Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 6 września 2026 07:05
Reklama
Reklama

Biłgoraj: Nie ma winnych śmierci przy porodzie

Mieszkanka Biłgoraja zmarła przy porodzie w lubelskim szpitalu. Lekarzom nie udało się też uratować życia jej dziecka. Mała Amelka zmarła pięć tygodni po swojej mamie. Prokuratura Okręgowa w Lublinie umorzyła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci kobiety i jej dziecka przez lekarzy z Biłgoraja i Lublina.
Biłgoraj: Nie ma winnych śmierci przy porodzie

– Na podstawie wywołanych opinii biegłych, a także m. in. analizy dokumentacji medycznej oraz przesłuchań świadków stwierdzić należy, że lekarze nie dopuścili się naruszenia wymaganych od nich reguł ostrożności i swym zachowaniem nie wypełnili znamion przestępstwa – informuje Agnieszka Kępka, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie, która umorzyła śledztwo w sprawie nieumyślnego narażenia Barbary S. i jej córki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia przez personel medyczny szpitali w Biłgoraju i Lublinie, w następstwie czego doszło do nieumyślnego spowodowania śmierci obojga.

Dramat na porodówce

34-letnia Barbara S. była w szóstym miesiącu ciąży. 24 października 2015 r. źle się poczuła. Trafiła na oddział ginekologiczno-położniczy szpitala Biłgoraju. Następnego dnia – w trybie ratunkowym – została przewieziona do Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 4 w Lublinie. Zmarła tego samego dnia ok. godz. 17 w trakcie porodu prowadzonego w sposób naturalny. Jej malutka córeczka trafiła do inkubatora.

Na wniosek męża zmarłej Prokuratura Rejonowa Lublin-Północ wszczęła śledztwo, które później przejęła do prowadzenia Prokuratura Okręgowa w Lublinie. Śledczy badali, czy lekarze z Biłgoraja i Lublina dołożyli starań, aby uratować życie pacjentki. Śledztwo prowadzone było w kierunku narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia matki i dziecka oraz nieumyślnego spowodowania śmierci obojga, bo urodzona pod koniec 22. tygodnia ciąży córka mieszkanki Biłgoraja – Amelia – zmarła 2 grudnia, a więc 5 tygodni po swojej mamie. – Z opinii posekcyjnej wynika, że do śmierci Barbary S. doszło w mechanizmie ostrej niewydolności krążeniowo-oddechowej w następstwie powikłań związanych z komplikacjami w wydalaniu łożyska – relacjonuje prok. Agnieszka Kępka. – W przypadku dziecka wystąpiło współistnienie niewydolności trzech kluczowych dla życia układów: oddechowego, nerek oraz krążeniowego. Do tego trzeba dodać ekstremalne wcześniactwo oraz infekcję jelit.

Dodaje, że powikłania nie były związane z działaniami medycznymi podejmowanymi wobec dziecka w SPSK nr 4, a następnie w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Lublinie.

Gdyby szybciej pojechała...

Na podstawie opinii biegłych śledczy stwierdzili, że personel medyczny ARION Szpitale Zakładu Opieki Zdrowotnej w Biłgoraju powinien zadecydować o przetransportowaniu pacjentki do szpitala w Lublinie dzień wcześniej, a więc 24 października. – Jednakże ze względu na charakter porodu, który był przedwczesny i na granicy poronienia, trudno ferować, w jaki sposób zachowałby się wówczas zespół medyczny i czy podjęte przez niego czynności nie wiązałyby się z powikłaniami zagrażającymi życiu i zdrowiu rodzącej – wskazuje Agnieszka Kępka. – Niemożliwym jest przyjęcie zaistnienia związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy nieprawidłowym działaniem personelu medycznego ARION-u a narażeniem pokrzywdzonej na ryzyko ciężkiego uszczerbku na zdrowiu albo zgonu. Nie da się dowieść, że gdyby pacjentka została przetransportowana do Lublina dzień wcześniej, to wszystko by się udało.

Więcej w e-wydaniu i papierowym wydaniu Kroniki Tygodnia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Pacjentka 25.12.2020 00:10
Ja jestem bardzo zadowolona z porodu w Biłgoraju. Profesjonalne podejście. Poród był trudny i lekarz w trakcie naturalnego porodu stwierdził że nie będzie ryzykował i od razu podjął decyzję o cc. I tak się stało.

M.M 24.06.2017 20:24
Zgadzam się u mnie na sali była taka co tylko naturalnie , a o dziwo miała propozycje cesarki od lekarza. Sama słyszałam na obchodzie, ale ona nie bo wie lepiej, a potem tak sie darła i jęczała ze cały szpital słyszał.

Aga 24.06.2017 20:22
Ja jestem super zadowolona z porodu w Biłgorajskim szpitalu, fakt dużo jest zmanierowanych dziewczyn - wszystko wiedzących bo poczytały coś w internecie i uważaja ze juz wszystko wiedzą

M. 20.06.2017 11:22
Ja omal tez nie stracilam dziecka przez personel medyczny w Bilgoraju. Stamtad zostalam odeslana do Szpitala Klinicznego w Lublinie. Wypisalam sie po dwoch dniach na wlasne zadanie. Uslyszalam od lekarza, ze mam sobie nie robic nadziei bo moje dziecko i tak umrze a krwotoki leczyli mi nospa. Na dodatek katuja ludzi psychicznie. Na wlasna reke przenioslam sie do szpitala Papieskiego w Zamosciu i tam urodzilam. Opieka profesjonalna. Teraz jestem szczesliwa mama polrocznej corci a lekarzowi z Lublina chetnia dalabym w twarz. Nie polecam tych szpitali...

Kasia 20.06.2017 18:42
A jakiemu lekarzowi bo jest ich tam kilku takich co na sile naturalnie kaza rodzic ...

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Z Treść komentarza: Oprócz tego, że ktoś może dostać zeza rozbieżnego, to masz rację. Tam wszyscy uważają, ale zawsze może być ten pierwszy raz, że ktoś kogoś rozjedzie. A na Wyszyńskiego to wielu goni nie dlatego, że jest szeroko, ale dlatego, że na tym "rondzie" jest prosto. Data dodania komentarza: 5.09.2026, 23:40 Źródło komentarza: Zamość: Niebezpieczne przejście na Sadowej będzie przebudowane, ale nie zniknie Autor komentarza: mleko w tym kraju ma najszybszy transport !!! Treść komentarza: Śliwowicę to pije pan Marcin , a konfitury to są dla Elity Rządzącej , oni tam to POpijają mlekiem :) !!! Data dodania komentarza: 5.09.2026, 22:40 Źródło komentarza: Biłgoraj: W biurze posła Marcina Romanowskiego rozdano ponad tonę śliwek Autor komentarza: Wojtek Treść komentarza: Moj dziadek zawsze mi powtarzał ruskiego należy się bać, a od Ukraińca.....spier__ać jak najdalej! Czy coś się zmienilo od tamtej pory?! Data dodania komentarza: 5.09.2026, 21:45 Źródło komentarza: "Jak można było siekierami, kosami zabijać polskiego brata?". Pogrzeb 55 ofiar zbrodni w Ostrówkach Autor komentarza: Bunny Treść komentarza: Ale to stało się tam coś komuś? Czy tylko wszyscy gadają, że jest niebezpiecznie, a nie jest, bo wszyscy jeżdżą w tamtym miejscu wolno i uważają? Zgadzam się, że projektant ronda odwalił straszną lipę, bo naprawdę miał tam hektar terenu, żeby zmieścić rondo, przejazdy rowerowe dookoła i porządny chodnik, a wyobraźni wystarczyło na ten winkiel i rowerzystów, którzy muszą gonić przez dwa przejazdy i przecinać dwa potoki ruchu, żeby objechać to cudo inżynierii drogowej. Nie zmienia to faktu, że wypadków akurat tam nie pamiętam, a najwięcej się chyba tłuką na Wyszyńskiego, gdzie kierowcy wszystko widzą, ale gonią na strzała jak wściekli, bo jest szeroko. Data dodania komentarza: 5.09.2026, 20:52 Źródło komentarza: Zamość: Niebezpieczne przejście na Sadowej będzie przebudowane, ale nie zniknie Autor komentarza: Moje zdanie. Treść komentarza: Bandytom drogowym trzeba powiedziec raz na zawsze dosc ! Data dodania komentarza: 5.09.2026, 20:12 Źródło komentarza: Dwa dni ważnych zmian dla kierowców. Nowe zasady od dziś i od jutra Autor komentarza: Kierowca zaw. Treść komentarza: Patologia PiSlamu sie odezwała bo im to nie pasuje takie prawo bo sie nie da ćpać i chlać w balandze do białego rana a pozniej siadać za kolko i zabijać niewinnych ludzi jak to sie dzieje dotychczas ! Trzeba w koncu powiedziec dosc bezprawia ! Data dodania komentarza: 5.09.2026, 20:10 Źródło komentarza: Dwa dni ważnych zmian dla kierowców. Nowe zasady od dziś i od jutra
Reklama
Reklama
Reklama