Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 2 maja 2026 22:58
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Nie przyjmuje na wiarę

Jeśli ekologia, to na poważnie. Zbigniew Struski osobiście sprawdził, jak magazynować i wykorzystywać energię

Pojęcie „ekologiczny” to w dzisiejszej dobie pojęcie-worek. Właściciele gospodarstw domowych mogą odczuwać w głowie prawdziwy zamęt, kiedy zaczynają zastanawiać się nad tym, co warto wdrożyć, a czego lepiej unikać. Wszelkie nowinki mają – z jednej strony – zapewnić w miarę stabilny dopływ energii cieplnej potrzebnej do ogrzewania pomieszczeń i przygotowania ciepłej wody użytkowej, a z drugiej energii elektrycznej, bez której nie wyobrażamy sobie przecież codziennego funkcjonowania. Tej gonitwie przyglądał się uważnie przez osiem ostatnich lat mieszkaniec Wierzbicy Zbigniew Struski. W pewnym momencie uznał, że należy powiedzieć „sprawdzam”.
Pan Zbigniew przed swoim garażem, który pełni równocześnie funkcję eksperymentalnego warsztatu i "serca" całej instalacji.
Pan Zbigniew przed swoim garażem, który pełni równocześnie funkcję eksperymentalnego warsztatu i "serca" całej instalacji.

Źródło: red

Oni są blisko, obok nas

A jeśli zapytam cię, jak wyobrażasz sobie prawdziwego wynalazcę, co odpowiesz? Czy to starzec z długą brodą, krzątający się pomiędzy szklanymi menzurkami i ślęczący bez przerwy nad planami tajemniczych maszyn? Czy może szalony straceniec, który nakłada na siebie specjalną uprząż, która ma go wynieść jak najwyżej, ponad chmury, w stronę słońca. Czy wreszcie pochłonięty warsztatową pracą konstruktor, który pragnie zbudować najbardziej oszczędny na świecie silnik spalinowy. Albo pojazd, przy pomocy którego dotrze tam, gdzie nie dotarł jeszcze żaden ze współczesnych mu ludzi. 

W spawalniczych okularach na głowie, o osmalonej iskrami twarzy, z kluczem w dłoni. Wszystkie te figury są nam przecież znane. Wszystkie po tysiąckroć pojawiały się do tej pory na kartach podręczników i encyklopedii. Niektórych wynalazców znamy z imienia i nazwiska, a niektóre urządzenia stały się tak powszechne, że nawet nie do końca wiemy, kto i kiedy dokładnie je wymyślił i po raz pierwszy zbudował. A po niektórych zaginął wszelki ślad. Zginęli w pogoni za marzeniem, które kazało im sięgać „wyżej” i „dalej”.

PRZECZYTAJ TEŻ: Gmina Werbkowice: Bez zbiornika na deszczówkę nic by nie urosło

Coś z wynalazcy ma w sobie z pewnością pan Zbigniew. Bystre spojrzenie, jasna, precyzyjnie wyrażona myśl. Żywa gestykulacja. Doskonały, aktywny rozmówca. I chociaż, jak sam mówi, brakuje mu często konkretnej, szczegółowej wiedzy, którą dysponują badacze z politechniki, to doskonale wie, do czego dąży.

-Zagadnieniu efektywnego magazynowania i wykorzystywania energii produkowanej przy wykorzystaniu siły żywiołów przyrody, przyglądam się już od przeszło ośmiu lat. Wiele na ten temat czytałem, śledziłem specjalistyczne strony. Przeprowadziłem na ten temat wiele rozmów. Niemniej jednak do konkretnych wniosków, pomysłów, doszedłem powoli, mozolnie, sam. Nigdzie nie znajdzie pan bowiem szczegółowych danych. Takiego gotowego „know how” , które pozwoliłoby na natychmiastowe wdrożenie takich czy innych rozwiązań. To żmudne poszukiwanie odpowiedzi na pytania, które w mojej głowie rodzą się właściwie bez przerwy. Pomysł zbudowania magazynu, który efektywnie współpracowałby z takimi urządzeniami jak turbina wiatrowa czy zestaw paneli fotowoltaicznych składa się z szeregu pomniejszych rozwiązań. I każde z nich wymaga wielu godzin pracy i myślenia – mówi o codziennej pracy odkrywcy pan Zbigniew.

Proces rozciągnięty na lata

Fakt – nic nie dzieje się z dnia na dzień. Zanim Struski zabrał się za skonstruowanie właściwego magazynu, musiał przygotować odpowiednie zaplecze. Na garażu i domu pojawiły się najpierw panele fotowoltaiczne, a w pobliżu tych urządzeń została zainstalowana specjalna turbina wiatrowa.

-O przetwarzaniu słonecznego światła na prąd myślałem jeszcze wtedy, kiedy panele były bardzo drogie i nie wszyscy mogli sobie pozwolić na ich montaż. Duża instalacja to nadal spory wydatek, ale umówmy się – ceny są dzisiaj dużo bardziej przystępne, niż jeszcze 10, 15 lat temu. Ale mój pomysł opiera się nie tylko na samej instalacji fotowoltaicznej. Drugim źródłem energii jest opracowana przeze mnie turbina wiatrowa, która jest w stanie produkować prąd w czasie wietrznej pogody. 

Wszystko należało odpowiednio wyważyć, dobrać łożyska, przetestować, zoptymalizować. Nadal wprowadziłbym trochę poprawek, ale tak to już jest, kiedy działa się w zaciszu domowego garażu, metodą prób i błędów. Znajomy tokarz ma mnie już chyba dość (śmiech). Tyle razy pojawiałem się już u niego, żeby poprawić jakieś koło. W tej chwili czekam na dostawę profesjonalnej prądnicy, kóra zostanie połączona właśnie z turbiną. Wykonuje ją specjalista, który ma odpowiedni sprzęt i jest w stanie dokładnie dobrać wszystkie części. To ważne – podkreśla pan Zbigniew.

Tak więc jego pomysł opiera się częściowo na energii wiatru i słonecznego światła. Co jednak z samym magazynem? Użytkownicy paneli fotowoltaicznych uciekają się zazwyczaj do magazynów energii opartych na specjalnie połączonym zestawie akumulatorów. Dlaczego Struski nie zaufał rozwiązaniom powszechnie znanym i stosowanym w wielu gospodarstwach domowych? Swoje argumenty opiera na konkretnych przesłankach – każdy akumulator ma swoją określoną żywotność. Może być ładowany i rozładowywany określoną liczbę razy. A więc po pewnym czasie należy go po prostu zutylizować i wymienić na nowy. Jego projekt nie ma tych ograniczeń.

PRZECZYTAJ: Noc z Zimnym Księżycem. To już ostatnia pełnia w tym roku

-Mój pomysł opiera się na innym rozwiązaniu. Otóż okazuje się, że doskonałym, przewodzącym ciepło materiałem, jest piasek. Wymyśliłem więc, że wybuduję duży zbiornik, kontener w którym umieszczę kilkadziesiąt metrów sześciennych piachu. W środku tego dużego kontenera znajduje się zbiornik na wodę z wężownicami. Ciepło z piachu przejmuje parafina, która grzeje następnie wodę użytkową i tę, która potrzebna jest do ogrzewania instalacji centralnego ogrzewania. 

Parafina ma tę właściwość, że może odebrać z piachu dużo więcej energii niż woda. Może być grzana do dużo wyższych temperatur. A woda? Tylko do 100 stopni Celsjusza. Potem zaczyna wrzeć, powstaje para. Należałoby ją stale uzupełniać, a więc zużywać. Dlatego do ogrzewania wody, która będzie następnie wykorzystana w domowej instalacji, parafina nadaje się dużo lepiej, niż sama woda. W tradycyjnej instalacji wodę grzeje woda – u mnie jest to parafina. Sam piasek ogrzewają z kolei grzałki, które połączone są z instalacją fotowoltaiczną i turbiną wiatrową – objaśnia konstruktor magazynu.

Pomysł, w którym tkwi potencjał

Jak się okazuje, gorący piach może mieć też inne zastosowania.

-Mam taki pomysł, aby w magazynie zainstalować na stałe piekarnik. Przeprowadziłem już zresztą, wspólnie z moją żoną pierwsze testy. Piekliśmy jakieś mięsa i chleb. Działa świetnie. Należy jednak zaznaczyć, że wygrzewanie piachu to długotrwały proces. Przyglądam mu się nieustannie i badam, które warstwy osiągnęły już swoją temperaturę, a które nie. Jest to zresztą uzależnione od pogody – wiadomo, że tej energii zgromadzimy więcej w lecie, a mniej zimą, kiedy dni są krótsze i zazwyczaj pochmurne. Tak czy inaczej energię możemy później wykorzystywać bardzo długo i jest jej na tyle dużo, że planuję wykonanie w pobliżu domu ogrzewanego podjazdu. Rury są już rozprowadzone i odpowiednio zaizolowane. Teraz trzeba je tylko podłączyć do całej instalacji – twierdzi Struski.

Nie wyobraża sobie dnia bez pracy w swoim garażu, które pełni jednocześnie rolę swoistego laboratorium. Piętrzą się tam różnego rodzaju, metalowe elementy, elektryczne silniki, łożyska, koła pasowe, części, rury i przewody. Pamiątki po przeprowadzonych próbach albo elementy rozwiązań, które zostaną wkrótce wdrożone. Ta praca nie kończy się, jak mówi pan Zbigniew, nigdy. Cały czas analizuje, co jeszcze mógłby usprawnić, lepiej zamontować. Uparcie dąży do swojego celu.

PRZECZYTAJ: Gdzie żyje się najlepiej w Polsce? W Tomaszowie Lubelskim! Mieszkańcy mówią dlaczego

-Konsultuję swój projekt ze specjalistami z politechniki. Analizujemy wspólnie, jakiego rodzaju rur i o jakim przekroju użyć, żeby straty energii były jak najmniejsze. Mój projekt został już złożony do urzędu patentowego, natomiast wkrótce zostaną wybudowane dwa eksperymentalne zbiorniki – mniejszy i większy – które powinny dać, może nie ostateczną, ale odpowiedź na pytanie, czy jest to rozwiązanie godne uwagi i czy mogłoby być wykorzystywane na szerszą skalę. Moim zdaniem odpowiedź jest twierdząca. Rzecz jednak w tym, aby w czasie budowy zbiornika i całej instalacji zastosować najskuteczniejsze rozwiązania. Wszystko powinno działać na tyle efektywnie, aby straty tej energii były jak najmniejsze. Ja wszystko robiłem na wyczucie, na tzw. oko. Wykorzystałem taką rurkę, bo innej nie miałem. Wszystko wymaga znacznych, finansowych nakładów – uważa wynalazca z Wierzbicy.

Otrzymał od Boga dar

A jeszcze parę lat temu wydawało mu się, że wszystko skończone. Że nie dożyje chwili, kiedy będzie mógł szerzej opowiedzieć o swoim projekcie. Znak zapytania nad jego życiem pojawił się w zasadzie z dnia na dzień.

-Zacząłem mieć poważne problemy z kręgosłupem, później ze stawami kolanowymi. „Posypało” się też praktycznie całe wnętrze, a przede wszystkim przełyk, żołądek i jelita. Do tego doszły problemy onkologiczne. Nie jestem w stanie pracować zawodowo. Od trzech lat dziękuję za każdy kolejny dzień. Żyję nadzieją. Chciałbym dokończyć to dzieło. Wszystko jest na dobrej drodze i tego się trzymam. Nie daję się – mówi z uśmiechem Struski.

Apeluje o głęboki namysł nad treściami, jakie na temat odnawialnych źródeł energii przekazują opinii publicznej decydenci. W jego opinii proekologiczną postawę prezentuje ten, kto potrafi krytycznie myśleć i wyciągać odpowiednie wnioski.

- Podam prosty przykład. Proszę spojrzeć na tę moją turbinę. Skonstruowałem ją od podstaw, praktycznie samodzielnie. Gdybym chciał zakupić gotową, zapłaciłbym o wiele, wiele więcej, niż zapłaciłem za potrzebne części, ale nie w tym rzecz. Żaden producent nie poinformuje konsumenta o tym, że to urządzenie nie osiągnie nigdy maksymalnej mocy np. 10 kW. Osiągnie może połowę, a może 25% tego. Ile jest bowiem dni, kiedy mamy niemal huraganowy wiatr? Podobnie jest pompami ciepła. Żadne z tych urządzeń nie będzie pracowało ze 100% sprawnością. Wiele zależy od warunków, pogody itd. Myślenie. Zastanawiajmy się. Odnawialne źródła energii – tak, ale wdrożenie musi zostać poprzedzone racjonalnym, krytycznym myśleniem – chciałby pan Zbigniew.

 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Przytulne mieszkanie | Wożuczyn -Cukrownia | 51m2 Cena: 160000 PLNSzukasz gotowego do zamieszkania lokum w spokojnej okolicy, które łączy nowoczesny styl z domowym ciepłem? To mieszkanie w miejscowości Wożuczyn-Cukrownia czeka właśnie na Ciebie!Kluczowe informacje:Powierzchnia: 51,33 m²Piętro: 1. piętroCena: 160 000 zł do negocjacjiUkład pomieszczeń:Mieszkanie zostało zaprojektowane z myślą o maksymalnej funkcjonalności i przestrzeni:Kuchnia z jadalnią: Serce domu, idealne na wspólne posiłki.Salon: Przestronny i jasny, idealny do odpoczynku.Pokój: Ustawna sypialnia lub pokój dla dziecka.Duża łazienka: Komfortowa przestrzeń, która pomieści wszystko, czego potrzebujesz.Przedpokój: Komunikacja łącząca pomieszczenia.Standard wykończenia:Mieszkanie po remoncie, dzięki czemu prezentuje się bardzo świeżo i nowocześnie:Sufity: Efektowne, nowoczesne sufity podwieszane, które nadają wnętrzu charakteru.Podłogi: Praktyczne połączenie paneli (w pokojach) oraz płytek (w kuchni i łazience).Okna: Nowoczesne okna PCV (plastikowe), zapewniające dobrą izolację cieplną.Ogrzewanie: Dwa niezależne źródła ciepła – wydajny piec na ekogroszek oraz klimatyczny kominek, który stworzy wyjątkowy nastrój w zimowe wieczory.Media i udogodnienia:Mieszkanie jest w pełni uzbrojone i gotowe do eksploatacji:Wodociąg miejskiKanalizacjaInstalacja elektrycznaDlaczego warto?Miejscowość Wożuczyn-Cukrownia to lokalizacja dla osób ceniących spokój, a jednocześnie wymagających pełnej infrastruktury technicznej. Niskie piętro (1.) jest ogromnym atutem dla rodzin z dziećmi oraz osób starszych. Mieszkanie nie wymaga nakładów finansowych na start – wchodzisz i mieszkasz!Cena: 160 000 zł do negocjacjiZapraszam do kontaktu i na prezentację mieszkania!Monika Hart723 771 [email protected]ółnoc Biuro Nieruchomości Zamośćul. Żeromskiego 3Bezpłatnie pomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakup nieruchomości. Nasz doradca kredytowy bezpłatnie sprawdzi Twoją zdolność kredytową i przedstawi najlepsze oferty z ponad 10 banków.Posiadasz podobną nieruchomość? Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji – odpowiemy na pytania dotyczące ceny, procesu sprzedaży oraz możliwości poprawy atrakcyjności oferty.Oferujemy również:•⁠ ⁠Pośrednictwo w kupnie, sprzedaży oraz najmie nieruchomości.•⁠ ⁠Pomoc w sprzedaży nieruchomości o skomplikowanej sytuacji prawnej.•⁠ ⁠Rzetelne oceny wartości nieruchomości.•⁠ ⁠Uzyskanie świadectwa energetycznego.Nie zwlekaj, zadzwoń już teraz!Data dodania ogłoszenia: 29.04.2026Przytulne mieszkanie | Wożuczyn -Cukrownia | 51m2
Dom z 7 oddzielnymi apartamentami wysokiej klasy Cena: 2600000 PLNGotowy biznes inwestycyjny w sercu Roztocza – KrasnobródCena - 2 600 000 zł brutto (w tym 23% Vat)Na sprzedaż dochodowa nieruchomość położona w atrakcyjnej turystycznie miejscowości Krasnobród, w regionie Roztocze. To idealna propozycja dla inwestora szukającego gotowego biznesu pod wynajem krótkoterminowy.Najważniejsze atuty nieruchomości:dom w konstrukcji szkieletowej, wybudowany przez właściciela – specjalistę w tej dziedziniewykonanie w wysokim standardzie, z dbałością o detale i trwałośćbudynek zaprojektowany od początku jako obiekt pod wynajem (odkurzacz centralny, oddzielna pralnia)7 niezależnych apartamentów o zróżnicowanej powierzchnikażdy apartament wyposażony w aneks kuchenny i prywatną łazienkęsprzedaż obejmuje pełne, wysokiej klasy wyposażenienieruchomość gotowa do generowania dochodu od pierwszego dniaUdogodnienia dla gości:przestronna, zadbana działkaaltana wypoczynkowaboisko do siatkówkistoły i ławki zewnętrzneklimatyczny leśny zakątekhamaki i strefy relaksuDodatkowy potencjał inwestycyjny:możliwość dokupienia ok. 20 arów działki budowlanejopcja rozbudowy (np. dodatkowe domki pod wynajem) lub powiększenia części rekreacyjnejInformacje formalne:sprzedaż jako gotowy biznesfaktura VAT 23%To nieruchomość, która łączy świetną lokalizację, przemyślany projekt i realny potencjał dochodowy — idealna inwestycja w rozwijającym się regionie turystycznym.Działka i budynek posiadają wszystkie media.Zainteresowany? Zapraszam na prezentację, w trakcie której można zobaczyć potencjałnieruchomości.Bezpłatnie pomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakupnieruchomości.Nasz doradca kredytowy bezpłatnie sprawdzi Twoją zdolność kredytową i przedstawi najlepszeoferty z ponad 10 banków.Posiadasz podobną nieruchomość? Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji – odpowiemy na pytaniadotyczące ceny, procesu sprzedaży oraz możliwości poprawy atrakcyjności oferty.Oferujemy również:• Pośrednictwo w kupnie, sprzedaży oraz najmie nieruchomości• Pomoc w sprzedaży nieruchomości o skomplikowanej sytuacji prawnej• Rzetelne oceny wartości nieruchomości• Uzyskanie świadectwa energetycznegoNie zwlekaj – zadzwoń już dziś!Paweł WyszyńskiDoradca ds. nieruchomościtel. 781 812 827e-mail: [email protected]ółnoc Nieruchomości ZamośćData dodania ogłoszenia: 24.04.2026Dom z 7 oddzielnymi apartamentami wysokiej klasy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: JaTreść komentarza: Białoruski reżim ?W Polsce reżim Tuska!!!Data dodania komentarza: 30.04.2026, 21:00Źródło komentarza: Białoruski reżim wypuszcza Andrzeja PoczobutaAutor komentarza: Regionalny kibicTreść komentarza: No to są jaja! Sezon się kończy a kluby będą potrzebować punktów więc Pan Jacek zapewne będzie skóry do rozmów i posypią się karteczki i karneData dodania komentarza: 30.04.2026, 20:30Źródło komentarza: W III lidze występował w trzech zespołach. Dziś jest szkoleniowcem Orkana BełżecAutor komentarza: AMBER GOLDTreść komentarza: Wy tępe lemingi na prawdę myślicie że ten sopocki POdawacz płaszczów coś w sprawie pana Poczobuta zrobił ?! Tacy jesteście naiwni ??? Przecież to oszust ! Jego ten polak tyle obchodzi co oszukani ludzie w Amber Gold !!!Data dodania komentarza: 30.04.2026, 19:26Źródło komentarza: Białoruski reżim wypuszcza Andrzeja PoczobutaAutor komentarza: Z Hrubieszowa.Treść komentarza: Ciebie za to co napisales powinni Cie zgwałcić pała po d.pie zeby Ci mozg zboczeńcu z pranym mózgiem zebys zapamiętał do konca zycia . Oczywiscie za obrażanie stróżów prawa ! Ciemnoto PiSlamu.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 19:03Źródło komentarza: Hrubieszowska drogówka odbiera prawa jazdy jedno po drugim!Autor komentarza: Z Laszczowa.Treść komentarza: Typowy stary przydupas ludzi patologi ktora kradła gdzie tylko sie dało któremu zrobiono pranie mozgu i dał sie sprzedac za miskę ryzu . Ślepy z nienawisci i nic nie widzi jak teraz oszuści uciekli za granice na Węgry . Pochodze z tych stron i wstyd mi za Ciebie ze jestes taki naiwny .Data dodania komentarza: 30.04.2026, 18:32Źródło komentarza: Białoruski reżim wypuszcza Andrzeja PoczobutaAutor komentarza: mięso armatnieTreść komentarza: kto na koszarach nie może znaleźć miejsca parkingowego? mieszkańcy czy pracownicy wojska? wszystkie osiedla dookoła jednostki są zastawiane przez samochody pracowników wojska. wojsko to zakład pracy chronionej ? spora część pracowników ma ewidentny problem ze wzrokiem? nie widzi znaków drogowych, czy jednak ma problem ze zrozumieniem ich? badania lekarskie jakim cudem przechodzą? przecież tu ewidentnie albo wzrok albo głowa chora jest.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 18:28Źródło komentarza: Co najbardziej irytuje kierowców w Zamościu? Lista, jaką stworzyli czytelnicy, jest długa
Reklama
Reklama
Reklama