Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 22 marca 2026 13:33
Przeczytaj!
Reklama Baner reklamowy firmy WODBET
Reklama

Kolejne dobre wieści. Padwa znów wygrywa

Padwa Zamość zwycięsko wkroczyła w rywalizację Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim, wygrywając z Azotami-Puławy II 33:25 (17:15). O tym, czy awansuje do kolejnej rundy, zadecyduje pojedynek z AZS AWF Biała Podlaska. Obie ekipy awizowały na pucharowe starcie skład identyczny jak w spotkaniu ligowym.
Kolejne dobre wieści. Padwa znów wygrywa

Autor: Fot. Padwa Zamość

– Takie mecze wbrew pozorom nie są łatwe. Presja wyniku ciąży bowiem wyłącznie na nas. Przed kilkoma dniami wygraliśmy z tym rywalem wysoko, przede wszystkim więc istotne będzie odpowiednie podejście mentalne – mówił przed pierwszym gwizdkiem trener Marcin Czerwonka.

Być może właśnie te przemyślenia skłoniły szkoleniowca żółto-czerwonych do zmian w ustawieniu. W wyjściowym składzie pojawili się więc gracze, którzy dotychczas mieli na koncie nieco mniej minut. I przyznać trzeba, ze zdali egzamin W pierwszej połowie zamościanie prowadzili różnicą kilku bramek, ale puławska młodzież dzielnie stawiała czoła faworytowi. W 15 min. Wojciech Borucki faulował poza polem siedmiu metrów Krzysztofa Bigosa, za co otrzymał czerwona kartkę. Jeszcze w 29 min. na tablicy świetlnej widniał remis 15:15. Po zmianie stron Padwa po raz kolejny zaprezentowała jednak agresywną defensywę, co przyjezdnym bardzo utrudniło rozegranie.

W 41 min. wynik brzmiał już 22:16 i od tego momentu zespół Piotra Dropka nie był już w stanie zniwelować różnicy bramkowej.

Do końca spotkania żółto-czerwoni skutecznie obrzydzali gościom grę w ataku, a do tego wyprowadzali zabójcze kontry, które Łukasz Orlich, Krzysztof Bigos, Tomasz Fugiel i Łukasz Szymański zamieniali na kolejne trafienia.

Osobny akapit trzeba poświęcić bramkarzom żółto-czerwonych, którzy spisali się wybornie. Spotkanie od dwóch skutecznych interwencji rozpoczął Wojciech Wnuk. To był jednak dopiero początek. Gracz Padwy jeszcze wielokrotnie stawał na drodze rywali, a wisienką na torcie była obrona rzutu karnego i dobitki w 14 min. Po tym, jak przebrzmiały owacje, kibice na trybunach zaczęli się zastanawiać, czy Wojciech Wnuk nie posiada przypadkiem daru bilokacji.

Paweł Proć między słupkami rozgrzewał się nieco dłużej, ale gdy wszedł już na właściwe obroty, to? ich liczby i szybkości mogliby pozazdrościć konstruktorzy niejednej pralki automatycznej. A tak na serio – młodziutki bramkarz w drugiej połowie wybronił pięć akcji z rzędu! Przytaczając więc kultowy cytat z filmu (nomen omen) "Kiler-ów 2-óch", możemy śmiało zapytać: "Kto jest debeściak?". I spojrzeć wymownie na nazwiska bramkarzy Padwy.

– Spotkaliśmy się w krótkim okresie po raz drugi z Azotami-Puławy II. Mecz układał się różnie. Rywale podjęli rękawicę i o żadnym spacerku nie było mowy. W ostatecznym rozrachunku pokazaliśmy więcej jakości w defensywie, w czym spora zasługa naszych bramkarzy – skomentował spotkanie Marcin Czerwonka.

Przypominamy, że zgodnie z zasadami ustalonymi przez Lubelski Związek Piłki Ręcznej Padwa Zamość, AZS AWF Biała Podlaska i Azoty-Puławy II grają systemem każdy z każdym, a do kolejnej rundy awansuje najlepsza z ekip.

W środę (23.10) o 18.00 żółto-czerwoni zagrają na wyjeździe z akademikami z Białej.

MKS PADWA ZAMOŚĆ – KS AZOTY-PUŁAWY II 33:25 MKS Padwa Zamość: Plaszczak, Proć, Wnuk – Skiba, Bigos, Puszkarski, Sz. Fugiel, Szymański, Sałach, Gałaszkiewicz, Obydź, Orlich, T. Fugiel, Pomiankiewicz, Misalski, Adamczuk. Kary: 6 min. ? 2 min. Sędziowali: Bartłomiej Kowalczyk (Lubartów) i Jakub Saluk (Lublin). Widzów: 200.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Fan 17.10.2019 09:41
Świetna gra Padwy. Zgadzam się z panem redaktorem, bramkarze pokazali klasę.

Reklama
ReklamaBaner reklamowy firmy Replika
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Dajcie sami dobry przykładTreść komentarza: Pójdźmy dalej z tym tematem, zabierzmy urzędnikom prywatne telefony w pracy, po co mają ich odrywać od obowiązków służbowych!! Chcecie coś zmieniać zacznijcie od siebie!!Data dodania komentarza: 22.03.2026, 11:38Źródło komentarza: Zamość decyduje się na radykalny krok. Telefony trafią do blokowanego etuiAutor komentarza: MIECZYSŁAWTreść komentarza: Jak przyjęcie weselneData dodania komentarza: 22.03.2026, 10:17Źródło komentarza: Szpital w Szczebrzeszynie w finansowym kryzysie. Rosną koszty, NFZ spóźnia się z płatnościamiAutor komentarza: MIECZYSŁAWTreść komentarza: Nawrocki okazuje się najgorszym prezydentem POLSKIData dodania komentarza: 22.03.2026, 09:55Źródło komentarza: Drżały domy w Kryłowie i Małkowie. Rosyjski atak na Nowowołyńsk, 5 km od polskiej granicyAutor komentarza: torresTreść komentarza: w bartoszu nie ucza hiszpanskiego, jezeli sie nie myleData dodania komentarza: 21.03.2026, 21:24Źródło komentarza: Tomaszów Lubelski: Oliwia Makuch w finale „Abanico Musical”. Talent, odwaga i pasja do muzyki zapewniły jej sukcesAutor komentarza: AATreść komentarza: Co się martwicie Słońce Peru z trygrskiem was obroni a i Ursula też bedzie broniła. Tylko na Wisłą. Jak mówił jednen z partii uśmiechu Ch..j z tą Polską Wschodnią. Ważne że benzyna za 5,19. Ważne, że lekarz dzwoni do pacjęta. Wazne, że Marszałek chodzi z tęczowa szmata po Sejmie!!! Uśmiechnij się brygado. Jedzmy prince polo jak mówił i zachęcał Prezydent 2 - godzinny.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 17:43Źródło komentarza: Drżały domy w Kryłowie i Małkowie. Rosyjski atak na Nowowołyńsk, 5 km od polskiej granicyAutor komentarza: TORGOTreść komentarza: Do puknijcie się Historii nie da się wymazać a myślenie ma wielką przyszłośćData dodania komentarza: 21.03.2026, 14:11Źródło komentarza: Grabowiec tablicą pamiątkową uczcił ofiary akcji Reinhardt
Reklama
Reklama
Reklama