Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 21 sierpnia 2026 01:18
Reklama
Reklama

Powiat hrubieszowski: "Budżet biedy i przetrwania" oraz spłaty kredytów na 2025 rok

Starosta hrubieszowski Józef Kuropatwa przekonywał radnych, że potrzeba zaciskania pasa wynika z konieczności redukcji zadłużenia (obecnie powiat ma 35 mln zł długów). Podkreślił również konieczność pomocy hrubieszowskiemu szpitalowi, który znalazł się w dramatycznej sytuacji finansowej. Lecznica musi zwrócić ponad 18 mln zł za niezrealizowane kontrakty medyczne.
Starosta hrubieszowski Józef Kuropatwa przekonywał radnych, że potrzeba zaciskania pasa wynika z konieczności redukcji zadłużenia (obecnie powiat ma 35 mln zł długów). Podkreślił również konieczność pomocy hrubieszowskiemu szpitalowi, który znalazł się w dramatycznej sytuacji finansowej.
Starosta hrubieszowski Józef Kuropatwa przekonywał radnych, że potrzeba zaciskania pasa wynika z konieczności redukcji zadłużenia (obecnie powiat ma 35 mln zł długów). Podkreślił również konieczność pomocy hrubieszowskiemu szpitalowi, który znalazł się w dramatycznej sytuacji finansowej.

Tegoroczny budżet powiatu hrubieszowskiego uchwalono 31 grudnia. Zaplanowano w nim dochody w wysokości około 141,2 mln zł, a łączna kwota wydatków wyniesie 141,4 mln zł. Szacowany deficyt to ponad 242,1 tys. zł. Zostanie on pokryty z niewykorzystanych środków pieniężnych na rachunku bieżącym budżetu (rozliczenia środków Unii Europejskiej i dotacji).

Jakiego klucza użyto przy planowaniu  

W budżetowej sesji uczestniczyli wszyscy radni powiatowego samorządu. O ile cała siedemnastka jednogłośnie uchwaliła wieloletnią prognozę finansową, o tyle podczas debaty w sprawie tegorocznego budżetu powiatu wśród radnych uwidoczniły się zdecydowane podziały. Głównie dotyczyły one wyboru inwestycji drogowych przeznaczonych do realizacji w tym roku. Radni opozycji domagali się odpowiedzi, czym się kierowano przy tym wyborze i dlaczego pominięto inne inwestycje, nawet te z gotową dokumentacją techniczną. Radny opozycji Dariusz Fornal pytał, jakim kluczem przy tym wyborze się posłużono.

CZYTAJ TEŻ: „Archeologiczne Sensacje”: Militarny skarb spod Stefankowic walczy o nagrodę

– Jeżeli ktoś wcześniej przygotował dokumentację, a poprzednia decyzja budżetowa potwierdziła, że zrealizujemy takie zadanie, to jest skrajną niekonsekwencją odkładanie tych przedsięwzięć na półkę. Źle się stało, że nie opracowano wieloletniego planu kadencyjnego. Zamiast niego zostanie opracowana strategia rozwoju powiatu. No ale na strategię będziemy musieli poczekać do końca 2025 r. – zaznaczył radny Fornal. – Osobiście złożyłem do projektu budżetu 7 wniosków. Żaden nie został zaakceptowany. Co prawda dwa z nich dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg umieścił w swoim planie, ale niestety dalej nie zostały zakwalifikowane. Gdybyśmy mieli wieloletni plan kadencyjny, z czystym sumieniem zagłosowałbym za budżetem. W tej sytuacji zdecydowanie zagłosuję „przeciw” – zadeklarował radny Fornal.

Jego stanowisko poparł inny radny opozycji Dariusz Gałecki.

– Też będę głosował przeciw. Choćby dlatego, że ten budżet nazwałem „budżetem biedy i przetrwania”. Na inwestycje przeznaczamy w nim niecałe 9 proc. wydatków. Każdy zdrowy budżet powinien zawierać około 30 proc. środków na inwestycje. Nie mogę się z tym zgodzić, wiem, na co nas stać – argumentował radny Gałecki. – Okoliczne powiaty, porównywalne do naszego, jak powiat biłgorajski czy tomaszowski, mają budżety na poziomie około 200 mln zł dochodu. Dlatego z czystym sumieniem nie mogę podnieść ręki za budżetem zaproponowanym przez zarząd powiatu hrubieszowskiego – oznajmił radny Gałecki.

Cudów nie będzie 

Z radnymi opozycji polemizował radny Marek Poznański, który jest również na etacie w zarządzie powiatu.

– Nie zgodzę się, że to budżet biedy i przetrwania. Radny Gałecki nie złożył żadnych propozycji infrastrukturalnych, drogowych, jeśli chodzi o powiat. A wytyka, że jest to „budżet biedy i przetrwania”. Ani razu nie zaproponował, jak i skąd pozyskać środki, które umożliwiłyby dodatkowe inwestycje. Ładnie można mówić na tej sali, podczas sesji, trudniej przyjść i powiedzieć: „Słuchaj, pieniądze na inwestycje można pozyskać tutaj albo tutaj, albo zróbmy to w ten, czy inny sposób” – kontrował tzw. trzeci starosta hrubieszowski.

Marek Poznański tłumaczył, że kluczem przy wyborze inwestycji drogowych jest stan tych dróg, ich przejezdność, a także natężenie ruchu drogowego oraz możliwości pozyskania funduszy zewnętrznych na niezbędne naprawy, remonty i przebudowę.

CZYTAJ: Hrubieszów: Powiat zwrócił dotację, a kto ją odda powiatowi? Sprawą zajmują się śledczy

– Nie chcemy sztucznie tworzyć planu remontów w 2025 r., którego później nie doprowadzimy do końca. To się mija z celem – tłumaczył radny Poznański. – Z naszej strony nie ma złej woli, nie wycinamy żadnych dróg z planu remontów. Budżet jednak nie jest z gumy, a cudów nie stworzymy – mówił trzeci starosta hrubieszowski.

Radny Zbigniew Sałęga zaproponował, aby słowem honoru zarząd zagwarantował przyszłoroczne plany realizacji inwestycji drogowych, które wykluczono z tegorocznego budżetu powiatu.

– Nie obiecujmy bez pokrycia, tylko powiedzmy słowo honoru, że przeniesiemy je na następne lata, to chyba będzie bardziej wiążące niż obietnice – tłumaczył radny Sałęga.

„Budżet powinien mieć duszę”

Z kolei radny Piotr Matelski określił projekt tegorocznego budżetu powiatu jako „zachowawczy”. W jego ocenie „w minimalnym stopniu podejmuje on wyzwanie wprowadzania niezbędnych zmian”. Radny Matelski stwierdził również, że budżet powinien mieć duszę, czyli inwestycje, które będą realizowane.

PRZECZYTAJ: Hrubieszów: Jeden farmaceuta w całym powiecie będzie pełnił dyżury nocne i świąteczne

– Może trzeba zaryzykować, panie starosto, jesteśmy na początku kadencji. Bardzo dziękuję etatowemu członkowi zarządu, że uwzględnił mój wniosek remontu około kilometra drogi z Dziekanowa do Szpikołos, jak również tej w stronę Cichobórza. Ale proszę mieć na względzie dobro innych części powiatu, chociażby gminy Werbkowice. Tam również są drogi, które mają zrobione dokumentacje, a w projekcie budżetu nie ma inwestycji drogowych powiatu w gminie Werbkowice – zaznaczył radny Matelski.

Starosta hrubieszowski Józef Kuropatwa co prawda miał nie zabierać głosu podczas budżetowych obrad, ale zwrócił się do radnych:

– Czy nie wiecie, że powiat ma dzisiaj 35 milionów długów, a szpital – 18 milionów? Z tego trzeba wyjść! A nie planować kolejne wydatki inwestycyjne. Możemy planować, co chcecie, ale dalej mamy się zadłużać? W końcu na wypłaty dla ludzi nie będzie... Będziemy latać po bankach komercyjnych i brać kredyty? Są już samorządy, gdzie komisarz siedzi i na pobory nie ma tam pieniędzy. Do tego nie można dopuścić! Ten rok będzie przede wszystkim dla szpitala. Tam jest do spłaty 18 milionów. Poprzednicy tak myśleli, że 35 milionów, nie wiadomo skąd, tak znienacka wzięło się do spłaty! – grzmiał starosta hrubieszowski.

Wszyscy radni powiatowi jednogłośnie uchwalili wieloletnią prognozę finansową. Natomiast za projektem uchwały budżetowej na 2025 r. opowiedziało się jedenastu z siedemnastu radnych, czterech zagłosowało „przeciw”, natomiast dwóch wstrzymało się od głosu.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

budżetowy 13.01.2025 09:32
Jacy poprzednicy? Toż przecież tam te same twarze od lat ;D

kresowiak 11.01.2025 17:07
Dla swoich to trza dbać jak mówił jaśnie pan Józef K. Ono w poprzedniej kadencji "nic nie miało do gadania" ważna walka o stołki tak trzymać po dwuch dyrektorów (szpital urząd pracy, trzeci starosta). Pozdrawiam serdecznie wyborca.

Arleta Szczupak 10.01.2025 07:58
Śpieszę przypomnieć, iż do końca 2023 roku powiatem hrubieszowskim rządziła koalicja Suwerennej Polski Aneta Karpiuk, Marek Kata, Marcin Zając i PSL z Józefem Kuropatwą. To po co te narzekania.

Skoro wymieniasz zdrajców, to wszystkich 13.01.2025 12:53
Zapomniałeś jeszcze o Tomaszu Ożogu, który poparł tę pożal się Boże koalicję i był członkiem Zarządu. Ludzie mu to zapamiętali, dlatego przerżnął w wyborach. Zdrajcom na pohybel.

Brawo 10.01.2025 07:56
Pinindzy nima przez Sasina ten niedobry dał 15 mln dla miasta i 30 mln dla powiatu i to uważaliście za złe działania i rozdawnictwo to teraz wasze NEOrządy i co jesteście bankrutami POlitycznymi i faktycznymi nikt wam POmóc nie chce, więc radni brać puszki i zbierać kasę za waszą nieudolność.

Celebryta z Kobła 10.01.2025 00:22
Tsza się cieszyć!Pole namiotowe będzie,Zapisujcie się na listę,bo wolnego miejsca na rozbicie namiotu w lecie nie będzie:-)Ciekawe cóż za niecny plan się za tym kryje?kolejna inwestycyjna zagadka.

Szpital się kłania. Nisko. 09.01.2025 14:10
Poprzednicy odpowiedzialni za zadłużenie? Czyli kto? PSL i Józef K. nie uczestniczyli w poprzedniej władzy?

Krew z krwi 09.01.2025 11:32
Niech ich wszyscy diabli wezmą wraz kosciotrupem Anetą.

Mieszkaniec 08.01.2025 20:28
W mieście również bieda i przetrwanie..

Brawo 08.01.2025 18:40
Pimindzy nima i nibedzi POwróciły stare czasy.

czyt 08.01.2025 14:16
Czy starosta Józef sam zaciska pasa?

Polityk 08.01.2025 14:15
To tak samo jak w mieście budżet biedy i przetrwania...

Bezradny 09.01.2025 16:19
W powiecie jest przynajmniej jakaś cherlawa opozycja, nie mająca oczywiście żadnej mocy sprawczej. Za to w mieście budżet hańby przyjęto JEDNOGŁOŚNIE (czym szczyci się jedna Pani). Niestety w mieście nikt z "wybrańców narodu" myśleć samodzielnie nie potrafi, albo nie chce... Najbardziej podła dyktatura, rządy absolutne.

Mieszkaniec 10.01.2025 18:11
W gminie Trzeszczany autorka sukcesu starostwa napisała scenariusz Nowych Dziadów a miało być tak dobrze. Tylko komu?

PaX 08.01.2025 14:07
Idźcie wy wszyscy w p**du. Co wy naprawiać chcecie? O pensjach chyba dla siebie mówicie. Można pługi zaprzęgać orać cały powiat - to chyba potraficie?

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz Cena: 29000 PLN Syndyk masy upadłości Barbary Rogowskiej , osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej zaprasza do składania pisemnych ofert w konkursie na sprzedaż wchodzącego w skład masy upadłości prawa własności nieruchomości gruntowej niezabudowanej obejmującej działkę ewidencyjną nr 1055 oraz działkę ewidencyjną nr 1665 o łącznej powierzchni 1,427 ha, położonej w miejscowości Siemierz, gminie Rachanie, powiecie tomaszowskim, dla której Sąd Rejonowy w Tomaszowie Lubelskim, IV Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą numer ZA1T/00070216/0. Sprzedaż dokonywana jest w postępowaniu upadłościowym prowadzonym w Sądzie Rejonowym dla Krakowa - Śródmieścia w Krakowie VIII Wydział Gospodarczy dla spraw upadłościowych i restrukturyzacyjnych pod sygn. akt: KR1S/GUp-s/834/2025 przez syndyka z wolnej ręki. Podstawą prawną sprzedaży nieruchomości jest art. 311 ust. 1, w zw. z art. 49111a ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe oraz inne właściwe przepisy prawa. Cena wywoławcza nieruchomości wynosi 29.000,00 zł (słownie: dwadzieścia dziewięć tysięcy złotych i zero groszy). Termin składania pisemnych ofert do kancelarii syndyka oraz wpłacania przez oferentów wadium w kwocie 2.900,00 zł na rachunek bankowy masy upadłości podany w szczegółowych warunkach konkursu, pod rygorem odrzucenia oferty, upływa w dniu 18 września 2026 r. (decyduje data wpływu wadium na rachunek bankowy masy oraz wpływu oferty do Kancelarii Syndyka), natomiast otwarcie ofert, przeprowadzenie konkursu oraz ewentualnej licytacji nastąpią w dniu 21 września 2026 r. o godzinie 1300 w Kancelarii Syndyka Pauliny Duwer przy ul. św. Marka 7-9/2 w Krakowie. Osoby zainteresowane udziałem w rozstrzygnięciu konkursu ofert mogą uczestniczyć osobiście albo za pośrednictwem wideokonferencji przy wykorzystaniu platformy Zoom zgłaszając syndykowi chęć udziału w trybie zdalnym najpóźniej do dnia składania pisemnych ofert. Wadium wpłacone przez oferenta, którego oferta zostanie przyjęta, podlega zaliczeniu na poczet ceny nabycia, a pozostałym uczestnikom konkursu zostanie niezwłocznie zwrócone w terminie do siedmiu dni od daty rozstrzygnięcia konkursu. Syndyk zachowa wpłacone wadium, jeżeli oferent, którego oferta została przyjęta, nie dokona wpłaty całej ceny lub uchyli się od zawarcia umowy w terminie do trzech miesięcy od daty rozstrzygnięcia konkursu. Szczegółowe informacje o przedmiocie sprzedaży oraz o szczegółowych warunkach konkursu ofert, w tym wymogach formalnych oferty, sposobie wpłacania wadium, sposobu dokonania zgłoszenia chęci uczestnictwa w rozstrzygnięciu konkursu w formie zdalnej, czy innych warunkach sprzedaży można uzyskać w godzinach 900 - 1500 osobiście w Kancelarii w Krakowie przy ul. św. Marka 7-9/2, a także pocztą elektroniczną. Zapytania proszę kierować na adres e-mail: [email protected], ewentualnie telefonicznie pod numerami (12) 623 54 21 lub +48 795 822 426. Oględziny nieruchomości możliwe są w każdym czasie (działki nie są ogrodzone). Syndyk zastrzega sobie prawo odwołania lub zamknięcia konkursu bez wybrania oferty, swobodnego wyboru oferty bez przeprowadzenia licytacji jak również unieważnienia konkursu lub licytacji bez podania przyczyny. Data dodania ogłoszenia: 20.08.2026 Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Reklama
Reklama
Reklama