Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 17:39
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Badminton: Dobrze rakietą, lepiej oszczepem

Kończący się 2021 r. nie był udany dla badmintonistów Kiko Zamość. Trener Sławomir Moździoch ostatnie dwanaście miesięcy uważa za najgorsze w blisko 30-letniej historii założonej w 1992 r. sekcji. Zespół elit musiał się wycofać z pierwszej ligi centralnej, a zawodnicy nie zdobyli ani jednego medalu mistrzostw Polski. Drastycznie spadła liczba sportowców zrzeszonych w klubie. – Chciałbym o tym roku jak najszybciej zapomnieć, ale wstąpiło we mnie jakby nowe życie, dlatego ruszymy z kopyta, by nawiązać do niedawnych sukcesów – mówi szkoleniowiec zamojskich badmintonistów.
Badminton: Dobrze rakietą, lepiej oszczepem

Sezon 2020/2021 zespół elit Kiko Zamość zajął piąte miejsce w centralnej I lidze, w gronie sześciu uczestników. Utrzymał się na tym szczeblu ligowej rywalizacji, jednak w kolejnym sezonie wystartował w prowadzonej przez Podkarpacki Związek Badmintona lidze karpackiej, obok zespołów z woj. podkarpackiego i małopolskiego.

– Zrezygnowaliśmy z dalszych występów w I lidze centralnej głównie z powodów finansowych. Z zespołu ubyli czołowi zawodnicy, moi wychowankowie. Agata Reszelewska zdecydowała się na grę w lidze francuskiej, Paweł Lepianka gra w lidze niemieckiej, Kamil Zawada odszedł do Stali Nowa Dęba, a Daniel Gujski został trenerem w Lublinie. W tej sytuacji nie bylibyśmy w stanie nie tylko podołać wyzwaniu pod względem finansowym, ale także kadrowym – tłumaczy Sławomir Moździoch, długoletni szkoleniowiec i twórca największych sukcesów badmintonistów Uczniowskiego Klubu Sportowego Kiko.

W lidze karpackiej startuje osiem zespołów. Rywalizacja w sezonie zasadniczym rozpoczęła się 26 września (niedziela), a zakończy 12 marca (sobota). W tym okresie drużyny rozegrają czternaście kolejek w dwurundowym systemie „każdy z każdym”. Wyniki 7:0 i 6:1 dają zwycięzcy trzy punkty, natomiast wyniki 5:2 i 4:3 oznaczają dwa punkty dla triumfatora i jeden dla pokonanego. Przewidziano siedem turniejów ligowych. W jednym terminie zespoły spotykają się w jednej hali, w której rozgrywają dwie kolejki. Ligowcy mają już za sobą sześć kolejek, które rozegrane zostały kolejno w Gogołowie (woj. podkarpackie, pow. strzyżowski, gm. Frysztak), Tarnowie i Zarzeczu (pow. przeworski). Kolejne mecze przewidziano w Ropczycach (19 grudnia), Nowej Dębie (15 stycznia), Zamościu (12 lutego) i Straszęcinie (12 marca). Na początku kwietnia rozegrane zostaną finały play-off. Mistrz ligi karpackiej uzyska prawo do awansu do I ligi centralnej.

– Wraz ze Stalą Nowa Dęba uchodzimy za faworyta rozgrywek, jednak nie jesteśmy zainteresowani awansem. Jeśli wygramy ligę, to w niej pozostaniemy na następny sezon – tłumaczy trener Moździoch.

Po sześciu kolejkach Kiko przewodzi w tabeli. Jest jedynym zespołem, który zdobył komplet 18 punktów za sześć wyższych zwycięstw. Drugie miejsce zajmuje Stal Nowa Dęba (15 punktów), trzecie Rakieta Tarnów (14), a kolejne Badminton Academy Rzeszów (13), Team Tarnowiec (5), Rakieta II Tarnów (3), Badmin Zarzecze (3) i Skarbek Gogołów (1).

Kadrę elit Kiko tworzą: Magdalena KasperekOliwia MałeckaAleksandra OlejarczykJulia SzczepańskaDaniel GujskiJakub KuleszaJakub SmolakBartłomiej WoźniakŁukasz Woźniak i Kamil Zawada. W rankingu indywidualnym po sześciu kolejkach w gronie dziesięciu najlepszych zawodników znajduje się aż czterech reprezentantów zamojskiego klubu. Zawada zajmuje pierwszą lokatę, a B. Woźniak, Smolak i Ł. Woźniak sklasyfikowani są odpowiednio na miejscach od siódmego do dziewiątego.

Drużynę prowadzi grający trener Gujski lub Moździoch.

– Niestety, cały zespół nie może razem trenować. W zajęciach, które prowadzimy w hali OSiR w Zamościu, szkolą się jedynie Łukasz Woźniak i Oliwia Małecka. Pozostali szkolą się tam, gdzie mieszkają, pracują lub studiują – informuje trener Moździoch.

W obiektach zamojskiego OSiR regularnie spotykają się na treningach członkowie zespołu seniorów, czyli zawodnicy w wieku 35 lat i starsi. Jest ich dwunastu. Zajęcia szkoleniowe z tą grupą trzy razy w tygodniu prowadzą trenerzy Moździoch i Radosław Korolko. Zespół seniorów zagra w tym sezonie w lidze wojewódzkiej, w stawce ośmiu uczestników rywalizacji. Rozgrywki wystartują w styczniu.

Kolejną grupę Kiko tworzy 22 uczniów klas od szóstej do ósmej ze Szkoły Podstawowej nr 4 w Zamościu. Zajęcia z nimi pięć razy w tygodniu (trzy razy w szkole, dwa razy w OSiR-ze) prowadzi trener Moździoch. Wyróżniają się trzy zawodniczki: Natalia Sokołowska (VIII klasa), Arleta Grabowska i Maja Szewczuk (obie z VII klasy). Dziewczęta są mistrzyniami województwa w zawodach indywidualnych i drużynowych, osiągają także dobre wyniki na turniejach ogólnopolskich. Zdobywają punkty do krajowej listy rankingowej młodziczek Polskiego Związku Badmintona. W rozegranych w Suwałkach międzywojewódzkich mistrzostwach młodzików, zaliczanych do ministerialnego systemu współzawodnictwa dzieci i młodzieży, debel Sokołowska – Szewczuk wywalczył brązowy medal w grze podwójnej, natomiast ta druga zawodniczka została sklasyfikowana na miejscach 5-8 w grze pojedynczej.

Najliczniejsza w klubie jest grupa badmintonistów z klas od trzeciej do piątej. – W najmłodszej grupie szkolimy obecnie 28 dzieci, a kolejne się zapisują. Zajęcia odbywają się w hali OSiR – informuje trener Moździoch.

Kończący się rok nie przyniósł Kiko ani jednego medalu mistrzostw Polski, dlatego trener Moździoch uważa ostatnie dwanaście miesięcy za nieudane. – Chciałbym jak najszybciej zapomnieć o 2021 r. To był najsłabszy rok w naszym wykonaniu od początku istnienia klubu, założonego w 1992 r. Na to, że nasza sekcja zdecydowanie obniżyła notowania, wpływ miało wiele czynników, o niektórych nawet nie warto wspominać, bo nie mają one podłoża sportowego. Do tego mieliśmy ograniczone możliwości korzystania z obiektów sportowych w Szkole Podstawowej nr 4, a hala OSiR była w remoncie. Istotną rolę odgrywają niewystarczające środki finansowe, dlatego jeśli nasi wychowankowie chcą grać w innych klubach, to nie blokujemy ich. Sekcja utrzymuje się z niewielkiej dotacji miejskiej, bazuje na pracy społecznej i wolontariacie trenerów – mówi Moździoch.

Szkoleniowiec ma jednak nadzieję, że sekcja nawiąże do niedawnych sukcesów. – Jakie mamy plany na ten sezon, który właśnie się rozpoczął? Chcielibyśmy wygrać ligę karpacką elit. Liczymy na trzy medale międzywojewódzkich mistrzostw młodzików. Po okresie marazmu odzyskałem zapał do pracy szkoleniowej. Żona mnie to tego zobligowała, bo najwyraźniej nie jest w stanie już znieść mojego zrzędzenia w domu, a ja nie potrafię żyć bez badmintona – mówi Moździoch.

Co ciekawe, w 2021 r. badmintoniści Kiko lepiej spisywali się jako lekkoatleci. Występowali w krajowej lidze lekkoatletycznej młodzików, w barwach MUKLA Korzeniowski Dębica.

– Mój ojciec Adolf Moździoch i brat Mirosław Moździoch, były piłkarz Wisłoki Dębica, są trenerami w klubie lekkoatletycznym. Mieli jednak zbyt małą liczbę zawodników, by wystartować w lidze. Postanowiliśmy ich wesprzeć. Najlepiej spisywaliśmy się w rzucie oszczepem, który w przeszłości też uprawiałem. Jakub Kulesza został w tej konkurencji wicemistrzem makroregionu małopolsko-podkarpackiego. Jako lekkoatleci moi podopieczni zdobyli trzynaście punktów we współzawodnictwie dzieci i młodzieży, a w badmintonie – zaledwie trzy – podkreśla trener Moździoch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PK 20.12.2021 17:34
Brawo Panie Sławku. Wytrwałości i dalszych sukcesów. Ten rok zamykamy i zapominamy.

ReklamaBaner reklamowy - orange
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: mecenasTreść komentarza: Niedawno pan min Żurek takich co łamią przepisy nazywał bandytami drogowymi O jak groził !Data dodania komentarza: 3.02.2026, 14:57Źródło komentarza: Minister Żurek i… przejście dla pieszych. Będzie mandatAutor komentarza: Gostek.Treść komentarza: Co z tego widac to jestes sam wykolejony czlowieku.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 14:43Źródło komentarza: Panowie jechali na podwójnym gazie. Weekendowy rekordzista z gm. Mircze ma 24 lataAutor komentarza: makTreść komentarza: Zależnie od sprawy czasem zamiatają pod dywan a czasem nie. Jak komendant główny policji Boroń w 2024 rozwalił służbowe bmw x5 dachując na autostradzie A1 to sprawa została umorzona w sądzie i nikt niby nie był winny, mieli ściągnąć sprzęt do zczytania prędkości z komputera w momencie wypadku, ale cudownie przed dokonaniem tego sprawę umorzyli. A podatnicy zapłacili za nowe BMW X5.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 13:49Źródło komentarza: Minister Żurek i… przejście dla pieszych. Będzie mandatAutor komentarza: kmicicTreść komentarza: na tym filmiku widać i słychać, ze najpierw Pan Minister kwestionował swoje sprawstwo, pomimo, że na filmie widać wyraźnie, że kobieta była już na pasach w momencie jak on dojeżdżał do nich, widocznie PR-owcy zrobili swoje i Pan minister łaskawie zmienił zdanie... a tak w ogóle to powinni zakazać tego typu wywiadów, niezależnie kto kieruje samochodem powinien skoncentrować się na obserwacji jezdni i terenu koło niej a nie w tym czasie udzielać wywiaduData dodania komentarza: 3.02.2026, 13:10Źródło komentarza: Minister Żurek i… przejście dla pieszych. Będzie mandatAutor komentarza: BrawoTreść komentarza: Wraszcie mandat dla bandyty drogowego jak cytuje takich neo minister ŻurekData dodania komentarza: 3.02.2026, 12:29Źródło komentarza: Minister Żurek i… przejście dla pieszych. Będzie mandatAutor komentarza: BrawoTreść komentarza: Gwałtowny wzrost likwidacji POrodówek 18 w styczniu dla naszego dobra piekło kobiet gdzie marsz miliona serc rechot hiPOkryzji i zakłamaniaData dodania komentarza: 3.02.2026, 12:26Źródło komentarza: Sezon grypowy 2026. Jest już 550 zgonów. A szczyt dopiero przed nami
Reklama
Reklama
Reklama