Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 2 października 2026 20:39
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Nie wygrali ani jednego meczu. Gryf Gmina Zamość zakończył rundę na przedostatnim miejscu

Gryf Gmina Zamość zakończył rundę jesienną na przedostatnim, szesnastym miejscu w czwartoligowej tabeli. Zdobył zaledwie pięć punktów. Nie wygrał ani jednego meczu. Zwykle tak słaby dorobek skutkuje zwolnieniem szkoleniowca. Trener Damian Koszel właśnie pożegnał się z Gryfem. Obie strony sprawy zgodnie tłumaczą, że trener Koszel nie został zdymisjonowany przez klubowy zarząd, a gdyby tylko szkoleniowiec chciał dłużej pracować, to pozostałby na posadzie.
Pozostanie Gryfa w IV lidze na kolejny sezon będzie w rundzie wiosennej graniczyło z cudem.
Pozostanie Gryfa w IV lidze na kolejny sezon będzie w rundzie wiosennej graniczyło z cudem.

Autor: Kamil Gac

– Jak zatrudnialiśmy trenera Koszela, to oczekiwaliśmy, że poprowadzi zespół przez co najmniej półtora roku. Wtedy nas o tym zapewniał, a teraz zmienił zdanie. Powiedział, że nie jest w stanie nam to zagwarantować. Chcieliśmy kontynuować współpracę z trenerem Koszelem, a nie szukać kogoś na jego miejsce. Nie zwolniliśmy go. Wspólnie doszliśmy do wniosku, że najlepiej będzie, jeśli budowy zespołu podejmie się nowy trener. Zgodnie uznaliśmy, że to będzie najlepsza decyzja dla obu stron – mówi Tomasz Bondyra, prezes Gryfa.

Koszel potwierdza, że obie strony sprawy wyrażały wolę dalszej współpracy. – Na pewnym etapie naszej współpracy nie porozumieliśmy się w kwestii przyszłości. Zarząd chciał, żebym pracował jak najdłużej z zespołem, co najmniej półtora roku. Ja natomiast byłem zdecydowany odejść, ale dopiero po zakończeniu sezonu. Nie jest fajnie rozstać się z drużyną, z którą nie wygrało się ani jednego meczu ligowego. Moim warunkiem pozostania było to, że kadra zespołu utrzyma się w całości, ewentualnie dojdzie tylko do nielicznych zmian. Chciałem wspólnie z zawodnikami udowodnić, że skład zespołu z rundy jesiennej może osiągnąć znacznie lepsze wyniki. Ci młodzi i niedoświadczeni piłkarze potrzebowali po prostu więcej czasu – mówi Damian Koszel.

W ocenie dokonań Gryfa w rundzie jesiennej należy wziąć pod uwagę liczne zmiany personalne, które w kadrze tego zespołu zaszły w trakcie letniego okienka transferowego. Odeszło aż dziesięciu doświadczonych i ogranych w IV lidze zawodników. Większość z nich miała za sobą występy nawet w III lidze. Do Hetmana Zamość przeszli Dawid Dobromilski, Dawid Gierała, Rafał Tomasiak i Krystian Wołoch. To było znaczące osłabienie. Wszyscy czterej w rundzie jesiennej stanowili trzon zamojskiego zespołu, a Gierała został uznany za najlepszego zawodnika ekipy trenera Roberta Wieczerzaka w pierwszej części sezonu. To jednak nie wszystkie znaczące ubytki. Piłkarzami BKS Bodaczów zostali Adrian Wołoch i Mikołaj Krzywonos. Do POM Iskra Piotrowice trafił Michał Wolanin. Piłkarską karierę zakończyli Kamil Tomczyszyn i Karol Misiarz. Natomiast Bartłomiej Panas wyjechał do Warszawy.

CZYTAJ TEŻ: Zamość: Sportowe sukcesy studentów Akademii Zamojskiej

Na ich miejsce Gryf sprowadził jedenastu piłkarzy, jednak ich boiskowe doświadczenie i ogranie – przeważnie z racji młodego wieku – prezentowało się dosyć skromnie. Przybyli Bartłomiej Sienkiewicz z Tomasovii Tomaszów Lubelski, Mateusz Zieliński z Kryształu Werbkowice, Oskar Łazar z Hetmana Zamość, Nazar Butenko z Huczwy Tyszowce, Adam Niderla i Daniło Samoczko z Unii Hrubieszów, Bartłomiej Stępniak z Pogoni 96 Łaszczówka oraz zawodnicy z zespołów juniorów, czyli Mateusz Cieśliński (Stal Rzeszów), Antoni Małecki (Górnik Łęczna), Bartosz Roczniak (Hetman Zamość) i Jakub Poździk (wychowanek).

Liczba meczów, które wcześniej w IV lidze rozegrała łącznie owa jedenastka pozyskanych latem piłkarzy, była niewielka. Większość dopiero była przed czwartoligowym debiutem, podobnie jak Koszel w roli szkoleniowca. Kilku miało za sobą jedynie grę w zespołach młodzieżowych. 

– Zgadzam się z tym, że mieliśmy zespół, w którym brakowało czwartoligowego doświadczenia. Dokonaliśmy takich transferów, na które pozwolił nam budżet. Tylko na takich piłkarzy było nas stać – przyznaje prezes Bondyra.

A na co było stać tę odmłodzoną i niedoświadczoną drużynę? – Uważam, że ten zespół był w stanie zdobyć dziesięć, czy nawet piętnaście punktów. Z takim dorobkiem punktowym nadal znajdowalibyśmy się w strefie spadkowej, ale punkt wyjścia przed rundą wiosenną byłby dla drużyny o wiele korzystniejszy i dawałby jej większą szansę na powodzenie w walce o utrzymanie się w IV lidze. Co zawiodło? Podczas spotkania zarządu ze sztabem szkoleniowym zrobiliśmy sobie rachunek sumienia. Wiemy, co zrobiliśmy źle i jak mamy budować zespół w przyszłości, ale nie chcemy publicznie dzielić się tymi spostrzeżeniami – mówi Bondyra.

Trener Koszel, który latem odpowiadał za transfery Gryfa i dostał w tym temacie od zarządu pełną autonomię, miał związane ręce nie tylko ze względu na niewielkie możliwości finansowe klubu. 

CZYTAJ TEŻ: PIŁKARSKA IV LIGA: Trześnia, co ty wygadujesz

– Otoczka była nieciekawa. Krążyły plotki, że Gryf się rozpada i może nie przystąpić do rozgrywek, bo nie będzie miał kto w nim grać. Jak rozmawiałem z zawodnikami, których chciałem sprowadzić do Gryfa, to niektórzy byli chętni przyjść grać nawet za niewielkie wynagrodzenie, ale mi odmawiali, bo – jak tłumaczyli – na podstawie krążących o klubie pogłosek obawiali się, że w stosownym czasie nie uda nam się skompletować zespołu na IV ligę. Hetman podebrał nam kilku piłkarzy, a miał ochotę wyciągnąć z naszego zespołu kolejnych. Spora grupa piłkarzy nosiła się zamiarem odejścia, ale tylko niektórych udało nam się zatrzymać. Przyszli tylko tacy, którzy uwierzyli w nasz projekt dotyczący czwartoligowego zespołu. Nie mam do nikogo pretensji, jak ta kadra została zbudowana, bo to ja sam dobierałem do niej zawodników. Znaleźliśmy się pod ogromną presją. A że czasu było mało, to budowałem kadrę naprędce. Często bazowałem na opiniach innych trenerów, bo nie miałem okazji podejrzeć niektórych zawodników na boisku. Nie wszystkie transfery okazały się trafione. Ja też nie miałem doświadczenia w roli pierwszego trenera. O ile proces szkoleniowy przebiegał prawidłowo, a przygotowanie do meczów było dobre, o tyle zabrakło mi pewnych umiejętności w zarządzaniu zespołem w trakcie meczów, zwłaszcza w momentach kryzysowych. Brak mojego doświadczenia był kluczowy w tym wszystkim – tłumaczy Koszel.

Prezes Bondyra twierdzi, że zespół by odpalił, gdyby przełamanie przyszło na początku sezonu. A taki przełomowy mecz w ogóle nie nastąpił. 

– Nawet w najczarniejszym scenariuszu nie zakładałem tego, że zdobędziemy tylko pięć punktów. Wszyscy w klubie, od zarządu po piłkarzy, jesteśmy rozczarowani końcowym rezultatem. Na tak słaby wynik złożyło się wiele czynników, a jednym z nich było to, że zespół źle zaczął rozgrywki. Gdyby na początku sezonu wygrał dwa, trzy mecze, to dalej poszedłby siłą rozpędu, a kolejne punkty budowałyby tę niedoświadczoną drużynę. Tymczasem kolejne porażki zniechęcały i dołowały piłkarzy. Chłopakom trudno było wyjść z kryzysu. Zabrakło im szczęścia, by raz „przepchać” mecz na swoją korzyść. To pierwsze zwycięstwo dałoby im odbicie – mówi Bondyra.

Pozostanie Gryfa w IV lidze na kolejny sezon będzie w rundzie wiosennej graniczyło z cudem, zwłaszcza w kontekście tego, że degradacja może spotkać aż siedem zespołów, a klubowi działacze nie planują zimą „głośnych” transferów. 

– Fajnie grać w IV lidze, ale nie będziemy robili tragedii ze spadku do klasy okręgowej. Dokonany tylko takich transferów, na które będzie nas stać. Na pewno nie pogodzimy się ze spadkiem. I przed rozpoczęciem rundy rewanżowej nie będziemy myśleli tylko o tym, żeby jakoś dotrwać do jej końca. Zechcemy się postawić wszystkim rywalom, by „ugrać” jak najwięcej punktów. A jeśli spadniemy, to zrobimy wszystko, by utrzymać w „okręgówce” czwartoligowy profesjonalizm organizacyjny i sportowy – zapewnia Bondyra.

GRYF GMINA ZAMOŚĆ 2024/2025

Grało 24 piłkarzy: Hubert Sałamacha 16 (15), Jakub Posikata 16 (10), Bartłomiej Sienkiewicz 16 (9), Adam Niderla 16 (7), Nazar Butenko [Ukraina] 15 (15), Mateusz Zieliński 15 (15), Krystian Bryk 14 (12), Mikołaj Grzęda 14 (12), Oskar Łazar 14 (11), Ernest Rząd 14 (11), Patryk Kierepka 13 (11), Damian Pupeć 13 (9), Jakub Grzęda 11 (11), Daniel Kurzawa 11 (7), Antoni Małecki 11 (5), Daniło Samoczko [Ukraina] 10 (3), Bartłomiej Stępniak 7 (3), Mateusz Cieśliński 6 (5), Bartosz Roczniak 4 (3), Jakub Szyduczyński 2 (2), Oliwier Gabryel 2 (0), Wiktor Ziemba 2 (0), Jakub Poździk 1 (0), Jakub Zawadzki 1 (0).

Strzelcy: 5 goli – M. Grzęda, 2 – Niderla, Sienkiewicz.

Trener: Damian Koszel 16.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz Cena: 22000 PLN Syndyk masy upadłości Barbary Rogowskiej , osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej zaprasza do składania pisemnych ofert w konkursie na sprzedaż wchodzącego w skład masy upadłości prawa własności nieruchomości gruntowej niezabudowanej obejmującej działkę ewidencyjną nr 1055 oraz działkę ewidencyjną nr 1665 o łącznej powierzchni 1,427 ha, położonej w miejscowości Siemierz, gminie Rachanie, powiecie tomaszowskim, dla której Sąd Rejonowy w Tomaszowie Lubelskim, IV Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą numer ZA1T/00070216/0. Sprzedaż dokonywana jest w postępowaniu upadłościowym prowadzonym w Sądzie Rejonowym dla Krakowa - Śródmieścia w Krakowie VIII Wydział Gospodarczy dla spraw upadłościowych i restrukturyzacyjnych pod sygn. akt: KR1S/GUp-s/834/2025 przez syndyka z wolnej ręki. Podstawą prawną sprzedaży nieruchomości jest art. 311 ust. 1, w zw. z art. 49111a ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe oraz inne właściwe przepisy prawa. Cena wywoławcza nieruchomości wynosi 22.000,00 zł (słownie: dwadzieścia dwa tysiące złotych i zero groszy). Termin składania pisemnych ofert do kancelarii syndyka oraz wpłacania przez oferentów wadium w kwocie 2.200,00 zł na rachunek bankowy masy upadłości podany w szczegółowych warunkach konkursu, pod rygorem odrzucenia oferty, upływa w dniu 21 października 2026 r. (decyduje data wpływu wadium na rachunek bankowy masy oraz wpływu oferty do Kancelarii Syndyka), natomiast otwarcie ofert, przeprowadzenie konkursu oraz ewentualnej licytacji nastąpią w dniu 22 października 2026 r. o godzinie 13.00 w Kancelarii Syndyka Pauliny Duwer przy ul. św. Marka 7-9/2 w Krakowie. Osoby zainteresowane udziałem w rozstrzygnięciu konkursu ofert mogą uczestniczyć osobiście albo za pośrednictwem wideokonferencji przy wykorzystaniu platformy Zoom zgłaszając syndykowi chęć udziału w trybie zdalnym najpóźniej do dnia składania pisemnych ofert. Wadium wpłacone przez oferenta, którego oferta zostanie przyjęta, podlega zaliczeniu na poczet ceny nabycia, a pozostałym uczestnikom konkursu zostanie niezwłocznie zwrócone w terminie do siedmiu dni od daty rozstrzygnięcia konkursu. Syndyk zachowa wpłacone wadium, jeżeli oferent, którego oferta została przyjęta, nie dokona wpłaty całej ceny lub uchyli się od zawarcia umowy w terminie do trzech miesięcy od daty rozstrzygnięcia konkursu. Szczegółowe informacje o przedmiocie sprzedaży oraz o szczegółowych warunkach konkursu ofert, w tym wymogach formalnych oferty, sposobie wpłacania wadium, sposobu dokonania zgłoszenia chęci uczestnictwa w rozstrzygnięciu konkursu w formie zdalnej, czy innych warunkach sprzedaży można uzyskać w godzinach 9.00 - 15.00 osobiście w Kancelarii w Krakowie przy ul. św. Marka 7-9/2, a także pocztą elektroniczną. Zapytania proszę kierować na adres e-mail: [email protected], ewentualnie telefonicznie pod numerami (12) 623 54 21 lub +48 795 822 426. Oględziny nieruchomości możliwe są w każdym czasie (działki nie są ogrodzone). Syndyk zastrzega sobie prawo odwołania lub zamknięcia konkursu bez wybrania oferty, swobodnego wyboru oferty bez przeprowadzenia licytacji jak również unieważnienia konkursu lub licytacji bez podania przyczyny. Data dodania ogłoszenia: 29.09.2026 Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz
PRZESTRONNY DOM 220 m² | 13 ARÓW | ZAMOŚĆ, UL. GÓRNA Cena: 1290000 PLN Szukasz przestronnego domu w Zamościu, z dużą działką i miejscem dla całej rodziny? Ta nieruchomość daje znacznie więcej przestrzeni niż typowy dom miejski.Na sprzedaż wolnostojący dom o powierzchni użytkowej ok. 220 m², położony na dużej, 13-arowej działce przy ul. Górnej w Zamościu.To propozycja dla osób, które chcą mieszkać w mieście, ale jednocześnie mieć własny ogród, prywatność i przestrzeń, której trudno szukać przy współczesnej zabudowie jednorodzinnej.DOM DLA RODZINY – I NA LATAPowierzchnia około 220 mkw daje możliwość wygodnego zamieszkania większej rodzinie i zapewnia przestrzeń, której często brakuje w nowych, kompaktowych domach.Duża liczba pomieszczeń pozwala wydzielić strefę dzienną, sypialnie, gabinet czy dodatkowe pomieszczenia gospodarcze, zależnie od potrzeb przyszłych mieszkańców.Dom został wybudowany w 2002 roku i wykończony w 2003 roku. Wnętrze jest w bardzo dobrym stanie i nadaje się do użytkowania.13 ARÓW DZIAŁKI – PRAWDZIWA PRZESTRZEŃJednym z największych atutów tej nieruchomości jest działka o powierzchni 1300 m².To przestrzeń, która daje znacznie więcej możliwości niż typowa działka przy domu w mieście.Możesz stworzyć tutaj:- prywatny ogród,- miejsce do wypoczynku,- bezpieczną przestrzeń dla dzieci,- strefę rekreacyjną i miejsce na spotkania z rodziną,- ogród warzywny lub sad,- a nawet rozbudować istniejące zagospodarowanie – zgodnie z obowiązującymi przepisami.13 arów w granicach Zamościa to jeden z tych atutów, które docenia się szczególnie po zamieszkaniu.GARAŻ Dom posiada garaż w bryle budynku, co zapewnia wygodę codziennego użytkowania, szczególnie zimą.LOKALIZACJA – ZAMOŚĆ, UL. GÓRNANieruchomość położona jest w spokojnej części zabudowy jednorodzinnej, a jednocześnie w granicach miasta.To dobre rozwiązanie dla osób, które nie chcą rezygnować z wygody Zamościa, ale jednocześnie nie chcą mieszkać w zwartej zabudowie lub na niewielkiej działce.DLACZEGO WARTO ZOBACZYĆ TEN DOM?- 220 m² powierzchni użytkowej- duża 13-arowa działka- wolnostojący dom w Zamościu- garaż w bryle budynku- częściowe podpiwniczenie- przestrzeń dla większej rodziny- możliwość stopniowego unowocześnienia wnętrza- prywatny ogród i dużo miejsca wokół domu- spokojna zabudowa jednorodzinnaTO NIE JEST DOM DLA KAŻDEGO – I WŁAŚNIE W TYM TKWI JEGO POTENCJAŁJeżeli szukasz nowego domu w standardzie katalogowym, znajdziesz na rynku wiele takich ofert.Jeżeli natomiast zależy Ci na dużym, solidnym domu, dużej działce i lokalizacji w Zamościu, a jednocześnie chcesz mieć możliwość dostosowania wnętrza do własnych potrzeb, ta nieruchomość zasługuje na uwagę.Zapraszam na prezentację – najlepiej zobaczyć tę nieruchomość na żywo i samemu ocenić przestrzeń, działkę oraz możliwości, jakie daje ten dom.Bezpłatnie pomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakup nieruchomości. Nasz doradca kredytowy bezpłatnie sprawdzi Twoją zdolność kredytową i przedstawi najlepsze oferty z ponad 10 banków.Posiadasz podobną nieruchomość? Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji – odpowiemy na pytania dotyczące ceny, procesu sprzedaży oraz możliwości poprawy atrakcyjności oferty.Oferujemy również:•⁠  ⁠Pośrednictwo w kupnie, sprzedaży oraz najmie nieruchomości.•⁠  ⁠Pomoc w sprzedaży nieruchomości o skomplikowanej sytuacji prawnej.•⁠  ⁠Rzetelne oceny wartości nieruchomości.•⁠ Uzyskanie świadectwa energetycznego.Nie zwlekaj, zadzwoń już teraz!Tomasz JuszczakDoradca ds. nieruchomościtel. 504 288 990e-mail: [email protected]ółnoc Nieruchomości Zamość Data dodania ogłoszenia: 23.09.2026 PRZESTRONNY DOM 220 m² | 13 ARÓW | ZAMOŚĆ, UL. GÓRNA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kondolencje Treść komentarza: TfuSSk = drożyzna Data dodania komentarza: 2.10.2026, 19:49 Źródło komentarza: Paliwo ma stanieć nawet o 1,30 zł na litrze. Rząd podał termin Autor komentarza: nie wkładajmy wszystkich do jednego worka Treść komentarza: gwałcić ? był gwałt? afera medialna była o gwałt, ale czy był ten gwałt? bo to jest najbardziej istotne. w wojsku myślisz inaczej jest teraz? znam dwa przypadki w jednym żołnierka szuka ojca dziecka, w wojsku były badania DNA i nic to nie dało, w drugim żołnierka zarażała tryplaem swoich adoratorów (też żołnierzy), a było ich sporo. Data dodania komentarza: 2.10.2026, 18:21 Źródło komentarza: Policja zaczyna jesienne działania. Za te usterki może zatrzymać dowód Autor komentarza: Dobra rada . Treść komentarza: Zboczony bydlaku sądzisz po sobie bo co widac po Tobie , zadna kobieta takiego debila by nie chciała nawet reke podać bo by sie zaraziła , jedynie zwierzyna z gospodarstwa Ci pozostała jezeli posiadasz albo leśna a pozniej palowanie jako rehabilitacja zeby Ci z chorego bezmózgowia to wybić co jeszcze pozostało ! Data dodania komentarza: 2.10.2026, 18:03 Źródło komentarza: Policja zaczyna jesienne działania. Za te usterki może zatrzymać dowód Autor komentarza: Milicja Treść komentarza: Zoomo nic się nie zmieniło !!! A mundury mają inne ale przyzwyczajenia te same , karać , pałować i czasami koleżanki gwałcić !!! Data dodania komentarza: 2.10.2026, 16:50 Źródło komentarza: Policja zaczyna jesienne działania. Za te usterki może zatrzymać dowód Autor komentarza: PARAGRAF Treść komentarza: Może Konfederacja się zajmie wpisami o obrażających wpisach i uruchomi pewne paragrafy KARNE Data dodania komentarza: 2.10.2026, 16:49 Źródło komentarza: Policja zaczyna jesienne działania. Za te usterki może zatrzymać dowód Autor komentarza: qwerty Treść komentarza: W linku filmik od takiej agentki. https://wykop.pl/link/8023023/karyna-chwali-sie-jazda-200km-h Chyba pięć kontrolek się pali. Cud, że to auto się nie rozpadło. Data dodania komentarza: 2.10.2026, 15:37 Źródło komentarza: Policja zaczyna jesienne działania. Za te usterki może zatrzymać dowód
Reklama
Reklama
Reklama