W połowie sierpnia pracownicy zespołu Biura Poszukiwań i Identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej w Lublinie przeprowadzili prace poszukiwawcze na cmentarzu prawosławnym w Małkowie-Kolonii. Szukali tam miejsca pochówku dwóch funkcjonariuszy Policji Państwowej (PP), zamordowanych we wrześniu 1939 r. przez członków „czerwonej” milicji (tzw. milicji opasowej) złożonej z przedstawicieli mniejszości ukraińskiej. Według relacji świadków, do tej zbrodni doszło w trzeciej dekadzie września 1939 r. Polscy policjanci prawdopodobnie przemieszczali się w grupie uciekinierów z zachodniej Polski, którzy uciekali na wschód przed nacierającą armią niemiecką. Policjanci prawdopodobnie pochodzili z Krakowa lub Łodzi.
Rodziny nie odpowiedziały
– Nie można wykluczyć, że ich pobyt w powiecie hrubieszowskim związany był z próbą dotarcia do rejonu koncentracji sił PP na Kresach Wschodnich II RP. Tam tworzono punkty zborne dla zmilitaryzowanych policjantów. Wiele wskazuje, że funkcjonariuszy napadli i zamordowali pochodzący z Małkowa Ukraińcy sympatyzujący z Armią Czerwoną. Ciała policjantów ze śladami postrzałów miejscowi Polacy odnaleźli na polu. Ofiary miały na sobie pełne umundurowanie i obuwie. Pozostawiono im również rzeczy osobiste. Policjanci zostali następnie pochowani we wspólnej mogile na skraju cmentarza prawosławnego w Kol. Małków – dowiedzieliśmy się w Biurze Poszukiwań i Identyfikacji IPN w Lublinie,
Jeden z mieszkańców Małkowa zabrał dokumenty zamordowanych, wysłał listy do rodzin policjantów i poinformował ich bliskich o ich śmierci. Te listy niestety pozostały bez odpowiedzi. Dokumenty tożsamości policjantów spaliły się w czasie ataku UPA na Małków w 1944 r. W czasach PRL mieszkańcy Makowa Kolonii pielęgnowali pamięć o zamordowanych policjantach. Obecnie trudno jednak powiedzieć, dlaczego ich grób zewidencjonowano jako miejsce pochówku dwóch funkcjonariuszy MO zabitych w 1945 r. Z biegiem czasu mogiła uległa zniszczeniu, a jedynym jej oznaczeniem był metalowy krzyż przeniesiony z innego grobu.
Guziki z orłem w koronie
Podczas przeprowadzonych niedawno poszukiwań, pracownicy zespołu Biura Poszukiwań i Identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej natrafili na miejsce pochówku dwóch mężczyzn. Ich czaszki nosiły ślady postrzałów z bliskiej odległości. Przy szczątkach znaleziono przedmioty, które wskazują jednoznacznie, że należały one do funkcjonariuszy Policji Państwowej II RP. Znaleziono kilkadziesiąt guzików z orłem w koronie, fragmenty granatowego sukna mundurowego, haftki, sprzączki. Na nogach ofiar zachowały się resztki skórzanych butów o wysokich cholewach. Szczególnie cennym znaleziskiem były odnalezione na palcach obu ofiar złote obrączki z wygrawerowanymi datami ślubów i inicjałami, a także złoty sygnet pozbawiony oczka.
Ekshumowane szczątki przewieziono do Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej UM w Lublinie. Tam zostaną poddane dalszym badaniom.


![Morsy spod Młyna morsowali dla WOŚP [ZDJĘCIA] Morsy spod Młyna morsowali dla WOŚP [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/media/2026/01/19/sm-4x3-morsy-spod-mlyna-morsowali-dla-wosp-zdjecia-1768830220-47.jpg)
![128. zatrzymanych w dwa dni. Policyjna akcja w woj. lubelskim [ZDJĘCIA] 128. zatrzymanych w dwa dni. Policyjna akcja w woj. lubelskim [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/media/2026/01/19/sm-4x3-128-zatrzymanych-w-dwa-dni-policyjna-akcja-w-woj-lubelskim-zdjecia-1768819124-4.jpg)



















Napisz komentarz
Komentarze