Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 lutego 2026 00:15
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Padwa pokonała KSSPR Końskie. To był galop z przeszkodami

To nie był mecz, w którym Padwa przez 60 minut siedziała wygodnie za sterami, ale mimo tego żółto-czerwoni wygrali z KSSPR Końskie 28:26 (14:12). Po dwóch seriach gier zespół Marcina Czerwonki nadal otwiera więc pierwszoligową tabelę.
Padwa pokonała KSSPR Końskie. To był galop z przeszkodami

Autor: Fot. Padwa Zamość

Zamościanie przystąpili do pojedynku bez kontuzjowanego (uraz kostki) Bartosza Skiby. Jeżeli dołożyć do tego absencję Jakuba Kłody, to gospodarze musieli radzić sobie bez filarów środka defensywy. A to trochę tak, jakby uwodzić ładną dziewczynę uśmiechem bez dwóch jedynek na przodzie. Nie w pełni sił był też Tomasz Fugiel, co oznaczało, że Padwa przystępowała do rywalizacji z konecką ekipą mocno osłabiona.

I już początek spotkania pokazał, że nie będzie to pojedynek z gatunku tych, w których rozpędzone pendolino mija spalinowy parowóz. Zespół Roberta Napierały grał twardo i dopiero w 13 min. żółto-czerwoni po raz pierwszy wyszli na prowadzenie 5:4. Do końca tej odsłony gry trwała męska wymiana ciosów (czasami dosłownie) dająca Padwie dwubramkową przewagę (14:12). Po zmianie stron, przy ogłuszającym dopingu pełnej hali kibiców, zamościanom udało się zgiąć kark przyjezdnym i w 47 min. wyjść na prowadzenie 22:16.

 - Wystarczyło dosłownie dotknąć i byłoby po meczu. Niestety, po raz kolejny zawiodła koncentracja. Rywale zmienili system bronienia, wyszli do naszych dwóch rozgrywających wyżej i nie bardzo potrafiliśmy sobie z tym poradzić – zauważył Marcin Czerwonka.

   W efekcie na dwie minuty przed końcem zrobiło się już tylko 25:24, a temperatura w hali OSiR znowu przypominała tę z tropików. W nerwowej końcówce ważną piłkę obronił Patryk Plaszczak, a nerwy na wodzy utrzymali kolejno Adrian Adamczuk, Hubert Obydź i Paweł Puszkarski, pieczętując  wygraną 28:26 (14:12).  Końska dawka emocji przyniosła więc kolejne trzy punkty.

- Wiadomo, że na parkiecie mieliśmy tylu samo graczy co Końskie, ale nie ukrywam, że nasze braki kadrowe miały wpływ na przebieg meczu. Tak jak się spodziewaliśmy, przeciwnicy wydali nam bitwę i wcale nie chcieli w niej przegrać. Tym bardziej jednak nasza wygrana jest cenniejsza – podsumował spotkanie Marcin Czerwonka.

Podobnie sobotnie stracie ocenia kapitan zamojskiej siódemki.

- Trzy punkty cieszą, ale pozostaje niedosyt, bo wydawać się mogło, że w pewnym momencie mieliśmy już mecz pod kontrolą. Popełniliśmy jednak kilka prostych błędów i rywal nas niemal dopadł. Na szczęście mamy w Zamościu niesamowitych kibiców, którzy zawsze w takich momentach dodają nam skrzydeł. Tak było i tym razem, za co w imieniu drużyny bardzo dziękuję – powiedział Szymon Fugiel.

A już w piątek (04.10, godz. 19.00) w ramach trzeciej kolejki pierwszej ligi (gr. C) Padwa zagra w Ostrowcu Świętokrzyskim z KSZO.

MKS Padwa Zamość – KSSPR Końskie 28:26 (14:12)

Padwa: Plaszczak, Proć, Wnuk – Puszkarski 11, Obydź 6, Adamczuk 5, Sz. Fugiel 2, Orlich 2, Szymański 2, Sałach, Gałaszkiewicz, T. Fugiel, Bigos, Misalski, Skiba.

Kary: 10 minut – 12 minut.

Rzuty karne: 6 (5) – 5 (4)

Sędziowali:  Miłosz Lubecki i Mateusz Pieczonka z Rzeszowa.

Widzów: 790



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaBaner reklamowy - orange
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: kubikTreść komentarza: Często jeżdżę od kilkudziesięciu lat pociągami i ani razu nie spotkałam się z ze strefą niedostępną dla dzieci, natomiast widziałam w Zamościu tablice z "strefa wolna od LGBT" ale to było chyba 3 lata temu.Data dodania komentarza: 4.02.2026, 14:54Źródło komentarza: Polacy podzieleni w sprawie stref bez dzieci w pociągachAutor komentarza: WojciechTreść komentarza: Tak dworzec trzeba poprawić budowa plus ochrona mam ludzi więc działajcieData dodania komentarza: 4.02.2026, 13:22Źródło komentarza: Głośna sprawa prywatyzacji PKS-u w Tomaszowie Lubelskim. Biznesmen z wyrokiemAutor komentarza: ZTreść komentarza: Zaraz, zaraz..., ci policjanci nie wiedzą, że zakaz dożywotni to nic nowego? A dotychczasowi kolekcjonerzy dożywotnich zakazów to tak "bez żadnego trybu" te zakazy dostawali?Data dodania komentarza: 4.02.2026, 13:09Źródło komentarza: Dożywotni zakaz prowadzenia. Ten przepis już działa. Jest pierwsza „ofiara”Autor komentarza: AntoniTreść komentarza: Skąd macie informacje, ze przyczepa stała w odosobnionym miejscu? Otóż nie, owa przyczepa stoi na terenie prywatnego zakładu, właściciel dokładnie wiedział co sie tam dzieje i w jakich warunkach Ci ludzie bytują. Okoliczni mieszkańcy również to wiedzieli. Dobrze, ze ktos zareagowałData dodania komentarza: 4.02.2026, 11:45Źródło komentarza: Powiat hrubieszowski: Troje uratowanych przed zamarznięciem. Na suficie przyczepy był lód [ZDJĘCIA]Autor komentarza: tak takTreść komentarza: lokalny kałowiec się odezwałData dodania komentarza: 4.02.2026, 11:41Źródło komentarza: Minister Żurek i… przejście dla pieszych. Będzie mandatAutor komentarza: dygresjaTreść komentarza: pójdźmy dalej dla LPG też osobne wagony zróbcie. a najlepiej tych co przeszkadzają to usypiać przed podróżą i problem z głowy, cisza spokójData dodania komentarza: 4.02.2026, 11:38Źródło komentarza: Polacy podzieleni w sprawie stref bez dzieci w pociągach
Reklama
Reklama
Reklama