Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 3 maja 2026 01:12
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Pasjonaci i poszukiwacze historii z Hrubieszowa. Są jedyni na Zamojszczyźnie

Wykrywaczami do metalu przeczesali setki hektarów lasów i łąk w powiecie hrubieszowskim. Z ziemi i rzek wydobyli wiele cennych zabytków, które trafiły do muzealnych zasobów. Magnesem wydobyli z Bugu unikatowe okucie włóczni z XV w. To trzecie takie odkrycie w Polsce. Dwukrotnie ich poszukiwania zostały zaprezentowane w telewizyjnym programie „Poszukiwacze historii”, emitowanym przez Polsat. To dziesięcioro pasjonatów ze Stowarzyszenia Eksploracyjno-Historycznego „Grossus” w Hrubieszowie.
Jednym z najważniejszych dotychczasowych odkryć poszukiwaczy z Hrubieszowa jest drzewcowy tok do włóczni. Pochodzi prawdopodobnie z XV-XVI wieku.
Jednym z najważniejszych dotychczasowych odkryć poszukiwaczy z Hrubieszowa jest drzewcowy tok do włóczni. Pochodzi prawdopodobnie z XV-XVI wieku.

Stowarzyszenie Eksploracyjno-Historyczne „Grossus” działa od 2019 r. Nie ma na Zamojszczyźnie drugiego podobnego, które zajmuje się poszukiwaniem, eksploracją i utrwalaniem historii jednocześnie. Początkowo każdy z nich indywidualnie, na własną rękę szukał różnych militariów i śladów historii.

– Stowarzyszenie ułatwiło prowadzenie poszukiwań i współpracę z różnymi placówkami muzealnymi, jak hrubieszowskie muzeum. To tutejsi muzealnicy zasugerowali nam założenie stowarzyszenia – "skoro szukacie każdy z osobna, lepiej będzie, jeśli będziecie to  robić razem”. To był pierwszy impuls, aby zawiązać stowarzyszenie. 4 lata temu zawiązaliśmy je z grupą podobnych sobie pasjonatów. W grupie łatwiej współpracuje się z różnymi instytucjami muzealnymi i naukowymi, jak Instytut Archeologii UMCS w Lublinie. Prof. hab. Barbara Niezabitowska bardzo często odwiedza nasz region hrubieszowski, gdy prowadzi wykopaliska archeologiczne na jednym z najważniejszych stanowisk archeologicznych w Gródku na Bugiem, czy ostatnio również w Ślipczu. Stowarzyszenie często jako wolontariusze uczestniczy w tych badaniach. Nie poszukujemy i nie odkrywamy różnych śladów historii, aby się tym chełpić, ale po to, by można było je dokładnie zbadać, opracować, tak by szersze grono miało z tego pożytek – tłumaczy Grzegorz Dańczuk, w wolnych chwilach pasjonat historii i zapalony poszukiwacz militariów.

W poszukiwaniu szarży policji na czerwonoarmistów

Stowarzyszenie tworzy 10 osób: Rafał Chrzanowski i jego żona Dagmara, Grzegorz Dańczuk i jego żona Izabella, Kamil Kuźmiński, Łukasz Długosz, Radosław Dąbrowski, Grzegorz Panek, Paweł Skorupski. Wszyscy są w podobnym wieku, po trzydziestce. Większość z nich to żołnierze z jednostki wojskowej w Hrubieszowie. Ale jest wśród nich także nauczyciel fizyki i pracownik hrubieszowskiego szpitala.

– Od nowych wymagamy, aby brali udział w wolontariacie. Ogłaszamy różne akcje, np. Grothus Forest Challenge, czyli sprzątnie lasu. Jako poszukiwacze bierzemy z lasu chodząc, szukając i kopiąc, dlatego w zamian chcemy dać coś od siebie. Organizujemy 20-, 30-minutowe sprzątania lasu. Przez 2 lata w ciągu 40 minut sprzątania wywieźliśmy z lasu ponad pół tony śmieci. To mało atrakcyjne, ale bardzo ważne i potrzebne – zaznacza jeden z poszukiwaczy ze stowarzyszenia "Grossus".

W 2018 r. poszukiwacze historii z Hrubieszowa brali udział w poszukiwaniach śladów szarży oddziałów policji państwowej pod Hrubieszowem, we wrześniu 1939 r.

– Wcześniej zwróciliśmy się do twórców programu telewizyjnego „Poszukiwacze historii”, emitowanego w stacji Polsat Play o pomoc w poszukiwaniach między Husynnem a Strzyżowem. Przez dwa dni filmowano te poszukiwania. Jeden z autorów tego programu, z wykształcenia historyk i archeolog, jest przekonany, że takiej szarży raczej nie było. Obraz namalowany przez Stanisława Bodesa, malarza batalistę z Hrubieszowa może być zapisem pewnej fantazji. Oddziały policji mogły faktycznie przemieszczać się przez te tereny galopem, a uniesione do boju szable mogą już być wytworem wyobraźni. Pewne natomiast jest to, że nie natrafiliśmy na żadne ślady tej szarży i boju z czerwonoarmistami w okolicach Strzyżowa i Husynnego – tłumaczy Grzegorz Dańczuk.

Śladem pamiętnika oficera armii pruskiej z 1915 roku

W pierwszy kwietniowy weekend w 2019 r. kilkunastu pasjonatów szukało w Szpikołosach pod Hrubieszowem śladów krwawych walk, które latem 1915 r. stoczyli tam żołnierze trzech armii: pruskiej, austriackiej i rosyjskiej. Przez dwa dni przeczesali wykrywaczami do metali kilkadziesiąt hektarów lasów i łąk w okolicy. Pomysłodawcą poszukiwań śladów walk w lasach pod Szpikołosami był Grzegorz Dańczuk, żołnierz 2. Hrubieszowskiego Pułku Rozpoznawczego w Hrubieszowie.

– Dotarliśmy do pamiętnika oficera armii pruskiej, która razem z Austriakami pod koniec lipca 1915 r. walczyła z carskimi oddziałami w okolicach Hrubieszowa. Udało się przetłumaczyć te zapiski na język polski. Dzięki temu mogliśmy z grubsza określić obszary poszukiwań – tłumaczy Grzegorz Dańczuk.

104 lata po tych zaciętych walkach około dwudziestu pasjonatów ze Stowarzyszenia Lubelskiej Grupy Poszukiwaczy poszukiwało w szpikołoskim lesie śladów tych bojów. Przez dwa dni przeczesali kilkadziesiąt hektarów lasów i łąk. Znaleźli kilka worków amunicji strzeleckiej do karabinów, jakimi walczono w 1915 r. Wśród najciekawszych zabytków była dobrze zachowaną aluminiowa manierka carskiego żołnierza, a także bagnet rosyjskiego piechura. Poszukiwacze natrafili też na dwie saperki, fragment żołnierskiego pasa oraz inne militaria z okresu carskiej Rosji i pierwszej wojny światowej. Eksponaty trafiły do muzeum w Hrubieszowie. Poszukiwania w miejscu walk trzech armii rejestrowała telewizja Polsat. Zapis tych poszukiwań można było obejrzeć na antenie Polsat Play w jednym z odcinków "Poszukiwaczy historii".

Pogranicznicy wzięli nas za szmuglerów

– Po zeszłorocznej zimie dość długo czekaliśmy na wyjście w teren, na kolejne poszukiwania. Prowadziliśmy je w małym lesie za Dziekanowem. Pierwsze wbicie szpadla w ziemię i z oddali dobiegł nas krzyk „Co pan tam kopiesz?!” – krzyczeli policjant i pogranicznik. W pierwszej chwili obleciał nas strach. Pogranicznicy byli wyczuleni na to miejsce. Kiedyś znajdowała się tam dziupla przemytników. Jeden z tamtejszych dębów ma wyżłobiony pień, wewnątrz chowano kontrabandę. W radiowozie pokazaliśmy wszystkie uprawnienia i dokumenty, i wszystko dobrze się skończyło – opowiada inny z członków Stowarzyszenia „Grossus”.

Poszukiwania w Ubrodowicach prowadzono zaraz po pandemii, wiosną 2021 r.

– Mamy dostęp do map austro-węgierskich. W Ubrodowicach szukaliśmy pozostałości po budynkach z tamtego okresu. Te tereny znajdowały się pod zaborem austro-węgierskim. Spodziewaliśmy się monet, guzików z tamtego okresu, a natrafiliśmy na zrzut polowy pruskiego oficera, który prawdopodobnie siedząc w okopie, oświetlał sobie mapy lub własne zapiski pięknymi lampami cynkowymi. Te lampy wykopaliśmy z ziemi. Do tego znaleźliśmy 2 pruskie menażki, dużą kuchenkę szwedzkiej produkcji z 1914 r., a także wyroby warszawskiej fabryki „Wulkan”. Produkowała na potrzeby carskiej armii. Wiadro i duży czajnik sygnowano dwugłowym carskim orłem i napisem cyrylicą: Fabryka Wulkan, Warszawa – opowiada Grzegorz Dańczuk.

W Szpikołosach, gdzie 107 lat temu zwarły się trzy wielkie armie i prowadziły 2-tygodniową wymianę ognia, było wiele mogił. W latach 50. zeszłego wieku odkryli te pochówki mieszkańcy pobliskich Lisek Horodelskich. Wkopano tam pamiątkowy sosnowy krzyż poświęcony poległym żołnierzom z I wojny światowej.

– Po ponad 60 latach krzyż zaczął próchnieć i się rozsypywał. Z własnych pieniędzy ufundowaliśmy nowy. Sami zakonserwowaliśmy opalone, sosnowe drewno. Ten nowy powinien wytrzymać jakieś 200 lat. Działalność naszego stowarzyszenia nie ogranicza się tylko do kopania w ziemi i wydobywania z niej śladów historii, oddajemy pamięć należną miejscom i ludziom, którzy tutaj tworzyli historię – tłumaczy Grzegorz Dańczuk.

Trzeci taki unikat w Polsce

Jednym z najważniejszych dotychczasowych odkryć poszukiwaczy z Hrubieszowa jest drzewcowy tok do włóczni. Pochodzi  prawdopodobnie z XV-XVI wieku. Wydobyto go podczas ubiegłorocznych poszukiwań nad Bugiem, w okolicach Horodła.

– Tego rodzaju elementy broni, jak włócznie czy piki do zatrzymywania konnicy można znaleźć dość często. Ale zwykle są to groty, natomiast tok, który jest dolnym okuciem takiej broni, trafia się zdecydowanie rzadziej. W Polsce do tej pory znaleziono tylko takie dwa. Natrafiono na nie podczas badań archeologicznych prowadzonych w jeziorze lednickim. Ten, który wydobyliśmy z Bugu jest trzecim takim zabytkiem w Polsce – opowiada Grzegorz Dańczuk.

Prowadzenie poszukiwań wiązało się z podjęciem współpracy z Urzędem Ochrony Zabytków. Zamojska delegatura wydała pozwolenie na prowadzenie poszukiwań przy pomocy magnesu neodymowego.

– Wytypowaliśmy miejsca, które mogą być sprzyjające tego typu odkryciom. W Horodle jest duże grodzisko, którego początki datowane są na X wiek. Z tego czasu pochodzą pierwsze wzmianki o mieście Horodło. Na zakolu Bugu wykonaliśmy kilka rzutów magnesem neodymowym. Po kolejnym zarzuceniu tego magnesu wydobyliśmy metalowy przedmiot. Od razu widać było, że został wykonany przez wprawnego kowala. Przez wieki spoczywał w Bugu, a w zasadzie w mule na dnie rzeki. Mógł zalegać w bagnistym środowisku, które go zakonserwowało i zniwelowało niszczący wpływ – tłumaczy Grzegorz Dańczuk.    

Członkowie Stowarzyszenia Eksploracyjno-Historycznego „Grossus” z Hrubieszowa prowadzą poszukiwania w oparciu o decyzje Lubelskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. „Działalność Stowarzyszenia przyczyniła się w bardzo dużym stopniu do poszerzenia bazy źródłowej dotyczącej zabytków metalowych, szczególnie z terenów Zamojszczyzny. Bliska współpraca eksploratorów z Muzeum im. ks. Stanisława Staszica w Hrubieszowie zaowocowała m.in. ich udziałem w powstaniu publikacji „Odkryte. Odzyskane. Ocalone”, dotyczącej zabytków z młodszego okresu przedrzymskiego, rzymskiego i wędrówek ludów” – czytamy w komunikacie Lubelskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.

 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

bbh 10.04.2023 12:23
No i po co ten lansik? Tisze jediesz, dalsze budiesz. A w dwa dni nie da się przeczesać kilkudziesięciu hektarów wykrywaczami, panie redaktorze. Można je, co najwyżej, pobieżnie przesondować.

Mieszkaniec 09.04.2023 22:58
Dobry Artykuł

Mieszkaniec 09.04.2023 22:57
Dobry Artykuł

Chłop 09.04.2023 21:09
Najwiekszymi zlodziejami byli studenci pana kokowskiego w ok 1977r, co mieszkali w strazy pozarnej przy ulicy wygon dzisiaj grodecka, moja matka kupila od nich kilogramy złota, bursztynu i innych precjozów po ktore cyganie przyjeżdzali z calej polski, wybudowalismy trzy domy za te pieniądze.

Adi 10.04.2023 11:56
Czyli zgodnie z KK mama była paserem

wow 09.04.2023 15:46
w zespole pałacowo-parkowym w Wożuczynie wokół murów by poszperali z wykrywaczami, moze akurat co by ciekawego znalezli

trw 10.04.2023 12:24
To tak tylko się wydaje. Najciekawsze są śmietniki i miejsca po ustępach.

Reklama
Przytulne mieszkanie | Wożuczyn -Cukrownia | 51m2 Cena: 160000 PLNSzukasz gotowego do zamieszkania lokum w spokojnej okolicy, które łączy nowoczesny styl z domowym ciepłem? To mieszkanie w miejscowości Wożuczyn-Cukrownia czeka właśnie na Ciebie!Kluczowe informacje:Powierzchnia: 51,33 m²Piętro: 1. piętroCena: 160 000 zł do negocjacjiUkład pomieszczeń:Mieszkanie zostało zaprojektowane z myślą o maksymalnej funkcjonalności i przestrzeni:Kuchnia z jadalnią: Serce domu, idealne na wspólne posiłki.Salon: Przestronny i jasny, idealny do odpoczynku.Pokój: Ustawna sypialnia lub pokój dla dziecka.Duża łazienka: Komfortowa przestrzeń, która pomieści wszystko, czego potrzebujesz.Przedpokój: Komunikacja łącząca pomieszczenia.Standard wykończenia:Mieszkanie po remoncie, dzięki czemu prezentuje się bardzo świeżo i nowocześnie:Sufity: Efektowne, nowoczesne sufity podwieszane, które nadają wnętrzu charakteru.Podłogi: Praktyczne połączenie paneli (w pokojach) oraz płytek (w kuchni i łazience).Okna: Nowoczesne okna PCV (plastikowe), zapewniające dobrą izolację cieplną.Ogrzewanie: Dwa niezależne źródła ciepła – wydajny piec na ekogroszek oraz klimatyczny kominek, który stworzy wyjątkowy nastrój w zimowe wieczory.Media i udogodnienia:Mieszkanie jest w pełni uzbrojone i gotowe do eksploatacji:Wodociąg miejskiKanalizacjaInstalacja elektrycznaDlaczego warto?Miejscowość Wożuczyn-Cukrownia to lokalizacja dla osób ceniących spokój, a jednocześnie wymagających pełnej infrastruktury technicznej. Niskie piętro (1.) jest ogromnym atutem dla rodzin z dziećmi oraz osób starszych. Mieszkanie nie wymaga nakładów finansowych na start – wchodzisz i mieszkasz!Cena: 160 000 zł do negocjacjiZapraszam do kontaktu i na prezentację mieszkania!Monika Hart723 771 [email protected]ółnoc Biuro Nieruchomości Zamośćul. Żeromskiego 3Bezpłatnie pomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakup nieruchomości. Nasz doradca kredytowy bezpłatnie sprawdzi Twoją zdolność kredytową i przedstawi najlepsze oferty z ponad 10 banków.Posiadasz podobną nieruchomość? Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji – odpowiemy na pytania dotyczące ceny, procesu sprzedaży oraz możliwości poprawy atrakcyjności oferty.Oferujemy również:•⁠ ⁠Pośrednictwo w kupnie, sprzedaży oraz najmie nieruchomości.•⁠ ⁠Pomoc w sprzedaży nieruchomości o skomplikowanej sytuacji prawnej.•⁠ ⁠Rzetelne oceny wartości nieruchomości.•⁠ ⁠Uzyskanie świadectwa energetycznego.Nie zwlekaj, zadzwoń już teraz!Data dodania ogłoszenia: 29.04.2026Przytulne mieszkanie | Wożuczyn -Cukrownia | 51m2
Dom z 7 oddzielnymi apartamentami wysokiej klasy Cena: 2600000 PLNGotowy biznes inwestycyjny w sercu Roztocza – KrasnobródCena - 2 600 000 zł brutto (w tym 23% Vat)Na sprzedaż dochodowa nieruchomość położona w atrakcyjnej turystycznie miejscowości Krasnobród, w regionie Roztocze. To idealna propozycja dla inwestora szukającego gotowego biznesu pod wynajem krótkoterminowy.Najważniejsze atuty nieruchomości:dom w konstrukcji szkieletowej, wybudowany przez właściciela – specjalistę w tej dziedziniewykonanie w wysokim standardzie, z dbałością o detale i trwałośćbudynek zaprojektowany od początku jako obiekt pod wynajem (odkurzacz centralny, oddzielna pralnia)7 niezależnych apartamentów o zróżnicowanej powierzchnikażdy apartament wyposażony w aneks kuchenny i prywatną łazienkęsprzedaż obejmuje pełne, wysokiej klasy wyposażenienieruchomość gotowa do generowania dochodu od pierwszego dniaUdogodnienia dla gości:przestronna, zadbana działkaaltana wypoczynkowaboisko do siatkówkistoły i ławki zewnętrzneklimatyczny leśny zakątekhamaki i strefy relaksuDodatkowy potencjał inwestycyjny:możliwość dokupienia ok. 20 arów działki budowlanejopcja rozbudowy (np. dodatkowe domki pod wynajem) lub powiększenia części rekreacyjnejInformacje formalne:sprzedaż jako gotowy biznesfaktura VAT 23%To nieruchomość, która łączy świetną lokalizację, przemyślany projekt i realny potencjał dochodowy — idealna inwestycja w rozwijającym się regionie turystycznym.Działka i budynek posiadają wszystkie media.Zainteresowany? Zapraszam na prezentację, w trakcie której można zobaczyć potencjałnieruchomości.Bezpłatnie pomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakupnieruchomości.Nasz doradca kredytowy bezpłatnie sprawdzi Twoją zdolność kredytową i przedstawi najlepszeoferty z ponad 10 banków.Posiadasz podobną nieruchomość? Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji – odpowiemy na pytaniadotyczące ceny, procesu sprzedaży oraz możliwości poprawy atrakcyjności oferty.Oferujemy również:• Pośrednictwo w kupnie, sprzedaży oraz najmie nieruchomości• Pomoc w sprzedaży nieruchomości o skomplikowanej sytuacji prawnej• Rzetelne oceny wartości nieruchomości• Uzyskanie świadectwa energetycznegoNie zwlekaj – zadzwoń już dziś!Paweł WyszyńskiDoradca ds. nieruchomościtel. 781 812 827e-mail: [email protected]ółnoc Nieruchomości ZamośćData dodania ogłoszenia: 24.04.2026Dom z 7 oddzielnymi apartamentami wysokiej klasy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: JaTreść komentarza: Białoruski reżim ?W Polsce reżim Tuska!!!Data dodania komentarza: 30.04.2026, 21:00Źródło komentarza: Białoruski reżim wypuszcza Andrzeja PoczobutaAutor komentarza: Regionalny kibicTreść komentarza: No to są jaja! Sezon się kończy a kluby będą potrzebować punktów więc Pan Jacek zapewne będzie skóry do rozmów i posypią się karteczki i karneData dodania komentarza: 30.04.2026, 20:30Źródło komentarza: W III lidze występował w trzech zespołach. Dziś jest szkoleniowcem Orkana BełżecAutor komentarza: AMBER GOLDTreść komentarza: Wy tępe lemingi na prawdę myślicie że ten sopocki POdawacz płaszczów coś w sprawie pana Poczobuta zrobił ?! Tacy jesteście naiwni ??? Przecież to oszust ! Jego ten polak tyle obchodzi co oszukani ludzie w Amber Gold !!!Data dodania komentarza: 30.04.2026, 19:26Źródło komentarza: Białoruski reżim wypuszcza Andrzeja PoczobutaAutor komentarza: Z Hrubieszowa.Treść komentarza: Ciebie za to co napisales powinni Cie zgwałcić pała po d.pie zeby Ci mozg zboczeńcu z pranym mózgiem zebys zapamiętał do konca zycia . Oczywiscie za obrażanie stróżów prawa ! Ciemnoto PiSlamu.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 19:03Źródło komentarza: Hrubieszowska drogówka odbiera prawa jazdy jedno po drugim!Autor komentarza: Z Laszczowa.Treść komentarza: Typowy stary przydupas ludzi patologi ktora kradła gdzie tylko sie dało któremu zrobiono pranie mozgu i dał sie sprzedac za miskę ryzu . Ślepy z nienawisci i nic nie widzi jak teraz oszuści uciekli za granice na Węgry . Pochodze z tych stron i wstyd mi za Ciebie ze jestes taki naiwny .Data dodania komentarza: 30.04.2026, 18:32Źródło komentarza: Białoruski reżim wypuszcza Andrzeja PoczobutaAutor komentarza: mięso armatnieTreść komentarza: kto na koszarach nie może znaleźć miejsca parkingowego? mieszkańcy czy pracownicy wojska? wszystkie osiedla dookoła jednostki są zastawiane przez samochody pracowników wojska. wojsko to zakład pracy chronionej ? spora część pracowników ma ewidentny problem ze wzrokiem? nie widzi znaków drogowych, czy jednak ma problem ze zrozumieniem ich? badania lekarskie jakim cudem przechodzą? przecież tu ewidentnie albo wzrok albo głowa chora jest.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 18:28Źródło komentarza: Co najbardziej irytuje kierowców w Zamościu? Lista, jaką stworzyli czytelnicy, jest długa
Reklama
Reklama
Reklama