„Tragedia wołyńska jest jedną z państwotwórczych narracji Polski. Nie mitem, nie legendą, lecz jednym z kluczowych elementów polskiej wielkiej narracji. Oni – Polacy – odbierają ją nie w liczbach, lecz w emocjach” – oświadczył 10 lutego dyrektor Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej Ołeksandr Ałfiorow.
Czytaj też: Historia: 75. rocznica Akcji H-T. Jak Stalin "prostował" granicę Polski?
Wołyń to epizod
W opublikowanym wywiadzie dla portalu Ukraińska Prawda Ałfiorow podkreślił, że dla większości Ukraińców zbrodnia wołyńska to tylko lokalny epizod historii, ponieważ miała miejsce wyłącznie na Wołyniu. Uznał także, że Ukraińcy mogą dyskutować z Polakami o liczbie ofiar zbrodni, jednak – jak zaznaczył – nie zostanie to po stronie polskiej przyjęte. „Ukraińsko-polskie dyskusje o Wołyniu powinny być skierowane w przyszłość, a nie w przeszłość” – wskazał dyrektor UIPN.
Ołeksandr Ałfiorow zapowiedział, że niebawem na Ukrainie ukaże się książka „Polacy w UPA”, a w maju odbędzie się kongres polskich i ukraińskich historyków, którzy będą rozmawiali o wspólnej przeszłości „na przestrzeni tysiąclecia”.
Na ten wywiad zareagował Instytut Pamięci Narodowej. „Ludobójstwo na Wołyniu jest udokumentowanym faktem, którego nie da się unieważnić językiem narracji, relatywizacji ani politycznej kalkulacji” – czytamy w komunikacie IPN.
Potępić sprawców!
Zwrócono uwagę na oburzające słowa Ałfiorowa, że dla większości Ukraińców „zbrodnia wołyńska to tylko lokalny epizod historii, bo działo się to wyłącznie na Wołyniu”.
„Skala zbrodni nie przestaje być zbrodnią tylko dlatego, że miała miejsce na określonym terytorium. Ponad 100 tysięcy zamordowanych obywateli polskich – w większości kobiet, dzieci i osób starszych – nie czyni z tego »epizodu«, lecz jedno z największych ludobójstw na ludności cywilnej w Europie XX wieku” – podkreślono.
Według IPN relatywizowanie tej zbrodni i sprowadzanie jej do „lokalnego wydarzenia” jest formą jej bagatelizowania i zaprzeczania cierpieniu ofiar. „Niepokój budzi także fakt, że współczesne państwo ukraińskie buduje elementy swojej tożsamości na kulcie osób i formacji odpowiedzialnych za te zbrodnie, odrzucając fakty zapisane w powszechnie dostępnych źródłach historycznych” – czytamy.
Przypomniano, że Stepan Bandera był architektem nienawiści skierowanej wobec Polaków, a Roman Szuchewycz i inni dowódcy byli wykonawcami masowych mordów.
„OUN i UPA nie są formacjami, którym należy oddawać cześć! Ich działalność opierała się na terrorze i czystkach etnicznych, a nie na wartościach, które można uznać za fundament wolnego i demokratycznego państwa. Prawdziwe pojednanie może się opierać wyłącznie na prawdzie, pamięci ofiar i jednoznacznym potępieniu sprawców. Polacy oczekują, że państwo ukraińskie wreszcie stanie po stronie prawdy, upamiętni ofiary i jednoznacznie potępi sprawców Zbrodni Wołyńskiej” – podkreśla IPN.
Przeczytaj: "Nagonka" na radnego z Zamościa za słowa o rzezi wołyńskiej. "Powinien odejść"

![Recepta na szczęście ze Szczebrzeszyna. Poznaj pary, które przeżyły razem 50 lat [ZDJĘCIA] Recepta na szczęście ze Szczebrzeszyna. Poznaj pary, które przeżyły razem 50 lat [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/media/2026/02/18/sm-4x3-recepta-na-szczescie-ze-szczebrzeszyna-poznaj-pary-ktore-przezyly-razem-50-lat-zdjecia-1771421411-0.jpg)




![Pół wieku razem! Burmistrz Szczebrzeszyna uhonorował „Złote Pary” [ZDJĘCIA] Pół wieku razem! Burmistrz Szczebrzeszyna uhonorował „Złote Pary” [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/articles/sm-4x3-pol-wieku-razem-burmistrz-szczebrzeszyna-uhonorowal-zlote-pary-zdjecia-1771421601.jpg)











Napisz komentarz
Komentarze