Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 6 listopada 2026 19:49
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Nazwisko, które zobowiązuje

Jak siekiera, to tylko od Pawłowskiego. Żar kowalskiego paleniska nie wygasł tutaj od 100 lat

Ostre słońce, szum jesiennego wiatru, pęd samochodów. Ruch na wojewódzkiej drodze, którą można dojechać do Wólki Orłowskiej, jak zawsze intensywny. Nagle jednak ta zwykła, wydawałoby się, podróż kończy się, urywa. Za bramą obejścia, w którym króluje wybudowany z opoki młyn, zaczyna się inny świat. Taki, do którego wszyscy chyba po cichu tęsknimy. Taki świat sprzed wieku. Stworzyła go od podstaw kowalska rodzina Pawłowskich. Na straży cennej tradycji pozostał prawnuk założyciela kuźni - Ireneusz Pawłowski.
W siekiery Ireneusza Pawłowskiego zaopatrywali się nawet żołnierze US Army, którzy stacjonowali w Zamościu.
W siekiery Ireneusza Pawłowskiego zaopatrywali się nawet żołnierze US Army, którzy stacjonowali w Zamościu.

Źródło: Ireneusz Pawłowski

Sztuka, która nie umarła

Nagle wszystko ożywa. Nabiera barw. Po podwórku kręcą się terminujący u rzemieślnika czeladnicy. Słychać postukiwanie młotów, polecenia. Z wnętrza kuźni bucha żar. Przyjeżdżają do państwa Pawłowskich okoliczni mieszkańcy – po dobrą siekierę, ostrą, ogrodową gracę albo poradę i pomoc. Bo niektóre rzeczy potrafi i może naprawić tylko kowal. Tutaj trzeba dorobić zawias, ówdzie część do wozu. No i nikt nie zatroszczy się o końskie kopyta tak, jak właśnie kowal. Teraz kiedy odwiedzam Ireneusza Pawłowskiego, spadkobiercę kowalskich, rodzinnych tradycji, wszystko wygląda tak samo. 

Przysadzisty młyn, jak czujny strażnik, zerka oczodołami okien na okolicę. Poskrzypują drzwi do starej piwniczki. Słoneczne światło odbija się na bieli opoki. Nie zmieniło się nic, a obaj wiemy przecież, że niemal wszystko. Pawłowski opiera się o futrynę drzwi i ociera ciemną od pyłu dłonią twarz. Uśmiech. Mocny uścisk wytrenowanej przy stali dłoni. Dzisiaj młot nie pracuje. 

Gospodarczy dzień. Trzeba nieco posprzątać warsztat i przygotować do realizacji kolejnych projektów. Wciąż czekają na zaufanego kowala jego wierni klienci, z którymi spotka się na najbliższym targu. Kuźnia żyje więc, ale już nie tak, jak dawniej. Inaczej. 

Temperatura paleniska wciąż jest wysoka, chociaż pan Ireneusz jest świadomy tego, że czasami bardziej ogrzewa je rzemieślniczy zapał i serce do pracy niż zainteresowanie tradycyjnymi wyrobami. Nie ulega jednak wątpliwości, że nazwisko Pawłowski wciąż znaczy tutaj bardzo wiele. Pojawia się też na każdej siekierze. Kuźnia nie ma swojego firmowego znaku. Bo i po co. 

Pawłowski to Pawłowski. Jakość wykonanych tutaj produktów broni się sama. Od czterech pokoleń.

- Feliks Pawłowski, mój pradziadek, związany był początkowo z Zamościem. Po pewnym czasie rodzina przeniosła się właśnie tutaj, do Wólki Orłowskiej. To podwórze nie zmieniło zasadniczo swojego kształtu. Wszystkie obiekty pamiętają czasy mojego pradziadka. Wspólnie z prababcią wychowali 10 dzieci, z czego osiem osób kontynuowało rzemieślnicze tradycje. Ten mechaniczny młot, który widzi pan we wnętrzu kuźni, to już moja zasługa (śmiech). Sprowadziłem i wyremontowałem starą, kowalską maszynę, dzięki której praca w warsztacie przebiega sprawniej, chociaż wciąż wymaga znacznych nakładów sił i pracy – wyjaśnia pan Ireneusz.

Siekiery na specjalne zamówienie - z toporzyskami wykonanymi z drewna hikorowego, które pozyskiwane jest z orzesznika. To wysoce ceniony i kosztowny materiał 

Chce trwać pomimo wszystko

Nic nie jest już takie jak kiedyś. Palenisko, w którym przygotowywana jest do późniejszej obróbki stal, Pawłowski ogrzewa dokładnie tak jak dziadkowie – koksem. Nie uznaje ani gazu, ani metody ogrzewania indukcyjnego, które wiązałoby się również ze znacznym zużyciem drogiego przecież prądu. Ale i z koksem są już spore problemy. 

PRZECZYTAJ TEŻ: Wernisaż z pompą, wspomnienia z sercem i premiera albumu „Fotograficzna historia Zamościa” [ZDJĘCIA]

Tego opału nie ma już praktycznie w żadnym z okolicznych składów. Rad nierad, przyzwyczajony do tradycyjnych rozwiązań, pan Ireneusz sięga po komputerową klawiaturę i zamawia paletę koksu aż ze Śląska. 

W Internecie jest przecież wszystko to, co potrzebne i niepotrzebne. Ale czy tak jest lepiej? Kiedyś można było osobiście obejrzeć każdy kawałek stali. Teraz gotowy do obróbki materiał przyjeżdża na palecie. Hurtownia realizuje zamówienie zgodnie z dyspozycjami, które wydaje pan Ireneusz.

 A gdzie jest miejsce na pogawędkę? Wymianę doświadczeń. Gromki śmiech i męski żart? Czegoś jednak żal.

Siekiery większe i mniejsze - do różnych prac przy drewnie

Z tym opałem mam jednak spore problemy. To prawda – koks bardziej brudzi, wszędzie jest pełno pyłu. To zresztą widać po moich dłoniach i twarzy (śmiech). Ale dzięki niemu stal rozgrzewa się dokładnie tak, jak powinna. A trzeba wiedzieć, że każdy materiał, z którego wykuwana jest później siekiera czy inne narzędzie, można bardzo łatwo przegrzać. Doprowadzić do momentu, w którym zaczyna się rozpadać. Decydują często sekundy. Widzi pan – nie mam tutaj żadnego termometru. To kwestia wyczucia, wiedzy i doświadczenia. Kowalstwa nie da się nauczyć z książek. Tylko warsztat i ciężka praca – to przepis na dobry produkt – uważa Pawłowski. 

PRZECZYTAJ TEŻ: Pasjonaci i poszukiwacze historii z Hrubieszowa. Są jedyni na Zamojszczyźnie

Nic nie jest już takie jak kiedyś. Nawet toporzyska (rękojeści) do siekier. Akacjowe są w stanie wytrzymać tyle, ile sama siekiera. Ale kto dzisiaj sezonuje akacjowe drewno, aby następnie wystrugać z niego odpowiednią dla siebie rękojeść? Mało jest przecież osób, które potrafią pracować siekierą, a jeszcze mniej takich, które byłyby w stanie samodzielnie oprawić taką siekierę na trzonku. Jeśli jednak znajdą się tacy pozytywnie zakręceni pasjonaci, to sięgają najczęściej po gotowy produkt z budowlanego marketu.

-Tak... Kiedyś to był cały rytuał. Pamiętam, że do mojego dziadka przychodziło mnóstwo klientów, którzy zamawiali surową siekierę bez toporzyska. Wychodzili bowiem z założenia, że takie odpowiednie dla siebie, dopasowane do swojej dłoni, muszą przygotować sobie sami. I tak było. Sezonowało się akacjowe drewno. Należało je następnie odpowiednio rozłupać i wybrać najlepszy fragment. To ważne, bowiem taki trzonek pracuje później pod dużym obciążeniem. Jeśli pojawi się jakikolwiek sęk, skaza, to praca siekierą może się skończyć bardzo źle. Złamany trzonek to najmniejszy problem – przestrzega fachowiec.

Jedno z niecodziennych zamówień - skandynawski topór

Kuźnia Pawłowskiego stroni raczej od internetowych forów i popularnych dzisiaj mediów społecznościowych. Owszem, związani z branżą znawcy polecają często jego produkty jako te, którym naprawdę warto zaufać. Wiernych odbiorców swoich wyrobów pan Ireneusz znajduje przede wszystkim na tradycyjnych, „końskich targach”. I nie chciałby nic zmieniać. Uważa, że jest dobrze tak, jak jest. Ceni sobie spokój i przyjemność, jaką czerpie z niespiesznej pracy. Życie nauczyło go, że nie warto gnać na złamanie karku, bo nigdy nie wiadomo, co przyniesie los.

W kuźni odkrył to, co naprawdę ważne

- Kiedyś przesiadywałem w warsztacie do późnych godzin nocnych. Kiedy wracałem do domu, moje dzieci już spały. Nie miałem też czasu, żeby pielęgnować relację z moją żoną. W pewnym momencie okazało się, że jest ciężko chora. Nowotwór. Odeszła, mając 39 lat. Dzisiaj skupiam się na najważniejszych rzeczach. Życie tutaj, w kuźni, oczywiście istnieje, toczy się, ale nie jest już absolutnym priorytetem. Po czasie uświadomiłem sobie, że nie było warto tak bardzo gonić za czymś, co wydawało mi się niezbędne do życia. Żałuję tych chwil, których nie poświęciłem rodzinie – zawiesza głos twardy kowal.

PRZECZYTAJ TEŻ: Ponad 10 tysięcy osób na odsłonięciu pomnika Rzeź Wołyńska. "Nigdy więcej ludobójstwa"

Tego, że na otaczające nas zjawiska należy patrzeć z dystansem, nauczyło go nie tylko osobiste, rodzinne życie. Także wnikliwa obserwacja „znaków czasu”. Kto wie, może historia zatoczy wkrótce koło i artykułem cenniejszym od najnowszego modelu smartfona będzie właśnie... siekiera? 

Kiedy zabraknie dostępu do Internetu i prądu, trzeba będzie znów nauczyć się, jak przygotowywać rozpałkę, zbierać opał i gotować na ogniu. Z perspektywy kuźni Pawłowskiego te wszystkie współczesne znaki zapytania widoczne są dużo bardziej niż gdziekolwiek indziej.

Okazjonalnie pan Ireneusz wykonuje również noże

- Wystarczy sobie wyobrazić, że nawet domowe kotły, które zasilają instalację centralnego ogrzewania, nie będą działały bez dostępu do energii elektrycznej. W momencie tzw. blackoutu stracimy też możliwość gotowania na kuchenkach gazowych i indukcyjnych. Pozostaje oczywiście zasilanie agregatami, ale na jak długo wystarczy nam paliwa? I nagle okazuje się, że zmuszeni jesteśmy powrócić do prostych środków – siekiery i drewna jako tradycyjnego opału. Tak wygląda rzeczywistość. Problem polega jednak na tym, że jesteśmy zbyt uzależnieni od dóbr cywilizacji, aby to sobie uświadomić. Nasi, moi przodkowe, nie mieli tego problemu. Rozpalanie ognia było codzienną, konieczną praktyką. Bez tego nie było ciepła i gorącej strawy. Siekiera była w każdym gospodarstwie. I niemal każdy umiał ją odpowiednio przygotować do pracy, czy naostrzyć – zaznacza pan Ireneusz.

Można więc mieć nadzieję na to, że wszystko się jeszcze odmieni. Że odkryjemy jeszcze, jak potrafi smakować życie. Oby nie za sprawą niszczycielskiego żywiołu wojny. Takich doświadczeń wolelibyśmy wszyscy uniknąć. Niewykluczone jednak, że do drzwi kuźni Pawłowskiego zapukają jednak młodzi czeladnicy – jak dawniej – z prośbą o przyjęcie na „termin”. I znów słychać będzie wesołe pokrzykiwania i miarowe uderzenia młotem. Jak dawniej, jak przed 100 laty...

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Z 17.11.2025 10:55
Kiedy jakieś sześćdziesiąt lat temu, dziadek kupił na targu siekierę Pawłowskiego, zachwytom nie było końca. Teraz sam z powodzeniem używam zestawu, jak na zdjęciu. Do tego, na zasadzie "a to i mnie kup", wyposażyłem w te dzieła sztuki kowalskiej paru znajomych, którzy u mnie mieli okazję je wypróbować. Panie Pawłowski, tak trzymać!!!

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Działki | Ruda Wołoska Cena: 80000 PLN Atrakcyjne działki budowlane w Ruda Wołoska (ul. Tomaszowska) - kup całość lub pojedynczo!Szukasz spokojnego miejsca na budowę wymarzonego domu z dala od zgiełku miasta, a jednocześnie z szybkim dojazdem? Oferujemy na sprzedaż malowniczo położone działki w miejscowości Ruda Wołoska przy ul. Tomaszowskiej. Nieruchomość daje dużą elastyczność – istnieje możliwość zakupu poszczególnych działek lub całego kompleksu.Zestawienie powierzchni działek:Działka nr 638/12: 0,0639 ha (ok. 639 m²) - 55 000 złDziałka nr 638/13: 0,1007 ha (ok. 1 007 m²) - 70 000 złDziałka nr 638/14: 0,1390 ha (ok. 1 390 m²) - 80 000 złŁączna powierzchnia całości: ok. 0,3036 ha (3 036 m²)Media i dojazd:Media: Prąd, woda i pozostałe media znajdują się w drodze w bliskiej odległości od działek, co ułatwi i przyspieszy proces przyłączenia budowy.Droga wewnętrzna: Do działek prowadzi wydzielona droga dojazdowa (nr 639/11). Każdy nabywca otrzymuje udziały w drodze, co gwarantuje bezproblemowy i uregulowany prawnie dostęp do nieruchomości.Dlaczego warto?Elastyczność zakupu: Możliwość zakupu pojedynczej działki pod budowę domu lub całego kompleksu (świetna opcja pod inwestycję lub dla rodziny/znajomych chcących zamieszkać obok siebie).Świetna lokalizacja: Cicha i zielona okolica przy ul. Tomaszowskiej z dogodnym i szybkim dojazdem do Tomaszowa Lubelskiego.Ustawny teren: Działki dają duże możliwości aranżacji przestrzeni wokół przyszłego domu oraz zagospodarowania ogrodu.Cena i warunki transakcji: Do uzgodnienia (możliwość zakupu całości lub wybranej działki).Zapraszam do kontaktu telefonicznego w celu uzyskania szczegółowych informacji oraz umówienia się na prezentację nieruchomości w terenie!Bezpłatnie pomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakup nieruchomości. Nasz doradca kredytowy bezpłatnie sprawdzi Twoją zdolność kredytową i przedstawi najlepsze oferty z ponad 10 banków.Posiadasz podobną nieruchomość? Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji – odpowiemy na pytania dotyczące ceny, procesu sprzedaży oraz możliwości poprawy atrakcyjności oferty.Oferujemy również:•⁠ ⁠Pośrednictwo w kupnie, sprzedaży oraz najmie nieruchomości.•⁠ ⁠Pomoc w sprzedaży nieruchomości o skomplikowanej sytuacji prawnej.•⁠ ⁠Rzetelne oceny wartości nieruchomości.•⁠ ⁠Uzyskanie świadectwa energetycznego.PAULINA [email protected]ółnoc Biuro Nieruchomościul. Żeromskiego 3, 22-400 Zamość Data dodania ogłoszenia: 03.11.2026 Działki | Ruda Wołoska
Mieszkanie 63 m² | 3 pokoje | Balkon | Os. Wyszyńskiego Cena: 1300 PLN Przestronne, 3-pokojowe mieszkanie z balkonem w świetnej lokalizacji! Dostępne od zaraz.Na wynajem funkcjonalne mieszkanie o powierzchni 63 m², położone na drugim piętrze w niskim bloku na osiedlu Wyszyńskiego w Zamościu.Nieruchomość wyróżnia się wygodnym układem pomieszczeń oraz doskonałą lokalizacją, zapewniającą łatwy dostęp do najważniejszych punktów miasta.UKŁAD POMIESZCZEŃMieszkanie składa się z:-trzech niezależnych pokoi,-oddzielnej kuchni,-łazienki,-osobnego WC,-przedpokoju,-balkonu.Funkcjonalny rozkład pomieszczeń zapewnia komfort codziennego życia i daje możliwość wygodnego zagospodarowania przestrzeni.DOSKONAŁA LOKALIZACJAOsiedle Wyszyńskiego to miejsce, które łączy wygodę miejskiego życia z dostępem do zieleni. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe oraz dworzec PKS. To lokalizacja idealna dla osób ceniących dobrą komunikację i dostęp do niezbędnej infrastruktury.KOSZTY NAJMUOdstępne: 1 500 zł miesięcznieCzynsz administracyjny: około 700 zł latem i 1 000 zł zimąDodatkowo: opłaty za prąd i gaz według zużycia.WARUNKI NAJMUMieszkanie dostępne od zaraz. Wymagana umowa najmu okazjonalnego.Zapraszam do kontaktu w celu uzyskania dodatkowych informacji i umówienia prezentacji nieruchomości.Ogłoszenie zostało przygotowane przy wsparciu narzędzi AI.Bezpłatnie pomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakup nieruchomości. Nasz doradca kredytowy bezpłatnie sprawdzi Twoją zdolność kredytową i przedstawi najlepsze oferty z ponad 10 banków.Posiadasz podobną nieruchomość? Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji – odpowiemy na pytania dotyczące ceny, procesu sprzedaży oraz możliwości poprawy atrakcyjności oferty.Oferujemy również:•⁠ ⁠Pośrednictwo w kupnie, sprzedaży oraz najmie nieruchomości.•⁠ ⁠Pomoc w sprzedaży nieruchomości o skomplikowanej sytuacji prawnej.•⁠ ⁠Rzetelne oceny wartości nieruchomości.•⁠ ⁠Uzyskanie świadectwa energetycznego.Nie zwlekaj, zadzwoń już teraz!Monika SosnaTelefon: 665-752-210E-mail: [email protected]ółnoc Biuro Nieruchomości Ul. Żeromskiego 3, 22-400 ZamośćNie zwlekaj – skontaktuj się i umów na oglądanie! Data dodania ogłoszenia: 01.11.2026 Mieszkanie 63 m² | 3 pokoje | Balkon | Os. Wyszyńskiego
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Mlaskacz osp. Treść komentarza: O czym ty mowisz rasistowski wykolejencu i zachowujesz sie jak sutener Nawrocki z kijem bejsbolowym na ustawce . Data dodania komentarza: 6.11.2026, 19:42 Źródło komentarza: Nabór do wojska w Zamościu. Batalion szuka żołnierzy zawodowych Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: WYŁĄCZ REPUBLIKĘ, WŁĄCZ MYŚLENIE!!! Data dodania komentarza: 6.11.2026, 19:30 Źródło komentarza: Jak uczcić niepodległość? Program wydarzeń w Tomaszowie Lubelskim, nie tylko na 11 listopada Autor komentarza: GOK Łaszczówka Treść komentarza: kolesiostwo , wstyd na całe sołectwo Łaszczówka i gminę ! referendum za odwołaniem ! Data dodania komentarza: 6.11.2026, 18:57 Źródło komentarza: Gm. Tomaszów Lubelski: Sąd uniewinnił radnego Babiarza. Wójt nie zamierza odpuszczać Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Zadnej przyjazni z banderowcami! Data dodania komentarza: 6.11.2026, 18:54 Źródło komentarza: Szczebrzeszyn zerwał współpracę z ukraińskim Mikołajewem Autor komentarza: Ogień Treść komentarza: Strażaków szanują Wszyscy Polacy !!! Nawet za granicą Polski mają Szacunek jak żadna inna formacja mundurowa ! Data dodania komentarza: 6.11.2026, 18:28 Źródło komentarza: Nabór do wojska w Zamościu. Batalion szuka żołnierzy zawodowych Autor komentarza: Zenada. Treść komentarza: Pampersa załóż sobie na zdradziecka parszywa morde bedziesz poważniej wyglądał dla mlaskacza z Żoliborza i kabaretu mapetow przy TK oraz przydupasow z nim związanych na codzien . Data dodania komentarza: 6.11.2026, 17:56 Źródło komentarza: Nabór do wojska w Zamościu. Batalion szuka żołnierzy zawodowych
Reklama
Reklama
Reklama