Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 13 października 2026 23:38
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Tomaszowianka, kosmitka, modelka z ZZSK obwodowym. O życiu, depresji, pokonywaniu słabości rozmawiamy z Pauliną Lomber

O sobie mówi „kolorowa kosmitka z ZZSK obwodowym, marzycielka i silna kobieta”. Pochodzi z Tomaszowa Lubelskiego. Nie tak dawno zmagała się z depresją i nerwicą, ale znalazła na swoją nieuleczalną chorobę sposób i powstała jak feniks z popiołów. Dziś jej twarz zdobi okładki światowych magazynów mody, fotografowie zapraszają ją do współpracy, a ona sama pomiędzy zmaganiem się z bólem z uśmiechem mówi „Mogę dużo więcej niż mi się wydaje”. Poznajcie Paulinę Lomber.
Paulina Lomber w kreacji stworzonej dla niej przez Katrin Belen, przed obiektywem Jakuba Kięczkowskiego. Sesja odbyła się w Orłowie w Gdyni.
Paulina Lomber w kreacji stworzonej dla niej przez Katrin Belen, przed obiektywem Jakuba Kięczkowskiego. Sesja odbyła się w Orłowie w Gdyni.

Niebieskie włosy, czerwona szminka na ustach, kolorowe ubrania to znak rozpoznawczy Pauliny. Na pierwszy rzut oka wydaje się być szczęśliwą osobą. Odważną i szaloną, bo jak inaczej wytłumaczyć jej image. Przy bliższym poznaniu Paulina Lomber okazuje się być delikatną, wrażliwą, a jednocześnie jedną z najsilniejszych kobiet na świecie. Osobą, której zdecydowanie warto poświęcić niejeden artykuł. W rozmowie z nią poruszamy temat niepełnosprawności, przełamywania barier i spełniania marzeń.

– Kim jest Paulina Lomber?

Paulina Lomber: Silną kobietą, marzycielką, kolorowym ptakiem, kosmitką, a także osobą z niepełnosprawnością.

– Dlaczego uważasz się za kosmitkę?

– Jestem niestandardowa, jestem indywidualistką, myślę globalnie, uwielbiam kolory, a moim wielkim zainteresowaniem jest kosmos. Jako dziecko zaglądałam w gwiazdy. Mnie nie interesowało za bardzo to, co na ziemi, tylko to, co jest na niebie. Później zauważyłam, że jestem bardziej tolerancyjna na różnorodność niż moje otoczenie. Nie za bardzo potrafię się wpasować w kanony naszej planety. Dlatego tak sobie wymyśliłam, że nie jestem stąd.

– Jak się żyje kosmitce na Ziemi, na której otaczają ją na co dzień „zwykli, szarzy” ludzie? Jak na ciebie reagują?

– Jest różnie. Po najgorszym okresie mojego życia weszłam w Internet i w tym wirtualnym świecie odbiór jest w większości pozytywny. Ale nie zawsze tak było.

– Mieszkasz w Tomaszowie Lubelskim. Czy to jest twoje miejsce?

– Przez 30 lat, które przeżyłam tutaj, to było moje miejsce na Ziemi. Teraz chciałabym „wypłynąć” dalej, spróbować czegoś nowego. A moim miejscem na Ziemi jest zdecydowanie miejsce blisko wody, morza. Mam pewne plany w tym kierunku.

– Tego nie widać po zdjęciach, po twoich filmach na kanałach społecznościowych. Ale „to” jest. Cierpisz na zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa (ZZSK). Czym charakteryzuje się ta choroba?

– Okropnym bólem i sztywnością całego ciała. Człowiek żyjący z ZZSK nie wie co to są poranne godziny, bo doprowadzenie się do stanu funkcjonalności zajmuje kilka godzin, żeby potem móc kilka godzin funkcjonować. Ta choroba chce, żeby kręgosłup zrósł się nam w jedną kość. Ja mam akurat rzut obwodowy, więc też mam zajęte zesztywnieniem stawy. ZZSK jest moją wiodącą chorobą, bo ponadto mam też dyskopatię, Hashimoto, miałam przygodę onkologiczną...

– Kiedy zdiagnozowano u ciebie zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa?

– W grudniu 2020 roku. Dyskopatię wcześniej. Nie wiedzieliśmy co mi jest. Odsyłano mnie od jednych do drugich specjalistów. Na końcu trafiłam we właściwe miejsce, gdzie postawiono diagnozę. Choroba położyła mnie do łóżka. Ja byłam praktycznie zamknięta w domu, leżąca. Męczyło mnie dojście do łazienki. Niestety nie da się tej choroby wyleczyć. Farmakologia jest. Leki maskują objawy i spowalniają jej rozwój. Głównie to leki przeciwbólowe. Możliwe jest też leczenie biologiczne. Wielu ludziom pomaga, ale ja nie mogę z niego na razie skorzystać ze względu na moją historię onkologiczną. Muszę poczekać jakiś czas.

– Z ZZSK walczysz czy je akceptujesz?

Teraz już akceptuję. Teraz wiem, jak z tym żyć, choć jest bardzo ciężko. Wiem co mogę, a czego nie. Wcześniej nie wiedziałam.

– I wtedy miałaś ten najgorszy czas w swoim życiu, gdy zmagałaś się z depresją i nerwicą?

Tak.

– Jak do tego doszło, że się pogodziłaś z tym, co zesłał ci los?

– Było ciężko, bo ja byłam w takim momencie, gdzie sięgnęłam własnego dna. Nienawidziłam świata, nienawidziłam siebie. Zaczęłam mieć czarne myśli. Zastanawiałam się, czy się nie poddać. Po prostu nic nie widziałam poza swoim bólem. I taplając się w tym błocie, zobaczyłam, że to już dno. Położyłam się spać. Obudziłam się następnego dnia z myślą, że nie ma takiej możliwości, żebym się poddała. Że jakoś poradzę sobie, jakoś to udźwignę. Powiedziałam „Ja przestanę z tobą walczyć, będę cię traktować jak trochę przymusowego, ale jednak przyjaciela, bo ze mną pozostaniesz” i stwierdziłam, że zacznę coś robić, wyjdę z tej swojej strefy komfortu, bo zamknęłam się w domu w czterech ścianach. I wtedy założyłam konto na TikToku i zaczęłam działać w mediach społecznościowych. Dostrzegłam, że są ludzie z różnymi chorobami i mówią o tym, więc stwierdziłam, że też mogę to robić. Po tym najczarniejszym czasie otworzyłam się, co nie było łatwe. Zaczęłam sama ze sobą pracować. Byłam dla siebie i pacjentem, i terapeutą, Przepracowałam to i powstałam z popiołów.

– Czytałam wiele komentarzy pod twoimi filmikami na TikToku i Instagramie. Pomogłaś sobie, ale też przypadkiem stałaś się terapeutką dla innych obcych ci ludzi, którzy zmagają się z podobnymi problemami w życiu. Jak się z tym czujesz, że chociaż nie planowałaś, to stałaś się motywacją i nadzieją dla innych?

– To jest mój wielki sukces życiowy. Odbieram mnóstwo wiadomości. „Jesteś silna, dzięki tobie ja wstałam z łóżka, poszłam do lekarza, stwierdziłam że też się da. Dziękuję ci.” Albo „mam niepełnosprawne dziecko. Dzięki tobie się nie poddaję”. Ale najbardziej rozwaliły mnie wiadomości (dostałam takie dwie), w których ktoś napisał mi, że nie popełnił samobójstwa dzięki mnie. I uważam, że dla tego, by tak było, warto robić, to, co robię.

– Niedawno zostałaś modelką. Jak zaczęła się twoja przygoda z fotomodelingiem?

– 1,5 roku temu mój znajomy Jakub Kięczkowski zaproponował mi sesję zdjęciową. Zareagowałam na to śmiechem. Powiedziałam, że nie ma szans, przecież jestem taka niefotogeniczna. Ale później stwierdziłam, że po tym co przeszłam przez ostatnie 4 lata, że co mi szkodzi. To była pierwsza sesja. Po zobaczeniu zdjęć nie dowierzałam, że jestem na nich ja. To był początek.

– Jak ci się pracuje przed obiektywem? Odnalazłaś się w tym?

– Ciężko mi było na początku, ale i Kuba, i Magda, i Edytka, z którymi współpracowałam, mówili mi, że mam w sobie to „coś” i nadaję się do tego. Zaczęłam ich słuchać. Na początku strasznie się stresowałam, a potem otworzyłam. Teraz podobno pozowanie wychodzi mi naturalnie. Dla mnie to ekscytujące, endorfin jest tyle, że momentami zapominam o bólu. Ale czasem jest ciężko. Bo bywa, że ból jest silniejszy.

– Rozumiem, że pod swoją chorobę musisz podporządkowywać wszystko. Zdarza się, że trzeba odwołać np. sesję zdjęciową, bo masz gorszy dzień?

– Mam taką kombinację chorób, jaką mam, więc nigdy nie odgadnę jak się będę jutro czuła. Aczkolwiek troszeczkę przewiduję to po pogodzie – reumatycy tak mają. Pewne jest, że rano zawsze będzie źle, że ból będzie ogromny. Nieco lepiej bywa tylko w okresie letnim. A jeśli wydarzy się taka sytuacja, że zwyczajnie mnie złapie ból podczas robienia zdjęć, to mówię „stop”. Musze wtedy odpocząć. Ci, z którymi współpracuję, są na to bardzo wyrozumiali.

– Mówiłaś mi, że pierwsze zdjęcia były dla ciebie. A jak to się stało, że kolejne znalazły się w światowych magazynach: „Sarze Magazine”, „The Desinger”, „Ylle Magazine”, „Top Posters”?

– Pod koniec 2022 roku odezwała się do mnie projektantka mody Katrin Belen. Porozmawiałyśmy. Specjalnie dla mnie zaprojektowała różową kreację, którą potem sfotografowaliśmy z Jakubem Kięczkowskim. Potem Katrin zapytała, czy chciałabym ubrać się w jej inny strój i też zrobić sesję. Więc to zaczęło się od momentu współpracy z Katrin. Ustaliliśmy, że sesja musi być nad morzem. Zrobiliśmy zdjęcia w maju i już miesiąc później Katrin mi napisała, że będzie publikacja w magazynie. Później dostałam wiadomość, że znaleźliśmy się na okładce. Potem były kolejne takie miłe wieści.

– Co na to twoi bliscy?

– Moi rodzice są ze mnie bardzo dumni. Oni widzieli mnie, gdy byłam wrakiem człowieka., widzą mnie kiedy powstałam. Znajomi, przynajmniej ci, z którymi rozmawiałam, też są dumni.

– Z której publikacji cieszysz się najbardziej?

– Z okładki w "Sarze Magazine", w czerwonej kreacji. To mocne zdjęcie. Moje ulubione. To jest to, co chciałbym kiedyś oprawić w ramkę. Chociaż może pojawi się coś jeszcze innego i lepszego. Sama nie wiem. W tym roku na pewno dużo się wydarzy. Styczeń to tego przedsmak.

– Właśnie. Kto jeszcze spośród naszych czytelników nie wie, to dowie się za naszym pośrednictwem, że właśnie na styczeń zaplanowany jest wernisaż wystawy Agnieszki Korfanty „Piękno jest prawdą, a prawda jest pięknem”. Jesteś główną bohaterką tej wystawy.

– Tak. Sesja powstała w Lublinie. Agnieszka mnie zaprosiła. Robiła zdjęcia wyjątkowym aparatem – na świecie jest tylko 50 sztuk takiego sprzętu, z czego 14 w Polsce. Fotografie wyglądają jak namalowane na płótnie. Tak się zdarzyło, że Agnieszka powiedziała później, że zostałam twarzą wystawy, bo mój portret bardzo jej się spodobał. Cieszę się, to jest miód na serduszko. Radość mam tym większą, że to będzie dla mnie pierwszy wernisaż.

– Dla zainteresowanych dodajmy, że otwarcie wystawy odbędzie się 12 stycznia o godzinie 18 w Domu Kultury „3D-trzy przestrzenie kultury” (Pracownie „Fryderyk”) w Lublinie. Wystawa prezentuje kobiety portretowane na przestrzeni 2023 roku. Co ciekawe fotografka posługiwała się hybrydowym aparatem fotograficznym haruhisacamera zaprojektowanym przez japońskiego fotografika Mistrza Haruhisa Terasaki. Wystawa będzie otwarta tylko do końca miesiąca. Co jeszcze szykujesz w tym roku?

– Oprócz wystawy będzie kolejna publikacja. Tym razem fotografką jest tomaszowianka Edyta Mikuła. Pochwalę się, że współpracuję też z zespołem Skorusa.

– Opowiedz o tym.

– Ze Skorusą, czyli Martą Rawską, poznałyśmy się w dziwnych okolicznościach. Pogadałyśmy. Popatrzyła co robię. Powiedziała: „Ja śpiewam, może ty byś spróbowała mi potowarzyszyć i potańczyć? Wystąpiłam w jej teledysku. Poczułyśmy wspólne flow. I od tamtego czasu występuję z nią na scenie i w teledyskach. Ona śpiewa, a ja z jeszcze jedną tancerką Moniką tańczymy.

– Jesteś tak aktywną osobą, że faktycznie ciężko uwierzyć, że jesteś nieuleczalnie chora. Ludzie zdrowi tak często odkładają tysiące rzeczy na później, bo im się nie chce.

– Ja też tak robiłam, ale teraz łapię chwilę, bo nie wiem co przyniesie przyszłość.

– W jednym z wywiadów mówiłaś, że nie planujesz niczego dalej niż na pół roku.

– Teraz mi się to zmieniło. Wyznaczyłam sobie konkretną drogę, konkretny cel. To wszystko, o czym powiedziałam zrobiłam przez rok. Jestem bardziej aktywna artystycznie niż gdy byłam sprawna, czyli gdy myślałam, że jestem zdrowa, bo choroba nie dała jeszcze o sobie znać. Wszystko odkładałam na później. Na po studiach itd. Okazało się jednak, że po studiach długo nie popracowałam, bo choroba mnie dopadła. Nie mogłam siedzieć przy biurku. To, co teraz robię, ładuje mi baterie. Ktoś kiedyś powiedział, że rozwój i spełnianie się to jest najlepsze lekarstwo na wszystko. I się z tym zgodzę. Inna rzecz, że ruch jest dla mnie lekarstwem przy ZZSK. Opłaci mi się więc wyjść na godzinę ze Skorusą na koncert, nawet jeśli ona kosztuje mnie potem dwa dni większego bólu, bo to mnie napędza.

– Twoje motto życiowe „Możesz więcej niż ci się wydaje” jest aktualne?

– Zdecydowanie. Z rodziną przy wigilijnym stole rozmawialiśmy o minionym roku i stwierdziliśmy, że wielokrotnie sobie udowodniłam, że mogę dużo więcej i każdemu będę to mówiła, że wszystko siedzi w głowie. Jeśli człowiek w siebie uwierzy, to może wszystko.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kris74 31.01.2024 21:49
Silna kobieta

Zawsze prawda 17.01.2024 10:56
Kroniko Tygodnia... stajecie się takim samym niczym jak fakt... Pani w tym artykule ... nawet w samym Tomaszowie nie jest delikatnie mówiąc popularna.... słabe, puste tik toki, kilka naciąganych sesji .. nawet nie pół amatorskich... ;/

Ola Szewczuk 30.01.2024 21:26
Słaby ten twój komentarz, niczego nie wnosi. A ty kim jesteś i jakie osiągnięcia masz na swoim koncie? Aż tak koli w oczy to że ktoś odnosi sukces? Codziennie walczy, motywuje innych. Mam ten zaszczyt znać ją jeszcze ze szkoly podstawowej. Drobna, delikatna a jednocześnie niesamowicie odważna. Słaba a jednocześnie silna. Jest naprawdę niesamowita.. Zamiast wylewać jad anonimowo w internecie idź na spacer i zrób coś pożytecznego...

Jan 28.12.2025 20:36
Pozdrów ją serdecznie, wiem doskonale z czym strasznym się zmaga.

Jan 28.12.2025 20:33
Jesteś żałosny. Dziewczyna sobie jakoś radzi, próbuje cieszyć się z życia. Sam choruje na ZZSK i wiem co ona przeżywa rozumiem jej ból i jestem pod wrażeniem jej pogody ducha!!!

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Dom z agroturystyką, Monasterz, gm. Horyniec-Zdrój Cena: 480000 PLN Dom przy lesie z garażem i domkiem letniskowymNa sprzedaż nieruchomość położona w Monasterzu, gm. Horyniec-Zdrój, w wyjątkowo spokojnym miejscu, bezpośrednio przy lesie. To propozycja dla osób szukających domu z dala od miejskiego zgiełku, z dużą ilością zieleni i dodatkową przestrzenią do wykorzystania.DOMBudynek mieszkalny o powierzchni ok. 105 m², posiadający 3 kondygnacje. Dom daje możliwość dostosowania wnętrza do własnych potrzeb - zarówno jako miejsce do stałego zamieszkania, jak i nieruchomość wypoczynkową.Ogrzewanie zapewnia piec węglowy. W kuchni znajduje się tradycyjna kuchnia węglowa, a do codziennego gotowania można korzystać również z kuchenki gazowej zasilanej gazem z butli.DZIAŁKA I ZABUDOWANIADom znajduje się na działce o powierzchni ok. 14 arów. Na posesji znajdują się również:garaż,domek letniskowy, który może służyć jako dodatkowe miejsce dla rodziny lub gości,przestrzeń rekreacyjna otoczona zielenią.Dodatkowo do nieruchomości przynależy druga działka o powierzchni ok. 5 arów.Łącznie nabywca otrzymuje więc około 19 arów gruntu.Największym atutem nieruchomości jest jej położenie tuż przy lesie. Zieleń, cisza i kameralne otoczenie tworzą bardzo dobre warunki zarówno do codziennego życia, jak i wypoczynku.Nieruchomość sprawdzi się dla osób szukających domu na Roztoczu, miejsca na weekendowe wyjazdy, własnej bazy wypoczynkowej lub nieruchomości z potencjałem do dalszego zagospodarowania.Najważniejsze informacje: dom ok. 105 m², 3 kondygnacje, działka ok. 14 arów + dodatkowe 5 arów, garaż, domek letniskowy, ogrzewanie piecem węglowym, kuchnia węglowa oraz gazowa na butlę, a przede wszystkim bezpośrednie sąsiedztwo lasu.Monasterz, gm. Horyniec-Zdrój  - miejsce dla tych, którzy zamiast sąsiadów za płotem wolą mieć las.Zadzwoń i umów się na prezentację.Monika Hart723 771 [email protected]ółnoc Biuro Nieruchomości Zamośćul. Żeromskiego 3 Bezpłatnie pomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakup nieruchomości. Nasz doradca kredytowy bezpłatnie sprawdzi Twoją zdolność kredytową i przedstawi najlepsze oferty z ponad 10 banków.Posiadasz podobną nieruchomość? Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji – odpowiemy na pytania dotyczące ceny, procesu sprzedaży oraz możliwości poprawy atrakcyjności oferty.Oferujemy również:•⁠ ⁠Pośrednictwo w kupnie, sprzedaży oraz najmie nieruchomości.•⁠ ⁠Pomoc w sprzedaży nieruchomości o skomplikowanej sytuacji prawnej.•⁠ ⁠Rzetelne oceny wartości nieruchomości.•⁠ ⁠Uzyskanie świadectwa energetycznego.Nie zwlekaj, zadzwoń już teraz!Oferta została przygotowana przy użyciu narzędzi sztucznej inteligencji. Data dodania ogłoszenia: 10.10.2026 Dom z agroturystyką, Monasterz, gm. Horyniec-Zdrój
Atrakcyjne siedlisko, Gołębie, gm. Dołhobyczów Cena: 250000 PLN Siedlisko 0,9 ha z zabudowaniami - GołębieNa sprzedaż siedlisko położone w miejscowości Gołębie, gm. Dołhobyczów, idealne dla osób poszukujących domu z dużą działką i zabudowaniami gospodarczymi. Nieruchomość daje sporo możliwości - zarówno do zamieszkania, prowadzenia gospodarstwa, jak i stworzenia spokojnego miejsca wypoczynkowego z dala od miejskiego zgiełku.DOMBudynek mieszkalny o powierzchni do ok. 240 m², wymagający odświeżenia i dostosowania do własnych potrzeb. Duża powierzchnia oraz dodatkowe pomieszczenia w podpiwniczeniu dają możliwość wygodnego zagospodarowania domu dla większej rodziny.Na półpiętrze znajdują się:3 pokoje,kuchnia.W podpiwniczeniu:2 dodatkowe pokoje,kuchnia wyposażona w tradycyjną kuchnię węglową.DZIAŁKA I ZABUDOWANIANieruchomość położona jest na dużej działce o powierzchni ok. 0,9 ha. Na podwórku, poza domem mieszkalnym, znajdują się również duża stodoła, obora oraz kurnik. To propozycja szczególnie interesująca dla osób, które potrzebują przestrzeni gospodarczej, chcą prowadzić niewielkie gospodarstwo lub szukają siedliska z potencjałem.Atutem nieruchomości jest przede wszystkim duża powierzchnia działki, komplet zabudowań gospodarczych oraz atrakcyjna cena. Dom nie jest prezentowany jako nieruchomość po generalnym remoncie - wymaga odświeżenia, ale daje możliwość urządzenia wnętrza według własnego pomysłu.Lokalizacja: Gołębie, gm. DołhobyczówPowierzchnia działki: ok. 0,9 haDom: do ok. 240 m²Zabudowania: stodoła, obora, kurnik, ziemiankaAtrakcyjna cena : 250 000 zł-  nieruchomość dla osób szukających dużego siedliska z potencjałem.Zapraszam do kontaktu i umówienia prezentacji.Monika Hart723 771 [email protected]ółnoc Biuro Nieruchomości Zamośćul. Żeromskiego 3 Bezpłatnie pomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakup nieruchomości. Nasz doradca kredytowy bezpłatnie sprawdzi Twoją zdolność kredytową i przedstawi najlepsze oferty z ponad 10 banków.Posiadasz podobną nieruchomość? Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji – odpowiemy na pytania dotyczące ceny, procesu sprzedaży oraz możliwości poprawy atrakcyjności oferty.Oferujemy również:•⁠ ⁠Pośrednictwo w kupnie, sprzedaży oraz najmie nieruchomości.•⁠ ⁠Pomoc w sprzedaży nieruchomości o skomplikowanej sytuacji prawnej.•⁠ ⁠Rzetelne oceny wartości nieruchomości.•⁠ ⁠Uzyskanie świadectwa energetycznego.Nie zwlekaj, zadzwoń już teraz!Oferta została przygotowana przy użyciu narzędzi sztucznej inteligencji. Data dodania ogłoszenia: 10.10.2026 Atrakcyjne siedlisko, Gołębie, gm. Dołhobyczów
Działki | Niemirówek - Kolonia Cena: 180000 PLN Szukasz spokojnego miejsca na budowę domu, inwestycję lub rekreację w malowniczej okolicy? Oferujemy na sprzedaż trzy sąsiadujące ze sobą działki o łącznej powierzchni aż 1,32 ha w miejscowości Niemirówek Kolonia.Całość dostępna jest w niezwykle atrakcyjnej cenie: 180 000 zł za wszystkie działki! Szczegóły nieruchomości:Działka nr 319 (pow. 42 ary):Dojazd: Bezpośredni dostęp do publicznej drogi asfaltowej.Media i udogodnienia: Na działce znajduje się skrzynka z prądem oraz studnia z wodą.Zagospodarowanie: Postawiono tu blaszany garaż, a teren ozdabiają owocujące nasadzenia borówki amerykańskiej.Działka nr 442 (pow. 45 arów):Dojazd: Drogą gruntową.Potencjał: Duża powierzchnia z możliwością zabudowy.Działka nr 443 (pow. 45 arów):Dojazd: Drogą gruntową.Potencjał: Sąsiadująca z działką 442, dająca ogromne możliwości aranżacji przestrzeni.Dlaczego warto?Możliwość zabudowy: Doskonała opcja pod budowę wymarzonego domu jednorodzinnego lub jako lokata kapitału.Gotowe udogodnienia na start: Działka nr 319 posiada już prąd, wodę oraz blaszak, co znacznie ułatwia organizację prac budowlanych lub rekreację od pierwszego dnia.Przestrzeń i natura: Łączna powierzchnia 1,31 ha daje mnóstwo swobody, a istniejące nasadzenia borówek to miły dodatek dla miłośników ogrodnictwa.Atrakcyjna cena: Tylko 180 000 zł za pakiet trzech dużej wielkości działek!Cena za całość: 180 000 złLokalizacja: Niemirówek KoloniaZapraszam do kontaktu w celu uzyskania dodatkowych informacji oraz umówienia się na prezentację działek w terenie!Bezpłatnie pomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakup nieruchomości. Nasz doradca kredytowy bezpłatnie sprawdzi Twoją zdolność kredytową i przedstawi najlepsze oferty z ponad 10 banków.Posiadasz podobną nieruchomość? Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji – odpowiemy na pytania dotyczące ceny, procesu sprzedaży oraz możliwości poprawy atrakcyjności oferty.Oferujemy również:•⁠ ⁠Pośrednictwo w kupnie, sprzedaży oraz najmie nieruchomości.•⁠ ⁠Pomoc w sprzedaży nieruchomości o skomplikowanej sytuacji prawnej.•⁠ ⁠Rzetelne oceny wartości nieruchomości.•⁠ ⁠Uzyskanie świadectwa energetycznego.Nie zwlekaj, zadzwoń już teraz!PAULINA [email protected]ółnoc Biuro Nieruchomościul. Żeromskiego 3, 22-400 Zamość Data dodania ogłoszenia: 09.10.2026 Działki | Niemirówek - Kolonia
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Tyle. Treść komentarza: Nie obrazaj sie ze Ci prawde ktos napisał i to Cie zabolalo . Prawde tylko prawde . Prawde mówiąc to sam napisales o sobie kim jestes i twoi ludzie ktorych tak bezczelnie w chamski sposób bronisz. Ja na twoim miejscu bym sie wstydził blaznie inaczej powiedziec nie mozna . Ta onuca ktora dostałeś w prezencie obetrzyj sobie parszywa mordę . Data dodania komentarza: 13.10.2026, 22:50 Źródło komentarza: Straż Miejska i Policja wchodzą do szkół w Hrubieszowie! Władze miasta reagują na tragiczne wydarzenia w Polsce Autor komentarza: Parodia . Treść komentarza: Powiedzcie mi czy sa snusy o smaku weta . Data dodania komentarza: 13.10.2026, 22:29 Źródło komentarza: Polska będzie trzeźwa. Po 22 nie kupisz alkoholu nawet na stacji – tak zdecydował Sejm Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: A ile zostało na leczenie chorych PRAWDA JEST taka ile odłożono planowych zabiegów z braku pieniędzy NAPISZCIE Data dodania komentarza: 13.10.2026, 22:29 Źródło komentarza: Zamość: Miliony za badania radiologiczne, tysiące za dyżury. Wiemy, za co szpital zapłacił fortunę Autor komentarza: PsychoSeba Treść komentarza: Zgoda na piśmie TfuSSka o współpracy z KGB-GRU szefów wywiadu i kontrwywiadu i przekazywaniu informacji z NATO, chlanie wódy w kadynach ze szpionami naszych oficerów, występy z dumą POlityków w czapce AURORA. Zakłamanie SB POlityków w PE że NEO wolny dziennikarz Pablo Gonzalez to nie RUBCOW i POtem radosne uwolnienie na POlecenie TfUSSka z kwiatami witany w Moskwie i wiele by wymieniać. Ruska onuca najgłośniej tak nazywa innych jak złodziej zawsze krzyczy łapać złodzieja. To są fakty histori a nie insynuacje i POmówienia. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 21:08 Źródło komentarza: Straż Miejska i Policja wchodzą do szkół w Hrubieszowie! Władze miasta reagują na tragiczne wydarzenia w Polsce Autor komentarza: Jacek Treść komentarza: I tak działa całe nasze Państwo. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 20:05 Źródło komentarza: Co trzecia syrena nie zadziałała. Alarmujący wynik testu Autor komentarza: Daniel Treść komentarza: Moim zdaniem nie powino się płacić tach wielkich pieniędzy lekarzom z naszych podatków. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 20:03 Źródło komentarza: Zamość: Miliony za badania radiologiczne, tysiące za dyżury. Wiemy, za co szpital zapłacił fortunę
Reklama
Reklama
Reklama