Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 23:39
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Nieszczęsna siostra króla Stasia

Warto wybrać się na wycieczkę po najpiękniejszych zakątkach gminy Łabunie. Naszym zdaniem zwiedzanie warto zacząć od wyjątkowego pałacu w Łabuniach. Trzeba jednak przygotować się także na wrażenia nie z tego świata. W pobliskim parku nadal błądzi duch Ludwiki Zamoyskiej, siostry króla Stanisława Augusta Poniatowskiego!
Nieszczęsna siostra króla Stasia

„Z nielicznych zachowanych budowli pierwszej połowy XVIII wieku mamy pałac w Łabuniach opodal Zamościa” – pisał Tadeusz Szydłowski w wydanej w 1919 r. pracy pt. „Ruiny Polski”. „Był on niegdyś bardzo okazały. Do głównego korpusu mieszkalnego przylegały ćwierćkoliste skrzydła, które go łączyły z oficynami, stojącymi po bokach. Przed pałacem powstawał w ten sposób (...) obszerny dziedziniec z dużym kobiercem trawnika po środku, do którego prowadziła aleja drzew od gościńca”.

Była to niezwykła sceneria dla wielu opowieści, także paranormalnych.

Biała dama

Barokowy zespół pałacowy w Łabuniach zachwycał pięknem i harmonią. Zbudował go na początku XVIII wieku Jan Jakub Zamoyski, prawdopodobnie według projektu Bernarda Meretyna. Do okazałego pałacu przylegały dwie oficyny, a w sąsiedztwie stała piętrowa budowla zwana kasztelanówką lub kasztelanką. Według jednej z legend miała tam kiedyś mieszkać Ludwika z Poniatowskich, siostra króla Polski Stanisława Poniatowskiego, kasztelanka wileńska, a od 1 sierpnia 1745 r. także żona Jana Jakuba Zamoyskiego. Była to posażna panna. Wniosła Zamoyskiemu w posagu aż 400 tys. zł.

Niestety jej małżeństwo nie było udane. W 1750 r., krótko po przybyciu na świat ich córki Urszuli, małżonkowie znaleźli się w separacji. Według jednej z legend to wówczas Ludwika wybrała sobie łabuńską „kasztelanówkę” na swoją siedzibę. Tam toczyło się jej życie. Często wyjeżdżała także do majątków rodziców: Stanisława Poniatowskiego, kasztelana krakowskiego i Konstancji Czartoryskiej.

Wiadomo, że ostatnie lata swojego życia Ludwika spędziła jednak w Wiedniu (zmarła tam 2 października 1804 r.). Po śmierci zaczęła się co jakiś czas pojawiać w południowej części łabuńskiego parku. Widywano ją tam w księżycowe noce przy starym jesionie.

– Legenda o białej damie przekazywana jest z pokolenia na pokolenie – mówi Adam Kniaź, sołtys Łabuń. – Według jednej z nich ta kobieta miała za życia zdradzić ordynata z pewnym dostojnikiem. Być może stąd wzięły się jej małżeńskie kłopoty.

 – Nie słyszałam wcześniej o tym podaniu i o tym duchu, ale muszę przyznać, że jest ono niezwykle ciekawe – dodaje Elżbieta Kuźma, przewodnicząca Rady Gminy w Łabuniach. 

Łabuński pałac kilka razy zmieniał właścicieli. Po Zamoyskich przejęli go Grzębscy, Tarnowscy, a pod koniec XIX w. – Szeptyccy. Sama budowla była wielokrotnie niszczona. Jeszcze w latach 60. XVIII w. pałac zdewastowali rosyjscy żołnierze, którzy tutaj urządzili sobie kwatery. To właśnie stąd w 1768 r. wyruszał do walki przeciwko konfederatom barskim pułk piechoty rosyjskiej.

Dziury i nadwyrężone dachy

Największe zniszczenia zostały jednak dokonane podczas I wojny światowej. Opisywał je w 1919 r. Tadeusz Szydłowski. Jego niezwykle cenna praca stanowi dokładny „opis szkód wyrządzonych przez wojnę w dziedzinie zabytków sztuki na ziemiach Małopolski i Rusi Czerwonej”. Znalazły się w niej także fotografie zdewastowanych lub rozbitych kulami armatnimi kościołów, cerkwi, klasztorów, zamków, dworów itd. Wśród tych zabytków znalazł się łabuński pałac. Jak wyglądał tuż po I wojnie światowej?

Szydłowski wyliczał: „Zniknęły galerje boczne, zniknęły schody dwuramienne, prowadzące od podjazdu ku wysokiemu parterowi pałacu, a miejsce ich zajął brzydki balkon, spoczywający na czterech filarach (...). „Nad drzwiami znajdowały się piękne supraporty (chodzi o dekoracje: mogły to być sztukaterie, freski itd.), z wcale nieźle malowanymi scenami sielankowymi, które były ujęte w złocone rokokowe ramy. Niestety supraporty te zagrabiono w czasie wojny, jak i podobne w jednym z sąsiednich pokojów”.

Zdewastowano też boazerie, przepierzenia drewniane, które miały tworzyć scenę i kulisy dawnej sali teatralnej oraz ściany garderoby. W ścianach łabuńskiego pałacu straszyły natomiast dziury po pociskach, a dachy, jak wyraził się Tadeusz Szydłowski, zostały „nadwyrężone”. Całość była tylko cieniem dawnej świetności.

W latach 20. Aleksander Szeptycki, ówczesny właściciel łabuńskich dóbr, podarował pałac siostrom Franciszkankom Misjonarkom Maryi, w podzięce za opiekę nad chorą na gruźlicę córką Zofią. Zakonnice przybyły do Łabuń aż z Odessy. W 1941 r. Niemcy wybudowali jednak w Łabuniach lotnisko, a pałac zajęli na sztab dla jednostek lotniczych, szykujących się do ataku na ZSRR. W klasztorze było wówczas 50 sióstr, które opiekowały się 50 dziećmi.

Powstańczy kurhan

Siostry musiały w tej sytuacji przeprowadzić się do klasztoru męskiego w Radecznicy. Mieszkały tam do końca wojny. Gdy po jej zakończeniu wróciły do Łabuń, okazało się, że Niemcy wysadzili w powietrze część zabudowań. Budynki udało się odrestaurować, ale zajęło to siostrom dziesiątki lat. W jednej z oficyn zakonnice prowadzą teraz m.in. dom rekolekcyjny. W parku, obok klasztoru można także oglądać charakterystyczny cmentarz rodzinny usytuowany na planie koła. Znajduje się tam m.in. grób Stanisława Starowieyskiego, męczennika z czasów II wojny światowej, który został beatyfikowany przez papieża Jana Pawła II.

W parku zobaczymy także stary kurhan. To romantycznie wyglądająca mogiła powstańców styczniowych. Wiąże się ją z wydarzeniami, do których doszło 1 maja 1864 r. w okolicach Zamościa. Tam resztka powstańczej jazdy z oddziału majora Rokitnickiego została rozbita przez Rosjan. Polegli powstańcy mieli zostać podobno pochowani w Łabuniach, a na ich wspólnym grobie usypano ziemny kopiec.

Warto obejrzeć również murowany kościół parafialny w Łabuniach (świątynię konsekrowano w 1605 r.), XIX-wieczny pałac w Łabuńkach (dziś hospicjum), budynek drewnianej szkoły w Barchaczowie z drugiej połowy XIX wieku. Na uwagę zasługują  założony w XIX w. cmentarz w Łabuniach oraz prawosławny, a wcześniej grekokatolicki cmentarz w Łabuńkach. W tej miejscowości znajduje się także 20 mogił zbiorowych i 7 indywidualnych z czasów I wojny światowej. Pochowano w nich 100 żołnierzy armii austro-węgierskiej oraz 209 wojaków armii rosyjskiej. Wszyscy polegli w 1914 roku. Leżą teraz zgodnie, tuż obok siebie.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz Cena: 16000 PLN Syndyk masy upadłości Barbary Rogowskiej , osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej zaprasza do składania pisemnych ofert w konkursie na sprzedaż wchodzącego w skład masy upadłości prawa własności nieruchomości gruntowej niezabudowanej obejmującej działkę ewidencyjną nr 1055 oraz działkę ewidencyjną nr 1665 o łącznej powierzchni 1,427 ha, położonej w miejscowości Siemierz, gminie Rachanie, powiecie tomaszowskim, dla której Sąd Rejonowy w Tomaszowie Lubelskim, IV Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą numer ZA1T/00070216/0. Sprzedaż dokonywana jest w postępowaniu upadłościowym prowadzonym w Sądzie Rejonowym dla Krakowa - Śródmieścia w Krakowie VIII Wydział Gospodarczy dla spraw upadłościowych i restrukturyzacyjnych pod sygn. akt: KR1S/GUp-s/834/2025 przez syndyka z wolnej ręki. Podstawą prawną sprzedaży nieruchomości jest art. 311 ust. 1, w zw. z art. 49111a ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe oraz inne właściwe przepisy prawa. Cena wywoławcza nieruchomości wynosi 16.000,00 zł (słownie: szesnaście tysięcy złotych i zero groszy). Termin składania pisemnych ofert do kancelarii syndyka oraz wpłacania przez oferentów wadium w kwocie 1.600,00 zł na rachunek bankowy masy upadłości podany w szczegółowych warunkach konkursu, pod rygorem odrzucenia oferty, upływa w dniu 23 listopada 2026 r. (decyduje data wpływu wadium na rachunek bankowy masy oraz wpływu oferty do Kancelarii Syndyka), natomiast otwarcie ofert, przeprowadzenie konkursu oraz ewentualnej licytacji nastąpią w dniu 24 listopada 2026 r. o godzinie 1000 w Kancelarii Syndyka Pauliny Duwer przy ul. św. Marka 7-9/2 w Krakowie. Osoby zainteresowane udziałem w rozstrzygnięciu konkursu ofert mogą uczestniczyć osobiście albo za pośrednictwem wideokonferencji przy wykorzystaniu platformy Zoom zgłaszając syndykowi chęć udziału w trybie zdalnym najpóźniej do dnia składania pisemnych ofert. Wadium wpłacone przez oferenta, którego oferta zostanie przyjęta, podlega zaliczeniu na poczet ceny nabycia, a pozostałym uczestnikom konkursu zostanie niezwłocznie zwrócone w terminie do siedmiu dni od daty rozstrzygnięcia konkursu. Syndyk zachowa wpłacone wadium, jeżeli oferent, którego oferta została przyjęta, nie dokona wpłaty całej ceny lub uchyli się od zawarcia umowy w terminie do trzech miesięcy od daty rozstrzygnięcia konkursu. Szczegółowe informacje o przedmiocie sprzedaży oraz o szczegółowych warunkach konkursu ofert, w tym wymogach formalnych oferty, sposobie wpłacania wadium, sposobu dokonania zgłoszenia chęci uczestnictwa w rozstrzygnięciu konkursu w formie zdalnej, czy innych warunkach sprzedaży można uzyskać w godzinach 900 - 1500 osobiście w Kancelarii w Krakowie przy ul. św. Marka 7-9/2, a także pocztą elektroniczną. Zapytania proszę kierować na adres e-mail: [email protected], ewentualnie telefonicznie pod numerami (12) 623 54 21 lub +48 795 822 426. Oględziny nieruchomości możliwe są w każdym czasie (działki nie są ogrodzone). Syndyk zastrzega sobie prawo odwołania lub zamknięcia konkursu bez wybrania oferty, swobodnego wyboru oferty bez przeprowadzenia licytacji jak również unieważnienia konkursu lub licytacji bez podania przyczyny. Data dodania ogłoszenia: 30.10.2026 Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Wisła Płock Treść komentarza: Mijają lata , zmieniają się twarze , milicjant wykona , co rudy folksdojcz rozkaże ! Data dodania komentarza: 31.10.2026, 21:30 Źródło komentarza: Masowa akcja "Trzeźwość" na drogach powiatu hrubieszowskiego Autor komentarza: Shady Treść komentarza: Dawid Szponar to nasz magik 💚❤️ Data dodania komentarza: 31.10.2026, 20:14 Źródło komentarza: Uśmiech Fortuny. Olimpiakos wygrał po raz trzeci, a Graf sensacyjnie poniósł pierwszą porażkę Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Szanowny zwący siebie Polak, jak rozumiem to jesteś przybocznym GRASANTEM imć Pana Nawrockiego, któren zgodnie z „rycerską” tradycją lubi sprawiać łomot BIAŁOGŁOWOM oraz Kosmitom. Wybacz, ale gdy widziałem jak mężnie jedna BIAŁOGŁOWA stanęła w obronie TK a wobec takiego faktu potem Pan Nawrocki miał się z pyszna, to uważam, że chyba jednak bez stosownych kibolskich atrybutów, to ON sobie nie da rady. Więcej Tobie powiem, każdy Kosmita ma na swym wyposażeniu PIORUNIRATOR ODOROWY tumanizujący dokumentnie adwersarza, więc wybacz, strachu w nas nie ma. To po pierwsze. Po drugie, próbujesz WYZYWACTWA, ale sam musisz przyznać, że jakoś tak nie bardzo ono Tobie wychodzi. Takie ono jakieś nijakie i byle, jakie. Miałkie ono, to twoje WYZYWACTWO i wcale niesoczyste. Widać braki w wykształceniu. Nie żebym się czepiał lub szydził. Teraz jestem jak najdalszy od tego, bo mam nadzieję, że jak trochę literatury zgłębisz, to następnym razem się podciągniesz. Wybacz, ale dziś PAŁA. Po trzecie, Szanowny zwący siebie Seba, cieszę się, że moja forma literacka szyderiady sarkastycznej Tobie przypadła do gustu, ale uczulam Ciebie, że najłatwiej jest równać do najgorszych. To, że Pan Polak wykazał się brakiem kultury, to Ty też chcesz być taki jak On? Zapewniam Ciebie, nie warto i proszę, przemyśl tą sprawę. Teraz zaś pożegnam się i życzę wszystkim pięknych snów. Dobranoc. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 20:06 Źródło komentarza: Masowa akcja "Trzeźwość" na drogach powiatu hrubieszowskiego Autor komentarza: Seba. Treść komentarza: Jaki z Ciebie Polak bezczelna gnido smrodzie o parszywym pysku jak i ci ktorych popierasz takiego sutenera i alfonsa z Grand Hotelu w Sopocie . Ten czlowiek nie ma honoru i wstydu za grosz . Pluc wam w oczy a jeden z drugim powiesz ze pada deszcz , a Kosmita napisał sluszna prawde i go popieram a ciebie to zabolalo. A Ty blaznie i prorosyjski patolu z obsrana koszula w zębach przynosisz wstyd stojąc jak śmiec pod brama Trybunału Konstytucji w W-wie . Data dodania komentarza: 31.10.2026, 17:56 Źródło komentarza: Masowa akcja "Trzeźwość" na drogach powiatu hrubieszowskiego Autor komentarza: Polak Treść komentarza: On nic nie musi mieć w rękach , wystarczy że podszedł by do ciebie to byś się Zesrał jak czarzasty w POlu , POtem by ci tylko dał z plaskacza aż byś w to gówno siadł lewaku ! Ale tego nie zrobi , bo nie będzie se w gównie babrał , dlatego stój jak obsrany uj na paradzie pedalskiej ! Data dodania komentarza: 31.10.2026, 17:07 Źródło komentarza: Masowa akcja "Trzeźwość" na drogach powiatu hrubieszowskiego Autor komentarza: Do pampersa vel folksdojcza Treść komentarza: A ty powiedz starej żeby tak często koloru szminki nie zmieniała Data dodania komentarza: 31.10.2026, 17:06 Źródło komentarza: Tajemnicze zaginiecie nad Bugiem, czy rzeka skrywa tajemnicę? Mija rok od zaginięcia Damiana
Reklama
Reklama
Reklama