Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 2 czerwca 2026 01:45
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Szeptuchy w cyfrowym zwierciadle. Jak sztuczna inteligencja ocala magię Polesia [FOTO+WIDEO]

Polesie to kraina mgieł, mokradeł i pieśni, które niosą się echem przez wieki. To tutaj, w sercu wschodniej Polski, wciąż żywe są opowieści o demonach wodnych, szeptuchach i obrzędach, które regulowały rytm życia dawnych wsi. Dziś ta archaiczna tkanka zderza się z najnowocześniejszą technologią. Włodawski projekt muzyczny JAGA Music Group udowadnia, że sztuczna inteligencja nie musi być wrogiem tradycji. Może stać się pomostem, który przeniesie zapomniane rytuały do smartfonów młodego pokolenia, o ile u podstaw tych działań leży szacunek do źródeł i prawdziwego dziedzictwa.
Szeptuchy w cyfrowym zwierciadle. Jak sztuczna inteligencja ocala magię Polesia [FOTO+WIDEO]
Zespół pracuje nad finałem pierwszej serii składającej się z 12 utworów, który ma nastąpić podczas Nocy Kupały, 21 czerwca.

Autor: Fot. Jacek Wawryszuk

Źródło: Jaga Music Group

Za sterami tego wizjonerskiego przedsięwzięcia stoi Jacek Wawryszuk, włodawski twórca i pasjonat nowych technologii. Jego cel jest ambitny: stworzyć spójną, wizualno-muzyczną legendę wschodniego regionu, wykorzystując narzędzia, które dla wielu wciąż brzmią jak science-fiction. JAGA to hybryda – połączenie tradycyjnych pieśni ludowych z nowoczesnym brzmieniem i obrazem generowanym przez algorytmy.

Czytaj: Nowe wydanie "Kroniki Tygodnia" już 24 lutego w sprzedaży! Sprawdź, o czym piszemy

Algorytm na usługach tradycji

– To jest taki projekt, który ma łączyć tradycyjne pieśni z nowoczesnym przekazem. Poprzez wykorzystanie sztucznej inteligencji i tradycyjnych utworów tworzymy spójną legendę – tłumaczy Jacek Wawryszuk.

Dla twórcy projektu technologia jest jedynie narzędziem, pędzlem w rękach artysty. Kluczowe jest to, kto i w jakim celu po niego sięga. Nie ukrywa, że jego misją jest „przemycanie” kultury ludowej do cyfrowego świata. Przykładem jest sukces utworu w języku chachłackim, który dzięki nowoczesnej formie dotarł do dziesiątek tysięcy odbiorców w mediach społecznościowych, budząc pytania o nieco już zapomnianą mowę przodków.

fot. Jaga Music Studio

– Pamiętajmy, że AI to jest tylko narzędzie, a to człowiek klika „generuj” i wprowadza te wszystkie komendy. Jeżeli człowiek zna tradycję i stara się zachować wszystko mniej więcej tak jak jest, to wydaje mi się, że nawet wręcz przeciwnie – on jeszcze poprzez taką sztuczną inteligencję pokaże więcej takich rzeczy, na które my nie zwracaliśmy uwagi – przekonuje pan Jacek.

Przeczytaj: Adrian Zandberg w Zamościu: Koniec z politycznymi gierkami w PKP LHS i wygaszaniem szkół [ZDJĘCIA]

Wiadereczko pełne emocji

Flagowym przykładem tej symbiozy jest klip do utworu „Wiadereczko”. Pieśń ta, wykonywana przez zespół śpiewaczy Swańki z Wyryk, niesie w sobie ładunek autentycznej historii. Utwór ma korzenie w repertuarze nieżyjącej już pieśniarki Marianny Wegierowej, ale jego współczesna forma to efekt inwencji członkiń zespołu, które dopisały brakujące zwrotki, tworząc nową narrację o dziewczynie tęskniącej za chłopcem porwanym przez topielicę.

– To nie było pierwsze zderzenie naszego, białego śpiewu z cyfrową obróbką. Uważam, że wejście w świat wirtualny nie jest dla nas zagrożeniem, lecz szansą na przetrwanie pieśni, które śpiewamy. To sposób na zarchiwizowanie kultury w formie, która będzie zrozumiała dla naszych wnuków. Jeżeli ktoś chce uwieczniać starą muzykę ludową w ten sposób, no to ja osobiście nie mam nic przeciwko temu. Bo być może jeśli ja przestanę śpiewać, to moje dzieci już o tym po prostu zapomną. A jeżeli będzie to na nośnikach, będzie to na YouTubie w takiej wersji, w jakiej jest, no to po prostu to przetrwa, prawda? - zauważa Marta Wojtiuk ze Swaniek. 

Co istotne, w wygenerowanym przez sztuczną inteligencję teledysku udało się zachować wierność detalom etnograficznym. Postacie w klipie noszą stroje nawiązujące do autentycznych ubiorów z regionu – zimowych strojów podlasko-nadbużańskich, zdobionych charakterystycznymi pereborami.

– Twórca teledysku „Wiadereczko” wykorzystał w nim nasze stroje ludowe, które są odzwierciedleniem tego, w czym chodziło się kiedyś. Ten motyw pereborów tkanych, tych ornamentów ozdobnych na koszulach, został pokazany w bardzo realistyczny. To są takie smaczki, które dla osób zaznajomionych z naszą kulturą będą ciekawym doświadczeniem – mówi Marta Wojtiuk.

Między inspiracją a dokumentem

Aby jednak cyfrowa wizja nie stała się karykaturą, niezbędna jest wiedza ekspercka. Materiały źródłowe do inspiracji dla pana Jacka, stworzenia teledysku i wykorzystania utworu „Wiadereczko” podsunęła Julita Fajks-Mitkowska, etnograf z Muzeum Zespołu Synagogalnego we Włodawie. Nie jest przeciwna takim projektom, aczkolwiek jej zdaniem ważne jest dbanie o to, by artystyczna wizja nie przekroczyła pewnych granic.

fot. Jaga Music Studio

– Trzeba umieć zachować w tym wszystkim dobry smak i dbałość o dziedzictwo, zwłaszcza niematerialne, żeby nie przekoloryzować rzeczywistości. Ważne, żeby odbiorcy takich projektów chętnie sięgali też do źródeł, materiałów etnograficznych oraz umieli rozdzielić świat współczesny i wirtualny od naukowego i badawczego – podkreśla pani Julita.

Badaczka zwraca uwagę na kluczowe rozróżnienie: JAGA to projekt artystyczny, inspirowany folklorem, a nie dokumentalny zapis rzeczywistości. To wariacja na temat wierzeń o demonach wodnych, topielicach i rusałkach, które niegdyś tłumaczyły mieszkańcom Polesia zjawiska nadprzyrodzone. Sztuczna inteligencja potrafi te wizje uwypuklić, nadać im baśniowy charakter, ale – jak zaznacza Fajks – „tradycji nie powinno się przekształcać”. 

Wizjonerski miszmasz

JAGA Music Group nie boi się łączyć wątków, które w rzeczywistości mogłyby się nigdy nie spotkać. W cyfrowym świecie obok Swaniek z Wyryk pojawiają się tzw. brodacze ze Sławatycz czy tradycyjne pająki ze słomy. Powstaje, jak określa to autor, „wizjonerski miszmasz”, który intryguje i zmusza do poszukiwań.

Plany na przyszłość są równie śmiałe. Zespół pracuje nad finałem pierwszej serii składającej się z 12 utworów, który ma nastąpić podczas Nocy Kupały, 21 czerwca. Jacek Wawryszuk marzy o hybrydowym widowisku – koncercie, w którym tzw. cyfrowe gwiazdy (inaczej nazywane awatarami AI lub wirtualnymi influencerami) wyświetlane na telebimach wystąpią ramię w ramię z żywymi artystami ludowymi, tworząc nową jakość w odbiorze folkloru.

Projekt JAGA pokazuje, że Polesie, choć zakorzenione w przeszłości, nie musi być skansenem. Dzięki technologii i ludziom świadomym swojego dziedzictwa, mokradła i ich tajemnice zyskują nowe, cyfrowe życie, docierając tam, gdzie tradycyjny przekaz mógłby zaginąć.

Czytaj także: Lubelskie w reżimie sanitarnym. Wykryto ognisko rzekomego pomoru drobiu. Wojewoda wprowadza restrykcje


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Iga Treść komentarza: Zastanawiające jest to, dlaczego ta Pani tyle razy była ofiarą różnorakich, przestępczych działań. Wrodzony pech? Data dodania komentarza: 31.05.2026, 22:41 Źródło komentarza: Janina Gąsiorowska: Byłam aresztowana telefonicznie. "Nie traćcie głowy tak jak ja", ostrzega seniorów Autor komentarza: Iga Treść komentarza: Zastanawiające jest to, dlaczego ta Pani tyle razy była ofiarą różnorakich, przestępczych działań. Wrodzony pech? Data dodania komentarza: 31.05.2026, 22:40 Źródło komentarza: Janina Gąsiorowska: Byłam aresztowana telefonicznie. "Nie traćcie głowy tak jak ja", ostrzega seniorów Autor komentarza: Jerzy Badziewiak Treść komentarza: Wieloletnie zaniedbania.... niech pan wójt sobie uświadomi ile lat siedzi na stołku i co w tym względzie zrobił. Ważniejsza była nikomu niepotrzebna fontanna wybudowana tylko po to żeby lokalne śpiewaczki miały gdzie występować w cyklu "mojemu miastu" za grube pieniądze z budżetu gminy. Brawo wójt, więcej zdjęć z paluszkiem do góry w końcu to zawalisty sukces samorządu tak samo jak likwidacja węzła drogowego na własne życzenie. Co tam ludzie najważniejsze są igrzyska i promowanie się w mediach społecznościowych. Data dodania komentarza: 31.05.2026, 11:50 Źródło komentarza: Lubycza Królewska: Woda coraz droższa, awarie coraz częstsze. ZUK wyjaśnia co jest tego powodem Autor komentarza: Lublin 36 L . Treść komentarza: W tych stronach tym ludziom wszystko przeszkadza . Gdyby rzadzila patologia PiSuaru to wszystko byłoby ok ! Data dodania komentarza: 31.05.2026, 11:20 Źródło komentarza: Płoskie: Spór o maszt 5G. Mieszkańcy i Aeroklub ZZ mówią „NIE” 52-metrowej konstrukcji przy szkole Autor komentarza: Tutejszy . Treść komentarza: Ciemnocie tutejszej wszystko na nie bo sluchaja takich ludzi kompromitacji jak Czarnek i inni patologi ! Nie mówiąc o czlowieku ktorego wybrali na glowe panstwa . Przynosi tylko wstyd dla naszego kraju ! Data dodania komentarza: 31.05.2026, 11:14 Źródło komentarza: Płoskie: Spór o maszt 5G. Mieszkańcy i Aeroklub ZZ mówią „NIE” 52-metrowej konstrukcji przy szkole Autor komentarza: Mieszkanka . Treść komentarza: Tego dranstwa coraz wiecej na chodnikach i ulicach . To powinno byc zabronione nie mówiąc w duecie na jednej hulajnodze z duza szybkością . Strach poruszać sie pieszo po chodnikach jak nie rower to hulajnoga , jest tego coraz wiecej ! Data dodania komentarza: 31.05.2026, 11:07 Źródło komentarza: Zamość: Kierujący hulajnogą potrącony na przejeździe rowerowym
Reklama
Reklama
Reklama