarza: "Podła komunistka" czy "wybitna działaczka"? Patryk Jaki w Zamościu starł się z magistratem ws. Róży LuksemburgAutor komentarza: Głos na karcie wyborczejTreść komentarza: Rudy folksdojcz z Zopotu nie chce ewakuacji polaków z rejonów konfliktu Izrael - Iran bo przeliczył że ewentualna strata tych głosów w wyborach nic nie zmieni ! Co to jest kilka tysięcy głosów na KałO ?! A ewakuacja kosztuje !!!Data dodania komentarza: 3.03.2026, 11:01Źródło komentarza: W Polsce nie zabraknie gazu. Dostawy są zabezpieczone, a co z cenami ropy?Autor komentarza: Bez jajTreść komentarza: Kara za brak tabliczki 7 tys będzie tworzyło patologie zwaśnionych ludzi najłatwiej ją ukraść i zadzwonić na POlicjęData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:58Źródło komentarza: Masz nowy dom? Ten błąd może kosztować cię 7 tys. zł i mandatAutor komentarza: HahaTreść komentarza: Kibol ze szlaufem od prysznica TfuSSk POpierał zbrodniarza Putina w resecie i się przekonaliśmy jak to się skończyło 5 rok wojnyData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:52Źródło komentarza: W Polsce nie zabraknie gazu. Dostawy są zabezpieczone, a co z cenami ropy?
Reklama
Reklama
Reklama