Młody pilot miał ogromne szczęście. Przeżył upadek szybowca, a obrażenia jakich doznał nie zagrażają jego życiu. 16-latek lecąc szybowcem zahaczył jednym ze skrzydeł maszyny o drzewo, a w efekcie runął na ziemię.
Mimo intensywnie prowadzonej reanimacji nie udało się uratować życia 81-letniego mężczyzny, który w środę (8 maja) przewrócił się na motocyklu w Wojciechówce (gm. Tyszowce). Nie był to jedyny tego dnia taki wypadek w powiecie tomaszowskim.
Z samochodu miazga. Dobrze, że młody kierowca przeżył, kiedy jadąc oplem wypadł z drogi i rozbił auto o przydrożne drzewa. Do wypadku w Rogóźnie (gm. Tomaszów Lubelski) doszło w piątek, (3 maja).
Pobytem w szpitalu zakończyła się dla 32-latka z gminy Księżpol przejażdżka quadem. Bo mężczyzna wybrał się na nią po pijanemu. Będzie za to odpowiadał również przed sądem.
Pięć osób, w tym dwoje małych dzieci trafiło do szpitala po wypadku, który w czwartek (2 maja) po południu wydarzył się na skrzyżowaniu ulic Dzieci Zamojszczyzny i Okrzei w Zamościu.
Jeden kierowca zatrzymał się przed przejściem, aby przepuścić pieszych, a drugi jechał na tyle szybko, że nie wyhamował na czas i obaj pojazdy się zderzyły.
W zaledwie godzinnym odstępie czasu doszło do dwóch poważnych zdarzeń przy ulicy Dzieci Zamojszczyzny w Zamościu. Policjanci jeszcze pracują na miejscu obu wypadków. Mamy zdjęcia z akcji.
Dwie kobiety trafiły do szpitala po wypadku, który we wtorek (30 kwietnia) wydarzył się na ul. Brama Korchowska w Tarnogrodzie. 23-latek jadący BMW wjechał z impetem w seata.
21-letnia kobieta trafiła do szpitala po wypadku, który w środę (1 maja) wydarzył się na drodze krajowej nr 74 w Zawadzie. Kierowany przez mieszkankę gminy Zamość osobowy volkswagen zderzył się z busem.
Młody kierowca nie zapanował nad kierownicą. Samochód wypadł z drogi do rowu i tam dachował. 19-latek, który jechał audi jako pasażer, został przewieziony do szpitala.
Do bardzo groźnie wyglądającego wypadku doszło w czwartek (25 kwietnia) w Wierszczycy (gm. Jarczów). Kierujący volkswagenem 28-latek zahaczył o rolniczy ciągnik, a później z impetem zderzył się ze skodą. Do szpitala trafił 72-letni mężczyzna.
30-letni motocyklista trafił do szpitala po wypadku, który wczoraj (piątek, 19 kwietnia) wydarzył się w Płoskiem. Jadący jednosladem mężczyzna zderzył się z toyotą.
Spory owad wleciał do kabiny. Kierowca ciężarówki chciał go odgonić, szarpnął kierownicą i w efekcie potężny pojazd przewrócił się na poboczu. Cały ładunek drewna spadł z naczepy.
Młoda, 21-letnia kobieta trafiła do szpitala po tym, jak renault, którym jechała, wypadł z drogi i dachował na poboczu.
Trzeba było ściągać śmigłowiec, by jak najszybciej przetransportować do szpitala 56-letniego mężczyznę, który podczas wycinki w lesie został przygnieciony przez drzewo.