Wyprawa, która wystartowała w sobotę 8 sierpnia spod świetlicy w Świerszczowie, przyciągnęła wyjątkowo różnorodną grupę. Pełen peleton liczył ponad 30 dorosłych rowerzystów, a wśród nich nie brakowało prawdziwych wzorów do naśladowania – najstarszy uczestnik miał prawie 80 lat! Lokalna inicjatywa szybko przekroczyła granice regionu. Obok mieszkańców gminy Hrubieszów na trasie zameldowali się cykliści m.in. z: Lublina, Zamościa, Świdnika i Krasnegostawu, Tomaszowa Lubelskiego, Parczewa i Czeladzi, Siennicy Różanej, Suśca oraz Sitna.
Rowerzyści nie oszczędzali sił. Podczas dwudniowego rajdu pokonali łącznie ponad 110 kilometrów, poznając przyrodnicze, historyczne i archeologiczne perły regionu.
Czytaj też: Tajemnica „Mogiły Chrobrego” czeka na rozwiązanie. Co skrywają cmentarzyska w Ślipczu?
Po starcie w Świerszczowie trasa prowadziła przez Dziekanów, Szpikołosy, Moniatycze, Stefankowice, Ubrodowice oraz Moroczyn. Finisz pierwszego etapu miał miejsce w Teptiukowie, gdzie część uczestników zdecydowała się na klimatyczny nocleg w miejscowej świetlicy. W niedzielę peleton wyruszył z nadbużańskich oczek w Teptiukowie, obierając kurs na Gródek, Czumów, Ślipcze, Cichobórz i Masłomęcz.
O bogactwo merytoryczne wyprawy i fascynujące opowieści na każdym przystanku zadbał przewodnik – Jacek Fuchs z Centrum Dziedzictwa Kulturowego i Archeologicznego Gminy Hrubieszów w Masłomęczu.
Wydarzenie okazało się strzałem w dziesiątkę, łącząc aktywność fizyczną z żywą lekcją historii i integracją.
– Dwa dni, całkiem sporo mnóstwo kilometrów, piękne widoki, ciekawe miejsca i przede wszystkim świetna atmosfera. Było aktywnie, ciekawie i momentami naprawdę przygodowo! Wspólnie odkrywaliśmy zakątki naszej gminy, poznawaliśmy jej historię i lokalne ciekawostki, a przy tym mieliśmy mnóstwo okazji do rozmów, integracji i wspólnego spędzenia czasu – podsumowują organizatorzy wyprawy.
CZYTAJ TEŻ:


Napisz komentarz
Komentarze